Dodaj do ulubionych

19.05.2011 Karolina 29tc

06.06.11, 12:39
Witam wszystkich rodziców wcześniaków.
Nasza historia rozpoczęła się stosunkowo niedawno bo 19.05.2011. Karolina jest naszym wymarzonym i wytęsknionym dzieciątkiem. O dziecko staraliśmy się ponad cztery lata dwa lata temu straciliśmy maluszka w 7 tygodniu ciąży. W grudniu zeszłego roku okazało się że jestem w ciąży termin został wyznaczony na 1 sierpnia ale nasza księżniczka urodziła się 19 maja. Po urodzeniu nawet mi jej nie pokazano (urodziła się naturalnie) zaraz zabrano ją na badania słyszałam tylko płacz. Dostała kolejno 4/5/6 punktów została zaintubowana i przewieziona do szpitala wojewódzkiego na oddział intensywnej terapii. Była dwie doby na respiratorze a teraz jest na CEPAPIE. Po urodzeniu miała zapalenie płuc, wysoką żółtaczkę (16,8), infekcje, dostała Sulfaktant i chyba najgorsza wiadomość to wylewy krwi do komór mózgowych III/III stopnia. Wiem że to dopiero początek naszej długiej drogi ale boję się że nie dam rady już teraz mam dni że siedzę i płacze z bezsilności i ze strachu.
Obserwuj wątek
    • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.06.11, 12:51
      Nie napisałam że Karolina po porodzie ważyła 1100g i mierzyła 35 cm. W pierwszym tygodniu spadła z wagi n 990g teraz waży 1094g. Karmiona jest od 29.05 moim mlekiem przez sonde dostaje 20ml co 3 godziny. Z karmieniem też były problemy bo miała zalegania w żołądku i taki zielonkawy płyn.
      • eter.nal Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.06.11, 13:18
        moje maluchy z tego samego tyg i ta sama waga. trzymam kciuki za Karolinkę
        • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.06.11, 14:07
          eter.nal możesz coś więcej napisać o swoich maluchach
      • natalka8510 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.06.11, 15:01
        Hej!Zalegania i zielony plyn to chyba na poczatku u wczesnaikow normalne.Moja mala tez miala ma 6 tyg i dopiero nie dawno zalegania minely.Spokojnie dasz rade.Jak mowilam my juz walczymy 6 tyg i nie dawno zeszla z respiratora ale nadal strach zeby nie wrocila.Wiec twoja gwiazda jest silna na swoje gabaryty smileA co z wylewami?
    • eter.nal Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.06.11, 14:26
      my mieliśmy bardzo dużo szczęscia, chociaż na początku to oczywiście nie było wiadomo co będzie. dzieci są teraz zupełnie zdrowe czego z całego serca życzę twojej córeczce.
      wylewy były tylko I/II. retinopatii nie było, dysplazji też nie. Nati miała infekcje i dostala mnóstwo antybiotyków co spowodowało poźniejsze problemy trawienne, oj dała mi w kość, ale już jest ok. także proszę pamiętaj o probiotykach jeśli mała dostaje antybiotyki, ja naiwna o tym nie pomyślałam i grzyb się rozrósł. miała leki na zamkniecie Botalla a Tomkowi teraz niedawno sam się zamknał. przez rok chodziliśmy na rehabilitacje a właściwie tylko obserwacje bo rozwijali się dobrze.
      • tolka11 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.06.11, 15:25
        Witaj
        Bardzo trudny czas przed toba, ale i pełen nadziei. nikt ci nie wpoei, że bedzie dobrze, ale i nikt nie powie, ze nie ma szans na szczęśliwe zakonczenie. teraz po prostu musisz być z mała i wierzyć, ze sie uda.
        Mój Miłosz jest z 28 tc (waga 880 gr), ma 8 lat, a jego historię znajdziesz w kazdym niemal nowym watku wczesniaczym. jesli bedziesz chciała skopiuję i tu.
        U nas były i wylewy II/III st i wodogłowie pokrwotoczne i 40 dni respi i tysiąc innych rzeczy łącznie z ROP V. I chciano nam odebrac nadzieje. I rzeczywiscie tak to wyglądało. na wypisie po 70 dniach w szpitalu było: stan wegetatywny, bez rokowań.
        Tu masz tego faceta, co to niby nie miał szans:
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/le/bb/ybka/7ZESHfajZvEfaGvYAB.jpg
        • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.06.11, 22:36
          tolka11 jeśli byś mogła to skopiuj wątek o twoim synku to sobie poczytam jeszcze nie za bardzo się odnajduje na tym forum. Jak na dziecko bez rokowań to on wygląda genialnie oby zawsze lekarze tak się mylili smile
    • aska1972 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.06.11, 16:11
      Kochana, świetnie, że tu trafiłaś,tutaj dziewczyny wspaniale wspierają.
      Ja podam Ci link do historii mojej Róży.
      W skrócie: urodziła się w pierwszym dniu 30 tyg, ważyła 1400 ale miała bardzo niedojrzałe płucka, oceniano na 27/28 tydz. Wiele przeszła, sepsę, wylewy III st, operację serduszka...
      Dzisiaj ma prawie 11 miesięcy i jest rewelacyjna, raczkuje, mówi tata, da. Jest tylko bardzo drobna, w sygnaturce są jej zdjęcia.
      Jak masz pytania to pisz, jak masz ochotę płakać to płacz. Dużo przed Wami, musisz być silna, no i walcz o mleczko, to najlepsze co możesz teraz dać maleńkiej smile
      forum.gazeta.pl/forum/w,15302,114249693,,Zostalam_mama_wczesniaka_.html?s=0&wv.x=2
      • kicius_85 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.06.11, 16:49
        Moja Jula co prawda z 25 tyg ciazy ale tez wylewy 3 stopnia..obecnie za tydzien konczy 3 lata uczymy sie mówic, bo mielismy rurke tracheo, ale ladnie chodzi, biega jest super rozesmiana dziewczynka trzymam kciuki za mala
      • zdunia1979 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.06.11, 21:19
        Trzymam kciuki za Was dziewczyny smilesmilesmile! Pozdrawiam serdecznie!
    • gk102 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.06.11, 19:12
      Moja córa ważyła i mierzyła tyle co Twoja. Urodziła się w tym samym tyg. i takie same wylewy miała...nasza historia kończy się happy endem przeczytaj tu (w archiwum- na dole strony):
      www.haniag.corka.pl
      • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.06.11, 20:39
        Właśnie wróciłam ze szpitala dzisiaj próbowali odłączyć CEPAP udało się aż na godzinę. Po godzinie Karolina się zmęczyła i zaczeły się bezdechy ale jak na pierwszą próbę to i tak dobrze.
        Do 29.05 mała była na antybiotykach bo po porodzie miała infekcję (nie wiem jaką) parę dni było dobrze już była mowa o wyłączeniu CEPAPU na stałe a w czwartek okazało się że przyplątała się jakaś infekcja i oddychanie się pogorszyło. W niedziele przyszły wyniki z posiewu na szczęście jałowe teraz jeszcze czekamy na wyniki z posiewu krwi ale mała dobrze reaguje na antybiotyk. Co do wylewów to pierwsze USG było robione 23.05 i wylewy były II/III parę dni później były III/III USG robione 02.06 wykazało że skrzep który powstał w wyniku wylewu krwi rozpuścił się i tylko tyle nam powiedziano. Lekarz powiedział że muszą to dalej obserwować ale był dosyć optymistyczny. W tym tygodniu następne USG ale chyba dopiero w czwartek albo w piątek.
        • annafelczerek Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.06.11, 22:02
          Hej
          Trzymajcie się dzielnie dziewczyny! smile
          Tak jak pisała Tolka - jeszcze wiele przed Wami. Zaciskam kciuki, żeby z każdym dniem było coraz lepiej, żeby córeczka rosła i nabierała sił smile

          Anka
    • ag0000 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.06.11, 22:15
      witaj,wiem że to trudny czas i sił brakuje,ale dla tej małej kruszynki musisz trzymać sie mocno,bo to maleństwo czerpie siłę walki do życia od ciebie,od twojej miłości,wiary i tej nadziei również
      moja córa ma juz ponad trzy lata i jej droga startu tez nie była łatwa,wiele przeszła ale i wiele ja ominęło,dziś mogę powiedzieć że wyszła z tego wcześniactwa obronna ręką,z pomocą lekarzy i później naszą,tą całą rehabilitacją,żeby tylko w życiu jej było jak to możliwe najłatwiej,najlepiej,miała również między innymi wylewy 2 i 3/4st. z którymi zwyciężyła
      jeśli byś chciała coś więcej wiedzieć to służę słowem,jeśli możesz to powiedz z jakiego miasta pochodzisz i w jakim szpitalu mała leży
      pozdrawiam
      • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.06.11, 22:25
        Jestem z Opola Karolina leży w Wojewódzkim Centrum Medycznym w Opolu na intensywnej terapii.
        • gk102 Jeśli z Opola... 07.06.11, 09:24
          Czyli dziecko przewieziono z Reymonta do WCMu? (ja też rodziłam w Opolu).

          • milkaplp Re: Jeśli z Opola... 07.06.11, 14:12
            gk102 tak Karolina godzinę po porodzie została przewieziona do WCMu bo tam niby jest lepsza opieka. Kto był lekarzem prowadzącym twojego maleństwa? Unas jest doktor Stempniewicz.
            • gk102 Re: Jeśli z Opola... 07.06.11, 19:35
              Moja córa leżała na Reymonta (na oddziale patologii wcześniaków) , do WCMu ją przewieziono z powodu retinopatii (miała tam zabieg laserowy), ale potem wróciła na Reymonta. Bo generalnie do WCMu przewożą...hmmm cięższe przypadki. Opieka chyba jest wszędzie podobna, ja cierpiałam na brak informacji - lekarze bardzo opornie odpowiadali na pytania. Teraz myślę, że może i dobrze, bo gdybym wtedy wiedziała o wszystkich zagrożeniach, córce bym i tak nie pomogła a sama stresowała się o wiele więcej. Po wyjściu ze szpitala i tak traficie do przychodni dla wczesniaków na Reymonta. Pytaj o oczy i możliwość kangurowania. Trzymam za Was kciuki dziewczynysmile
              • milkaplp Re: Jeśli z Opola... 07.06.11, 21:03
                Ja na brak informacji nie narzekam lekarze sami podchodzą i pytają czy jestem informowana na bieżąco. O oczy pytałam konsultacja okulistyczna w przyszłym tygodniu bo niby pierwsza jest około trzeciego tygodnia. W Dzień Matki dostałam Karolinę pierwszy raz na ręce. big_grin
            • ola_mi Re: Jeśli z Opola... 10.06.11, 22:23

