bonus1985 02.05.09, 10:42 Zastanawiam się czy taki związek kobiety i mężczyzny jest "logiczny". Hmmm... ??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lolinka2 Re: Związek dwóch osób cierpiących na ChAD 02.05.09, 10:51 owszem. why not? podpisano: ChADowa żona ChADowego męża i matka dwojga dzieci (w tym jednego z coraz bardziej potwierdzającym się podejrzeniem ChAD). Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Związek dwóch osób cierpiących na ChAD 02.05.09, 11:17 może będę monotematyczna, ale zapytam: dlaczego imponujące? co w tym imponującego? Odpowiedz Link
megan.k Re: Związek dwóch osób cierpiących na ChAD 04.05.09, 05:59 lolinka2 napisała: > owszem. why not? > podpisano: ChADowa żona ChADowego męża i matka dwojga dzieci (w tym > jednego z coraz bardziej potwierdzającym się podejrzeniem ChAD). I to niestety jest wielki minus związku CHADOWCÓW - bardzo duże prawdopodobieństwo, że dziecko będzie miało CHAD. Odpowiedz Link
poetkam Re: Związek dwóch osób cierpiących na ChAD 02.05.09, 11:20 "Logiczny" ? A znasz jakikolwiek związek logiczny? Trochę mi nie pasuje to słowo do określania związku... Związki zdrowych ludzi też bywają nielogiczne, prawda? U mnie podobnie jak u Lolinki oboje mamy ChAD (ja mam co prawda podejrzenie ChAD, ponoć z przewagą depresji- lekarz stwierdził ją w czwartek i zapisał antydepresant). Ale czy można powiedzieć, że to związek " logiczny"? Jest ciekawy. Bardzo ciekawy. O, to na pewno Odpowiedz Link
36.a Re: Związek dwóch osób cierpiących na ChAD 02.05.09, 11:27 a moje przerażenie budzi taki oto obrazek: para ma jednocześnie silną depresję i lądują sobie w łóżku i wcale nie po to, aby do utraty sił albo spać. i żadne nie zamierza z łoża dźwignąć się po to, aby ulżyć partnerowi, bo brak sił. bezwład. i z drugiej strony: maniakalnie rozpirzają kasę, karty kredytowe fruwają, chaos, brak kontroli. zakładam, że rozkład faz może być w parze naprzemienny i sobie wzajemnie pomagają. tyle moich myśli. osobiście wolałabym nie. Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Związek dwóch osób cierpiących na ChAD 02.05.09, 12:07 pozwolę sobie skomentować z perspektywy ponad 8 lat od ślubu... 36.a napisała: > a moje przerażenie budzi taki oto obrazek: para ma jednocześnie > silną depresję i lądują sobie w łóżku i wcale nie po to, aby do > utraty sił albo spać. i żadne nie zamierza z łoża dźwignąć się po > to, aby ulżyć partnerowi, bo brak sił. bezwład. > może miałam fuksa, albo coś - żadnemu z nas wielomiesięczne głębokie depresje się nie przytrafiają, raczej albo krótsze albo płytsze... (u mnie okresowo ultradian...) > i z drugiej strony: maniakalnie rozpirzają kasę, karty kredytowe fruwają, chaos > , brak kontroli. > raz w życiu, omal nie zakończony rozwodem, udało się dzięki pomocy dobrych ludzi i zakończeniu fazy u obojga zanim było za późno.... (8 tygodni totalnego odlotu i wcześniej przejście hipo- / hiper- przez ileś miesięcy, ok .3-4) > zakładam, że rozkład faz może być w parze naprzemienny i sobie > wzajemnie pomagają. i tak najczęściej u nas jest. Odpowiedz Link
bezsennaaa Re: Związek dwóch osób cierpiących na ChAD 02.05.09, 12:40 taki zwiazek bywa ciekawy a zarazem męczący .. ciekawie zaczyna sie robic jak 2 osoby w tym samym czasie dostaja epizodu manii heeeh ... ( mozna sobie wyobrazic co sie wtedy dzieje ) a meczacy jest wtedy jak jedna osoba np ma maniie i nie liczy sie wogole ze zdaniem tej drugiej, bedacej np w depresji ... a co do tego czy taki zwiazek jest logiczny - miloscia nie da sie sterowac , ale jesli czlowiek mial by taka zdolnosc hehe to wiadomo ze nie pchal by sie w zwiazek z druga osoba cierpiaca na chad ... bo z wlasnego doswiadczenia kazdy chpory wie jaka ta choroba potrafi byc meczaca... Odpowiedz Link
