Dziewczyny, co robić? Moje dziecko nienawidzi lekarzy. Już po wejściu do przychodni zaczyna strasznie płakać, nie wspomnę już o wejściu do gabinetu lekarza. Nie da się go w żaden sposób zbadać ani ocenić jego stanu zdrowia...

Ostatnio byłam na bilansie 2-latka i wizyta to jeden wielki płacz, krzyk, wyrywanie się

Co robić w takich sytuacjach. dochodzę do wniosku, że nasze wizyty nie mają sensu, bo narażam dziecko na potworny stres a z badania i tak "nici"

A przed nami kardiolog... Co robić?