              Witaj.
              Moje siostrzenice równie,ż urodziły się wOpolu i WCM to był ich drugi dom...szczególnie natalki.
              Jesteście pod bardzo dobra i fachową opieką!!!! jak będziesz chciała porozmawiać na temat opieki tam,topodam Ci namiary do mojej siostry. Oni WCM często odwiedzają i znają tam większosc lekarzy ...szczególnie tych z OITN.
              Pozdrawiam
    • beeti137 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.06.11, 22:24
      Witaj, moja Amelka (26tyd, 800g) jest już w szpitalu 8 tygodni i już bliżej niż dalej do wyjścia do domku. Przeszła dużo... Zapraszam na nasz wątek forum.gazeta.pl/forum/w,15302,125392476,125392476,Amelka_26tyg_800gram_jak_jej_pomoc_Warszawa.html
      Jeżeli masz ochotę pogadać lub popłakać to pisz śmiało, wiem jak bardzo to potrzebne. Trzymamy kciuki za Was!!!
      • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.06.11, 22:32
        beeti137 dziękuje za słowa otuchy czytałam o twojej kruszynce i jestem pełna podziwu. Mam nadzeje że teraz będzie już tylko lepiej i że Amelka szybko wyjdzie do domu.
        • beeti137 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.06.11, 22:45
          No ja też mam taką nadzieję wink. Zobaczysz Twoja córcia mając tak wspaniałą mamę tez będzie Cię zadziwiała swoją siłą i chęcią życia jak moja Amelka, zobaczysz! Nasze dzieciaczki są najdzielniejsze i najkochańsze, tylko szkoda że muszą się tyle namęczyć... Będzie dobrze, ja wierzę w swoją córeczkę, chociaż jeszcze daleka droga przed nami. Pozdrawiam.
    • joann.a1974 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.06.11, 00:24
      Witaj, trzymaj się dzielnie i mocno wierz w swoją kruszynkę. Moja Hania urodziła się - jak widzisz w sygnaturce w 24 tygodniu ciąży, ważyła tylko 700 gram (w 5 dobie spadło jej do 560 gram i miesiąc zajęło zanim wskoczyła na tę wagę początkową). Przeszła niemało - sepsa, operacyjne zamknięcie przewodu Botala, retionopatię i laser na oba oczka, przez ponad miesiąc dożylna insulina bo nie trawiła cukrów, wylewy - w jednej półkuli I st - zostały torbiele, w drugiej - II/III stopień - ale nie pozostawiły śladu (przynajmniej na usg), ponad miesiąc respirator, kilka podejść do cepapu, wreszcie cepap ponad miesiąc, dwa tygodnie budka tlenowa, przetoczeń krwi już nie wymienię... Gdyby ktoś mi wtedy gdy mdlałam ze strachu przed inkubatorem powiedział, że 7 czerwca 2011 roku Hanka będzie roześmianych klocem (ponad 8,5 kg), bez wady wzroku, słyszącym, gaworzącym, turlającym się po całej podłodze, to pewnie popatrzyłabym jak na wariata... Nie było lekko, nie jest nadal, a to napięcie za duże, a to za słabo się rozwija - ma 7,5 miesiąca korygowanego, mnóstwo poradni i codziennego niepokoju...ale ja widzę jej postępy, rozwój.... na prawdę to wszystko da się przejść, przeżyć, nauczyć i oswoić rzeczywistość...i nawet cieszyć się nowym dniem...choć mnie się jeszcze rok to wydawało niemożliwe.. Twoja dziewczyna radzi sobie dzielnie, trzymam kciuki za Was obie !
    • karro80 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.06.11, 00:36
      Tu masz dziecię z 24 tyg, 600 gram, obecnie 3 lata - ofkors rehabilitacja i parę rzeczy było, ale w tej chwili jest zupełnie(no jeszcze kontrola niewielkiej wady wzroku) zdrowa i nie odbiega rozwojem od rówieśników.
      Na respi jakieś ponad 3 mies, 2 razy laser, 2 razy sepsa, 1 apgar, zamrtwica, (potem to raczej nikt nie mierzył)wrodzone zap. płuc, liczne infekcje szpitalne. Wyszła do domu z koncentratorem tlenu. Wylewy 1 i 2.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/me/bb/ej0v/eNNAWBQmc3tbLdlwAB.jpg
      • kol196 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.06.11, 00:47
        witam. jestem mama dwojki wczesniakow. pierwszy z 31 tyg 1100g 39cm. dzis ma skonczone 3 lata i moge powiedziec że miał napradwe szczescie. miał tylko infekcje w szpitalu, bezdechy i wylewy które sie wchłonęły. rzadko choruje i jest bardzo zywiolowy. drugi synek ma 7 msc urodzeniowych. urodził sie w 28 tyg 1120g i 41cm. na respiratorze 2 dni, cepap tez krótko i żadnych bezdechów.zapalenie pluc po tygodniu. retinopatia 2 st cofnęła sie sama (długo trwała ale ważne ze sama ustąpiła). Została jeszcze torbielka. z rozwojem ruchowym nienajgorzej chociaz młody podciaga sie do siadu, pełza wokół swojej osi i do przodu a za nic nie chce sie obracacsmile życzę dużej wytrwałości i dużo zdrówka!
        • kol196 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.06.11, 01:05
          z pierwszym synkiem wyszłam po 45 dniach a drugi po 43. najważniejsze to sciagaj mleczko bo dla wcześniaka to jak lekarstwo. POWODZENIA!!!
    • aisha19882 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.06.11, 08:05
      Hej! ja również urodziłam w 29 tc ale chłopca Wiktorka smile Był troszkę wiekszy ale rowniez mocno zlecial z wagi , wazyl 1470 a spad niemal ze do kg i pozniej dlugo na wadze przybieral, dopiero od 13 doby zaczal konkretnie jesc moje mleczko i zaczal zwalczac infekcje -zapalenie pluc po zmienionej antybiotyko terapi . Rowniez dostawal sufrykant i tylko 1 dobe byl na respiratorze reszte cpap i wspomaganie bierne tlenem.w inkubatorze spedzil iesiac i jeszcze dwa poza nim w podgrzewanym lozeczku. mielismy wylewy II st. zoltaczke i zoltaczke wtorna i 3 razy przetaczana krew. przetrwaly przewod bottala ktory domknieto farmakoogicznie.wyszedil do domu po ponad poltora miesica z waga 2100 smile A teraz po 14 miesiacach od urdzenia WIki zwalczyl wylewy , ma zdrowe oczka , uszka ladnie przybiera na wadze, na kontrolach lekarze sa zadowoleni, serduszko zdrowesmile Rozwija sie ruchowo troszke wolniej ale nie wiem czy to kwestia wczesniactwa czy tego ze wiki to taki maly straszek wszystkiego sie boi co nowe w poruszaniu sie smile gada mama tata dzidzi dziadzia tatus wawa ( tata jezdzi do warszawy do szkoly co weekend) mniam mniam baba daj , pokazuje paluszkiem. Przedeszystkim nie plakac bo maluszek czuje emocje mamy smilewiem ze latwo powiedziec ale napawde dziala smile maluch maja cudowna moc regenerowania sie bo sie jeszcze rozwijaja. wszystko bedzie dobrze , Amelka da rade smile silna kobieta jestsmile Duzo sily zycze i wytrwalosci bo od nas rodzicow rowniez sporo zalezy smile pozdrawiam
      • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.06.11, 08:26
        Dziękuje wam za wsparcie bardzo mi to pomaga. Muszę chyba trochę zmienić nastawienie i przestać się tak zamartwiać. Mój mąż jest bardziej optymistyczny ale on już ma taka naturę ja to zawsze taka bardziej realistyczni - pesymistyczna byłam i jak to mówi moja mama zawsze szukam dziury w całym. Najgorsze jest to że im dłużej o tym wszystkim myślę to zaczynam się obwiniać za to że nie donosiłam ciąży i że Karolina tak teraz musi cierpieć.
        • olaaa-calineczka Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.06.11, 08:48
          Witaj moja Maja 24-25tc 600 gram wylewy 2 /3i 3 stopien,zapalenie płuc rop, zamartwica dysplazja gronkowiec itp na respi 101 dni.Dziś ma 18 mies po wylewach nie ma śladu rozwija się zgodnie z wiekiem korygowanym,nawet w motoryce na wiek urodzeniowy,zaczyna stawiać swoje pierwsze kroki smilejest radosną ciekawa życia dziewczynką i gdyby nie rurka i mała masa ciała nikt nie pomyślałby nawet o tym co przeszłasmiletrzymamy kciuki za twoją córciesmile
          • olaaa-calineczka Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.06.11, 08:52
            P.S.nie możesz się obwiniać bo to nie twoja wina tak po prostu czasem się dzieje niezależnie od nas,wiele z nas tu na forum dbało o siebie itp w ciąży a jednak urodziły się wcześniaczkisadwiem ,że nie jest łatwo ale dasz rade silna babeczka jesteś ,a co do zamartwiania matki tak mająsmilejakbyś chciała pogadać też służę pomocąsmile
        • izu222 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.06.11, 11:11
          Witaj na forum.
          Pamiętaj, że nie możesz siebie obwiniać, to nie Twoja wina, że Karolina urodziła się wcześniej, to nieststy już się stało i w tej chwili rozpamiętywanie niczego nie zmieni.
          Mój Staś też urodził się w 29 tc, mimo tego, że w zasadzie przez całą ciążę polegiwałam, dbałam o siebie, chuchałam i dmuchałam (od początku caly czas coś się z nami działosad), nie udało się donosić...
          Pisz na forum o tym co Cię gryzie, płacz jak masz ochotę, ale nie u Karoliny, przy niej musisz być silna i uśmiechnięta - dzieci bardzo wyczuwają nasze emocje, czytaj jej, śpiewaj, dotykaj i kanguruj (jak już Ci pozwolą).
          Jak pisały inne mamy na tym forum jest bardzo dużo dzieci, które nie miały szans (tzn. nikt im ich nie dawał), a teraz są uśmiechniętymi łobuziakami.
          Trzymamy kciuki za Karolinkę.
    • maly-mateuszek Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.06.11, 10:15
      Witam mój syn Mateuszek urodził się 13 maja 2009 w 27tc z wagą 750g w zamartwicy 4/5 punktów dysplazda oskrzelowo płucna przewód botala zamknięty farmakologicznie, holestaza wątrobowa,rop3 lasery, prawie 2 miesiące pod respiratorem,wylewy II stonia, przepuklina pępkowa,asymetria główki,kilkanaście razy przetaczana krew,3 razy podczas pobytu w szpitalu(105dni) przyplątały się bakterie w tym grąkowiec a teraz mamy super 2-latka który rządzi całym światem
      picasaweb.google.com/Ast1215/MATEUSZEK?authkey=Gv1sRgCKLPgcOHvoLNUg#5615384099479051138
      Trzymamy kciuki za Karolinkę a tobie dużo sił życzymy
    • mama_kasia_77 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.06.11, 11:06
      Witaj,rok temu,21 maja przyszła na świat moja Jula,w 25 tygodniu ciąży z powodu infekcji wewnątrzmacicznej...W szpitalu spędziła 125 dni,3 miesiące na OITN,47 dni respirator,miesiąc cepap,potem miesiąc bierna tlenoterapia.Trzy razy sepsa,trzy razy zapalenie płuc,cukrzyca wcześniaków,powracajaca niedokrwistość,rop II++ i laser na oba oczka,farmakologicznie zamknięty Bottal,wylewy II stopnia z podejrzeniem zmian malacyjnych,19 razy przetaczana krew,przejściowe problemy z trawieniem itp.Dzisiaj Jula ma rok urodzeniowy(korygowane niecałe 9 miesięcy),jest drobną ale kochaną dziewczynką,posadzona siedzi(chociaż sama jeszcze nie siada),turla się jak szalona,pełza,duzo rozumie,mówi świadomie na razie tylko mama ale z kazdym dniem jest coraz fajniejsza i coraz bardziej "kumata".Usg głowy bez zastrzerzeń,słuch super,oczka będą badane niedługo...Pamiętam jak dzisiaj jak siedziałam w szpitalu i czas się dłużył tak cholernie...Ale w końcu nadszedł dzień kiedy wyszła do domu i jest naszym oczkiem w głowie.Zobaczysz,wszystko się ułoży,żadna z nas nie była gotowa zostać mamą wczesniaka,to czego teraz się dowiadujesz przytłacza Cię i przeraża-to normalne.Będzie dobrze,trzymam kciuki za Twoją Karolcię.Pisz na bieżąco co u Was słychać.
      • tolka11 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.06.11, 14:18
        Tak jak prosiłaś historia Miłosza. Uprzedzam - dla wielu nie jest to historia z happy endem. Ale jak popatrzysz na zdjęcie, które wstawiłam to nie uwierzysz, że ten chłopiec z historii poniżej to mój syn
        Miłosz urodził się nagle w 28 tygodniu ciąży prawie 8 lat temu. Dlaczego?
        Teraz już wiemy, ze przyczyną była infekcja wewnątrzmaciczna i
        konflikt serologiczny - przeciwciała narastały i niszczyły malucha.
        Wazył 880 gram i dostał 1 pkt Apgar. Urodził się w zamartwicy, nie
        oddychał, nie ruszał się.
        Co przeszedł? Przez 40 dni był pod respiratorem, miał zapalenie
        płuc, zapalenie otrzewnej, 3 transfuzje wymienne, wylewy krwi do
        mózgu II/III stopnia, wodogłowie pokrwotoczne, wadę mózgu, brak
        odbioru w lewym uchu, miał też przepuklinę pachwinową obustronną.
        Spędził na oddziale 70 dni. Wypisano go w stanie wegetatywnym bez
        rokowań. Wszyscy mi współczuli.
        A ja uparcie przez łzy powtarzałam:
        dasz radę synku, dasz radę.
        Zaraz po powrocie do domu okazało się, że w lewym oku ma retinopatię
        V stopnia (nieodwracalna utrata wzroku) i jaskrę, a w prawym
        retinopatię III stopnia. Pomoc znaleźliśmy w Warszawie. 2 x
        przeszedł operacje lewego oka, usunięto jaskrę i częściowo
        przyklejono siatkówkę. na lewe oko widział zarysy do 1,5 m. W prawym
        ma wadę wzroku - niedużą.
        Pierwszy rok to było: 2 operacje usunięcia przepukliny, 2 operacje
        oka, rezonans mózgu, który wykazał, że wodogłowie zanikło
        samoistnie. Słuch ma rewelacyjny, wczesniakom często rozwija się
        później.
        Przez 10 m-cy, mimo rehabilitacji Vojtą, młody pozostawał w stanie
        wegetatywnym, bez ruchu, bez kontaktu. Potem przeszlismy na NDT
        Bobath. I ruszyło fizycznie: jak miał 14 m-cy chodził. Mówić zaczął
        w wieku 3 lat. Sikać do nocnika w wieku 3,5 lat.
        W wieku 5 lat okazało się, że jaskra zaatakowała ponownie lewe oko,
        szukaliśmy pomocy na całym świecie. Nikt nie może pomóc. Oko jest w
        zaniku.
        Miłosz jest fajnym prawie osmiolatkiem, w wieku 6,5 roku zdiagnozowano u
        niegi auztyzm, ale nie jest żle, bo w większości obszarów zaburzenia
        są do opanowania. Wymaga pomocy logopedy i neurologopedy - kłopoty z
        mówieniem. Niedawno okazało się, że powolny wzrost, a potem stop z rośnięciem to zaburzenia endokrynologiczne - brak wyrzutu hormonu wzrostu. Czeka nas leczenie.Teraz jest uczniem I klasy. Nasz fajny mały mężczyzna.
        Jest niepełnosprawny, ale lubi siebie, jest lubiany, dobrze radzi sobie w szkole. Czego chciec więcej?
        • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.06.11, 21:06
          Jak często wasze maleństwa są/były ważone? Bo Karolina była ważona 30.05 i wczoraj bo się upomniałam że chce wiedzieć ile już przytyła. Waga podskoczyła z 1094g do 1210g w ciągu tygodnia nie wiem czy to dużo czy nie ale ja się cieszę że przytyła.
          • tolka11 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.06.11, 21:40
            Codziennie.
            Wazne, że przybiera, zawsze to krok do przodu.
          • ewik74 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.06.11, 22:13
            Zawsze jak czytam takie historie jak Wasza - poczatki w szpitalu - respi, Cepap, wylewy, NEC itp..... itd.... to mi sie wszystko przypomina i jakoś tak ściska mnie w srodku. Piszesz o strachu, łzach, cierpieniu, obwiniasz siebie - to tak jakbys pisała o mnie. Rok temu z małym haczykiem przezywałam to samo co Ty teraz. Wiem jak to jest i naprawdę i wiem jak bardzo sie boisz.....Żyjesz z dnia na dzien ale i tak fajnie że sie tutaj pojawiłaś,może będziemy cos mogły pomóc(???) ja nie miałam siły nawet kompa włączyc a juz na forum wczesniaczym sie pojawic......inna psychika (zresztą buczałam cały czas wiec zalałabym klawiaturę tongue_out).
            Ale popatrz ile nas tutaj jest, każda ma swoją własna historie a jednak one sie wszystkie jakos łączą. To nie frazes ale naprawde musisz wytrzymac, dla małej. Daj jej soje mleczko jak masz, przytulaj jak sie da, a jak nie to nawet trzymaj za nóżkę.

