Dodaj do ulubionych

Rozwaliłam sobie kolano...

21.05.09, 11:35
niech żyje przystosowanie miejsc dla niepełnosprawnych... byłam w Arkadi w
kinie...nie ma tam poręczy, a ja nie mam rownowagii ta koniunkcja dwóch
zdarzen skonczyła się tym, ze upadłam i rozwalilam o kratke kolano, kratka
byla żelazna wiec tym bardziej boli... Stawać mogę, zginać przy bólu tez, z
chodzeniem gorzej..Całą noc tak napier@@@@@@(S(q ze nie spałam, a
kontaktowałam sie z moim bogiem obecnym altacetem.... Smutne ze nawet do kina
nie moge iść...pomijajac mnie bo jestem młoda, ale są też Babcie,
Dziadkowie...Juz rozumiem czemu do kina nie chodzą...nie weszli by po tych
pier**** schodach....Smutno mi i boli i fizycznie i psychicznie moje
ograniczenie ruchowe...sad a ze depresyjnie to tym gorzej mi....
Obserwuj wątek
    • stardusts Re: Rozwaliłam sobie kolano... 21.05.09, 11:38
      Przepraszam za przekleństwa...ale szlag mnie trafia ze niby taka akcja z
      niepełnosprawnymi, a jak przychodzi co do czego, to nawet zwykłej, metalowej
      poręczy nie ma zeby sie przytrzymać....Smutno mi, ze ten kraj nie dla mnie....
    • 36.a Re: Rozwaliłam sobie kolano... 21.05.09, 14:27
      Babciowie i dziadkowie mogą do kina i chodzą, bo widziałam
      ostatnio i w Feminie, i w Muranowie, ale to są zdecydowanie
      przyjemne kina, nie w galerii handlowej zwanej Arkadią...

      a kolano + kratka = auuuuuu

      pozdrowienia dla nóżki
    • poetkam Re: Rozwaliłam sobie kolano... 21.05.09, 16:00
      Wiesz, w takiej sytuacji nie dziwię Ci się, że przeklinasz...Przykra
      sprawa...
      Nie możesz chodzić... Może warto byłoby zrobić prześwietlenie tegoż
      kolana?
      Zdrowia Ci życzę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka