Dodaj do ulubionych

gdzie rodzić? - neonatologia

24.06.10, 01:38
witam wszystkich serdecznie,
mam pytanie do was dotyczące szpitala, w ktorym mozna zapewnic najlepszą
mozliwą opiekę wczesniakom tuz po porodzie.
Obecnie jestem w 30tc ciazy blizniaczej. W 23 tc zdiagnozowane u nas
zahamowanie wzrostu jednego z dzieciaczkow. Obecne wagi to 1400 g i 860g.
Prawdopodobnie niewydolnosc lozyska jest tego przyczyną - sa tez obnizone
parametry w przeplywach pepowinowych. Lekarz chce mnie polozyc do szpitala za
ok. tydzien i w szpitalu czekac na rozwiazanie.
Chcialabym wybrac najlepszy szpital, w ktorym, po pierwsze - podjeta zostanie
trafna decyzja o momencie, kiedy wykonac cc, a pozniej beda optymalne warunki
dla malenstw. Oczywiscie, nie wiemy, jak dlugo przyjdzie mi lezec - oby
wytrzymac jak najdluzej, ale chcialabym byc przygotowana w razie czego.
Jestem z Wroclawia, wiec mam do wyboru wlasciwie tutaj tylko szpital przy ul.
dyrekcyjnej. Mysle tez o CSK w Katowicach-Ligocie.
Prosze podzielcie sie waszymi doswiadczeniami nt tych szpitali. Moze polecicie
jakies inne kliniki? Generalnie chodzi o Dolny Ślask / Śląsk - najlepiej.
Chociaz, jesli trzeba bedzie pomyslec o innym miescie - łodz, warszawa (??) to
moze tez wezmiemy pod uwage?
A moze ktoras z was miala podobny przypadek z blizniakami? Bede wdzieczna za
wasze rady i dobre wiadomosci. Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: gdzie rodzić? - neonatologia 24.06.10, 07:33
      Trzymaj się Śląska. Na Chałubińskiego we Wrocławiu jest dobra
      neonatologia, ale za to ginekologie w całym mieście takie sobie.
    • mirkad Re: gdzie rodzić? - neonatologia 24.06.10, 07:49
      jestem z Górnego Śląska, urodziłam Milenkę w 29 tc w CSK w
      Katowicach Ligocie; dużym plusem było dla mnie to że zaraz obok jest
      Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka I Matki i tam właśnie
      wylądowała Milenka; opieka w jednym i drugim szpitalu bez zarzutu;
      tyle że ja do Ligoty mam 20 min. samochodem, a wcześniaczki jednak
      trochę czasu spędzają w szpitalu;
      myślę że MCM dobrze ci radzi, żeby trzymać się Wrocławia
      • mama-cudownego-misia Re: gdzie rodzić? - neonatologia 24.06.10, 08:18
        > myślę że MCM dobrze ci radzi, żeby trzymać się Wrocławia
        Mcm radzi, żeby się broń boże Wrocławia nie trzymać wink
        • ilovetwins Re: gdzie rodzić? - neonatologia 24.06.10, 10:03
          dzieki dziewczyny
          wlasnie o to chodzi, ze boje sie troche wroclawia. Moj lekarz prowadzacy jest na
          dlugim urlopie i w szpitalu go nie ma. Wiadome jest, ze bede chciala walczyc o
          kazdy dzien ciazy - i miec wsparcie w szpitalu w lekarzu, ktory to kontroluje i
          nie przegapi momentu... Ktoremu tez bedzie zalezalo. A potem dzieciaczki trafią
          do odpowiedniego neonatologa. Jestem dobrej mysli, i wmawiam sobie ze wytrwamy
          do 38 tygodnia, ale nie chcialabym byc nagle zaskoczona i potem zalowac, ze nie
          zadbalam o odpowiednią opiekę teraz, kiedy to jest jeszcze (chyba) mozliwe...
          Mysle caly czas o CSK w Katowicach.
          Moze jeszcze ktos się wypowie...

          • skomroch1 Re: gdzie rodzić? - neonatologia 24.06.10, 10:45
            Na Katowicach się nie znam, bo jestem z Wawy, gdzie rodziłam na Karowej, w
            szpitalu, który ma jeden z najlepszych wyników w Polsce dotyczących prowadzenia
            wcześniaków. Wiadomo, że są mamy które maja jakies ale co do tego szpitala, ja nie
            mam, oprócz traktowania bab na porodówce.
            Wg. mnie szukaj raczej w swojej okolicy, bo przebywanie w szpitalu daleko od
            domu, bliskich, najpierw w trójpaku, potem dzieci w szpitalu, lub narażanie ich
            na stres związany z transportem kilkaset km. -nie polecam.
            Mam nadzieję, że wytrzymasz jak najdłużejsmile
          • shalu Re: gdzie rodzić? - neonatologia 24.06.10, 12:03
            Lezalam 2 miesiace na Dyrekcyjnej i stanowczo odradzam. Moim zdaniem
            neonatologia tam jest slaba, zdazalo sie, ze na wyniki na cito
            czekalismy do wieczora. Komunikacja miedzy rodzicem a lekarzem u nas
            rowniez byla beznadziejna. Sporym problemem okazaly sie byc
            konsulatacje innych specjalistow. Czekalismy na kardiologa,
            nefrologa, dermatolog sie nie doczekalismy.
            Rewelacyjne jest OITD na Curie Sklodowskiej, ale tam ciezko sie
            dostac i trafiaja dzieci zazwyczaj po wizycie na chirurgi. My
            meczylismy sie prawie miesiac na dyrekcyjnej za nim trafilismy
            wlasnie na OITD, ktore po poprzednim szpitalu bylo niemal rajem jesli
            chodzi o opieke, o sprzet i o wspanialy personel, konsultacje byly
            naprawde niemal od reki.

            Reasumujac na twoim miejscu trzymalabym sie od Wroclawia jak najdalej
    • karolinaikonrad Re: gdzie rodzić? - neonatologia 24.06.10, 12:00
      Ja też jestem z Warszawy, rodziłam na Karowej. Uratowali nam życie,
      nie powiem na nich złego słowa
    • nikoosia Re: gdzie rodzić? - neonatologia 24.06.10, 12:47
      Jesli zdecydujesz sie na Slask to wiedz ze jest tu jeszcze klinika w Bytomiu - z
      tego co wiem, to tam maja doswiadczenia w porodach trrojaczkow a nawet
      czworaczkow... Tu strona kliniki... www.ginbytom.slam.katowice.pl/
      Tez czekam na blizniaki i pociesza mnie mysl ze w mojej okolicy sa az 2 dobre
      szpitale...
      • mamaduo Re: gdzie rodzić? - neonatologia 24.06.10, 13:19
        od wroclawia jak najdalej.
        Katowic nie znam - ale - sprawdz, czy mozesz byc z dziecmi az do
        wypisu, a w przypadku, gdybys nie mogla z nimi byc w szpitalu, to
        zastanow sie, czy bedziesz mogla byc blisko nich (rodzina, znajomi,
        hotel przyszpitalny).
        • tolka11 Re: gdzie rodzić? - neonatologia 24.06.10, 13:36
          Ja przeleżałam wiele tygodni na patologii w CSK Ligota. Super
          klinika z fachowcami najwyższej klasy. pamiętaj jednak, że:
          1 Nie przyjmują z ulicy, bo zawsze są oblężeni i trzeba wczesniej
          załatwić to z szefem kliniki
          2. dzieci zostaną przewiezione 50 m obok do GCZDiM tylko jesli będą
          tam miejsca. Leżałam w Ligocie 5 tygodni i przez ten cały czas tylko
          1 dziecko trafiło obok, reszta z braku miejsc była wieziona do
          Zabrza/Opola/Bielska/Jastrzębia Zdroju.