36.a Re: Związek dwóch osób cierpiących na ChAD 03.05.09, 23:59 też byłam zaskoczona czytając pierwszy raz to słowo. gratulacje. Odpowiedz Link
awanturka Re: Związek dwóch osób cierpiących na ChAD 04.05.09, 09:29 Chciałam napisać, że założyciel tego forum, miron17, tworzy ze swoją żoną chorą na CHAD udany związek. Oboje chorują na CHAD w bardzo ciężkiej postaci (poznali się w szpitalu). Nie mają dzieci, co zrozumiałe w sytuacji, gdy obydwoje ciężko chorują. Bardzo się kochają i wspierają nawzajem. Miron17 ostatni raz był aktywny na forum w 2003 roku, potem pokazał się raz w 2004, a następnie jeszcze w 2005 tylko po to, aby przekazać administrowanie innym osobom. Odpowiedz Link
awanturka Re: Związek dwóch osób cierpiących na ChAD 04.05.09, 09:36 A tak rozważmy całkiem abstrakcyjnie taką sytuację. Ktoś choruje, bardzo ciężko, czeste i wielomiesięczne hospitalizacje, zero szans na poznanie kogoś zdrowego (bo się przebywa w szpitalu a poza tym się jest w bardzo nieciekawym stanie, praktycznie nie ma remisji). Nawet jak pozna się kogoś takiego to jakie są szanse, że ten ktoś zdecyduje się na związek z osobą tak chorą (to pozostawiam już waszej ocenie). Czy związek z osobą chorą na CHAD w takiej sytuacji nie jest "logiczny" właśnie? Odpowiedz Link
36.a Re: Związek dwóch osób cierpiących na ChAD 04.05.09, 12:05 Nie wiem. Poświatowska [Opowieść dla przyjaciela] krótko była zamężna, 3 miesiące? On był równie jak ona cieżko chory na serce. I gdy oboje cierpieli, to żadne raczej nie przejmowało się losem drugiego. Szybko zmarł. Budujący obrazek? Kiedyś w jednym czasie jak byłyśmy z siostrą małe chorowałyśmy na grypę. Z majakami. Nawet się nie odwiedzałyśmy w sąsiednich pokojach(ja leżałam w naszym dziecięcym, ona u rodziców). Skupienie na sobie i chorowanie. Odpowiedz Link
skaka_anka Re: Związek dwóch osób cierpiących na ChAD 04.05.09, 09:48 Ciekawi mnie, co miałeś na myśli pisząc "logiczny"? Jakoś mi to słowo nie pasuje. Jeśli ja kogoś kocham to całą sobą, całą osobę "ktosia", z cały jego inwentarzem. Tego samego oczekuję. Dlaczego nie wolno mi pokochać kogoś kto jest chory albo komuś zdrowemu pokochać mnie. Nawet nie wiem, czy to wtedy będzie inaczej w sensie gorzej. A kwestia dzieci nie raz już była tutaj poruszana i moim zdaniem nikt nie ma prawa zabronić mi bycia matką a czy nią będę to zalezy tylko ode mnie. Odpowiedz Link
bonus1985 Re: Związek dwóch osób cierpiących na ChAD 04.05.09, 15:42 "logiczny" = czy ma sens Odpowiedz Link
skaka_anka Re: Związek dwóch osób cierpiących na ChAD 04.05.09, 15:47 a co to znaczy ma sens? Odpowiedz Link
poetkam Re: Związek dwóch osób cierpiących na ChAD 05.05.09, 08:52 Co to jest sens? Dołączam się z tym pytaniem. Dla każdego sens znaczy co innego. Mieszkając na wsi, jeszcze rok temu, miałam ja ciekawych sąsiadów, dla których sensem życia było mieć choć trochę kasy na owocowe wino. Bo jeśli nie było tej kasy akuratnie w dziurawej kieszeni, to chodzili do sklepu i brali to wino "na krechę". Skręcali sami papierosy w specjalnej maszynce, spędzali wieczory na pijackich balangach z winem "na krechę". I wszystko przeliczali na butelki...Kobiety i mężczyźni masowo wysyłani tam są na przymusowe leczenie do AA. Dzieci uciekają z takich domów... I co.. To ma sens? Takie życie? Wolę swoje- zakręcone, trzeźwe (czyt. bezalkoholowe), pełne nieoczekiwanych zwrotów, bujające w obłokach, a czasem brutalnie dające po głowie. Ale cóż, one jest moje. To życie. Z sensem. Z moim sensem. Odpowiedz Link
36.a Re: Związek dwóch osób cierpiących na ChAD 05.05.09, 12:31 logiczny - hm, mający jakiś porządek, poukładany. chyba. tak se rozumiem to słowo Odpowiedz Link