aga.n.f 07.02.10, 09:44 Czy któreś z Waszych dzieci miało ten problem z oczkami? Ciekawa jestem jakie są rokowania przy UPPER ROP - czy skończyło się na 1 laserze, czy wada postępowała dalej itd. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tolka11 Re: UPPER ROP 07.02.10, 20:16 Większość dzieci z forum miała problem z ROP. Zazwyczaj po laserze, czasem cofała się sama. Czasem bywały 2 lasery. Są i takie dzieci, gdzie doszło do ROPV. U nas w jednym oku ROP III wycofała się samoistnie pozostawiając wadę +2,5D i astygmatyzm, a w efekcie okulary od 10 m-ca (7 korygowany) życia. Wada ładnie zanika. Ale z drugim okiem źle, lekarze zaniedbali i doszło do ROP V. Ale to inna bajka. Odpowiedz Link
aga.n.f Re: UPPER ROP 07.02.10, 22:33 tolka11 napisała: > Większość dzieci z forum miała problem z ROP. Tolka, to jest jasne dla mnie. Mi chodzi o taka agrasywna postac ROP. W wypisie jest ona opisana skrótem AP-ROP, bez określenia stopnia. Jest to skrót z angielskiego od aggressive posterior ROP. Chodzi mi o to czy któreś z waszych dzieciaczków tez miało tę postać ROP i jak ona dalej (tzn po laserze) przebiegała. Odpowiedz Link
aga.n.f AP-ROP 07.02.10, 22:36 Tytuł wątku jest niewłasciwy Napisałam go "na słuch". Jak pisałam w poście powyżej, w odpowiedzi na post Tolki, chodzi o AP-ROP - aggressive posterior ROP. Odpowiedz Link
ruda-2255 Re: AP-ROP 07.02.10, 23:45 To jest ROP, który postępuje b.szybko, szybciej niż normalny. Normalny ma stadium 1, potem 2, potem 3, a AP-ROP, jak sama nazwa mówi, może przejśc ze stopnia 1-go od razu do 4-go lub piątego. Problem jest tylko w tym, żeby go wychwycić na czas i szybko zrobić laser, zanim przejdzie do 5-tki. Po laserze nie ma już różnicy czy to był ROP (wolno rozwijający), czy AP-ROP (szybko rozwijający), może wszystko byc OK, a może byc potrzebny 2-gi laser. AP-ROP przydarza się najczęściej dzieciom z bardzo małą wagą urodzeniową. Odpowiedz Link
nastjaa Re: AP-ROP 08.02.10, 00:08 archopht.ama-assn.org/cgi/content/full/123/7/991#SEC6 Tu jest ciekawy artykuł- niestety po angielsku. Chodzi o wprowadzenie dodatkowej klasyfikacji ROP w celu podniesienia skuteczności leczenia (czyli np. na agresywną- postępującą bardzo szybko). Poza tym myślę, że lekarze z "Twojego" szpitala chcieli raczej wykazać się znajomścią obcojęzycznych artykułów, bo na stronach polskich nie ma wzmianki na ten temat. Odpowiedz Link
aga.n.f Re: AP-ROP 08.02.10, 00:10 nastjaa napisała: > archopht.ama-assn.org/cgi/content/full/123/7/991#SEC6 > Tu jest ciekawy artykuł- niestety po angielsku. Chodzi o > wprowadzenie dodatkowej klasyfikacji ROP w celu podniesienia > skuteczności leczenia (czyli np. na agresywną- postępującą bardzo > szybko). Poza tym myślę, że lekarze z "Twojego" szpitala chcieli > raczej wykazać się znajomścią obcojęzycznych artykułów, bo na > stronach polskich nie ma wzmianki na ten temat. > Dziękuję Gdyby od razu powiedzieli wyraxnie AP-ROP..a ciągle upper ROP.. (tak to słyszałam..wrrr) ile ja się w sieci nakopałam.. Dopiero dziś na papierze zobaczyłam to AP-ROP. Dzięki dziewczyny, jesteście wielkie Odpowiedz Link
adminka74 Re: AP-ROP 08.02.10, 13:36 u nas oba oczka rop V - po laserze automatycznie przesło w V- zaniedbanie lekarzy- jednak był to rop w strefie I co automatycznie miało tragiczne rokowania Odpowiedz Link
aga.n.f Re: AP-ROP 08.02.10, 14:19 adminka74 napisała: > u nas oba oczka rop V - po laserze automatycznie przesło w V- > zaniedbanie lekarzy- jednak był to rop w strefie I co automatycznie > miało tragiczne rokowania A mówili Wam lekarze że to była ta agresywna forma ROP? Po jakim czasie od urodzenia przeszła w V? Kurcze, jak to możliwe, że po laserze jest V??? Ślepiec robił laseroterapię??? Jak to możliwe?? Odpowiedz Link
mamamalegorycerza Re: AP-ROP 08.02.10, 14:33 Nam powiedzieli w szpitalu, ze jak jest ROP I to potem w za 2 tyg bedzie co najwyżej ROP II, a u nas z ROP I zrobiło się po 2 tyg ROP II/III i po 3 dniach od badania zrobiono laser. Po kilku tyg od lasera była kontrola i wszystko ok, kazali nam sie zglosic za pol roku, ale ja i tak pewnie przyjde wczesniej. Ale ze wszystkich dzieci, które były w szpitalu u nas najszybciej ROP postepował, na szczęscie udało sie go zatrzymac tym jednym laserem. Odpowiedz Link
bijou82 Re: AP-ROP 08.02.10, 18:15 U nas początkowo ROP III (dwukrotny zabieg laseroterapii na oba oczka niestety gdy Magda miała 5 miesięcy okazało się że w lewym roku ROP V i odwarstwienie siatkówki na szczęście w porę wykryte,operowane w Niemczech (opaska i witrektomia) i oko ma w tej chwili przyłożoną siatkówkę,odwarstwiona tylko w okolicy nosa. Oko ma wadę +16,rośnie wolniej niż to zdrowe,widzi duże przedmioty oraz czarno-białe (ćwiczymy z zasłoniętym prawym okiem) i podobno Magda ma dużo szczęścia że jest tak a nie inaczej. Odpowiedz Link
aga.n.f Re: AP-ROP 08.02.10, 19:17 mamamalegorycerza napisała: > . Po kilku tyg od lasera była kontrola i wszystko ok, > kazali nam sie zglosic za pol roku, ale ja i tak pewnie przyjde wczesniej. Wiesz co, nasz okulistka kładzie na badanie oczu b duży nacisk i b nas wyczula na to. Mały miał po laserze kontrole po 10 dniach. Potem przez 4 tygodnie był kontrolowany co tydzień, potem za 2 tygodnie, za 3 tygodnie, za miesiąc, no i teraz następna kontrola za 2 miesiące. W sumie od lasera minęło 4 miesiące i tydzień, mały miał 8 kontroli, dopiero 2 miesiące po laserze znikł objaw plus, krwotoki i proliferacje i okazało się ze kolejny laser nie jest (chwała Bogu) konieczny. Ale okulistka uczuliła mnie, że mały musi być regularnie kontrolowany, bo to, ze miał ROP nie oznacza, że ...miał, lecz, że ma retinopatię wczesniaczą i że siatkówka można znowu w każdej chwili zacząć się odklejać.. Odpowiedz Link
anna_fv Re: AP-ROP 08.02.10, 20:00 > Ale okulistka uczuliła mnie, że mały musi być regularnie kontrolowany, bo to, ze miał ROP nie oznacza, że ...miał, lecz, że ma retinopatię wczesniaczą i że siatkówka można znowu w każdej chwili zacząć się odklejać.. > Nam mówili, że ryzyko odklejenia się siatkówki istnieje do czasu aż siatkówka calkowicie się unaczyni, potem już nie. Ale oczywiście oczy trzeba kontrolować regularnie, bo po wystapieniu retinopatii, która nawet wycofala się sama, istnieje większe ryzyko pojawienia się wad wzroku. Odpowiedz Link
anna_fv Re: AP-ROP 08.02.10, 17:23 jeszcze będąc na etapie ROP u dzieci, mąż wygrzebal w internecie pracę doktorską na temat ROP (niestety po czesku) i poświęcali tam sporo uwagi wlaśnie ROP zlokalizowanemu w I strefie, która bardzo szybko postępuję. Dlatego kryteria do przeprowadzenia laseroterapii są zdecydowanie bardziej zaostrzone i nie zwleka się z zabiegiem, bo potem może być zbyt późno. Adminka74, przykro mi, że u Was lekarze zaniedbali oczka córeczki. A jaki dzisiaj jest stan oczek, czy byliście na witrektomii? Odpowiedz Link
agajedi Re: UPPER ROP 08.02.10, 19:50 Ta agresywna postać ROP dopadła niestety nas. W 2 tygodnie doszło do III+ i mimo dwóch laserów w ciągu 2 tygodni ROP doszła do V stopnia. U nas mimo opasek nic nie da się zrobić. Marysia nie widzi. Odpowiedz Link
jola23061978 Re: UPPER ROP 09.02.10, 08:50 U nas z oczkami niefajnie - Oliwia ma ROP V w obu oczach, nie widzi, ma poczucie światła, ostatnio miernik w lewym oku wyłapał wadę +12 więc wyrobiliśmy jej okularki +16 na zasadzie że nie zaszkodzi bo z med. punktu widzenia twierdzą, że przy oderwanej siatkówce nie ma prawa widzieć - wydaje się, że oLiwia coś dostrzega ale może tak nam się wydaje. U nas to było tak... PIerwsze dwa m-ce Oliwii :dno oka różowy refleks, unaczynienie w strefe I, początkowe unaczynienie strefy II i nagle zamiast kontrola za 7 dni jest za 10 dni i mamy już wał z proliferacjami i krwotokami, AP ROP str I, objaw Plus - zrobiono laser, miała być kontrola za 7 dni była za 14 dni, proliferacje umiarkowane, AP ROP (nic nie robią, nam nic nie mówią że coś nie tak), kolejna kontrola proliferacje są już zaawansowane, krwotok w ciele szklistym (dalej nic nie robią i nam nie mówią, ponoć oko się goi), dalej proliferacje opasujące z krwotokami diagnoza ROP 3/4 OL i ROP 3 oko prawe, kontrola po 2 tyg mówi już o ROP 3/4 obu oczu - tu dowiadujemy się po 2 m-cach od laseru że coś z oczkami nie tak i nigdy nie bedzie widzieć jak inne dzieci - szok - wymuszamy na kierowniczce konsultacje dziecka u innego okulisty - Oliwia leci z Wrocławia do CZD do HAutza do Warszawy - ten stwierdza nie ROP 3/4 a ROP V z odwarstwioną siatkówką w kształcie lejka i pisze "bez propozycji leczenia" Dostajemy namiary na Greifswald ale pewnie dla oczu Oliwii to trochę późno - w sumie przez 2 lata ma 5 witrektomii, lentektomie, irydyktomie i w prawym oku nie ma przyłożenia, w lewym sie przylożyła siatkówka w czesci ale w środku zrobiła sie dziura. Pewnie, że retinopatia to choroba wczesniacza ale wkurza mnie, że zostawiają sobie ją tak sobie ma być kontrola za tydzień bo coś sie dzieje a przychodzą po 14 dniach i po 1 laserze nie dość że nic nie robią dalej to nie mówiąc nam prawdy zabierają nam szanse na przeniesienie dziecka do bardziej specjalistycznej kliniki. W niemczech jak przyjeżdza wczesniak z ROP to prof. przekłada inne zabiegi bo tu każda chwila sie liczy a co dopiero kazdy dzień czy tydzień. żenujący ten nasz kraj z podejściem do leczenia - sami nie chcą coś zrobić bo nie mają sprzetu wiedzy ale nie powiedzą, nie przyznają się, żeby rodzic mógł szukac pomocy gdzie indziej... Ech Jola smyki.pl/domeny/smyki.pl/oliwiasiemieniec/index.php? Odpowiedz Link
aga.n.f do Joli 09.02.10, 11:10 Jolu, czytałam Twój blog. Leżałaś na Dyrekcyjnej, prawda? Wtedy chyba nie mieli kontraktu na okulistę? Strasznie Ci współczuję, bo Twoja Oliwka mogłaby być zdrowa, gdyby nie seria zaniedbań ze strony wielu lekarzy... Odpowiedz Link
jola23061978 Re: do Joli 12.02.10, 14:08 My niestety z Dyrekcyjnej - jesteśmy kolejnym dzieckiem które wyszło niewidome mimo rzekomych kontroli i laseru - Oliwii koleżanka Irma też ma podobną historie - a ja głupia cieszyłam sie czytając statystyki że grubo pow 90 % wychodzi z ROP wiec liczyłąm że te pozostałe procenty to ci którzy nie leżą w dużych miastach nie mają laseroterapii itp nie wiem jak z kontraktem ale okulistka była dochodzącą wiec raz była potygodniu raz po 2 a raz po 3 tyg - akurat w lutym miała jakiś urlop. w sumiemoże i chodziło też o inne kwestie bo wtedy komornik wisiał nad szpitalem wiec czort wie jak było z płątnościami, konsultacjami. Oliwia np. nie miała przez 4 m-ce ani jednej kontroli neurochirurga gdzie po miesiącu dostałą wylew III na IV zrobiło sie wodogłowie , technik USG pisał wodogłowie narasta, tkanka mózgowa uciśnieta itp - ja byłam wtedy zielona i nie wiedziałam że odbarczanie płynu jest ważne czy tozastawka czy zbiornik Rickhama. Zresztą neurolog też był na wizycie po 3 m-cach od urodzenia a wczesniej wszystkie decyzje o szczepieniu (koreański Euax B z rtęcią później wycofany) ,rehabilitacji Vojtą podejmowali sobie sami bez konsultacji ze specjalistą. Pewnie jako rodzic ktoś pomysli że sie czepiam ale cholera trzeba naprawde robić 99 % co w mocy żeby ustrzec dziecko przed kalectwem z każdej strony a ja widziałam tyle syfu zaniedbań braków a w tej chwili to jest tylko mój problem jak sobie poradzimy teraz za 10 lat i za 20 lat - dl alekarza Oliwia to był jeden z wielu przypadków a konsekwencje odczuwamy tylko my rodzice i nasi najbliżsi - my za mc mamy operacje miesni bo zwichneły sie biodra, zmieniamy leki bopadaczka jest codziennie po kilka razy - oczy już w tej chwili zeszły na trzeci plan pozdr Jola www.oliwiasiemieniec.smyki.pl Odpowiedz Link
aga.n.f Re: do Joli 12.02.10, 14:27 Jolu, podziwiam Cię jak Matkę za determinację i miłośc do Oliwki. Mój synek też leżał na Dyrekcyjnej. Jemu akurat uratowano tam życie.. Był to nasz trzeci szpital z kolei. Ale z oczkami jest tak, jak mówisz - okulistka jest dochodząca. Czasem wizyty kontrolne przesuwały się o kilka dni. To straszne, ze jako matki musimy stać nad dziećmi i patrzeć lekarzom i pielęgniarkom na ręce.. Ja chodziłam do lekarza na rozmowy z notatnikiem w ręku i notowałam każde słowo, kazdy wynik. Mam cały zeszyt zapisany... Wszystko po to, żeby trzymac rękę na pulsie.. Nocami czytałam, rano szłam do lekarza i żądałam przeprowadzenia kolejnych badań diagnostycznych.. To była jakaś paranoja.. Na to, co was spotkało brak po prostu słów.. Pisałaś swojego czasu o sprawie sądowej, czy już jest w toku? Mam nadzieję, że uda się Wam wywalczyć jakieś odszkodowanie i rentę dla Oliwki, żebyście mogli w miarę spokojnie żyć... Trzymaj się jakoś. Jesteś naprawdę niesamowitą osobą.. Odpowiedz Link
jola23061978 Re: do Joli 13.02.10, 22:26 E tam żadna cudowna matka - zwykła dziewczyna która nie miała wyboru na to co ją spotkało i jakoś próbuje się w tym odnaleźć żyjac przy tym w miarę normalnie czasemnawet może egoistycznie. Sprawa już prawie w toku - dużo wątków, dużo zarzutów, potrwa pewnie kilka lat ale dla mnie ważna jest sprawiedliwość - jeżeli czegoś nie zrobiono, na coś nie było pieniedzy, czegoś niedopatrzono, zakażono, zaniedbano - nalezy ponieść konsekwencje m.in w postaci zapewnienia dziecku renty na potrzeby leczenie chorobę (m.in spowodowaną błędem) do końca życia. Dobrze, że jesteśmy w unii i w ostateczności jest strasburg itp bo ja w to państwo nie wierzę choć jest lepiej niż za komuny. pozdr Jola p.s. widzisz Ty byłaś lepszą matką - ja niby sie dowiadywałam a byłam zielona, bałam się , byłam grzeczna i wystraszona, nie żądałam nie wymagałam, nie dopytywałam , informacje jakie mi przekazywano typu ile Oliwia waży były z perspektywy czasu mało wartościowe a ja nie miałam wiedzy o ważnych rzeczach że Oliwia traci wzrok, że dostała wylewu, że powstało wodogłowie żebym mogła doczytac wymusić badania a nawet w ostateczności przenieśc dziecko. Dopiero po 6 m-cach jak naprawde przebrała sie miarka zaczeliśmy wymagać ,pisać pisma i dopiero ktoś zaczął traktowac nas serio SZkoda, że nauczyłam sie tego roszczeniowego podejścia tak późno - ja po prostu im ufałam i wierzyłam, że robią co w ich mocy, ja nigdy nie byłam w szpitalu, ja miałam chybajakieś ideAły, że jak ja nawet w biurze podróży staram sie być najlepsza i pomóc klientowi w wyborze dać mu najlepszy produkt to lekarz który ma w ręku ludzkie zdrowie i życie stara sie jeszcze bardziej - nie twierdzę, że tak nie jest ale to garstka takich ludzi a jakie sa warunki kazdy z nas wie, szczególnie teraz mam porównanie do opieki w czechach i niemczech i to jest przepasć Odpowiedz Link
mama_magdalenki Re: UPPER ROP 09.02.10, 10:30 jak to u nas... najpierw nie było retinopatii. Co tydzień kontrole, aż nagle wyszła I stopnia. Dzień przed wyjściem do domu (tydzień wcześniej była kontrola), wyszła retinopatia III stopnia. Decyzja: laser. Musiało być podobno bardzo dużo impulsów wykorzystanych do zabiegu. Po 5 dniach kontrola i niewielka była poprawa. Później kontrola po tygodniu. Poprawa dużo dużo większa. Stwierdzona ROP I. Później miała być kontrola po 2 tygodniach. Dalej tak samo było. Kontrola po miesiącu - ROP nie ma. Są tylko blizny w tylnej części oka (po laserze), ale okulista powiedział, że nie będzie to w niczym przeszkadzać, bo ta część oka nie jest używana. Teraz kontrola za 2 miesiące połączona z próbą zdiagnozowania, czy będą potrzebne okularki w przyszłości Odpowiedz Link
agasonesta Re: UPPER ROP 09.02.10, 20:33 u nas tez agresywna postac ROP,w pierwszej strefie,laser przy ROPII+ a po 2 tygodniach na kontroli już IV,nic się nie dało zrobić mimo szybkiej interwencji.Wiktorek nie widzi. p.s ale złe rokowania są raczej przy tak skrajnych wcześniakach urodzonych w ciężkim stanie Odpowiedz Link
aga.n.f Re: UPPER ROP 09.02.10, 23:03 agasonesta napisała: > u nas tez agresywna postac ROP,w pierwszej strefie,laser przy ROPII+ a po 2 tyg > odniach na kontroli już IV,nic się nie dało zrobić mimo szybkiej interwencji.Wi > ktorek nie widzi. > p.s ale złe rokowania są raczej przy tak skrajnych wcześniakach urodzonych w ci > ężkim stanie JA pytam o tę postać ROP w imieniu kolegi, któremu miesiąc temu urodziła się córka, 32 hbd, 1500 gr. Po dwóch tygodniach od urodzenia AP ROP III st! Zbadano ją wczesniej niż zazwyczaj sie to robi, bo akurat przyszła okulistka. Od razu był laser. W najbliższy poniedziałek kontrola. Kto wie, co by było, gdyby badanie miała planowo dopiero po 3 tygodniach od urodzenia. Jak widać od każdej reguły jest wyjątek.. Odpowiedz Link
agnes0406 Re: UPPER ROP 11.02.10, 15:32 Jeszcze ja odpisze . U nas 32 tydz 1550g rop3 ale się wycofał, okulistka za każdym badaniem mówiła ze z taką wagą nie powinno byc tak żle a jednak bylo.Byliśmy o krok od lasera. Dziś okulary. Tez byliśmy wyjątkiem. Odpowiedz Link