            Pytasz o ważenie. Spojrzałam w notatki i mam odnotowaną wagę po 2 tygodniach od narodzin dopiero ur.900g, po 2 tyg: 1290g, po 4 tyg:1560g a potem to juz sie pytałam zawsze co tydzien i skrupulatnie notowałam smile
            Kiedys mi mówiła cos pielegniarka że inkubator ma wage ale dokładnie nie wiem o co chodzi bo nie dopytywałam. Ale pamietam ze wazyli dzieci codziennie zeby sprawdzac przyrosty i tak aż do wyjścia do domku.
            • xoxosandraxoxo Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.06.11, 23:38
              Czesc. Jestem mamą Dominiki w prawdzie urodziła sie w 33tc ale kwalifikuje sie jako wczesniak. Urodziła sie przez cc ze złożoną wadą serca - w sumie najgorszymi wadami serca.Od urodzenia inkubator,sonda żołądkowa,operacja w wieku tygodnia kolejna 3 tygodnie ... wróciłam do domu ( z łodzi bo tam ją urodziłam własnie ze wzgledu na wade serca)z 3 miesięcznym dzieckiem o wadze 2900.w domu dalsza nauka jedzenia wyksztaucanie odruchu ssania i nieustanna praca rehabilitacje itp. Dzisiaj Donna ma ponad 3 lata jest po 3 operacjach na otwartym sercu oraz 5ciu angioplastykach/zabiegach rashkinda przez tetnice szyjne i udowe. Pieknie je jest wygadana i poza tym ze niema połowy serca i inne kardiologiczne problemy oraz niepewne rokowania na przyszłosc (nie wiadomo ile operacji i czy wogóle da sie je wykonac) nie rózni sie od innych dzieci.
              Życzę wam duzo wytrwałosci ,siły i spokoju!
          • izu222 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 08.06.11, 10:06
            codziennie
    • nastjaa Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 08.06.11, 15:03
      Witaj, pytałaś o ważenie. A więc u nas ważyli dzieciaki codziennie wieczorem. Średnio taki dzieciaczek przybiera 10-30 gramów dzienni. Bywają jednak spadki wagi (zależy od infekcji) lub zastoje. No i najtrudnienj na początku wybić się z wyjściowej wagi, po 1,5 kg już jest łatwiej. Moja córka urodziła się z wagą 870 gramów - nie miała dużego spadku wagi, bo jej najniższa waga to 855 gramów, jednak pierwszy kilogram osiągnęła dopiero po miesiącu. Do domu wyszła w 110 dobie z wagą 2500. U nas jednak było tak, że przez 3 miesiące mała była na granicy przeżycia - ciągłe infekcje, niepracujące jelita, żywienie dożylne, zakażenia szpitalne. Po 3 miesiącach zaczęło się poprawiać i dokłądnie po 3 miesiącach i 3 tygodniach prosto z intensywnej terapii wyszliśmy do domku.

      Moja córa również urodzona w 29 tc, jednak miała hipotrofię i byłą silnie niedotleniona. Mieliśmy wylew 2 stopnia, jednak niedotlenienie swoje zrobiło. Po wyjściu ze szpitala dośc intensywnie się rehabilitowaliśmy (zajęcia mileiśmy nawet 5 razy w tygodniu). Koło roku pojawiło się podejrzenie, że mała będzie kuleć (zmiany po niedotlenieiu), jednak szybko nóżka się zrehabilitowała. Obecnie mam w domu zdrową 2-latkę i nie mogę uwierzyć, że ten czas tak szybko minął. Pierwszy rok życia dziecka, a szczególnie sam początek byl cieżki. Jednak potem szło dużo łatwiej.

      Trzymam kciuki za Twoją córeczkę. A Tobie życzę dużo wytrwałości i przekazuję mnóstwo pozytywnej energii smile
    • agat.a29 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 08.06.11, 16:12
      Witaj ja też jestem mamą wcześniaka z 29tc. 19,06,2011 mój synuś skończy rok. Jest zdrowym, wspaniałym chłopcem, nikt nawet nie podejrzewa, że jest wcześniakiem tak pieknie sie rozwija. Waży 9,5 kg a ubranka kupujemy 80-86. Będzie dobrze zobaczysz, tylko bądź cierpliwa, bo Karolinka teraz potrzebuje czasu, którego brakło jej w twoim brzuszku. Trzymam za was kciuki.
      forum.gazeta.pl/forum/w,15302,118667732,118667732,Nasza_historia_Piotrus_29_tc_1710kg_43cm.html
      • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 08.06.11, 20:22
        Witam wszystkich, bardzo dziękujemy za wsparcie i za słowa otuchy. Karolina dostaje co 3 godziny 22ml pokarmu. Dzisiaj miała pierwszą konsultację okulistyczną i lekarka dyżurna z którą rozmawiałam powiedziała że badania nic nie wykazały (to chyba dobrze) i że dalej będą obserwować oczka okulista kontroluje maleństwa raz w tygodniu. Karolina 8 razy dziennie po po godzinie przed jedzeniem jest odłączana od CEPAPu czyli 8 godzin na dobę jest na swoim oddechu big_grin
        • bubu-siek Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 08.06.11, 20:47
          Witaj
          Gabrysia urodziła sie na początku 28 tygodnia z wagą 1470g i 44cm .teraz ma skończone 7miesięcy korygowane4 i troszke .wczoraj byliśmy na szczepieniu i waga to 8060g i 74cm rozwija sie dobrze jest zdrowa . wiec trzeba mieć nadzieję i codziennie powtarzać sobie ze bedzie dobrze .
          • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 10.06.11, 20:44
            Witam
            właśnie wróciłam ze szpitala Karolina od 06.06 przytyła 64g czyli 16g na dzień ma teraz 1280g smile zmierzyli jej obwód główki i ma 25cm infekcja się cofnęła i odstawili antybiotyk ale tak się zastanawiam czy nie za wcześnie. Dalej starają się co jakiś czas żeby była na własnym oddechu czasami udaje się przez godzinę a czasami tylko 5 minut i ma bezdechy saturacja spada i znowu muszą ją podłączać pod tą całą maszynerię sad
            • kicius_85 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 10.06.11, 22:25
              tak to jest
              wiesz zdarza sie nawet wiele razy ze dziecko oddycha juz kilka godzin a nawet dni samo i wraca na respi albo przynajmniej na cepap
              trzymamy kciuki
    • kasiakaczusia Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 12.06.11, 11:56
      ja mam blizniaki urodzone w 26 tyg mialy wylewy 4 stopnia do muzgu pomimo to jest wszystko ok ogladnij na you yube blizniaki wczesniaki albert i marika
    • mamusianatusi Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 12.06.11, 14:24
      Musisz być silna dla swojej kruszynki.Mój synek urodził się w 25tc z wagą 860gram w zamartwicy okołoporodowej w Poznaniu na Polnej.Urodził się przez cc,ponieważ łożysko odklejało mi się i dostałam krwotoku wewnętrznego.Również nie zobaczyłam go od razu,tylko dopiero gdy zrobiłam awanturę dobę po porodzie.Powiedziałam że jeśli moje dziecko nie żyje to niech mi to powiedzą,a jeśli żyje to niech mi je pokażą dostał tylko 1 pkt w skali apgar.Przez miesiąc oddychał za niego respirator,miał dysplazję oskrzelowo płucną,retinopatię II i III stopnia,wylewy krwi do komór mózgu III stopnia ,żółtaczkę,hiperbilirubinemię,zapalenie płuc,vsd.Miał kilka razy transfuzję krwi i transfuzję wymienną krwi.Przeszedł laseroterapię,antybiotykoterapię.Lekarze mówili że stan jego jest bardzo ciężki,ale stabilny.Momentami rozkładali ręce,ale ja wierzyłam całym sercem w cud.I wygraliśmy życie!!!W szpitalu po porodzie przebywał w sumie 110 dni.2 sierpnia tego roku skończy 8 lat.Oczka po retinopatii ma zdrowe,płucka również całkowicie wyleczone,a po wylewach jedyne co pozostało to dziecięce porażenie mózgowe w stopniu lekkim,bo zamiast na całej stopie lewej nóżki staje na palcach.Miał nie chodzić,nie siedzieć,nie słyszeć,nie widzieć...Właśnie kończy klasę pierwszą....Zaczął stawac na nóżki i czworakowac gdy miał rok,pierwsze słowa wymawiał gdy miał 8 mies,a w wieku 1,5 roku mówił płynnie całymi zdaniami.Głowa do góry i dla Was zaświeci słońce.
      • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 15.06.11, 22:22
        Witam,
        długo mnie nie było ale jakoś nie miałam weny do pisania. U nas waga podskoczyła do 1350g dzisiaj była konsultacja okulistyczna i jak na razie wszystko jest dobrze. Było robione też USG przez ciemiączko wylewy minimalnie się wchłonęły spadło ryzyko wodogłowia komory nie są powiększone. Rutynowe badania krwi wyszły w miarę dobrze jest minimalna anemia ale na razie podawane jest tylko żelazo (hemofer) ale jeśli nie będzie poprawy potrzebna będzie transfuzja krwi. Oddechowo dalej CEPAP Karolina nie radzi sobie sama ale lekarz powiedział że może jak trochę bardziej przybierze na wadze to to się poprawi. Zaczynam rozumieć słowa jednej z pielęgniarek że z takimi maluszkami to jeden krok do przodu i dwa do tyłu. Czasami siedzę tam cały dzień a czasami po godzinie mam już dosyć psychika mi siada i muszę jechać do domu a to dopiero 4 tygodnie a jeszcze długa droga przed nami.
        • wyspa-ela Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 15.06.11, 23:13
          spokojnie dasz radę smile a ta "długa droga" zleci ani się obrócisz wink trzymam kciuki i przesyłam mnóstwo dobrej energii wink pozdrawiam
        • eter.nal Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 16.06.11, 12:50
          trzymaj się. masz przecież dobre wiadomości - najważniejsze że z oczami dobrze i wylewy się zmniejszają. anemię ma chyba każdy wcześniak i krew często przetaczają. a z cepapu w końcu zejdzie, gorzej by było jakby wciaż była na respiratorze.
          • natalka8510 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 16.06.11, 19:37
            Dokladnie tak jak eter.nal mowi gorzej by bylo jakby respirator nadal za nia oddychal.Moja mala tez nadal na CPAPie a juz bylo dobrze po tyg od przelaczenia przeszla na tlen ale przyszlo zapalenie pluc ( kolejne.... ) i spowroten noski.a tak ladnie szlo.No i oczka super ze dobrze!!I prosze nie mowcie przetaczanie krwi!!One tylko dostaja krew.przetaczanie jednak jest mega ryzykowne rozne nie dotlenienia wiec ja nie wypowiadam tego slowa!!! smileMoja tez dostala i po paru dniach byla silniejsza.Fakt ze to dopiero 4 tyg ale mysle ze najgorszy czas wlasnie mija.teraz juz sie przyzwyczajasz do tego wszystkiego,ja juz jezdze 2 miesiac.i juz sie przyzwyczailam.oczywiscie zle mi z tym ze tam jest ale juz jestem silniejsza zwlaszcza jak widze jakie robi postepy smile
            • gojapio Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 17.06.11, 22:14
              Karola super sobie radzi smile) myśmy po miesiącu życia o cepapie mogliśmy tylko marzyć (respi 24/7 przez dwa miesiące). Trzymam kciuki!
              PS. ku pokrzepieniu - Filip, 28tc, 950g, teraz dwa lata, dobija do 10kg, zaczyna chodzić, jest mega indywidualistą, by nie powiedzieć terrorystą - bunt dwulatka wcale nie jest, niestety, korygowany. przyszedł wręcz przed czasem (z waleniem głową w chodnik włącznie i włażenie pod sam środek aut stojących na parkingu). Też skazany przez lekarzy na śmierć - do usunięcia w 20tc, ale zaparliśmy się. Zostały nam tylko problemy z trawieniem i - spowodowany prawdopodobnie nadmiarem leków - głęboki niedosłuch.
              • natalka8510 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 18.06.11, 11:43
                OBoze!I zdaj tu sie na wiedze lekarzy!!do usuniecia w 20....uncertain jakis koszmar a tu taki bąk wyrósl big_grin
        • fredka85 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 16.06.11, 15:55
          Witaj
          Jak widać w moim podpisie jestem mamą Hubercika z tego samego tygodnia i o podobnych, że tak powiem wymiarach do Twojej córci. U nas było podobnie z tym oddychaniem i też bardzo się martwiłam jak raz przyszłam nie było CPAP-u a na drugi dzień znowu był, ale po wielu próbach udało się go pozbyć na rzecz tlenoterapii biernej (taka maseczka leżała w inkubatorze skierowana na buzię) i też to trochę trwało, ale w końcu się udało i Hubert zaczął sam sobie radzić, więc wiem że to oklepane i łatwo się pisze, ale Twoim najlepszym przyjacielem jest cierpliwość. Trzymam kciuki i przesyłam trochę swoich sił dla Ciebie smile
        • nastjaa Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 16.06.11, 19:27
          Słuchaj Kochana: jeżeli dojdzie do przeataczania krwi, to nie będzie nic strasznego - większość naszych wcześniakó ma po kilka, a nawet kilkanaście transfuzji za sobą. Moja cóa zawsze się poprawiała jak dostała krew, szybciej potem przybierała na wadze, ładnie wyglądała.

          Waga zaraz będzie u Was szybciej szła do przodu, szczególnie jak przekroczycie 1,5kg. Moja córa ten sam tc co u Was, a miesiąca potrzebowała, żeby ważyć 1kg (ur.870g). Domyślam się, jak bardzo masz dość, ala musisz jeszcze wytrzymać. Moja córka leżała w szpitalu leżała prawie 4 miesiące - teraz z perspektywy czasu wiem, że nie ważne ile była w szpitalu, ważne, że teraz jest z nami - cała i zdrowa.

