Dodaj do ulubionych

Dobre mantry

08.04.09, 12:47
Mam teraz taką: "każda njmniejsza czynność i praca, a także
wypoczynek, zbliżają mnie do zdrowia".
Myślę: o jedno śniadanie bliżej do celu, o jedno umyte okno także, o
jedną chwilę relaksu.
Wiem,że leki wyrównają mój stan,choć trzeba czekać tygodnie, ale te
zajęcia skracają czas oczekiwania.
Mam nie najcięższą depresję, ale wszystko wykonuję pod przymusem,
który sobie zadaję.
Piszcie swoje mantry i słowa otuchy, które do siebie kierujecie.
Zabijcie tego nieprzejednanego krytyka, który siedzi w naszej głowie
i czyni spustoszenie wieczną frustracją.smilesmilesmile
Obserwuj wątek
    • skaka_anka Re: Dobre mantry 08.04.09, 13:40
      Codziennie rano jak patrzę w lustro powtarzam: "jestem długonogą blondynką, o
      śniadej cerze, błękitnych oczach" big_grin
    • singapurkaa Re: Dobre mantry 08.04.09, 15:27
      Podoba mi się Twoja mantra obecna_xyz.
      Ja powtarzam sobie tylko, że depresja musi kiedyś minąc, że do tej pory mijała
      to i teraz nadejdzie jej kres.
      Robię teraz naprawdę bardzo mało. Życie w minimalnym wydaniu...
      Też powinnam zadawac sobie przymus, o którym piszesz... kiepsko mi to wychodzi.
      Okien nie umyłam jeszcze, nie widzę sensu w tegorocznych świętach - byle
      przetrwac te rodzinne spotkania i wrócic do bezpiecznego łóżka.
      Może powinnam zrobic sobie listę zadań i twardo egzekwowac od siebie ich
      wykonanie? W tej chwili mój dzień wygląda tragicznie - wstaję późno (około 11
      -12), siadam do komputera i wcale nie robię nic pożytecznego, ogarniam z grubsza
      mieszkanie, coś zjadam, drzemka, robi się prawie wieczór więc cieszę się, że
      będę mogła bez wyrzutów sumienia pójśc spac i nadchodzi dzień kolejny, prawie
      identyczny do poprzedniego.
      Jeśli ktoś zna jakąś dobrą mantrę wyrywającą z tego stanu wegetacji to ja poproszę.


    • skaka_anka Re: Dobre mantry 08.04.09, 17:29
      Z jakiegoś powodu nie wierzę w mantry. Pewnie dlatego, że jestem realistką. Nie
      mam przekonania, że wypowiadane przez siebie słowa bez wiary w nie mogą coś
      zdziałać. To, że chcę być blondynką i mówienie o tym głośno nie spowoduje, że
      się nią stanę, bo wiem, ze to niemożliwe. Tak myślę głośno. Może to zbyt
      trywialny przykład ale tak to rozumiem.
    • skaka_anka Re: Dobre mantry 09.04.09, 09:41
      Tu nie ma się z czego śmiaćwink Matra to nic innego jak chciejstwa u jednych
      dotyczą stanu duszy moja mantra dotyczy stanu ciała. I co z tego? Czy coś się
      zmieniło? Nie. Jestem brunetką o piwnych oczach. I jestem z tego dumna smile
      • 36.a Re: Dobre mantry 09.04.09, 10:08
        Mantry = chciejstwa? Raczej nie, raczej rodzaj afirmacji. Jesli powiem sobie "dziś będzie dobry dzień" to zwykle taki on jest. Ale muszę się obudzić w dobrym nastroju. Zwykle nie afirmuj. Raczej zapewniam samą siebie "nie jest źle" (wieem, nie powinno być zadnego przeczenia, czas teraźniejszy i takie tam, lata 90. i New Age w rozkwicie sporo mnie nauczyły wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka