pannatunia
22.10.09, 10:59
znów złapał mnie dół... Mikołaj 24 kończy 15 miesiąć urodzeniowy (13
koryg). Wszystko wraca powoli do normy, skończylismy rehabilitację,
bo Mały zaczął raczkować i ma raczkować do świąt i wtedy wg pani
rehabilitant powinien zacząć chodzić. Ale mnie dołują te teksty
ludzi, że "to on jeszcze nie chodzi???" żrzera mnie jakas dziwna
zazdrość, jak patrzę na inne dzieci, młodsze od Mikołajka, które już
chodzą.... Wiem, wiem, moje "problemy" przy Waszych to pikuś! Ale
mam doła...Jak zaczynam tłumaczyc, że Mikuś to wcześniak, to zaraz
patrzą na niego jak na przybysza z obcej planety stwierdzając, że
pewno jest chory.... I nawet pani doktor z przychodni do której
chodzimy tylko na szczepienia wpisała Mikusowi niedorozwój fizyczny
bo w wieku 1 roku nie chodził jeszcze a powinien wg niej.... Tak mi
jakoś przykro się robi... Czy Wy też tak macie? Jak sobie z tym
radzicie?
Ciut lepiej jak się wypisałam...