          I tak , to prawda, że wcześniaki robią krok do przodu i dwa do tyłu (moja córka była idealnym tego przykładem), ale w pewnym momencie te kroczki do tyłu były coraz mniejsze i mniejsze, aż w końcu sami nie zauważyliśmy kiedy zaczęliśmy iść tylko do przodu. I tego Wam życzę z całego serca smile
          • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 19.06.11, 14:08
            Witam no i nie obyło się bez transfuzji krwi. Same leki nie pomogły i w piątek Karolina dostała krew. Muszę wam powiedzieć że już wczoraj rano było lepiej. Była bardziej ruchliwa i wyglądała dużo lepiej. No i chyba najważniejsze była w ciągu całego dnia ponad 5 godzin na własnym oddechu. big_grin Śmiałam się że ona jak wampirek potrzebowała świeżej krwi żeby poczuć się lepiej.

            Wczoraj moja mama miała imprezę z okazji 50 urodzin była cała rodzinka i w tym dwie kuzynki z dziećmi jedno ma 2 latka a drugie roczek i takiego doła załapałam że po porostu MASAKRA siedziałam i wyłam że one mają przy sobie swoje dzieci że maluszki są zdrowe a ja Karolinę widzę tylko parę godzin dziennie i zastanawiałam się jak to będzie w przyszłości czy ona będzie taka jak dzieci moich kuzynek. Chyba przez dobrą godzinę wyłam jak syrena strażacka i nie potrafiłam się uspokoić.
            • beeti137 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 19.06.11, 15:06
              Tymi transfuzjami to się nie przejmuj, Amelka miała dwie. Ja bałam się, że Amelka może się czymś zarazić albo mieć jakieś komplikacje, ale wszystko jest w porządku, lekarze wiedza co robią, trzeba im zaufać. Po przetaczaniu krwi tez widziałam po małej różnicę, przestawała być "papierowa". Teraz w zaleceniach mamy podawanie 2 x dziennie po 0,5ml żelaza, ale wyniki krwi już są coraz lepsze. Odnośnie dzieci ja też łapałam doła, miałam dość że obcy ludzie muszą pozwalać mi albo nie wziąć moje dziecko na ręcę, przytulić czy pocałować. NIe martw się niedługo i Ty będziesz miała swoją Karolinkę w domku tak jak ja Amelkę. Jest ze mną od 5 dni i nie mogę przestać jej przytulać i całować. Pozdrawiamy!
            • anias2000 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 19.06.11, 15:15
              Witaj
              od początku śledzę wasze losy i mocno trzymam kciuki. nie pisałam do tej pory ponieważ mój Jasiek /28tc, 800g/ właśnie 19 maja wyszedł z oiomu do domu i zbyt często miewam zajęte raczki. ja zmagam się z rolą mamy na 100% /rola cudowna!!!/ w czasie gdy Ty targana jesteś wątpliwościami i obawą o życie dziecka.
              doskonale rozumiem Twoje łzy i mocno, mocno Cię przytulam. może to mało pocieszające - ale ja też ryczałam jak bóbr na widok szczęśliwych mam z dzieciakami. a teraz... pisze jedną ręką, bo na drugiej spi moje własne... które waży już - o szczęście - 3kg. Przed Wami również same piękne chwile..... trzeba jednak czekać i to czekanie przynajmniej dla mnie było istnym koszmarem. zapewniam Cię, ze zapomnisz o szczegółach szybko, jak tylko mała znajdzie się z Tobą w domu.
              cieszę się z sukcesów oddechowych Karolinki - Jasiek miał 5 transfuzji i za każdym razem dobrze mu to robiło - potem jakiś czas szedł do przodu jak burzasmile
              pozdrawiam Was obie. Pamiętam.
              Ania - mama Jasia /Jaś 23.03.2011. 28tc. 800g./
            • mama_kasia_77 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 20.06.11, 10:06
              Kochana,jak ja Cię rozumiem...Kiedy Jula przyszła na świat nie mogłam się pozbierać,miałam już w domu 6-latkę i cholernym problemem było dla mnie zabranie jej na plac zabaw.To był problem tak duży,że nie do przezwyciężenia...bardzo długo wychodził z nią tylko mąż,nie byłam w stanie patrzeć na matki z wózkami,na dzieciaczki w piaskownicy.Przez pierwsze dni w domu po powrocie ze szpitala płakałam cały czas,kiedy rano otwierałam oczy byłam wściekła,że świeci słońce-bo przecież jak ono może świecić skoro ja jestem taka nieszczęśliwa...przecież moje dzieciątko wymarzone,wyczekane walczy o zycie.Moja najlepsza przyjaciółka nie przychodziła do mnie z wizytą bardzo długo(rozmawiałyśmy tylko poprzez maile bo przez telefon też nie dałam rady)bo mój mąż uprzedził ją,ze ja nie zniosę widoku jej rocznej córeczki sad
              Może to brzmi głupio ale tak się czułam...spotkań rodzinnych unikałam jak ognia,właściwie 4 miesiące dzień w dzień byłam w szpitalu,tylko tam czułam się "na miejscu"-siedziałam,głaskałam,śpiewałam,potem jeszcze tuliłam...
              Moja Jula jest z tych,co to start miały ciężki bo nie dość,ze tydzień ciąży i waga niskie to jeszcze mnóstwo paskudztwa łapała.Przetaczaną krew miała aż 19 razy,przezywałam to za każdym razem ale wiedziałam,że to dla jej dobra,ze bez tego ani rusz i że muszę zaufać lekarzom.Zresztą po każdej podaży krwi widziałam jak ślicznie wyglądało moje dziecko,przestawała być przezroczysta,nabierała "kolorków",była żwawa i miała znacznie więcej siły.
              Kochana,Twoje reakcje są zupełnie normalne.Zobaczysz,ze i Ty w końcu będziesz miała w domu swoje maleństwo,ja moje dostałam po 4 miesiącach-czas ten dłużył mi sie potwornie ale uwierz mi,było na co czekać...
              Trzymam kciuki smile

              P.S.Moja Julka ma na drugie imię Karolina wink
    • olcia82poz Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 19.06.11, 17:58
      Powodzenia,3mam kciuki
      • wyspa-ela Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 19.06.11, 23:05
        super że Karolinka idzie do przodu smile
        wiem też że denerwujące jest to że cała rodzina się zbiera a Ty nie masz swojego skarba smile ale ja zawsze myślałam że tam ( w szpitalu) jest bezpieczny i nie ma tyle bakterii co w domu wink my nie mieliśmy synka na Święta w grudniu ani na Sylwestra i myślałam ciągle czy oby hałas fajerwerków go nie budzi czy wszystko ok (strasznie chciałam być z nim).
        Teraz Młody ma 19 m-cy i szaleje, rozrabia, tupie nóżką i próbuje już mówić smile aaa i transfuzji mieliśmy cztery i zawsze wychodziłam, jakoś nie mogłam patrzeć na tą krew (mimo że wiedziałam że to dla jego dobra).
        Więc trzymam kciuki cały czas i czekamy na dalsze wiadomości od Was smile
    • archeo777 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 20.06.11, 11:19
      Moja malutka też urodziął się w 29tc z wagą 900gr (3-11-2009). Kinga miała wylew II stopnia, miała odmę płucną, załapała gronkowca w szpitalu + (zachłyśniecie się pokarmem dusiła się). Byłyśmy w szpitalu od 3 listopada do 10 sierpnia. Ja też miąłam doła, ale teraz Kinga jest normalnym dzieckiem dogania rówieśników. Nasza malutka właśnie zaczeła chodzić!!! Do dnia dzisiejszego jeżdzimy jeszcze na rehabilitację ale już coraz żadziej! Naszczęście powoli odpadają nam męczace wizyty u spacjalistów .
      Życze WAM dużo wytrwałości i zdrówka dla córeczki wszystko będzie dobrze głowa do góry musisz być silna!

      ps. Postaraj się karmiś małą jak najdłuzej własnym pokarmem to dla niej jest teraz bezcenne.
      • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 20.06.11, 15:02
        Karolina po transfuzji wygląda dużo lepiej nabrała koloru i jest bardzo żywa. Wczoraj była ważona i waga wskazała 1460g ostatnio była ważona 15.06 i waga wskazała 1350g więc przytyła 110g w cztery dni big_grin no i już prawie osiągnęła to magiczne 1.5kg. Pisze magiczne bo pisałyście że najgorzej dobić właśnie do tej wagi a później to już trochę łatwiej. Z oddychaniem trochę lepiej teraz jest 3/3 godziny cepap i oddech własny wpuszczają jej do inkubatora 25% tlenu. Lekarze się śmieją że musieli ją trochę pokolorować i dlatego dostała krew. No i ilość pokarmu wzrosła do 30ml co 3 godziny. Wczoraj nawet podczas karmienia sondą była na własnym oddechu. Przy kangurowaniu jest jeszcze na cepapie bo jeszcze za wcześnie na kangurowanie na oddechu własnym ale i na to przyjdzie czas.

        Dziękuję wam za dobre słowa i wsparcie smile
        • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 20.06.11, 22:10
          Witam
          a my już nie jesteśmy na intensywnej terapii big_grin dzisiaj rano przenieśli Karolinę na patologie od 2 w nocy jest non stop na własnym oddechu, nie ma bezdechów i nie spada saturacja. Lekarze uznali że są inne dzieci które potrzebują intensywnej terapii a Karolina radzi sobie dobrze i może być na patologii. Cieszę się że ją przenieśli ale z drugiej strony nie wiem czy to nie trochę za szybko.
          • alicjontko Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 20.06.11, 22:38
            Trzymam kciuki od początku tylko jakoś coś (a raczej Ktoś) mi przeszkadał wink w pisaniu.
            Cieszę się bardzo, że jest już na patologii, rozumiem, że się boisz no bo przecież taka malutka jest...ale chyba wiedzą co robią i jakby tfu tfu coś się działo to zainterweniują. Karolinka dzielnie sobie radzi, trzymam kciuki, żeby było w porządku dalej!
            • anias2000 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 21.06.11, 13:48
              Powodzenia!!!
              Karolcia jest bardzo dzielna!!!Trzymam kciuki i pozdrawiam.
              ania
    • maly-mateuszek Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 21.06.11, 16:04
      Teraz niech Karolinka uczy się pić z butli wtedy pujdzie jak burza ;o)
      U nas było tak że jak Mati przekroczył 1,5 kg to szybciutko nabierał wagi co dzień o jakieś 80g( z tym że żarłoczek z niego był i wypijał po 60ml) gdy ważył 1860g to zapytałam się pani doktor kiedy do domu możemy iść a ona na to że nie tak szybko że może jeszcze 2 tygodnie pamiętam to był piątek wracając do domu całą drogę ryczałam. W poniedziałek za to usłyszałam że jutro idziemy do domu ;o) i tak się stało od wtorku bylismy w domciu razem
      a miało być 2 tygodnie
      • kol196 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 22.06.11, 00:40
        mój Mati miał 1860 g jak do domu go wypisali. urodzony 1120g z 28 tyg.
        teraz juz zleci szybciutko, najwazniejsze jak z zedzeniem z butli lub piersi bedzie. trzymam kciuki!!!
        • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 22.06.11, 14:59
          Muszę się wam pochwalić wczoraj Karolina pierwszy raz był kąpana w normalnej wanience i to ja ją kąpałam big_grin. Ręce to tak mi się telepotały że aż się pielęgniarka śmiała.
          • natalka8510 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 22.06.11, 20:50
            Ojej!!Wielki gratulacje!!!Ja bym sie chyba cala trzesla!!!A jakies wiadomosci kiedy do domku czy jeszcze termin X?
            • zbiszkopcik Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 22.06.11, 21:11
              Pamietam moja pierwsza kapiel Zu, niezapomniane przezycie, smsy do wszytskich znajomych i prawie ryczalam smile
              • wyspa-ela Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 22.06.11, 22:32
                heh to suuper smile ja takiej możliwości nie miałam - mogłam tylko popatrzeć uncertain nawet z kangurowaniem tak średnio u nas było uncertain
                • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 23.06.11, 10:47
                  Wczoraj też kąpałam małą już się aż tak nie denerwowałam ale mały stresik był smile. Wczoraj też były pierwsze próby karmienia butelką o 9 wypiła 10ml, o 12 20ml, o 15 10ml, o 18 nie chciała sama pić chyba była zmęczona, a o 21 wypiła 5ml. No i waga podskoczyła do 1600g w trzy dni przytyła 140g. Moja kruszynka mnie zadziwia nawet lekarze uznali że bardzo szybko jej stan się poprawia i coś tam przebąkiwali o przeniesieniu jej z patologii na intensywnej terapii na patologie do szpitala położniczego były by to już kolejny krok do przodu i ostatni krok przed wypisaniem jej do domu. Jutro będę rozmawiała z lekarzem prowadzącym to powinnam dostać jakieś konkretne informacje. No i kolejna konsultacja okulistyczna wyszła dobrze nie ma powodu do zmartwień następna za dwa tygodnie big_grin. Tak bardzo się bałam tej transfuzji krwi ale to chyba była najlepsza decyzja lekarzy bo od piątku Karolina idzie jak burza big_grin.
                  • natalka8510 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 23.06.11, 19:55
                    Moje gratulacje ! byle do przodu!!
                    • venla Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 23.06.11, 23:27
                      Czytam Twój wątek i trzymam kciuki za Karolinkę. Moi dwaj chłopcy też leżeli w Opolu najpierw na OIOMie potem na patologii noworodków na Reymonta. Lekarzem prowadzącym młodszego też był dr Stempniewicz. Twoja córka jest w bardzo dobrych rekach i nie mówie tu konkretnie o dr Stempniewiczu ale o całym zespole lekarskim i przede wszystkim o ordynatorze (Wojciech Walas). Na Reymonta tez nie było źle ale to już nie jest to samo, lekarze sami nie podchodzą i nie informują o dziecku, trzeba ich szukać, dopytywać się. Rodzice nie sa już traktowani jak pacjenci, czyli ktoś tez wymagający wsparcia, troski. Nie moge powiedzieć, że opieka na Reymonta jest zła, ale w stosunku do OIOMu na Witosa powiedzmy na niższym poziomie pod względem atmosfery. Bardzo fajnym lekarzem właśnie na patologii jest Jerzy Sygulla, dowcipny a zarazem dobry specjalista.
                      Trzymaj się i myśl pozytywnie, każdy dzień przynosi nadzieję.
                      • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 26.06.11, 11:54
                        Wczoraj pierwszy raz przystawiałam Karolinę do piersi i udało się po paru próbach zaczęła ssać mleczko big_grin
                        • gk102 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 26.06.11, 13:17
                          Dziewczyny szykujcie się więc powoli do domuwink) Moją Hanię wypisano gdy ważyła 1800 g , powodzeniasmile
                          • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 26.06.11, 13:32
                            gk102 mam nadzieje że już niedługo będziemy w domku smile
                        • natalka8510 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 26.06.11, 18:51
                          Zazdroszcze ci.....smile
                          • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 29.06.11, 16:45
                            Witam
                            moja Karolina ma już 1740g je sama z butelki dwa razy przystawiałam ją do piersi i załapała o co chodzi ale niestety ja już nie mam pokarmu sad. Dzisiaj przewieźli ją do szpitala położniczego na patologię wcześniaków i noworodków pożegnaliśmy się z intensywną terapią smile
                            • gk102 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 29.06.11, 21:12
                              Wowww waga całkiem fajnasmile Brakiem pokarmu się nie zadręczaj, mnie nie było dane ani razu nakarmić mojej córy - a wyrosła i nic jej nie brakuje. Myślę, że jeszcze tylko chwila i będziecie w domu! Pozdrawiam.
                            • alicjontko Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 29.06.11, 21:27
                              super wieści! smile
                              mi też się nie udało karmić piersią...nie ma co się zadręczać, zrobiłaś to co mogłaś, najlepiej jak mogłaś smile
                              • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 29.06.11, 21:35
                                Pocieszam się tym że dwa razy ją przystawiłam i trochę udało jej się wypić no i prawie przez 6 tygodni była tylko na moim mleku smile.
                                Ja to jest z mlekiem sztucznym bo słyszałam że to tylko na receptę czy jakoś tak.
                                • gk102 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 30.06.11, 08:04
                                  Moja Hania dostawałam Bebilon Pepti. Tak jest na receptę . Pamiętaj o tej recepcie przy wypisie (niech ci wypiszą na zapas). Nas wypisali 1 listopada o godz. 19.00 !! bez recepty i latałam po nocnych aptekach i prosiłam o mleko!
                                  • aleksa51 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 30.06.11, 16:16
                                    Możesz odzyskać pokarm przystawiając Karolinkę często do piersi. Na początku oczywiście nie obędzie się bez dokarmiania. Jak masz więcej pytań to zapraszam do doświadczonych w karmieniu piersią :
                                    forum.gazeta.pl/forum/f,21000,Karmienie_piersia_powyzej_roku.html
    • www.naszamarysia.pl Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 30.06.11, 23:48
      Serdecznie zapraszamy : www.naszamarysia.pl
      • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 01.07.11, 22:04
        Chciałam dzisiaj dowiedzieć się czegoś o stanie Karoliny bo wydaje mi się że od środy kiedy ją przewieźli jest trochę gorzej sad. Poszłam do lekarki dyżurującej po jakieś informacje a ona do mnie że ona nic nie wie na temat Karoliny bo się jeszcze nie przygotowała do dyżuru i że ja sobie wymyślam że z małą jest gorzej bo jej nikt nic nie mówił a jak chcę coś wiedzieć to mam przyjść rano od poniedziałku do piątku bo tylko ordynator ma pełne wiadomości na temat dzieci. A jak zapytałam o nazwisko lekarza prowadzącego to mi powiedziała że jeszcze nie wiadomo kto będzie lekarzem prowadzącym ( Karolina jest tam od środy). A na koniec mi powiedziała że ona nie ma czasu bo musi iść na cc. Myślałam że szlag jasny mnie trafi. Na oddziale jest około 30 noworodków i wcześniaków a jest jeden lekarz dyżurujący i jeszcze musi iść na cc! :mad: Jestem tak wściekła że jechałam do domu i z tej złości i bezsilności wyłam jak bóbr sad
        • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 01.07.11, 22:06
          Karolina była 40 dni na OITN i tam NIGDY nikt mnie tak nie potraktowała zawsze lekarze udzielali informacji nawet sami podchodzili i pytali czy mamy jakieś pytania a tutaj jakaś MASAKRA, gdyby nie to że ja tam byłam to Karolina chyba by leżała do 21 z pełną pieluchą bo tam pielęgniarki nie mają czasy zaglądać do dzieci więc jak nic się nie dzieje to one tam idą co 3 godziny nakarmić zmienić pampersa i spisać parametry.
          • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 01.07.11, 22:07
            To tak jak na intensywnej terapii rodzice mogli odwiedzać bez ograniczeń ja często jechałam rano mój A dojeżdżał wieczorem i czasami siedzieliśmy tam do 22 albo nawet do 23 a tu matka niby bez ograniczeń ale max do 21 a ojciec godzinę dziennie i to jeszcze między 14 a 19.
          • annafelczerek Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 01.07.11, 22:14
            Jak bym słyszała opowieści z tego szpitala w którym ja leżałąm z synkiem. Ale nic niestety nie da się poradzić - jedyne co można zrobić to zorientować się, który lekarz jest sensowniejszy i z nim tylko gadać. Przynajmniej dopóki nie będzie prowadzącego.

