natalka8510

03.08.11, 09:39
Kiedy bylam z mala w klinice jedna z pielegniarek opowiedziala mi historie tlenozaleznej dziewczynki.
Tak sie skladalo, ze mama jej mieszkala w bloku naprzeciwko kliniki i bylo lato. Zabierala wiec wozek, pakowala mloda i szly na spacer. Najpiertw krociutkie, potem coraz dluzsze. Bez tlenu w zapasie. I tak mloda pozbyla sie tlenozaleznosci.
Jakbys miala taka mozliwosc, byloby super.
    • natalka8510 Re: natalka8510 03.08.11, 12:06
      Ale jak bez tlenu wyjezdzaly?!Ania nie da rady...
      • zbiszkopcik Re: natalka8510 03.08.11, 12:33
        Tez mnie to dziwilo, ze bez tlenu, ale tak wlasnie robily. Na spacerach dzieciatko swiezym powietrzem oddychalo i dawalo rade.
        Pewnie tez bylo "delikatniejszym" przypadkiem tlenozaleznosci.
        • natalka8510 Re: natalka8510 03.08.11, 12:51
          No wlasniesad moja fakt nie potrzebyje duzo ale wytrzymuje chwilke.Niezdarzylibysmy zjechac na dol z 4 pietra.Ale ma sciagane noski-wasy co jakis czas zeby sprobowac smile ja cichaczem tez jej sciagam hihi
    • misiekjasiek Re: natalka8510 03.08.11, 12:42
      Tak można robić, gdy maluch już jest gotowy do samodzielnego oddychania.
      U nas na początku nawet minutowa kąpiel kończyła się sinicą i bezdechem, nie dało się tego przeskoczyć sad Później walczyliśmy ze zwyczajnym uzależnieniem od rurki, ale się udało.
      Małymi kroczkami, powoli, do przodu.
      -----
      Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
      31 tc, ur. 17.10.2009 r.
      • natalka8510 Re: natalka8510 03.08.11, 12:53
        Moja akurat nie ma bezdechow z czego sie ciesze.dzisiaj pierwszy raz tak zsnela ze miala czynnosc serca 90 i zaczelo piszczec przerazilam sie bo ona tak nie ma!!Mam nadzieje ze sie nie nabawi bezdechow!Ale uzalezniona od rurki napewno troche jest bo podczas snu jak jej sie sciagnie delikatnie juz sie kreci cwaniara.holerne tyle o ile %.
        • bubu-siek Re: natalka8510 03.08.11, 15:10
          bezdechy brrrrrr na samo wspomnienie mam ciarki.Gabrysia przez pierwsze 4 doby oddychała super ,miała spadki saturacji ale to nie było nic strasznego.potem sie zaczęło po 12,13 bezdechów na dobę i tak przez 4 tygodnie myślałam,ze sie nie doczekam poprawy az pewnego dnia weszłam na sale tlen zakręcony bezdechów nie ma.
          • natalka8510 Re: natalka8510 03.08.11, 15:43
            Marze o takim dniu!!!!I wierze ze moja coreczka zrobi mi i sobie taki prezent!!smile
Pełna wersja