          Pamietaj, że dla śląska charakterystyczne jest to, że kliniki dla
          noworodków z obciążeniami są osobno. rodzisz w jednym szpitalu, a
          dziecko jest przewożone do drugiego. W przypadku CSK Ligota Jak masz
          szczęście to twoje dzieci trafią 50 m obok do GCZDiM. Ale to nic
          pewnego.
          Najlepiej skontaktować się tel z szefem kliniki prof Sikorą. To
          jedno dziecko, które trafiło obok za moejgo pobytu było właśnie
          dzieckiem jego prywatnej pacjentki.
          A szpital, mimo typowo polskich niedociągnięć mogę polecić z czystym
          sumieniem. Mną i moją trzecią zajęli się wzorcowo.
          • wiewiorka76 Re: gdzie rodzić? - neonatologia 24.06.10, 22:07
            Zdecydowanie polecam Karową w Wawie. Lekarze co prawda lubią tam straszyć,
            ale najważniejsze, ze znają się na tym co robią. Trafiłam do nich w bardzo
            ciężkim stanie, o krok od zespołu Hellp, w 26 tc. Udało im się przetrzymac
            mnie cudem jeszcze dwa tyg, synek był na oddziale jeszcze 3,5 mies, sporo
            przeszedł, ale teraz rozwija się wspaniale. Jestem im bardzo wdzięczna smile
            Jeśli kiedyś będę w ciaży, też chciałabym tam rodzić, tyle, że w terminie.
    • nadia222 Re: gdzie rodzić? - neonatologia 24.06.10, 23:18
      Ja ginekologii na Ligocie nie znam, natomiast Antoś trafił do
      Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka, ponieważ tylko tam znalazło
      się miejsce- rodziłam jakieś 60km od Katowic. Jak najbardziej
      polecam to miejsce, znakomici fachowcy (dr.Bober), rzeczowe
      odpowiedzi, bardzo dobra opieka nad dzieciaczkami (dr. Marciniak).
      Co do pobytu z dzieckiem, cóż, na Oiom-ie pozostają tylko godziny
      odwiedzin (zaczynają się od 12, do 14 codziennie są konsultacje,
      odwiedziny trwają do 18 lub 20) i czasem kolejka i kilkuminutowe
      odwiedziny, bo inni też czekają, a są ograniczenia w ilości osób na
      jednej sali, co jest zrozumiałe. Potem, na patologii, jest już
      możliwośc pobytu z dzieckiem - ja dostałam taką możliwość w dniu
      przeniesienia Antosia - bo akurat jedna mama zrezygnowała. Na
      patologii opieka bardzo dobra, szczególnie polecam dr. Jadamus. Co
      do ewentualnych noclegów- wiem, że obok są akademiki z pokojami
      gościnnymi (kilka minut piechotą) i mamy często korzystają z tej
      możliwości. Pozdrawiam i życzę jak najdłuższej ciążysmile
    • mamba5x2007 Re: gdzie rodzić? - neonatologia 24.06.10, 23:33
      Witaj,
      u mojej trójcy było podobnie - niewydolność łożyska + złe przepływy
      pępopwinowe u jednego. Cała trójca urodziła się z cieżką hipotrofią.
      Zdecydowałam się rodzić u siebie czyli w Opolu. Nie żałuję, bo tu
      jest cudowna neonatologia, choć o ginekologii mogę powiedzieć to co
      MCM o wrocławskiej, na szczęście miałam dobrego lekarza
      prowadzącego. Ale gdybym przyszła tam z ulicy to... no nie wiem.
      Warto rodzić tam, gdzie jest lekarz, który zna nas, naszą historię.