            Trzymam za Was cały czas kciuki.
            Ania
            • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 01.07.11, 22:46
              Karolina jest tam dopiero od środy a ja już mam tego miejsca serdecznie dosyć.
              • nastjaa Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 02.07.11, 00:28
                Miałam podobnie, ale na intensywnej. Rodziców traktowano jak intruzów, ciągła ginitwa za lekarzami, lekarze nie znający wyników, nie mający czasu, idący właśnie na przerwę, pielęgniarki olewające dzieciaczki. Czasem płakałam jak wychodziłam i miałam świadomość, ze zostawiam córkę z tymi ludźmi. Na szczęście jakoś to przetrzymaliśmy, aczkolwiek wspomnienia czesto wracają.

                Trzymajcie się dzielnie.
    • maly-mateuszek Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 02.07.11, 09:25
      A u nas też tak bywało po 2 miesiącach został Mateuszek przenieniony na parter na inny oddział intensywnej terapii i tam tez ciężko mi było uzyskać jakieś informacje raz sie pytałam kiedy będzie miał Mati kontrolę okulistyczna (był po laserach) a lekarka mi na to że miał 2 dni wcześniej więc sie pytam czemu nic o tym niewiem a ona że nie wszystko muszę wiedzieć. Raz jak przyszłam do synka to był zaklinowany w poprzek inkubatora biedny płakał a pielęgniarka stała obok i lała to. Lekarka mi mówi pare dni zanim wyszliśmy do domu że przewozą dziecko na patologie do innego miasta a następnego dnia jak się spytałam kiedy go przewozą to mnie zjechała i pyta a co żle mu tu ,a szkoda gadać jedna zaleta to to że mogłam więcej czasu spędzać z Matim bo niewypraszali na karmienie i przewijanie a nawet sama mogłam go przewijac i karmic a na wcześniejszym oddziale co chwilę wypraszali
      jeszcze troszkę dacie radę za parę dni jak się nic nieprzypląta będziecie w domciu.
      • iwomartusia Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 02.07.11, 11:13
        za dużo się nie udzielam, ale z sentymentu zagladam- mam 13 letnia córkę z 29 tygsmile
        trochę przeszłam z tym karmieniem i ściąganiem i jeśli Ci zależy na karmieniu, a bez wątpienia Twoje mleko najlepiej strawne dla takiego maluszka, to możesz jeszcze cos z tym zrobić. warto przystawiać dla samiego przystawiania i stymulowania, zaopatrzyć się w dreny i podawać mieszankę, ale przy okazji niech Natalka ssie i ściągać niestety regularnie co 3 godziny( w nocy też- no ja sobie troche dłuższą przerwę robiłam raz na dobęwink systemem 7-5-3- nie ważne czy leci mleko , czy nie

        tyle, że jest to pracochłonne i czasochłonnecrying

        pozdrawiam i życzę, aby Natalka jak najszybciej w dobrym stanie znalazła się w domusmile
        • iwomartusia Re: karmienie cd 02.07.11, 11:16
          a jeszcze jedno- baaardzo pomocny byłby doradca laktacyjny z prawdziwego zdarzenia - żeby nauczył właściwej techniki i podtrzymał na duchuwink
          a przypomniało mi się, że ja chodziłam 1-2 razy dziennie do poradni lakt. na ściaganie mleka solidnym laktatorem elektrycznym

          pozdrawiam
        • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 02.07.11, 21:37
          Mamy już 2 kgbig_grin i chyba pożegnamy się z inkubatorem. Dzisiaj rozmawiałam z lekarzem który był prowadzącym Karoliny na OITN bo akurat miał dyżur w tym nowym szpitalu i powiedział że według niego jeszcze jakieś 2 albo 3 tygodnie i Karolina będzie w domu big_grin
          • alicjontko Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 03.07.11, 12:26
            świetne wieści smile smile
            • wyspa-ela Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 03.07.11, 19:29
              heh suuuper smile
              • marter74 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 03.07.11, 19:40
                Wszystkiego dobrego dla Karolinki,wcześniaki to wspaniałe dzieciaki!Nieraz nas potrafią zaskoczyć!
              • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 03.07.11, 20:10
                No i dalej inkubator sad ale może jutro coś się zmieni.
              • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 04.07.11, 19:42
                No i chyba za szybko się cieszyłam dzisiaj się dowiedziałam że mam się nastawić na pobyt małej w szpitalu przynajmniej do terminu porodu albo i dłużej sad jeden lekarz mówi tak a drugi inaczej sama już nie wiem co myśleć.
                • natalka8510 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 04.07.11, 21:42
                  spokojnie dasz rade."Nasz" termin porodu juz minal pod koniec czerwca.mala jest duza bo 3200 i 53 cm i nadal jestesmy sad niestety nie oddycha.i jeszcze troche pewnie pobedziemy.
                  • mama_kasia_77 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 05.07.11, 10:27
                    Moja Jula miała się urodzić 28 sierpnia a wyszłysmy 22 wrzesnia, tlenozależność nas tak przytrzymała.Kiedyś siostra oddziałowa na patologii powiedziała,ze albo idziemy do domu albo składam podanie o większe łóżeczko bo Jula wśród innych wczesniaczków wyglądała jak Guliwer smile.Jula sobie to chyba wzięła do serca bo 3 dni później zaczęła sama oddychać...
                    Dasz radę,to przeciez już nie tak długo wink
                    Ucałowania dla Karolci.
                    • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 06.07.11, 20:54
                      Dzisiaj dostałam trochę pozytywnych wiadomości. Wylewy dokomorowe powoli zaczynają się goić smile są jeszcze skrzepy ale już proces gojenia się rozpoczął. Saturacja też jest coraz lepsza nie ma już takich dużych spadków po i w trakcie jedzenia no i kolejna konsultacja okulistyczna wyszła dobrze.
                      • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.07.11, 19:13
                        No i ważymy już 2180g dzisiaj Karolina skończyła 7 tygodni. Niestety dalej jest karmiona sondą bo niby nie daje rady tak mówią lekarze a dzisiaj rozmawiałam z fizjoterapełtką i okazało się że nikt nie próbował karmić małej butelką normalnie nerwica mnie bierze w tym szpitalu.
                        • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.07.11, 20:36
                          Mam pytanko. Czy wasze dzieci "wędrowały" po inkubatorze? Bo moja Karolina jak się ją położy obojętnie czy na plecach czy na brzuszku to urządza wędrówki po inkubatorze a jak leży na plecach to cały czas kopie nóżkami.
                          • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.07.11, 20:43
                            I jeszcze coś mi się przypomniało od trzech dni Karolina strasznie się napina, sondę ma podwieszoną i wraca jej mleko za każdym razem jak mała się napnie czasami wraca nawet 20ml lekarze twierdzą że to normalne a dzisiaj nie dosyć że jak się napięła to wróciło sondą to jeszcze jej się ulało i to całkiem sporo.
                            • netka2 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.07.11, 21:04
                              Waga juz bardzo ladna smile dzieciaczki czesto wedruja po inkubatorze wiec trzeba sie cieszyc ze jest ruchliwa a nie apatyczna.
                              Co do cofania sie mleka w sondzie to czesto jak dziecko sie wierci i kreci po karmieniu to pokarm sie cofa. Co do ulewania to tez samoistnie sie zdarza ale czesto przyczyna jest za plytko zalozona sonda. Wiec nastepnym razem popros pielegniarke zeby sprawdzila czy sonda jest w wlasciwym miejscy wink
                              • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.07.11, 21:09
                                W tym szpitalu dla nich wszystko jest normalne nawet to że się jej tak dużo ulewa z drugiej strony zwiększyli jej dawkę pokarmu i może dlatego jej się ulewa. Nie wiem już jak sobie to tłumaczyć.
                                • ewa-mamazosi Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.07.11, 21:22
                                  Hej, moja Zosia leżała w inkubatorze w sumie 5 tygodni. i W ostatnim tygodniu chodziła po nim jak chciała, co chwilę trzeba było ją poprawiać. Urodziła się w 32 tygodniu z wagą 1220, dl 42. 6 dni na respiratorze później tlenoterapia bierna. W szpitalu przebywała 79 dób. Urodziła się bez oznak życia , otrzymała 0/2/4/5 pkt. Miała wylewy 3 stopnia i w jednym oczku retinopatię, ale się wszystko wycofało. Obecnie ma ponad 7 miesięcy, waży ok. 7 kg, dl. 67 cm. Wylewy się zmniejszają. Jest dalej rehabilitowana vojtą, ale już niedługo przejdziemy na ndt. Żywe dziecko, przewraca się na brzuszek jak szalona, nie można jej zostawić samej. Ma niedosłuch obustronny 50 decybeli, jest aparatowana. po tygodniu noszenia aparatów podczas badania zeszliśmy do 40 decybeli. Lekarze mówią ,że będzie na stałe nosić aparaty, ale ja im nie wierzę. Wiem, a raczej jestem pewna, że za rok ich nie będzie potrzebowała. Ostatnio po usg główki neurochirurg wykluczył u Zosi wodogłowie. Jemy już kaszkę bananową, zupki z mięskiem, do mleczka kleik ryżowy. jest super. Głowa do góry, Karolinka potrzebuje czasu na wszystko, będzie dobrze. Mówi Ci to mama dziecka , które po urodzeniu dostało zerowe szanse na przeżycie, a gdyby nawet mu się jakimś cudem udało przeżyć, to będzie warzywkiem. A tu mój cud pokazał wszystkim jak pięknie umie walczyć. Udowadnia to na każdym kroku jaka jest dzielna, a ja każdego dnia dziękuję Bogu, że ten cud zostawił przy mnie. pozdrawiam
                                  • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 11.07.11, 08:41
                                    Dzień dobry kochane
                                    mam parę nowości od piątku Karolina jest w łóżeczku big_grin w piątek i w sobotę w ciągu dnia była w łóżeczku a na noc w cieplarce a wczoraj rano cieplarkę zabrali i już całą dobę jesteśmy w łóżeczku bo pielęgniarki uznały że Karolina to już duża dziewczynka i nie musi spać w cieplarce big_grin. Ważymy już 2350g i jemy 50ml pokarmy co 3 godziny big_grin. Wczoraj karmiłam ją 3 razy butelką i dała radę zjeść big_grin
                                    • ola_mi Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 11.07.11, 09:02

                                      Brawo,oby tak dalej,to niedługo w domu zawitacie smile
                                      • zbiszkopcik Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 11.07.11, 09:20
                                        Pięknie smile
                                        • netka2 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 11.07.11, 09:45
                                          Jakie super wiadomosci smile
                                          • annafelczerek Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 11.07.11, 09:51
                                            Wielkie brawa dla córeczki smile. Oby tak dalej smile.
                                            • beeti137 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 11.07.11, 11:33
                                              Witam, gratuluję!!! Pamiętam jak niedawno ja cieszyłam się jak głupia z każdego wypitego przez Amelkę mililitra z butelki. Zresztą tak jest w dalszym ciągu wink. Już bliziutko macie do wyjścia, trzymamy kciuki!
                                              • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 13.07.11, 20:47
                                                Witam
                                                Karolina ma już ponad 2,5kg 6 razy na dobę pije z butelki a 2 razy przez sondę. Miała robione badania na tarczycę i wyniki są w normie morfologia też dobrze ma lekką niedokrwistość ale lekarka powiedziała że mam się tym nie martwić bo to ponoć normalne. Dostaje żelazo i witaminy. Jutro badanie okulistyczne już 6 ostatnio było wszystko dobrze ale coś mi ostatnio mówili że dno oka jest niedojrzałe ale to też ponoć normalne u wcześniaków nie wiem co o tym myśleć.
                                                • wyspa-ela Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 13.07.11, 21:01
                                                  hej,
                                                  2,5 to już super waga smile niedokrwistość? jak każdy wcześniak smile napewno wyjdzie z tego (mój wcześniak 20 m-cy ostatnio ma lepsze wyniki niż ja wink)
                                                  dno oka niedojrzałe bo ma jeszcze czas, pewnie będziesz musiała kontrolować oczka jak już będziecie w domu - zresztą wizyt będziecie sporo, ale to wszystko przed Tobą smile pozdrawiam
          • adusia29tc Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 14.07.11, 00:26
            Urodziłam Adusię w Wigilię, ważyła 1410g i apg kolejno:3, 6, 6. Przeżywałam koszmar, do domu miałam 180km, więc wynajęłam pokój w pobliżu szpitala i przesiadywałam w nim całe dnie, przy inkubatorze lub w pokoju dla mam przy laktatorze. Kiedy mała osiągnęła 2kg byłam już nastawiona na wyjście do domu, ale pojawił się problem z ssaniem butelki i tak przeciągało się jeszcze 2 tygodnie. Ze wszystkich chorób wcześniaczych bardzo ładnie wyszła, tylko to ssanie, jeszcze w domu były problemy (45ml piła przez 1,5h). Skończyła już półroku, rozwija się wspaniale i rośnie jak na drożdżach (ponad 7kg) i oczywiście z jedzeniem już nie ma problemu.
            Trzymam za Was kciuki i życzę Wiele Cierpliwoścismile
            --
            Ada 29tc
            • zbiszkopcik Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 15.07.11, 13:50
              Pieknie, 6 razy na dobe butla smile
              Da rade malenka i niedlugo do domu smigniecie smile
              • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 15.07.11, 20:38
                Karolina ma już 2630g smile i je wszystko z butelki jeszcze się troszeczkę męczy ale jest co raz lepiej dzisiaj 50ml wypiła w 10min pielęgniarki mówią że wszystkie chcą Karolinę karmić bo ze wszystkich dzieci w tym boksie Karolina je najszybciej i najlepiej big_grin. Dzisiaj dostałam niestety trochę złych wieści lekarze boją się bo Karolina od wczoraj ma obrzęki i zastanawiają się czy nerki pracują dobrze i czy nie ma białka w moczu sad no i w dalszym ciągu okulista mówi że dno oka nie jest wykształcone a do tego fizjoterapełtka uznała że Karolina nie prostuje nóg tylko zgina je jak to ona uznała na żabę sad
                • joann.a1974 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 15.07.11, 23:17
                  Słuchaj, jakby nie patrzeć, 50 ml w 10 minut to na prawdę zuch ! Mój żarłok także nie sprawiał mi kłopotów z jedzeniem na oddziale, ale aż tak dobrze to nie było ! smile A te obrzęki to gdzie są u Małej ? Moja Hania miała na stópkach niewielkie obrzęki, ale po pewnym czasie wszystko się unormowało, wychodziła już do domu w formie. No i przygotuj się, że fizjoterapeuci nie będą Cię rozpieszczać wink ale oni zawsze coś "znajdą", nawet z moją starszą "donoszoną" Olą przechodziłam rehabilitację rożnymi metodami przez parę miesięcy smile Trzymajcie się dzielnie dziewczyny !
                • adusia29tc Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 16.07.11, 00:01
                  Dobrze, że nie ma problemów z piciem, po wyjściu do domu to podstawa. Jeśli chodzi o oczka, to Adusia na wyjściu po 57dniach nadal nie miała dojrzałych i oczywiście musieliśmy jeździć co 2 tygodnie do Ośrodka Leczenia Retinopatii, ale tylko 3 razy i okazało się, że wszystko jest Ok. Ze słuchem też jest ok, ale badania do 2 lat co półroku. Po 2 miesiącach od wyjścia byliśmy na ocenie rozwoju, jest też ok i tylko kilka ćwiczeń, bo mała wykazywała niewielką asymetrię napięciową. Trzeba mieć nadzieję, że wszystko będzie dobrze i cieszyć z każdego maleńkiego sukcesu naszych kruszynek. Jak już będziecie w domu to Karolinka o wiele szybciej będzie dochodzić do formy i doganiać rówieśników.
                  --
                  Ada 24. 12. 2010r, 29tc, 1410g, 43cm
                  • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 16.07.11, 08:25
                    Obrzęki są na stópkach na udach i wygląda jak by miała spuchnięte wargi sromowe pielęgniarki się dziwią o co lekarzom chodzi według nich nic takiego nie ma a według mnie to Karolina ma trochę opuchnięte stopy ale reszta wygląda dobrze najlepsze jest to że nie zlecili badań moczu tylko kontrolę diurezy na pampersy.
                    • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 19.07.11, 21:22
                      Karolina dzisiaj ma kolejne przetaczanie krwi bo żelazo nie pomaga a niedokrwistość coraz większa ale już się tym tak nie przejmuję bo ostatnio bardzo jej to pomogło. Jutro kolejna konsultacja okulistyczna już siódma. Jeśli po przetaczaniu wyniki będą dobre i z oczkami będzie wszystko w porządku to może jeszcze w tym tygodniu wyjdziemy do domu big_grin
                      • mama-cudownego-misia Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 19.07.11, 21:26
                        No to super wieści! Wszystko gotowe na przyjęcie młodej damy?
                      • netka2 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 20.07.11, 12:08
                        Mam nadzieje ze bedzie wszystko ok i pojdziecie do domu smile wszystko przygotowane ?
                        • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 21.07.11, 07:41
                          Tak wszystko mam przygotowane smile dzisiaj okaże się czy idziemy jutro do domu jeśli się uda to mój A będzie miał fajny prezent urodzinowy smile
                          • joann.a1974 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 21.07.11, 09:01
                            super wieści, że już tak blisko...trzymam kciuki !!!
                            • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 22.07.11, 21:53
                              No i lipa Karolina została w szpitalu. W nocy zaczęła kaszleć i słabiej jeść dzisiaj doszedł katar i trudności z oddychaniem musiała być 3 razy odsysana nie było tego dużo ale było. Zrobili badania krwi i posiew i wszystko w normie nie ma śladu infekcji sami chyba nie wiedzą co robić bo nic jej nie dali. Jak to możliwe że z godziny na godzinę może dojść do czegoś takiego?
                              • adusia29tc Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 22.07.11, 22:12
                                sadPrzykro mi, ale to urok naszych wcześniaków. My wychodziłyśmy 2 tygodnie, jeden dzień "ładnie jadła" dwa następne na sondzie, bo nagłe spadki saturacji. Jedyna pociecha to, to że kaszel i katar zdarzył się jeszcze w szpitalu i jest pod kontrolą lekarzy a nie po przyjściu do domu. Ada tydzień po wyjściu załapała taką infekcję, że skończyło się ostrym zapaleniem oskrzelików i płuc i znowu szpital. Na pewno niedługo wyjdziecie i lepiej poczekać jeszcze na tyle, żeby mała była w jak najlepszej formie. Cierpliwości i trzymamy kciuki.
                                --
                                Ada 24.12.2010r, 29tc, 1410g, 43cm
                                • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 23.07.11, 21:11
                                  Karolina ma zapalenie płuc sad dzisiaj zrobili zdjęcie dostaje dwa rodzaje antybiotyków ma inhalacje i krople do nosa dzisiaj była 4 razy odśluzowana i za każdym razem było więcej wydzieliny najpierw białej a później żółtej. Karmiona jest sondą bo smoczkiem nie daje rady męczy się i saturacja leci na dół. Na noc przełożyli ją do inkubatora i chyba dostanie tlen bo strasznie się męczy jak oddycha. Mam dosyć nie daję już rady nie śpię nie jem powoli chyba wariuje!
                                  • netka2 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 23.07.11, 21:34
                                    Oj przykro mi bardzo sad musisz miec swiadomosc ze wczesniaki czesto lapia infekcje i na to trzeba byc przygotowanym... Wiem ze to straszne i zycze duzo sil kochana ..
                                    • wyspa-ela Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 23.07.11, 22:48
                                      nosek do góry wink wiemy że to wk..jące jest i strasznie dobija, ale może trzeba pomyśleć tak, że lepej że jest jeszcze w szpitalu bo może jakby była w domu to tfu tfu mogłoby być gorzej, a tak to szybka reakcja lekarzy i młoda szybko dojdzie do siebie smile nie poddawaj się już prawie meta wink - a może masz tam jakąś psycholog i możesz się do niej zwrócić, żeby tak po ludzku, face to face z Tobą pogadała? Trzymaj się ciepło.
                                  • joann.a1974 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 23.07.11, 23:02
                                    hej...wiesz co, skoro Karolina urodziła się 19 maja, a dziś mamy 23 lipca, to ni mniej ni więcej minęło około 2 miesięcy w szpitalu tak ? no właśnie....podobno tu na forum zdiagnozowano u mam tzw. kryzys drugiego miesiąca... ja też tak miałam. A Hanka była w szpitalu dokładnie 105 dni, 3,5 miesiąca...myślałam, że to nigdy się nie skończy...Ale Karolina to 29 tydzień, więc szybciej się upora z tym wczesnym startem w życie. Da radę, Ty dasz radę, słabsze dni są, ale po nich są zwykle te lepsze. Moooocnoooo Cię przytulam, kochana musisz dać radę. Moja Hania nie miała zapalenia płuc co prawda, ale z sepsą sobie poradziła. Wyśpij się, nabierz sił, jeść musisz. Trzymaj się ! My tu wszystkie trzymamy kciuki !
                                    • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 25.07.11, 16:34
                                      Wczoraj Karolina dostawała 23% tlenu bo miała problemy z oddychaniem sad. Antybiotyk chyba już powoli działa bo wczoraj wyglądała już lepiej i trochę lepiej jadła. Dzisiaj nie mogłam do niej jechać bo mnie też coś dopadło mam katar i gardło mnie boli wolałam nie ryzykować i zostałam w domu ale szału dostaje chciałabym ją zobaczyć. Mój A pojechał a ja siedzę jak na szpilkach i czekam na jakieś info.
                                      • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 27.07.11, 16:20
                                        U nas dalej inkubator i 23% tlenu ale lekarze mówią że jest trochę lepiej. Pobrali trochę tej wydzieliny na posiew i wyniki są ujemne więc to dobrze. Mała wygląda już lepiej ale widziałam ją tylko przez chwilkę i przez szybkę bo mnie też jeszcze kaszel męczy. Chyba ja ją czymś zaraziłam u mnie tylko przeziębienie a u niej zapalenie płuc sad czuję się jak wyrodna matka. Ważymy już 3140g i jemy po 70ml mleka.
                                        • ola_mi Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 27.07.11, 21:00
                                          trzymam kciuki za Karolinkę,.Musisz byc silna tak jak onai nie rób sobie zadnych wyrzutów że jesteś wyrodna. A waga Karolinki jest imponujaca.
                                          • wyspa-ela Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 27.07.11, 21:59
                                            ja też trzymam kciuki i czytam zawsze co nowego u Was. Waga faktycznie imponująca wink pewnie wygląda jak "olbrzym" wśród tych dzieciaczków wink nie martw się, będzie dobrze tylko trzeba czasu (jak zwykle czas). Jak Młody był w szpitalu to też gdzieś w połowie jego pobytu dostał infekcję i bakteria też była z "zewnątrz", też myślałam że to ja ale nigdy nic nie wiadomo pełno było praktykantów, więc nigdy nic nie wiadomo, nie ma się co zadręczać ot co smile
                                            • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 28.07.11, 21:51
                                              Dzisiaj już jest lepiej nie podają małej tlenu bo nie ma już takiej potrzeby. Pierwszy raz od piątku mogłam ją sama nakarmić niby taka mała rzecz a BARDZO cieszy. Dzisiejszy dzień dał mi kopa i podbudował mnie. smile
                                              • joann.a1974 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 28.07.11, 21:57
                                                Ojej jak super !! Cieszę się razem z Tobą...Ja do dziś pamiętam, jak pierwszy raz trzymałam, potem karmiłam Hanię... Trzymajcie się dzielnie dziewczyny !
                                                serdeczności,
                                                • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 29.07.11, 23:10
                                                  Najgorsze już chyba za nami Karolina wróciła do łóżeczka dalej dostaje antybiotyk ale jest już poprawa. Dzisiaj się okazało że w tym samym czasie co Karolina dwoje innych dzieci też złapało zapalenie płuc nie ma co "super szpital". Mam nadzieję że już niedługo będziemy w domu.
                                                  • ola_mi Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 29.07.11, 23:17
                                                    juz czas do domu,ileż czasu będziecie zajmowac miejsce w szpitalu
                                                  • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 29.07.11, 23:19
                                                    Też tak myślę to już 72 dni smile
                                                  • netka2 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 30.07.11, 08:45
                                                    Dzielna Karolinka smile
                                                  • olcia82poz Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 30.07.11, 11:55
                                                    Szpitalne gratisy , to duża bolączka sad Dzielne z Was dziewczyny big_grin My byłyśmy w szpitalu od 3.09-25.11.2010 .Pozdrowienia
                                                  • milkaplp Termin porodu 01.08.11, 10:22
                                                    A ja mam dzisiaj termin porodu jakoś tak mi dziwnie uncertain
                                                  • netka2 Re: Termin porodu 01.08.11, 18:29
                                                    Moze i dziwnie ale masz juz coreczke przy sobie i wsystko z nia ok i z tego trzeba sie cieszyc wink
                                                  • maly-mateuszek Re: Termin porodu 01.08.11, 20:15
                                                    Mati 4 dni po terminie porody wyszedł do domu i tego wam życzymy z całego serca
                                                    Pozdrawiamy i trzymamy kciuki
                                                  • milkaplp 19.05.2011 Karolina 29tc już w domu 04.08.11, 07:33
                                                    Wczoraj o godzinie 13 przywiozłam moją "kruszynkę" 3440g do domu big_grin dzisiaj ma 11 tygodni. Nocka była ciężka ale spoko dam radę. Mała chyba miała wczoraj za dużo wrażeń zmiana miejsca, zmiana mleka i zmiana butelki od razu odbiło się to na jedzeniu i na jej samopoczuciu ( jest bardzo nerwowa). Mam nadzieję że dzisiaj będzie lepiej jutro pierwsza wizyta u specjalisty u kardiologa.
                                                  • ola_mi Re: 19.05.2011 Karolina 29tc już w domu 04.08.11, 08:12
                                                    super wiesci!!!! ciesze sie z Wami.

                                                    Na poczatku moze byc ciezko. Karolinka przywykla do hałasu, do swiatła, do ciaglego przeszkadzania, awdomu maspokoj. To dla niej valkiemnowa sytuacja. Moze byc tak ze w nocy jak bedzie ciemno, nie bedzie chciala spac, a w dzien bedzie to jej wychodzilo rewelacyjnie.Ona musi nauczyc sie funkcjonowac w calkiem nowym otoczeniu, dla niej na pewno najlepszym, bo z kochajaca mama i tatem.
                                                  • gk102 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc już w domu 04.08.11, 09:25
                                                    Super! czekałam na te informację.
                                                    Tak..początki są ciężkie, ale za parę dni pójdzie gładko tym bardziej, że pogoda zapowiada się piękna więc wózeczek i na dwór!smile
                                                    Pozdrawiam i dawaj znać co u Karolinki.
                                                  • ewik74 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc już w domu 04.08.11, 09:32
                                                    To wreszcie masz ja tylko dla siebie smile Możesz przytulać i całować do woli nie pytając o zgodę. Super, cieszę sie z Wami smile
                                                  • joann.a1974 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc już w domu 04.08.11, 21:59
                                                    Ojej, aż mi się łezka w oku zakręciła...cieszę się...trzymaj się dzielnie, pisz tu raporty co i jak - o ile znajdziesz czas,
                                                    całusy dla Malutkiej !
                                                  • kol196 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc już w domu 04.08.11, 23:44
                                                    na początek GRATULUJĘ!!!! wizyty macie szybko,teraz po polroczu jest bardzo ciezko z terminami,znajoma na rehabilitacje czekala 5 msc.
                                                    ferrum lmoże byc z mlekiem, hemofer nie może. Jeśli beda problemy z brzuszkiem po żelazie (kolki) to polecam nowy produkt actiferol w saszetkach- dodaje sie do mleka, bezsmakowe i bezzapachowe, nie daje zadnych dolegliwosci żolądkowych bo rozpuszcza sie w jelitach dopiero.
    • zbiszkopcik Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 04.08.11, 09:46
      Cudnie smile
      Powodzenia smile
      • bubu-siek Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 04.08.11, 11:28
        juz nie mogłam sie doczekac kiedy to przeczytamsmile
        super wiadomosc
        powodzenia
        • wyspa-ela Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 04.08.11, 12:21
          no i pięknie smile
          tylko się nie stresuj a wszystko będzie dobrze wink
          pozdrawiam
          • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc zalecenia 04.08.11, 13:00
            Jutro jedziemy do kardiologa na wizytę kontrolną, 16.08 okulista, 07.09 poradnia patologii wcześniaków, 14.09 poradnia rehabilitacji wieku rozwojowego i USG przezciemieniowe, do audiologa muszę się jeszcze umówić i za 6-8 tygodni bioderka. Leków jak takich nie mamy Karolina ma dostawać Cebion multi 1x3 krople, wit. D3-Dewicap(Rp.) 1x1kropla, Ferrum lek 2x0,8ml, kwas foliowy(Rp.) 1x1/2tabl dwa razy w tygodniu. Trochę mnie martwi że ta poradnia rehabilitacji wieku rozwojowego jest umówiona dopiero na 14.09 nie wiem czemu tak późno no chyba że to zawsze tak jest. Co myślicie?
            • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc zalecenia 04.08.11, 13:38
              Macie może pomysł jak mam podać małej ten Ferrum Lek bo jak już pisałam ma dostawać 2x0,8ml a na tej łyżeczce która była dołączona do opakowania jest poziom 2,5ml i 5ml i nie wiem za bardzo jak to odmierzyć żeby było dobrze.
              • zbiszkopcik Re: 19.05.2011 Karolina 29tc zalecenia 04.08.11, 13:56
                Ferrum strzykawką możesz podawać, są takie małe strzykawki, bodajże 5 ml
                • ewa-mamazosi Re: 19.05.2011 Karolina 29tc zalecenia 04.08.11, 15:21
                  Hej, zbiszkopcik ma rację, ja mojej Zosi od pół roku ferrum odmierzam strzykawką mamy 1x1ml dziennie i podaję jej w mleczku wraz z innymi witaminkami (wit. c, b1, b6, d, kwas foliowy, calcium gluconicum). Czasami wit. d wciskam od razu do buziulki.
                  Gratuluję Córci w domku. Trzymam kciuki pa
                  • adusia29tc Re: 19.05.2011 Karolina 29tc zalecenia 04.08.11, 16:03
                    Świetnie, że w domusmile Ferrum lek nie podawaj z mlekiem, bo źle się wchłania, 1h po jedzeniu lub 1h przed jedzeniem, a najlepsze są strzykawki 2ml dostępne w aptece. Wizytami kontrolnymi się nie martw, "wejdą w krew" i warto co jakiś czas usłyszeć od "fachowców", że jest dobrze no i jest okazja porozmawiać z innymi mamami. Powodzenia i trzymajcie się, udanych spacerówsmile
                    • tolka11 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc zalecenia 04.08.11, 16:17
                      Gratuluje. To teraz tulcie sie i noscie bez umiaru. duzo ciszy, przytlumione swiatlo, niech mala poczuje, co znacza ramiona mamy i taty.
                      Masz blyskawiczne terminy, nawet poradnia oceny rozowu bardzo szybko. Dajcie sobie czas na poznanie sie i ochloniecie, lekarzy jeszcze bedziecie miec po dziurki w nosie. Miesiac to nieduzo, poobserwuj mala, zebys potem umiala odpowidziec na pytania lekarza i rehabilitanta.
                      • netka2 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc zalecenia 04.08.11, 18:23
                        Super ze Karolinka w domku smile cieszcie sie soba i uczcie nawzajem smile
                        • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc zalecenia 04.08.11, 18:46
                          Kupiłam strzykawkę taką 2ml dałam jej ten Ferrum i nie wiem czy mi się wydaje ale zrobiła się strasznie nerwowa zobaczymy jak będzie po drugiej dawce. Dzisiaj muszę jeszcze podać jej 1/2 tabletki kwasu foliowego aż się boję bo to chyba muszę jej dać łyżeczką albo kieliszkiem rozrobione w mleku.
                          • zbiszkopcik Re: 19.05.2011 Karolina 29tc zalecenia 04.08.11, 19:24
                            Kwas foliowy, wit. C i Ferrum mozesz spokojnie podawać razem strzykawką.
                            • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc zalecenia 04.08.11, 19:25
                              Ale ja mam kwas foliowy w tabletkach
                              • martha_sz2 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc zalecenia 04.08.11, 19:37
                                Na początek - gratulacje z okazji wyjścia do domku smile podczytuje Twój wątek.
                                Też podawałam kwas foliowy - gniotłam tabletkę dwiema łyżeczkami, dodawałam kilka kropli mleka i łyżeczką do buzi dziecka. Nam dr powiedziała, że lepiej nie dodawać do mleka do butelki, bo nie zawsze dziecko zje całą porcję i nie wiadomo ile tego leku przyjmie.
                                • adusia29tc Re: 19.05.2011 Karolina 29tc zalecenia 04.08.11, 19:56
                                  martha_sz2 ma rację, że może nie wypić całej porcji, więc ja dzieliłam porcję mleka na 2 butelki jedna 20ml+lekarstwo, druga 30ml, Ada ważyła 2,2kg jak wyszłyśmy i bałam się podawać łyżeczką. Szkoda, że to forum odkryłam dopiero niedawno, więc stosowałam metody prób i błędów, niektóre się sprawdzały, tak jak ta z butelkami.
                              • adusia29tc Re: 19.05.2011 Karolina 29tc zalecenia 04.08.11, 19:41
                                Tabletka bardzo łatwo się rozpuszcza, ale lepiej jak kwas foliowy i wit.C dodasz do mleka (wit. C jest kwaśna) a strzykawką podasz sam Ferrum lek i to małymi porcjami, żeby się nie zadławiła parę razy i dojdziesz do wprawy. Acha, Ada zrobiła się nerwowa jak jej podałam kropelki przeciw kolkom (nie tolerowała ich) po za tym spała w nocy przy radiu i świetle, żeby było jak w szpitalu, przez miesiąc, teraz jest normalnie. Obserwuj Karolinkę, ona Ci podpowiewink jak chce, żeby było. Szczęścia życzęsmile
                                • zbiszkopcik Re: 19.05.2011 Karolina 29tc zalecenia 04.08.11, 19:56
                                  Kwas foliowy jest tylko w tabletkach, rozgniata sie go i juz smile
                                  A zelazo warto podac wlasnie z kwasem i wit. C, bo lepiej sie wtedy wchlania.
                                  Ja podawalam malej Ferrum tuz przed jedzeniem, bo ani wczesniej ani pozniej nie chciala i nie bylo sily, zeby jej tem 1 ml wcisnac.
                                  Wchlonelo sie ladnie i po 1 buteleczce byla super poprawa. Obecnie nie ma anemii, ale to tez zasluga tego, ze je praktycznie wszystko co jej dam smile
                                  • bubu-siek Re: 19.05.2011 Karolina 29tc zalecenia 04.08.11, 20:38
                                    ja podawałam wszystkie wit. i ferrum razem odlewałam 20ml mleczka do innej butelki mieszałam i dawałam i mała ma super badania i słyszałam,że ferrum można z mlekiem mieszać
    • ada-15 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 04.08.11, 21:15
      Gratulacje .Mała musi zaaklimatyzować się w nowym miejscu. Terminy nie są tak odległe. Co do podawania witamin z dnia na dzień będzie lepiej i dojdziecie do wprawy. Teraz korzystajcie z każdej wspólnie spędzanej chwili.
      • ewa-mamazosi Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 05.08.11, 10:52
        Co do podawania ferrum z mlekiem i innymi witaminami, to lekarz nam powiedział, żeby tak robić. Z resztą już w szpitalu Zosi tak podawali witaminy właśnie w mleku. W szpitalu gorzej jadła witaminowe mleczko, w domu super. Wyniki też ma ok.
        • kala0621 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 05.08.11, 22:20
          Gratuluje smile przypominaja sie czasy kiedy moja corcia wrócila do domku , mamo Karolinki czy ksiażka dotarła? ... dużo zdrówka dla Karolinki
          • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc-kalao621 06.08.11, 09:27
            Tak książka dotarła dziękujemy też za ciuszki smile
            • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc - zaparcia 06.08.11, 09:29
              Kochane poradźcie mi co mogę dać małej na zaparcia bo od wczoraj nie zrobiła kupki i widzę że próbuje a nie umie.
              • netka2 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc - zaparcia 06.08.11, 11:36
                Pol czopka glicerynowego
              • bubu-siek Re: 19.05.2011 Karolina 29tc - zaparcia 06.08.11, 11:48
                a czy płacze przy tym jak próbuje ??
                pamietam ze i u nasz byl problem zaraz po powrocie do domu. dzwonilam do pediatry wtedy i mówiła zze jesli dziecko nie placze i widac ze nic nie dolega to zeby czekac nawet do 4,5 dni.wtedy masowałam brzuszek ,nogami robiłam rowerek lub kładłam na brzuchy a jak widzialam,ze sie napina i chce cos wycisna to wtedy kładłam sciagałam pieluszkę i nogi do góry tak aby pognieść brzuszek a jak widzialam,ze trzeba pomóc to kawalątek czopka podawałam ale to bylo bardzo rzadko. a z czasem sie unormowało.
              • joann.a1974 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc - zaparcia 06.08.11, 14:40
                hej, u Hani zwykle pomagały masaże brzuszka - trochę oliwki na dłoń. A karmisz odciągniętym mlekiem ? Może coś w Twoje diecie troszkę "zaparło" malutką. A w razie dalszego marudzenia to zadzwoń do pielęgniarek na oddział - ja przez parę dni wisiałam na telefonie pytając o masę rzeczy, zobaczysz co doradzą. Obserwuj malutką czy coś się nie dzieje u mojej Hani kupki zdarzały się raz na parę dni, karmiłam ją swoim mleczkiem.
                pozdrawiam
              • beeti137 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc - zaparcia 06.08.11, 16:57
                Gratuluję, że już jesteście w domku! Pewnie nie możesz się nacieszyć córcią. U nas mijają już 2 miesiące a ja dalej nie mogę w to uwierzyć że nie muszę jeździć do szpitala i pytać czy mogę ją wziąć na ręce. Jeżeli chodzi o zaparcia to moja Amelka też tak ma, że się pręży i męczy taj jakby nie mogła zrobić kupki a później po 3-4 dniach takiego stanu robi rzadką mega kupę. Podobno po sztucznym mleku tak jest, u mnie jest pół na pół sztuczne i moje. Podobno to normalne bo nasze dzieciaczki mają nierozwinięty całkiem układ trawienny, troszkę trwa zanim siłą mięśni zaczną strawione jedzonko przepychać jelitkami. Coś takiego mi wytłumaczono. Między czasie podawałam na to esputicon i probiotyk biogaja, ale po wczorajszej wizycie u dobrego pediatry od wcześniaków odstawiam, tak poleciła pani doktor. Kazała masować po brzuszku i często kłaść na brzuchu, no i przytulać wink. Jeżeli chodzi o witaminy, to ja podaję żelazo i vit C z niewielką ilością mleka strzykaweczką, później karmię, na następne karmienie w ten sam sposób, rozdrabniam łyżeczkami wit b6 i kwas foliowy i do mleka. A i zrób badanie gosp fosforowo-wapniowej, nam jakieś niedobory wyszły i podaje mieszankę fosforanową małej.
                • beeti137 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc - zaparcia 06.08.11, 17:00
                  No i pozdrawiam Was oczywiście i trzymam kciuki. Na te zaparcia to ja próbowałam też czopki glicerynowe i wind (te patyczki w dupkę) ale zupełnie niepotrzebnie, bo to nie były zaparcia, kupka była luźna. Podobnie jak Ty po 1-2 dniach się denerwowałam, bo Amela przez miesiąc robiła kupkę kilka razy dziennie a tu nagle 3-4 dni nic.
              • mama-cudownego-misia Re: 19.05.2011 Karolina 29tc - zaparcia 06.08.11, 18:50
                A karmiona jest mlekiem z piersi, czy modyfikowanym?
                Jeśli z piersi, to może i tydzień nie robić.
                Jeśli modyfikowanym, w zasadzie powinna codziennie. Raz na pewien czas można dać oskrobany czopek, ale nie często, bo się przyzwyczai. Poza tym pomagają probiotyki (np. dicoflor30), masaż, leżenie na brzuszku...
                Jakby się powtarzało, trzeba do pediatry, który zbada i zadecyduje.
                • adusia29tc Re: 19.05.2011 Karolina 29tc - zaparcia 06.08.11, 21:30
                  Mi powiedziano, że zaparcia są od żelaza. Na pierwszą kupkę w domu czekałam tydzień, była okropnie czarna (dużo), spanikowałam, niepotrzebnie. Pół czopka glicerynowego poruszyło, karmiłam swoim5x i sztucznym 3x. Uregulowało się, ale kupki są bardzo ciemne.
                  • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc - zaparcia 07.08.11, 18:01
                    Udało się smile Karolina wczoraj wieczorem zrobiła kupkę dzięki masowałam jej brzuszek i robiłam rowerki nóżkami i się ruszyło ale dzisiaj jak na razie to nie pomaga ale jest w miarę spokojna.
                    • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 07.08.11, 20:40
                      U nas chyba apetyt wraca Karolina dzisiaj je prawie tyle ile jadła w szpitalu smile oby tak zostało bo już się bałam że nie będzie chciała jeść i nie będzie przybierać na wadze. Kupki jak nie było tak nie ma ale mała nie marudzi jest w miarę spokojna. Jutro przychodzi położna może coś zaradzi, a jak nie to może pójdę do pediatry i poproszę o jakieś inne to żelazo. Koleżanka też dawała Ferrum i mały miał zaparcia a jak zmieniła żelazo na jakieś inne to było trochę lepiej.
                      • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 08.08.11, 22:11
                        No i przechwaliłam o tym jedzeniu dwa razy zjadła 90ml a teraz znowu tylko 40ml, a kupki dalej nie ma sad
                        • ewa-mamazosi Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 09.08.11, 11:13
                          Hej z tym jedzeniem się nie przejmuj, u mnie Zosia też bardzo ładnie jadła nawet po 100 ml, a później 50 ml nie chciała jeść, Nasz neonatolog powiedział, żeby nie panikować, bo może po prostu jest przejedzona. Albo to kwestia tej kupki, tyle że Zosia praktycznie od wyjścia ze szpitala była na sztucznym mleku i potrafiła przez 4-5 dni nie robić. Co wtedy robiłam, masowałam brzuszek i herbatkę koperkową podawałam ale nie tą w granulkach tylko z saszetki, taką mocną, działa
                          • bubu-siek Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 09.08.11, 11:28
                            wiem,ze łatwo nam teraz pisać aby sie nie przejmować brakiem kupy .
                            pierwsze tygodnie w domu sa bardzo stresujące.
                            pamietam,ze czekałam czasem po 5 dni na kupkę Gabrysi i wtedy tylko o tym chodziłam i myślałam
                            a moze jesli masz taką możliwość to zadzwoń do pielęgniarek lub lekarza tam gdzie leżała Mała porozmawiasz i bedziesz spokojniejsza .
                            pozdrawiam
                            • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 09.08.11, 18:36
                              Dałam dzisiaj Karolinie 1/4 czopka glicerynowego bo nie mogłam już patrzeć jak się męczy a nic innego nie pomagało po 2 godzinach od podania zrobiła maleńką kupkę i teraz 6 godzin po podaniu czopka zrobiła znowu trochę większą obie twarde. W aptece kupiłam też olejek kminkowy ponoć pomaga i 2 saszetki Plantex duo jedna saszetka zawiera 0,25g ekstraktu z kopru włoskiego zobaczymy czy to coś da
                              • adusia29tc Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 09.08.11, 19:31
                                Koper wzdyma, może lepiej z tym koprem nie przesadzać, mi pediatra całkiem odradził herbatki koperkowe, a polecił rumiankowe. Masaż brzuszka pomaga zgodnie z ruchem wskazówek małymi kółkami wokół pępka, trochę trzeba uciskać. Wszystko się ureguluje, cierpliwoścismile
                              • ewa-mamazosi Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 10.08.11, 08:33
                                U nas też są twarde kupki i do tego ciemne, nawet czarne. Kiedyś lekarz mi powiedział, że to przez żelazo i resztę witamin. I dodał, że wszystko się unormuje, kiedy zacznę podawać Zosi inne posiłki, niż mleko. I od tego momentu się unormowało. Są kupki, twardawe, ale codziennie, czasami nawet 2-3 razy dziennie. 3 tygodnie temu Zosia dostała mega biegunki (wcześniej były wielkie problemy z jedzeniem). Tydzień się z nią męczyłyśmy, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Przeczyściło jej kichy i teraz apetyt znowu wrócił, nawet na mleko. Ja tylko raz podałam jej pół czopka, ale z tego co wiem to w szpitalu jak nie robiła kupki przez dwa dni to od razu jej czopa dawały, nie było czekania.
                                • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 10.08.11, 13:41
                                  No i w końcu się udało smile w nocy jeszcze mała zrobiła twardą kupkę ale dzisiaj rano zrobiła taką MEGA wielką i miękką big_grin oby tak dalej
                                  • netka2 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 11.08.11, 12:24
                                    Super ze kupa jest smile
                                    • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 16.08.11, 12:46
                                      Dzisiaj byłyśmy u okulisty okazało się że Karolina miała wylew pod siatkówką w lewym oczku (NIKT MI O TYM NIE POWIEDZIAŁ!!!) ale już jest dobrze wylew się wchłoną i następna wizyta za 3 miesiące bo pani doktor powiedziała że po tylu konsultacjach (to była 9) i z takimi dobrymi wynikami badań nie ma potrzeby przychodzić wcześniej smile
                                      • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 17.08.11, 15:56
                                        Dzisiaj byłyśmy u pediatry Karolina w 2 tygodnie przybrała 400g ma już 3870g i 57cm big_grin
                                        • bootylicious1985 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 17.08.11, 21:58
                                          fajnie że malutka tak ślicznie sobie rośniesmile oby tak dalej, zdrówka Wam życzę dziewczyny! smile
                                          • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 01.09.11, 20:24
                                            Karolina waży już 4300g nawet lekarka się dziwiła że aż tyle. Mamy skierowanie do chirurga, bo mała ma przepuklinę pępkową i pachwinową. Pojawiła jej się biała wydzielina na wargach sromowych lekarka powiedziała że mam to przemywać roztworem nadmanganianu potasu i jak pójdziemy do poradni wcześniaków to mam im o tym powiedzieć. Powiedziała że to może być reakcja organizmu na leki i antybiotyki którymi mała była faszerowana w szpitalu.
                                            • aaalicja2 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 01.09.11, 21:53
                                              No pogratulować wagi!!!! Super, że tak szybciutko przybiera na wadze, jeden problem będziesz miała z głowy.
                                              Przepuchliną pępkową nie ma co się przejmować, czasami każą zaklejać plasterkiem, ale ja tak nie robiłam. Można często układać na brzuszku, też podobno pomaga.
                                              Przepuchlina pępkowa sama się z czasem schowa, neonatolog w poradni wcześniaczej będzie sprawdzal też każdorazowo.
                                              Z przepuchliną pachwinową to może być czasami niebezpiecznie. Przewody pachwinowe zamykają się przy końcówce dkonoszonej ciąży, stąd u wcześniaków najczęściej wychodzi ta przepuchlina, bo nie zdążyły się zamknąć (tak wyczytałam w książkach o wcześniakach).
                                              Musisz obserwować tą przepuchlinę pachwinową, nieraz mogą tak zostać uwięzione jelita, mogą się zapętlić i jest wtedy bardzo niebezpiecznie.
                                              Powstaje niedrożność jelit, mogą pojawić się wymioty.
                                              U nas przepuchlina wyszła z jednej strony, po kilku dniach się schowała i wylazla z drugiej strony (i tutaj wyszedł jajnik).
                                              Laura miała zabieg zamknięcia przewodow pachwinowych z dwóch stron.
                                              Pojechaliśmy na Izbę Przyjęć w sobotę, na Izbie "odprowadzili" - schowali jelitka i jajnik, ale kazali zostać w szpitalu celem obserwacji i w poniedziałek rano miała planawny zabieg.
                                              W środę byliśmy już w domu .
                                              Wydzielina z pochwy jest normalnycm zjawiskiem, powstaje w wyniku działania hormonów - tak nam mówiła neonatolog, kazała przemywać przegotowaną wodą i niczym więcej.

                                              Alicja mama Laury (05.07.2010r., 1200gram, 45cm, 30tc, 5,5,6)
                                              fotoforum.gazeta.pl/5,2,aaalicja2.html
                                              • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 21.09.11, 20:16
                                                Trochę się zaniedbałam z pisaniem, ale już piszę co u nas.
                                                Jesteśmy po operacji przepuklin pachwinowych po obydwu stronach. Po lewej stronie w przepuklinie był jajnik, ale na szczęście nie był skręcony i dało się go uratować smile. No ale żeby nie było za dobrze to na lewym jajniku i jajowodzie mała ma torbiele sad. Waga przekroczyła w zeszłym tygodniu 4500g big_grin.
                                                gk102 tułamy się po poradniach na Rejmonta, jutro mamy poradnię rehabilitacji. Ale jak na razie spoko lekarki fajne, babka w rejestracji też fajna.
                                                • gk102 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 21.09.11, 20:25
                                                  No to dobre wieści! Waga imponującasmile
                                                  A jak USG przez ciemieniowe? dobrze wyszło? Napisz jakie zalecenia dała pani rehabilitanka.
                                                  Może wkleisz jakieś zdjęcie małej?
                                                  Pozdrawiamsmile
                                                  • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 21.09.11, 20:59
                                                    USG przez ciemieniowe wyszło dobrze widać że były wylewy, ale nie ma żadnych zmian smile. Następne za 3 miesiące. Jutro napiszę co nam zalecą po badaniach.
                                                    Wkleiłabym zdjęcie ale nie wiem jak uncertain
                                                  • milkaplp Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 02.10.11, 18:20
                                                    Dziewczyny parę dni temu w nocy nie mogłam spać i obserwowałam Karolinę (często to robię) smile. Tak sobie patrzyłam, a moja mała spała sobie smacznie na brzuszku i na śpiąco podniosła główkę i obróciła ją na drugą stronę big_grin. Powiem Wam że jak Karolina się urodziła, leżała w inkubatorze i prawie się nie ruszała, nie myślałam że moja mała wojowniczka będzie umiała tak zrobić. Taka mała rzecz, a cieszy. Piszę to i łzy mi stoją w oczach.
                                                  • mmr09 Re: 19.05.2011 Karolina 29tc 02.10.11, 23:14
                                                    no to są cudowne chwile, ja codziennie patrze na mojego dwuletniego syna jak spi i za kazdym razem mam łzy, ze taki dzielny był smile fajne te nasze dzieci smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka