wallis
11.02.06, 18:30
U mnie było tak. Uwielbiałam moje dziecko. Kochałam i byłam w nią wpatrzona.
Była dla mnie najpiękniejsza na świecie, najładniejsza ze wszystkich dzieci
jakie widziałam wokoło. I zrobiłam coś złego. Podawałam jej srebro koloidalne
przez około miesiąc na rzekom grzybicę (internet). Nie sprawdziłam co to jest
jakie może mieć skutki uboczne. Moje dziecko zmieniło kolir buzi. Już nie
jest różowe jak inne dzieci. Jest inne. Rodzina nic nie widzi, ale ja tak.
Nie poznaję mojego dziecka. Wstydzę się tego co robiłam. Ale najgorsze jest
to, że odrzucam je i nie czuję już tej miłości co kiedyś.
Nie jestem w stanie się nią zajmować, ani karmić ani dbać o nią, ani
spokojnie na nią patrzeć. Denerwuje mnie.
Przeżyłam załamanie nerwowe. Chodzę do psychologa, ale to chyba nic nie da.
Straszne, nieprawdaż? Ale życie może się popaprać