      Dlatego chyba najlepiej u siebie, jeśli jest taka możliwość. Znam
      mamę trojaczkową, która rodziła na Dyrekcyjnej i była zadowolona,
      znam też relację innej mamy trojaczków, która miała złe wspomnienia
      z Karowej (o ginekologię chodzi). Generalnie wydaje mi się, że w
      większości klinik/szpitali jest tak, że ginekolgia jest właśnie
      średnia w sensie przejmowania się pacjentką, a neonatologia dobra
      lub bardzo dobra. Myślę, że to kwestia powołania, wrażliwości
      lekarzy tam pracujących (neonatologii raczej nie wybiera się dla
      kasy). Nie wiem jak jest w twoim przypadku, ale u mnie przepywy były
      tak złe, do tego gestoza, że miałam wskazanie do dość szybkiego cc
      (ale decyzji podejmować nie trzeba było, wody same odeszły dwa dni
      po sądnym usg). Moje dzieci leżały w dwóch szpitalach w Opolu i z
      opieki w obu byłam bardzo, ale to bardzo zadowolona i będę wdzięczna
      do końca życia. Życzę, żeby u Was wszystko potoczyło się jak
      najlepiej.
      • ilovetwins mamba5x2007 25.06.10, 00:06
        przyznam sie, że podczytywalam ostanio twoją historie na boćku...
        Wtedy zaczelam myslec tez o opolu, tam mieszkaja moi rodzice, mogloby to miec
        znaczenie ze wzgledow tzw. logistycznych...
        Wasza hipotrofia bardzo podobna do naszej... No ale lekarza prowadzacego
        "swojego" nie mm w tym momencie nigdzie - we wrocku tez nie (jest na urlopie).
        Jest niby jego kolega, ale mialam juz raz z nim przyjemnosc i... ech.. Boje sie,
        ze na dyrekcyjnej nie zaopiekuja sie dziecmi dobrze, czytalam co pisaly
        dziewczyny o tamtejszej neonatologii.
        Chcialabym podjac najlepsza dla dzieciaczkow decyzje, nie moge potem zalowac, ze
        wybralam jakis szpital, bo bylo lepiej, wygodniej dla mnie... Co tu robic...?
        • mamamalegorycerza Re: mamba5x2007 25.06.10, 01:32
          Chodzi o zycie twoich dzieci i konsekwencje wczesniactwa, które mogą ale nie
          musza ponosic przez cale zycie. Dlatego ja przyjechałabym do Warszawy. Według
          mnie, niegdzie ale to nigdzie nie ratuje sie dzieci tak jak tu i nie chodzi o
          zaangazowanie lekarzy, tylko głownie o pieniądze.
        • mama-cudownego-misia Eeee 25.06.10, 07:01
          Opole to mimo wszystko prowincja.
          Słuchaj, Tolka dobrze radzi, tutaj jest naprawdę dużo wcześniaków ze
          Śląska, i to bardzo ładnie prowadzonych. Ewentualnie Warszawa, ale
          wszystkie wiemy, że tam nie tak prosto się dostać.
          Śląsk jest naprawdę dobry, to nie jest kwestia wygody, tylko fakty.

          No ewentualnie jeszcze dobrzy ginekolodzy i neonatolodzy są w
          Wałbrzychu, ale nie wiem, czy bym się zdecydowała.
          • ilovetwins Re: Eeee 25.06.10, 11:33
            dzieki dziewczyny
            umowilam sie na poniedzialek 28.06 na wizyte do prof Sikory z CSK
            Katowice-Ligota. Mam nadzieje, ze nie bedzie problemow, zeby przyjeli nas do
            tego szpitala. Zobaczymy - w kazdym razie nastawiam sie na Katowice.
            • tolka11 Re: Eeee 25.06.10, 13:10
              Na prywatną wizytę się umówiłaś?
              ja też jestem od Sikorysmile Jak na prywatną to drogo bedzie, oj drogo.
              Masz tu kogoś na Śląsku? Bo wiesz, Sikora moze cię na cito położyć
              na oddziale, więc się przygotuj. On wie, co robi. u mnie decyzję o
              ratowaniu trzeciej podjął w optymalnym momencie. Jeśli potrzebujesz
              info, co wziąć, jaki jest oddział to pisz. podam ci infopotrzebne.
              • ilovetwins Re: Eeee 25.06.10, 15:51
                tak, umowilam sie prywatnie, wizyta kosztuje 300 pln...
                Ale byl to ostatni moment, on w przyszly czwartek wyjezdza na urlop i babka z
                wielkim trudem mnie wpisala na wizyte.
                Niestety nie mam nikogo na slasku.
                Zamierzam wziac torbe do szpitala w razie czego, gdyby kazal juz zostac. Bede ci
                wdzieczna jesli napiszesz, co wziac. Moze tu na forum, a jak nie to na adres
                jannik@gazeta.pl. Dzieki wielkie.
                • tolka11 Re: Eeee 25.06.10, 16:37
                  Ok. napisze na priv
                  • tolka11 Re: Eeee 25.06.10, 16:55
                    Napisałam, doszło?
                    • ilovetwins Re: Eeee 25.06.10, 20:16
                      niestety nic nie doszlo ;-(
                      prosze wyslij jeszcze moze na adres dw114ae@vp.pl
                      dziekuje
          • mamba5x2007 Re: Eeee 25.06.10, 23:19
            > Opole to mimo wszystko prowincja.
            ale na tą prowincję jest wywożonych wiele wcześniaków ze Śląska i z
            Wrocka z braku miejsc. Ja nie namawiam usilnie na Opole, ginekologia
            mnie rozczarowała (gdyby nie fachowość i opieka mojego prowadzącego
            wiałabym stamtąd). Ale neonatologii będę broniła jak lwica, zarówno
            OIOM dla dzieci w WCM jak i pat. noworodków w szpitalu gin.-poł.
            • mama-cudownego-misia Re: Eeee 26.06.10, 10:26
              No fakt, ze maja jeden z chyba 2 czy 3 w Polsce aparatów do trzymania
              wcześniaków w hipotermii. Ale z drugiej strony najgorsze problemy z
              synagisem były właśnie w tym województwie...
              A z Wrocka wożą wszędzie wokół nie dlatego, ze tak jest lepiej dla
              dzieciaków, tylko dlatego, ze jest tragedia z miejscami na OIOMach
              neonatologicznych. Jak moja panna się miała rodzić, neonatolożka z
              Klinik zaklepała niej ostatni respirator w mieście, inaczej by ją
              wieźli do Legnicy albo inszego zadupia. A teraz Korczaka zlikwidowali
              i nie jestem pewna, ale chyba miejsc dla wcześniaków na OIOMach jest
              jeszcze mniej, niż przedtem.
              • mamba5x2007 Re: Eeee 26.06.10, 23:11
                > No fakt, ze maja jeden z chyba 2 czy 3 w Polsce aparatów do
                trzymania
                > wcześniaków w hipotermii.
                nie wcześniaków, ale noworodków z niedotlenieniem, nie będących
                wcześniakami.
                Fakt, problemy z synagisem były ogromne, nie wiem jakie były w
                innych województwach, bo i skąd taką wiedzę posiadać?
                > A z Wrocka wożą wszędzie wokół nie dlatego, ze tak jest lepiej dla
                > dzieciaków, tylko dlatego, ze jest tragedia z miejscami na OIOMach
                > neonatologicznych. Jak moja panna się miała rodzić, neonatolożka z
                > Klinik zaklepała niej ostatni respirator w mieście, inaczej by ją
                > wieźli do Legnicy albo inszego zadupia
                no oczywiście,że wozi się nie dlatego, że tak lepiej, bo sam
                transport to narażanie dziecka. Ale naprawdę na zadupiach nie zawsze
                jest gorzej niż w wielkim mieście. OIOM w WCM jest jednym z
                najlepszych w kraju, zarówno jeśli chodzi o sprzęt jak i kadrę. Tam
                trafiają wcześniaki w najcięższym stanie ze szpitala gin.-poł. który
                też ma na patologii noworodka stanowiska z respiratorami, ale ma ich
                mało i warunki nie są takie jak w WCM.
                • mama-cudownego-misia Re: Eeee 30.06.10, 22:57
                  > Fakt, problemy z synagisem były ogromne, nie wiem jakie były w
                  > innych województwach, bo i skąd taką wiedzę posiadać?
                  Z forum wink Jak już wszyscy mieli, to Opole dalej nie, a potem
                  jeszcze nie miał kto tego podać.
                  Nie będę się upierać, mi znajomi lekarze doradzali przynajmniej
                  konsultacje w Wałbrzychu albo na Śląsku, tylko nie zdążyłam. O Opole
                  pytałam i dostałam odpowiedź, że to "prowincja". Coś w tym może być.
                  Mimo wszystko przynajmniej w teorii najbardziej wyedukowana i
                  doświadczona kadra, taka, co to się dokształca, najwięcej jeździ na
                  staże i konferencje, skupia się wokół akademii i uniwersytetów
                  medycznych...
    • mamakubusia9 Re: gdzie rodzić? - neonatologia 25.06.10, 21:26
      Ja też rodziłam w CSK w Katowicach. Też mam bliźnięta choć u nas
      była to sprawa nagła, probowali powstrzymać poród, ale udało się
      tylko jeden dzień. Ja też z czystym sumieniem moge polecić ten
      szpital, super położne, pielegniarki i lekarze, warunki tez niezłe
      (mam porównanie z powiatowym szpitalem gdzie rodziłam pierwszy raz)
      Mają też nieduży swój oddział neonatologiczny, są tam dwie fajne
      lekarki i moje maluchy tam lezaly ponad miesiac, a ja mogłam z nimi
      być 14dni, potem mnie wypisali i dojezdzalam 40km, mogłam siedziec
      ile chce, dowoziłam swoje mleko, a jak bylo juz dobrze to uczyly
      mnie pielegniarki karmic, przewijac itd.
      Jakby co to obok jest GCZD, a ten szpital jest w ogóle the best,
      przynajmniej w moim odczuciu, a tez mam spore doświadczenie z
      innymi smile
      Jakbys czegos potrzebowała to pisz, może też bede mogła jakoś
      pomóc smile
      • ilovetwins Re: gdzie rodzić? - neonatologia 25.06.10, 21:41
        mamokubusia - a co bylo przyczyna u was wczesnego porodu? Jakie duze byly twoje
        dzieciaczki?
        • tolka11 Re: gdzie rodzić? - neonatologia 25.06.10, 21:59
          Posłałam na ten drugi adres, zobacz czy doszło
          • ilovetwins Re: gdzie rodzić? - neonatologia 25.06.10, 22:04
            doszlo, dziekuje ci bardzo!
            • agata123123 do ilovetwins 26.06.10, 19:36
              Ja też rodziłam bliźnięta w CSK w Katowicach. Byłam prywatną pacjentką prof.
              Sikory. Profesor co roku zawsze wyjeżdża na cały lipiec. Jakbyś chciała jakieś
              informacje o mnie to pisz na gazetowego. Moje bliźnięta urodziły się nagle w 35 tc.
        • mamakubusia9 Re: gdzie rodzić? - neonatologia 27.06.10, 00:25
          Wiesz co przyczyny jako takiej do dzis nie znam, i długo się z
          tym "biłam" i nie wiem dlaczego tak się stało. Urodziłam w 32tc i
          maluchy miały po 1600 i 1800
    • bartosztomasz Re: gdzie rodzić? - neonatologia 27.06.10, 08:42
      Witam cię na forum i życzę abyś jak najdłużej pozostała z brzuszkiem.
      Ja również rodziłam w CSK Ligocie mam 3 dzieci i wszystkie się tam urodziły
      ostatniego wcześniaczka przewieźli do Zabrza ale muszę powiedzieć że mimo
      fatalnego wyglądu szpitala w Zabrzu lekarze są naprawdę Super. Jeżeli chodzi o
      Ligotę w razie czego jak nie będzie Dr Sikory to jest tam fajna lekarka
      Kobielska ona prowadziła moją ciążę a jak będzie problem z dostaniem się to moja
      kuzynka równiez jest tam ginekologiem więc może by ona coś załatwiła. Nazywa się
      Piwowarczyk młoda ale dobra lekarka uratowała ciąże którą w Tychach już chcieli
      usunąć a ona nawet doprowadziła ją do samego końca i naturalnego porodu.
      Ogólnie w Ligocie specjalizują się w problematycznych porodach jest to klinika i
      mają kontakt z różnymi przypadkami. Specjalistów mają również dobrych.
      Pozdrawiam i życzę dobrego wyboru.
    • edziawz Re: gdzie rodzić? - neonatologia 27.06.10, 22:42
      Polecam oddział intensywnej terapi dla dzieci w Opolu na Witosa. Ja
      rodziłam w Opolu na Reymonta córeczkę w 26 tyg. ciąży, waga 935 g.
      Po porodzie małą zabrano na Witosa. Opieka i podejście do rodziców
      rewelacyjna.Aż trudno było nam uwierzyć, że tak może być w szpitalu
      państwowym. Córeczka była tam 1,5 miesiaća i choć nie było łatwo
      wygraliśmy walkę o życie naszej kruszynki. Do dziś jsteśmy wdziećzni
      całemu personelowi za wsparcie i trud włożony w uratowanie naszego
      maleństwa. Dziś maleństwo ma 6,5 miesiące i wszystko na razie jest
      ok.
    • ilovetwins Re: gdzie rodzić? - neonatologia Wrocław ;-( 29.06.10, 11:19
      witajcie
      wczoraj bylismy wieczorem u prof. Sikory w Katowicach i niestety D*PA, bo caly
      oddział w CSK na Ligocie idzie od przyszlego tygodnia do REMONTU, ktory potrwa
      min. do polowy wrzesnia. Prof. twierdzil, ze w innym razie na pewno nas by
      przyjal. A tak - nie mamy wyjscia, chyba musimy sie nastawic na Wroclaw jednak...
      Z patologią ciazy / porodowka chyba sobie jakos poradze, okazuje sie, ze mam
      jakiegos znajomego tam. Ale co z neonatologią? Poradzcie mi proszę, dziewczyny z
      Wrocka, gdzie jest najlepsza opieka dla wczesniaczkow, na co trzeba koniecznie
      zwrocic uwage, co jest najwazniejsze? A moze warto sie do kogos wybrac /
      skonsultowac zawczasu, jeszcze przed porodem? Czy mozecie kogos polecic?
      Dziekuje...
      • mama-cudownego-misia Re: gdzie rodzić? - neonatologia Wrocław ;-( 30.06.10, 22:49
        > Z patologią ciazy / porodowka chyba sobie jakos poradze, okazuje
        sie, ze mam
        > jakiegos znajomego tam. Ale co z neonatologią?
        Właściwie to każda ginekologia ma "pod ręką" swoją - i na
        Chałubińskiego jest, i na dyrekcyjnej...
    • edziawz Re: gdzie rodzić? - neonatologia 30.06.10, 22:06
      Hej zastanów się nad szpitalem WCM w Opolu na Witosa. W poniedziałek
      byłam z córeczką ( urodzona w 26 tyg. ciąży)u okulisty we Wrocławiu
      i nawet pani okulistka. która zajmuje się retinopatią wcześniaków
      chwaliła odział intensywnej terapi w Opolu. Mówiła nam,że jeździ do
      różnych szpiali badać wzrok wcześnikaów, i że w Opolu naprawdę
      potrafią wyprowadzić dzieci z ciężkich stanów.I nie chodzi tu tylko
      o przeżycie, ale późniejsze prawidłowe funkcjonowanie. Zresztą sami
      się o tym przekonaliśmy. życzę powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka