Dodaj do ulubionych

prezpraszam za błahe pytanie

20.06.10, 21:22
Witam,
Wiem,że wasze dzieci wile przeszyi może moje pytanie będzie tu nie na miejscu
,ale pozwolę sobie :
Mój syn urodził się 4-5 tygodni przed terminem - nie został uznany za
wcześniaka, nie miał też żadnych komplikacji, wad, chorób.
Jednak teraz wydaje mi się, że rozwija się wolniej niż rówieśnicy- lekarz
mówi, że to nic ,ale ja się zastanawiam, że może jednak powinnam korygować mu
wiek o miesiąc ??
Obserwuj wątek
    • lykaena Re: prezpraszam za błahe pytanie 20.06.10, 21:23
      " wile przeszyi "
      WIELE PRZESZŁY rzecz jasna
    • ellllla Re: prezpraszam za błahe pytanie 20.06.10, 21:37
      Myślę, że to nie kwestia korygowania wieku. Każde dziecko rozwija się w
      swoim tempie, więc czy skorygujesz czy nie to odstępstwo będzie się
      zapewno łapać w granicach normy. Najważniejszy jest postęp rozwoju
      dziecka. Jeśli maleństwo nie miało poważniejszych problemów to nic raczej
      nie hamowało jego rozwoju tuż po urodzeniu.
      Życzę wszystkiego dobrego i szybkiego wymazania z pamięci przedwczesnego
      porodu.
      • lykaena Re: prezpraszam za błahe pytanie 20.06.10, 21:42
        Dziękuję za odzew smile
        Ja się po prostu zaczęłam strasznie stresować ,chociaż od porodu minęło 8m-cy,
        jednak TEN poród był z mojej winy i nie potrafię sobie tego wytłumaczyć ,tylko
        się obwiniam sad
        • nastjaa Re: prezpraszam za błahe pytanie 20.06.10, 23:05
          Wiele z nas obwinia się za przedwczesny poród wink

          Myślę, że miesiąc to nie jest dużo i chyba nie ma sensu korygować -
          chyba, że dla lepszego samopoczucia wink Tak jak ktoś już napisał -
          "widełki" kiedy i co dziecko powinno wykonywać są naprawdę szerokie.

          Dużo zdrówka dla malucha smile
        • mama-cudownego-misia Re: prezpraszam za błahe pytanie 21.06.10, 07:30
          Pytanie, na jakiej podstawie uważasz, że Twoje dziecko rozwija się
          wolniej. Jeśli na podstawie piaskownicowych opowieści niesamowitych,
          to warto czasem na nie popatrzeć z przymrużeniem oka - piaskownica
          jest pełna małych Mozartów, Einsteinów i Siemionowych, tylko potem
          ich wszystkich psują rodzice/dziadkowie/nauczyciele/koledzy/chłopak
          (niepotrzebne skreślić wink )
          • mama_krasnalka Re: prezpraszam za błahe pytanie 21.06.10, 08:52
            dziewczyno, kazde dziecko rozwija sie w swoim własnym tempie. Nie ma co Panikowac, mało które dziecko rozwija sie książkowo. Jelsi lekarz sie nie doczepił do niczego to znaczy ze jest ok!
    • prezent_na_gwiadke Re: prezpraszam za błahe pytanie 21.06.10, 09:50
      Cześć

      ja mam wcześniaka który urodził się 6 tygodni za wcześnie. Nie miał też żadnych
      większych problemów oprócz długiej żółtaczki. I też widzę, że rozwija się
      wolniej od rówieśników. Chodzimy do żłobka otwartego, więc sama widzę. I już się
      naturalnie stresowałam, ale zaczęłam ostatnio troszkę inaczej myśleć:
      1. Każde dziecko rozwija się w innym tempie,
      2. Jest pod opieką lekarzy, wiec jakby było coś nie to by wyłapałi
      3. Przestałam porównywać, bo jak można porównać np. dziecko z donoszonej ciąży
      40tc urodzonego np. 1 grudnia a dziecko urodzone dwa tygdonie później o 6
      tygdoni za wcześnie. Wyjdzie różnicy 2 miesiące, co w przypadku niemowląt to
      baaaaaaaardzo dużo.
      Ja wiek koryguje i widzę że synuś faktycznie rozwja sie zgodnie z wiekem
      korygowanym. Myślę, że spokojnie o te 5 tygodni możesz korygowac.
      Ja też nie mogę się pogodzić z tym, że urodziłam za wcześnie - chociaż nie ze
      swojej winy sad
      • prezent_na_gwiadke Re: prezpraszam za błahe pytanie 21.06.10, 09:56
        Aha i też często mam wrażanie że moje pytania są nie na miejscu. Czytałam tu
        wiele historii małych bohaterów i czasem mi głupio, że pytam bo moje dziecko nie
        miało (odpukać) problemów. I mam nadzieje, że tak zostanie. Ale od tego są fora,
        że można się kogoś poradzić.
        I jak każda matka masz prawo niepokoić sie o swoje dziecko.
        • polaa27 Re: prezpraszam za błahe pytanie 21.06.10, 10:07
          Pytanie, co to znaczy, ze wolniej się rozwija? bo niektóre dzieci zaczynają
          chodzić w wieku 10 miesięcy, a niektóre jak mają 1,5 roku. niektóre gadają
          pełnymi zdaniami w wieku 1,5 roku, niektóre na 2 latka mówią 5 słów. I to
          wszystko mieści się w normie.

          Korygowanie ZDROWEGO dziecka o te 4-6 tygodni jest nieporozumieniem. No chyba,
          ze lepiej wtedy wypadacie w tych "piaskownicowych rankingach" co to MCM je opisała.

          BTW, to było w ramach obśmiania, jeśli jakaś mama geniusza nie zrozumiała...wink
    • karro80 Re: prezpraszam za błahe pytanie 21.06.10, 13:39
      Ja bym pi razy oko korygowała co pewno pozwoliło by mi uzyskać
      spokój duchawink, przecież jednak ten miesiąc wczesniej dzieciak się
      urodził, niech ma se miesiąc w zapasie, czemu tym z problemami sie
      koryguje a temu bez już nie?. Układ nerwowy potrzebuje dojrzeć i jak
      by nie patrzeć może być trszkę "młodszy" niż metryka wskazuje, a
      jesli Twój syn byłby z tych dzieci, które naturalnie np później
      chodzą, raczkują?

      No i pytanie co to zanczy że wolniej - na np raczkowanie i siadanie
      ma czas(nie sadzaj młodego, ani nie zachęcaj do chodzenia, do
      raczkowania jak najbardziej możnawink).
      Jesli nie wygina się w jakies rogale, jest kontaktowy, dobrze
      kontroluje główkę, obraca się lub pełza to raczej wsio ok.
      • skomroch1 Re: prezpraszam za błahe pytanie 23.06.10, 14:37
        Nie sugeruj się tym, że są tu dzieci z wazniejszymi problemami. Wiesz, wszystko,
        co niepokoi, a szczególnie coś u dziecka z obciążonym wywiadem, jest mega
        stresujące i to forum jest po to, żeby uzyskać informację.
        Jak jest coś, co cię niepokoi to idź do specjalisty, psychologa, neurologa, bo
        dobrze wiedzieć, że np. wszystko ok. albo z czym walczyć. Ale tak, jak pisały
        dziewczyny dzieci są rozmaite, i rozwijają się skokowo, czasem rozwalając nas na
        lopatkiwink
    • lykaena Re: prezpraszam za błahe pytanie 23.06.10, 20:13

      Piaskownicowe rankingi to dla mnie jakaś abstrakcja ...jeszcze wink

      Bardziej książki ,jakieś testy typu denver itd. ,mały siedzi,ale nie długo,bo mu
      się chyba nie chce, tylko kilka razy sam usiadł, dziewczyny na forum niemowlę i
      innych forach piszą ,że ich dzieci 7,5 - 8 mcy wykonują już polecenia, potrafia
      podać konkretną rzecz ,a nawet przynieść coś z szafki - powinnam to między bajki
      włożyć ? wink
      • mama-cudownego-misia Re: prezpraszam za błahe pytanie 23.06.10, 20:38
        > dziewczyny na forum niemowlę i
        > innych forach piszą ,że ich dzieci 7,5 - 8 mcy wykonują już
        polecenia, potrafia
        > podać konkretną rzecz ,a nawet przynieść coś z szafki - powinnam to
        między bajk
        > i
        > włożyć ? wink
        Nie, czemu? W wieku 7 miesięcy jak najbardziej możesz dziecko nauczyć
        aportować, a jak zacznie chodzić, kupić mu szelki i smycz. A potem
        już tylko czekać, aż się zacznie odszczekiwać tongue_out
        Ewentualnie spróbuj komend typu "leż!" albo "zdechł dzieć!" - założę
        się, że jak np. śpi, to wykona bez oporów wink.

        Testami też się nie przejmuj - różnica miedzy średnią, a norma jest
        OGROMNA, to po pierwsze (np. średnio dzieci zaczynają chodzić w 13
        miesiącu życia, a czas mają do 18, mówić większość zaczyna w okolicy
        roczku, a ma czas do lat 3, o ile rozumie polecenia). Poza tym dzieci
        rozwijają się nierówno - Małgosia od dobrego półtorej roku wymiata,
        jeśli chodzi o gadanie, a jej kolega dopiero teraz, w wieku 2,5 lat,
        zaczyna mówić. Za to on jest od małego fenomenalny ruchowo, po prostu
        dziecko-guma z motorkiem w pieluszce, a ona dwa miesiące temu się
        nauczyła zjeżdżać ze zjeżdżalni. i tak... martwiłam się wink
        • mama_janka007 Re: prezpraszam za błahe pytanie 23.06.10, 20:55
          big_grin spadlam z krzeslabig_grin
          beata, jestes boskasmile

          mi kiedys kobita probowala opowiadac jak to jej syn pieknie sam
          jezdzi na rowerku (wtedy rowiesnik mojego- roczniak). glupi
          przypadek chcial, ze pare miesiecy pozniej spotkalysmy sie a ja
          swojego akurat pchalam na takim ustrojstwie a la rowerek. kiedy
          posadzila swoje dziecie, to biedne nie wiedzialo co sie dzieje i
          zielonego pojecia nie mialo od czego to to.
          nie sluchaj basni. nie czytaj bajkopednych for. zglupiec mozna.
          matki maja parcie na robienie ze swoich dzieci sportowcow
          wyczynowych, malych chopinow i einsteinow.
          jak juz sie o tym wie, jest sie przynajmniej z czego posmiacsmile
    • karro80 Re: prezMoże zbocze z temtpraszam za błahe pytanie 23.06.10, 22:27
      O to to. Ja obserwuje dwulatki(realne nie netowewink) i niektóre są
      tak rozwinięte i kumate(mniejszość, ale są- ulubiona koleżanka mego
      dziecka), że zaczynam schizować, że wcześniactwo blaa, bla bla, a
      niektóre są na jej poziomie z mową, a np fizycznościa jeszcze mniej
      np tak jak pisze MCM tą mityczną zjeżdżalnię(duzą podwórkową) moje
      dziecię lat obecnie 2 i 3 miesiące opanowało mniej więcej też z 2
      miechy temu, czyli relatywnie szybciej niz Miś, ale np z mową młoda
      nie jest nawet na tym etapie co Mis jak miał roksmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka