Dodaj do ulubionych

krostki - prośba o radę

23.02.10, 06:17
Witam,
proszę o pomoc doświadczone mamusie smile. Córeczka dostała małych
krostek na nosku - usiało ją tam totalnie, krostki są wielkości
szpileczki, nie drapie się po nich itd ale jest to mało estetyczne i
nie wiem czy nie rozprzestrzeni się dalej. Początkowo było tylko
kilka teraz ma wysiew totalny. Wydaje mi się że to nie alergiczne,
raczej taki wyprysk niemowlęcy (mała się b ślini i rozprowadza to co
może na buzi - zwłaszcza w tych okolicach) ale czym to potraktować?
Zastosowałam krem oilatum, linomag chyba odpada... Może macie
pomysły.
Obserwuj wątek
    • monika.rz.86 Re: krostki - prośba o radę 23.02.10, 09:17
      Moja mała miała takie krostki nad noskiem. Krem oilatum nie pomógł.
      Ale panie w aptece poradziły, żebym wzięła receptę na maść
      cholesterolową. Nie pamiętam dokładnie jej składu. Na pewno zawiera
      wit. A i wit. E. Po nawet nie całym tygodniu stosowania krostki
      zniknęły. Maść nie zawiera żadnych niebezpiecznych substancji, więc
      jeśli raz nie pomaga to można ją stosować kilka razy dziennie.
      • monika.rz.86 Re: krostki - prośba o radę 23.02.10, 09:18
        Dodam jeszcze, że pomogła też na suchą skórę na udkach. Można ją
        stosować na wszelkie zmiany skórne.
        • wiwika12 Re: krostki - prośba o radę 23.02.10, 09:36
          Wielkie dzięki. czyli nie da rady bez wizyty u pediatry smile Miło
          wiedzieć, że jest coś co działa.
          Pzdr serdecznie
          • monika.rz.86 Re: krostki - prośba o radę 23.02.10, 09:50
            A może pójdź sama. Ja małej nie brałam. Wytłumaczyłam tylko o co
            chodzi i zapytałam o tę maść.
    • kbieniek77 Re: krostki - prośba o radę 23.02.10, 12:49
      Mój synek tez dostał takie krosteczki nad noskiem i na czółku nawet myślałam ze to potówki potem ze to może jakaś wysypka alergiczna(ma zmianę mleka)nam lekarz na to kazał kupić w aptece maść witaminowa i smarować kupiliśmy maść ochronna z witamina A stosuje już 4 dzień i widać poprawę białe krosteczki znikają w oczach ,dodam maść jest bez recepty.
      • wiwika12 Re: krostki - prośba o radę 23.02.10, 13:18

        do kbieniek77: wystarczy w aptece powiedzieć, ze to ma być maść
        witaminowa dla dziecia? A możesz podać nazwę (co sprawdzony specyfik
        to sprawdzony smile ). Wielkie dzięki
    • mama-cudownego-misia Re: krostki - prośba o radę 23.02.10, 12:55
      trądziku się nie leczy i niestety wędruje, ale mija. A jesteś pewna, ze
      to nie alergia? Nie jest szorstkie w dotyku? (nieposmarowane
      oczywiście)
      • wiwika12 Re: krostki - prośba o radę 23.02.10, 13:14
        Nie dawałam jej nic nowego. Najpierw miała kilka zmaian przy nosku,
        kilka w okolicy ust, tak pod noskiem i wszystko i raptem pojawił się
        taki wysiew. Jak była nieco mniejsza to miała takie krostki przy
        ustach (śliniła sie wtedy strasznie). Krostki z pewnej odległości
        nie są widoczne, nie maja takiego ostrego zabarwienia jak to przy
        alergicznym wysypie. Trzeba się mocno pochylić by je zobaczyc
        dokładnie. Pod palcem czuć, że są (ale nie powiedziałąbym ze to
        szorstkość chodzi raczej o wypukłości tego paskudztwa). Najbardziej
        pasowałby mi ten trądzik.

        Gdybym sądziła że to alergiczne to pewnie potraktowałąbym to
        zyrtekiem.... Czy jeśli to trądzik to ma sens to smarowanie???
        • mama-cudownego-misia Re: krostki - prośba o radę 23.02.10, 13:27
          > Gdybym sądziła że to alergiczne to pewnie potraktowałąbym to
          > zyrtekiem
          Obawiam się, że to dałoby tylko utrwalenie się alergii i chwilową
          ospałość dziecka. Jak się pojawia alergia, to trzeba wyeliminować
          alergen, leki to jest ostateczna ostateczność. Alergia nie musi być
          pokarmowa, może być kontaktowa - może jakiś ciuszek się nie doprał
          albo źle wypłukał? Może to jakiś nowy kosmetyk (nawet Twój,
          przeniesiony na nią przy całusie)? Może w wodzie z wodociągów jest
          jakaś bakteria i chwilowo bardziej chlorują? Może wsadziła nosek
          gdzieś, gdzie nie powinna smile, a może po prostu się mydło nie zmyło i
          podrażniło nosek. O! albo krem na pogodę - jak się zrobiła dodatnia
          temperatura, to musiałam przestać Małgosię nim smarować, bo zaraz
          krop dostała.

          Nie wiem, w jakim teraz jest wieku, trądzik mają raczej mniejsze
          niemowlęta. Ja bym na razie poczekała i zobaczyła, co się stanie
          dalej. Ewentualnie możesz spróbować strzelić fotkę z bliska, jeśli
          masz aparat z opcją makro, a dzieć sobie pozwoli.
          • wiwika12 Re: krostki - prośba o radę 23.02.10, 13:48
            Panna ma 14 miesięcy. Kosmetyki stale te same... chyba, że coś ze
            mnie przelazło (czasami czymś tam się oblewam i buzia niekiedy tez
            podmalowana)... Sama nie wiem. Ale jeśli od ubranka np to miała by
            to tez w innych miejscach a tu nic -czysto. AAA ale kremem to
            smarowałam buziak panny - może do przesady.
            • mama-cudownego-misia Re: krostki - prośba o radę 23.02.10, 13:53
              E to na trądzik niemowlęcy trochę za późno, bliżej jej już do
              pryszczy wieku dojrzewania wink
              Wiesz, mojego męża siostra złapała kiedyś coś wirusowego, w końcu
              samo przeszło. Ja bym przemywała gotowaną wodą 2x dziennie i na razie
              nic z tym nie robiła przez parę dni. Jak nie pomoże, to wtedy
              kremy...
              • wiwika12 Re: krostki - prośba o radę 23.02.10, 14:07
                MCM z tym dojrzewaniem niech jeszcze poczeka... Matka musi się
                przyzwyczaic, pożyc spokojnie choć lat kilka a nie tak z pod 1 rynny
                zaraz kolejna.... Po trasie jeszcze starszak mnie wykonczy smile

                No ale poczekam dni kilka - woda przegotowana i może mydło oilatum???
                • mama-cudownego-misia Re: krostki - prośba o radę 23.02.10, 14:56
                  Nie no, najpierw będzie bunt dwulatka, trzylatka, czterolatka... Do
                  nastolatka jeszcze Ci trochę czasu zostało tongue_out

                  Ja bym poczekała, ewentualnie myła to, ale nie za często, wodą i
                  mydłem oilatum albo samą wodą, żeby nie zmywać naturalnego sebum.
                  Przypomniało mi się jeszcze, że nas w okolicach roczku korygowanego
                  głupi pampers uczulił - chusteczki takie były, jakimś rumiankiem czy
                  aloesem nasączone, na pupie skóra grubsza, więc nie przeszkadzały,
                  ale jak raz pysia przemyłam, to wysypka była, że hej...
                  Możesz się też zgłosić do Karro, ona kiedyś wypróbowywała jakiś
                  rewelacyjny olej tamanu. A może to Tolka była...
      • mika.bajkowe1 Re: krostki - prośba o radę 23.02.10, 13:17
        Jeśli ma to też w okolicy ust to raczej od śliny. Mój synek tak miał przy
        każdym ząbkowaniu jak "litrami" ciekła mu ślina, którą permanentnie rozcierał
        sobie na całej buzi, ja stosowałam nadmanganian potasu do przemywania buzi
        (bardzo lekko różowy) a po umyciu maść cynkowa i tak dwa, trzy razy dziennie,
        przeszło praktycznie w dwa dni jak ręką odjął (wszystkie te preparaty są bez
        recepty)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka