Lidka i Natala miały wczoraj robion EEG.
u Natali to czego każdy się spodziewał, czyli bardzo zły zapis. Padaczka ogniskowa. Oprócz depakiny wlaczono kolejny lek
LIdka również ma zły zapis, jednakże Pani doktor po zobaczeniu dziecka powiedział że diagnozy nie postawi, bo wyniki swoje a stan rzeczywisty dziecka swoje.
Moje pytanie: co ma wspólnego wynik EEG ze stanem dziecka (myslałam że to tylko diagnozuje wyładowania związane z padaczka, a nie obraz ogólny mózgu).
Generalnie w czerwcu obie dziewczynki maja polozyc sie we WRocławiu na neurochirurgii i maja mieć zrobione tomografie lub rezonans. Problem jest tylko Natala, o ma zastawke, a w dokumentacji medycznej nie ma napisane jaka. jest to niezbedne do tego aby okreslic czy ona może mieć zrobiony ewentualnie rezonans. Tera czeka walka ze szpitalem gdzie zakladano zastawke o uzupełnienie dokumentacji.
Martwi mnie to co u Lidki wyszło, bo Pani doktor nic nie powiedziała siostrze.