Dodaj do ulubionych

malenkie nerwuski?

13.03.04, 23:06
Hej Mamusie!
Krystianka, ktory spedzil w szpitalu 40 dni, przez dluzszy czas nie dalo sie
w spokoju przebrac ani wykapac. Plakal histerycznie przy probie rozbierania,
bal sie tez mycia (zwlaszcza buzi...). Na widok lekarza ze stetoskopem do
dzis wykrzywia mu sie buzia... A jak u Was? Czy pobyt w szpitalu mial wplyw
na psychike Waszych dzieciaczkow?
Kasia
Obserwuj wątek
    • gosiasur Re: malenkie nerwuski? 16.03.04, 08:32
      Mój Jędruś przebywał w szpitalu około dwóch miesięcy, miał martwicze zapalenie
      jelit, niedokrwistość, zakażenie uogólnione i wogóle się nacierpiał.Kiedy
      zaczął zdrowieć niemogłam się doczekać kiedy wreszcie wezmę go do domu, ale to
      był koszmar prawie cały czas płkał, przy przebieraniu przy myciu, kiedy go
      tuliłam i nosiłam w ramionach równiez płakał,nie mógł usnąć usypił w różnych
      nietypowych pozycjach(na moim brzuchu, nz szyi męża) gdzieś koło godziny 3 w
      nocy 4. Teraz jest już w domu prawie 3 miesiące wszedł już w rytm dnia jje o
      określonych porach śpi i czuwa jest kochany czasami po południu już przed
      kąpielą nie wytrzymuje już wrażeń dnia i jest rozdrażniony ale po kąpieli i
      masażu usypia . Oczywiście do każdego spania muszę go ponosić trochę na
      rękach.Pozdrawiam Gosia
      • malech Re: malenkie nerwuski? 16.03.04, 23:39
        Mnie pani pediatra z przychodni rejonowej powiedziala,ze wiekszośc wczesniakow
        jest nerwowa no bo sa niedonoszonesmile)) i kazala mi Jaska bujać!Bujanie okazalo
        sie zbawienne w skutkachsmile))Jasiek sie rozluzniał,uspakajał i bez problemu
        zasypiał.Na czym to bujanie polegało???Niezbedny jest fotelik samochodowy -taki
        dla dzieci od 0 do 13kg.Wkladamy tam malucha( jak jest troche wiekszy mozna
        przypiac go szeleczkami) no i zaczynamy bujac -reka albo...nogą.Ja wlasnie
        preferowalam to drugiesmile))Bujając noga mozna jednoczesnie np:
        -skorzystać z komputera
        -przeczytać gazete,ksiazke
        -obejrzeć TV
        -pogadac pzrez telefon
        -cos samemu zjeść
        Nie mozna bujać bezposrednio po nakarmieniu babla(z wiadomych wzgledow)-trzeba
        troche odczekac.
        Tak wiec drogie mamy-zachecam do bujaniasmile)))
        Pozdrawiam serdecznie Gonia


    • agniesz76 Re: malenkie nerwuski? 18.03.04, 22:32
      Mojemu synkowi pomagał banalny szum z radia, trzeba ustawić między stacjami,
      niepamiętam już gdzie to wyczytałam ale to był dobry sposób na uspokojenie
      małego. Powodzenia
    • piechotka1 Re: malenkie nerwuski? 22.03.04, 23:27
      czytam te posty i dochodze do wniosku, że mialam przecudne dziecko. Miłosz
      spędził w klinice 72 dni. Zarowno w klinice jak i przez kolejnych kilka miesiecy
      w domu tylko spał, po trzech godzinach budzil się, opróżniał butelkę i zasypiał
      na kolejne 3 godzinki. Może też dzięki takiemu spokojnemu trybowi życia z 700
      gramów przy urodzeniu, na tydzień przed pierwszymi urodzinami ważył 8400. teraz
      mam 10-tygodniowego brzdąca, który nie chce spaćsad((((
      Pozdrawiam i życzę zdrówka i spokoju
      ania z Miloszkiem i Kajtusiem
      • pszafran Re: malenkie nerwuski? 03.05.04, 10:36
        Kubuś na początku był spokojnym dzidzią, lecz teraz gdy ma 6,5 m-ca/korygowany
        3,5 m-ca jest już barzdziej ciekawski i mniej spi, popłakuje rzadko, ale
        wieczory po dniu pełnym wrazeń są czasem tragiczne, płacze i płacze, jest
        śpiący ale nie może usnąć i płacze, przypadkiem zupełnie odkryliśmy cudowny
        wynalazek jakim jest suszarka do włosów, 10 minut i mały śpi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka