Dziewczyny, rzadko się tu udzielam, natomiast czytam namiętnie od dwóch lat. Tym razem mam do Was wielką prośbę.
Studiuję psychologię, właściwie już ją skończyłam, pozostała jeszcze „tylko” praca magisterska, którą odłożyłam na później po urodzeniu się Tosi. Właśnie przedwczesne narodziny Tosi sprawiły, że pomyślałam o napisaniu pracy związanej właśnie z wcześniactwem. I tu prośba do Was, czy zgodziłybyście się opowiedzieć mi o swoich przeżyciach i wypełnić kilka kwestionariuszy? Prośbę kieruję do mam skrajnych wcześniaków, ur. przed 32. tyg. Nie mam jeszcze dokładnie opracowanej metodologii badań, chciałabym na razie zorientować się, czy znajdę wśród Was chętne osoby. W razie zainteresowania oczywiście podam wszelkie szczegóły i wyślę Wam mailem skan zaświadczenia z uczelni.
Wiem, że ta praca pewnie niewiele zmieni, ale mam taką wewnętrzną potrzebę napisania jej. Sądzę, że w temacie wcześniactwa jest ogromnie dużo do zrobienia, również w polskiej psychologii. No ale bez Was się nie uda.
Gdyby któraś z Was była chętna wziąć udział w badaniu, bardzo proszę o podanie aktualnego wieku urodzeniowego dziecka.
Pozdrawiam, Marta

m_twardowska o2.pl