Mamy ospe!!!

18.08.11, 12:08
Ręce opadają, dzisiaj Jachu miał mieć usg brzuszka i tarczycy oraz umówioną wizytę u endo, w nocy się obudził z 38,2, rano było ok, jak dojechaliśmy 60 km do akademii znowu miał 38,5, dałam mu w aucie nurofen i zwrócił całość + mleko z rana (w aucie oczywiście sad )
Jak go przebierałam zobaczyłam kropki na jego brzuchu, nasza dr go obejrzała i stwierdziła, że się kluje ospa sad wróciliśmy do domu i o 13.10 mamy wizytę u pediatry, oczywiście panie z rejestracji nie widziały problemu i mamy przyjść normalnie do przychodni, bo sam dyrektor uznał, że nie ma zagrożenia zarażeniem!!!
On może wziąć tylko heviran doustnie, więc idziemy do tego pediatry tylko żeby potwierdzić, że to na 100% ospa.
Poradźcie, co na te kropy najlepsze i na gorączkę oczywiście.
29-08 jedziemy na wczasy, czy da radę się wyleczyć w 11 dni????
    • mama-cudownego-misia Re: Mamy ospe!!! 18.08.11, 12:40
      Ojjj... Na pewno się wyleczycie w 11 dni, ale Jasiek pewnie będzie osłabiony. A na krosty to Ci pediatra coś przepisze.
    • makarcia Re: Mamy ospe!!! 18.08.11, 13:10
      Jak będzie brał heviran to szybko przejdzie i może nawet krosty nie zdążą się zamienić w pęcherze. Melka miała ospę w marcu i smarowaliśmy pudrodermem o ile dobrze pamiętam. Powodzenia!
    • aaalicja2 Re: Mamy ospe!!! 18.08.11, 13:14
      No też mi się wydaje że nie uda się z wczasami. Będzie kwarantanna na wychodzenie z domu 2-3 tygodnie.
      Poproś może też o fenistil w kropelkach, to nie będzie tak się drapał 1 kropelka/kg masy ciała/dobę.
      Właśnie slyszałam też że są szczepienia przeciw ospie-to już was nie dotyczy, Jasiek nabierze odporności, ale jakby ktoś coś wiedział to proszę o info.
      • kajos5 Re: Mamy ospe!!! 18.08.11, 14:19
        aaalicja2 napisała:

        > No też mi się wydaje że nie uda się z wczasami. Będzie kwarantanna na wychodzen
        > ie z domu 2-3 tygodnie.

        a dlaczego? nigdy nie słyszałam o aż tak długim zakazie wychodzenia. nam lekarz pozwolił wychodzic w czasie ospy, ale unikac skupisk ludzi (zwłaszcza dzieci) i chronić skórę przed słońcem. Przetrzymaliśmy w domu i młodą i starszego (przechodzili ospę w tym roku w maju, tyle że on ma 16 lat o ona miała wtedy 1,5) przez okres największego wysypu krost, czyli około tygodnia, a potem już były normalne wyjścia ( o ile nie było mocnego słońca).
        • aaalicja2 Re: Mamy ospe!!! 18.08.11, 23:05
          Po sąsiedzku mamy wcześniaka z 32 tc, złapał ospę w 6 miesiącu i lekarz zdecydował o zakazie wyjścia. Może co lekarz to inne podejście, a może zależy od intensywności krostek, bo sąsiadki wcześniaczek był mega wysypany w buzi, pod powiekami, w pupie - dosłownie wszędzie.
          • martha_sz2 Re: Mamy ospe!!! 19.08.11, 08:57
            Jak leżeliśmy z Jankiem na zakaźnym (grypa ah1n1) to za szybą mieliśmy dziecko ok. 7-8 miesięcy też był bardzo mocno wysypany. Jak pytałam raz jego mamy to powiedziała, że są na oddziale już od 2 tygodni, więc pewnie masz rację, że zależy od intensywności kropek i lekarza.
    • martha_sz2 Re: Mamy ospe!!! 18.08.11, 13:31
      Janek był szczepiony na ospę. Wróciliśmy od lekarza, dostał tylko fenistil i octenisept, pudru nie kazała, bo ponoć pod nim nie widać jak się krostka zaognia.
      Na wczasy powiedziała, że spoko pojedziemy. Kurde, mam nadzieję, że będzie dobrze, już w duszy z tym wyjazdem.
      • ola_mi Re: Mamy ospe!!! 18.08.11, 14:14
        życzę zdrówka
        co do ospy,to obserwuj intymne miejsca i buźkę (znaczy w środku)

        W 11 dni na 100% wszytko minie. Tylko jak będziesz wychodziła na dwór z małym, a będzie jeszcze miał jakieś krosty, to uważaj na słonko, bo podobno przebarwienia moga pozostać.
        • martha_sz2 Re: Mamy ospe!!! 18.08.11, 14:19
          On dość wysoko gorączkuje, więc o wychodzeniu raczej nie ma mowy.
          A krostki jak na razie ma na brzuchu pełno, ze dwie na twarzy i na szyi, ale to pierwszy dzień, więc pewnie jeszcze go wysypie.
          • ola_mi Re: Mamy ospe!!! 18.08.11, 14:23
            wysupuje w 3-4 rzutach
            ae jak szczepiony to moze łagdnie przejsc
            • martha_sz2 Re: Mamy ospe!!! 18.08.11, 14:56
              Nie wiem, ile razy się szczepi. On był tylko raz w zeszłym roku w maju, potem miał mieć szczepienie w październiku, ale zachorował i wszystko przełożone na listopad tego roku.
              • ola_mi Re: Mamy ospe!!! 18.08.11, 15:04
                obecnie szczepienie odbywa się dwa razy, bo podobno to jedno nie daje takiech ochrony jak dawka podwójna.
                Ale teraz to juz nic nie zmieni. mały przechoruje, a w przyszłości hmmm. może półpaśca załapać.

                No i z mojego doświadczenia: smarowałam małego pudrodermem ale to cholerstwo strasznie sie kruszy i odpada, wiec na twarz i wlosy dawalam to dziadostwo, na pozostale cialko fiolet na sprytusie, a na jądra (tam mial tez) fiolet roztwor wodny.
                kąpałam normalnie, zeby zmyc dziadostwo stare i nalożyc nowe. Goraczka u nas była bardzo wysoka, ale to pewnie dlatego, że w drugim dniu ospy zapalenie ucha się nałożyło.
                • mama-cudownego-misia Re: Mamy ospe!!! 19.08.11, 07:09
                  > Ale teraz to juz nic nie zmieni. mały przechoruje, a w przyszłości hmmm. może p
                  > ółpaśca załapać.
                  A skądże waćpani ma takie rewelacje?

                  Marta, nie przejmuj się gdakaniem forumowych ekspertek. W przeciwieństwie do szczepienia, które jak się okazuje nie daje odporności na całe życie (i dlatego w Wielkiej Brytanii już go nie zalecają) przechorowanie ospy jest prawie stuprocentową gwarancją, że Jasiek na półpaśca nie zachoruje (oczywiście zdarzają się wyjątki, najczęściej związane z dużym spadkiem odporności).
                  10 dni to też bardzo dużo, a że był szczepiony, powinien przejść wiatrówkę lżej i przez ten czas na pewno wszystkie krosty się pokryją strupkami, o ile będą w ogóle bąble.
                  • martha_sz2 Re: Mamy ospe!!! 19.08.11, 08:54
                    Dziękuję za wszystkie porady.
                    Jasiek przeszedł grypę AH1N1, więc ta ospa dla nas to pikuś smile
                    Dzisiaj już nie gorączkuje, lata po mieszkaniu jak szalony, ale na spacery nie będę wychodzić.
                    • ola_mi Re: Mamy ospe!!! 19.08.11, 10:28
                      przez pierwsze dni lepiej w domu przesiedzieć, bo ospa bardzo osłabia organizm.
                      Co do półpaśca, to w dzieciństwie chorowałam na ospę. W wieku 25 lata przechorowałam półpaśca.
                      Wirus ospy potrafi pozostać uspiony w organizmie człowieka i może się uaktywnić w jakimś momencie.
                      • tumigutek5 Re: Mamy ospe!!! 19.08.11, 10:49
                        Co do półpaśca to synu nr 2 . ospa w wieku lat 4 - półpasiec (i to za uchem, przechodzony z dwa tygodnie....) w wieku lat 10-11 jakoś tak. Więc zdarza się niestety.
                        • tumigutek5 Re: Mamy ospe!!! 19.08.11, 10:51
                          ps. Zdwówka Jasiulkowi zycze i myslę, że spokojnie za te 11 dni urlop bedzie aktualnysmilesmilesmile
                          Tylko pomyślcie czy Wy z meżem mieliście ospę bo mój małżonek załapał sie od dzieci...no i wtedy to masakra była wink
                          • tolka11 Re: Mamy ospe!!! 19.08.11, 10:57
                            Marta duzo zdrowia dla malego. I fakt chron miejsca po ospie przed sloncem, bo bardzo wrazliwe sa.
                            Jedynym pocieszeniem jest fakt, ze bedziecie mieli z glowy. ja mialam ospe jako dorosla i jak pisze Tumi to jest dopiero masakra.
                            • martha_sz2 Re: Mamy ospe!!! 19.08.11, 11:02
                              Dzięki za życzenia. Dzwoniła dzisiaj do nas nawet nasza onkolog, miała z nim wczoraj kontakt i pewnie się już boją na oddziale. Czy to normalne, że go nie swędzi nic, czy to za szybko?
                          • martha_sz2 Re: Mamy ospe!!! 19.08.11, 10:58
                            Tak, tak, my mieliśmy ospę, a ten półpasiec to strasznie brzmi. Pamiętam, że znajomy kiedyś to załapał i przyszedł z tym do mnie do pracy w odwiedziny smile (to było z 10 lat temu, więc może nie zachoruję).
                          • squire1983 Re: Mamy ospe!!! 19.08.11, 11:02
                            no podobno jak stary zachoruje na ospę to jest masakra, bo to choroba wieku dziecięcego, no i ponoć im się jest młodszym tym łagodniej się przechodzi...

                            a półpasiec faktycznie dotyka osób, które przechorowały ospę i pozostał w ich organizmie ten wirus w postaci uśpionej a pod wpływem spadku odporności (infekcja, stres itp.) się uaktywnił i wywołał półpaśca (polpasiec.info.pl/).

                            moja Mama miała półpaśca pół roku temu - moje dzieciaki się uchowały zdrowe, choć miały kontakt z Babcią.

                            Jaśku, wracaj szybko do zdrówka!
                  • lazy_lou a ja sobie pogdaczę :) 19.08.11, 11:14
                    a co- wolno mi tongue_out

                    wiem ze net to nie alfa i omega ale skoro pod kazdym niemal rekordem o polpascu wyskakuje cos takiego :

                    Półpasiec jest niezwykle ciężką chorobą zakaźną, której przyczyną jest wirus herpes virus varicella. Jest to ten sam wirus, który powoduje ospę wietrzną. Jednak w przeciwieństwie do ospy, półpasiec dotyka w większości dorosłych. Choroba ta pojawia się u tych osób, które w przeszłości chorowały na ospę, gdyż wirus ospy może pozostać w organizmie przez wiele lat w utajeniu a następnie uaktywnić się w postaci półpaśca.

                    to moze cos w tym jest?

                    Teorie te potwierdza rowniez tzw zycie.


                    • mama-cudownego-misia Re: a ja sobie pogdaczę :) 19.08.11, 12:03
                      Ok, pomyliło mi sie smile
                      Ale tak czy siak straszenie półpaścem mocno na wyrost jest. Marta by musiała mieć wyjątkowego pecha.
    • bluea.nne Re: Mamy ospe!!! 19.08.11, 19:55
      jak już dziewczyny pisały do wyjazdu się wyleczy; moje miały gorączkę przez pełne 3dni, czwartego dnia już luz, po południu były na chwile dworze; ale na słońce podobno trzeba uważać; życzę szybkiego przejścia chorobysmile
      • martha_sz2 Re: Mamy ospe!!! 19.08.11, 20:21
        jakoś nie wierzę, że to ospa, dzisiaj już jest ok, kropki są, ale mniejsze, gorączki brak. Możliwe, aby w jeden dzień było po ospie? może ten heviran tak pomógł. No chyba, że wykracze i jutro go wysypie.
        • ola_mi Re: Mamy ospe!!! 19.08.11, 20:30
          wiesz co Marta,u nas od razu jak sie kropki pojawiły to zaraz było widac ze to ospa, bo były to pęcherzyki wypełnione płynem surowiczym.Kolejnego dnia zaczely juz pekac a pojawiały sięnowe. tez bralismy heviran, ale mimo to wysypyp był nieziemski.
          • martha_sz2 Re: Mamy ospe!!! 19.08.11, 20:36
            On wczoraj też miał najpierw czerwone placki, a po południu już były te pęcherze. Pierwszą dawkę heviranu dostał jak jeszcze nie było pęcherzy z płynem. Takich z płynem w środku to on ma może ze dwa pęcherze.
            A jak to nie jest ospa?!
            • ola_mi Re: Mamy ospe!!! 19.08.11, 20:55
              wiesz co jak byly pecherze to bedzie raczej ospa. Byl szczepiony wiec lagodniej przechodzi, moze miec zaledzwie kilkanascie krostek, do tego heviran działa przeciwwirusowo.
              moze tak byc ze ma tylko goraczke i kilka krostek.
              czyli bardzo dobrze dla Was bo macie wyjazd zaplanowany smile
              • martha_sz2 Re: Mamy ospe!!! 20.08.11, 20:25
                Dzisiaj z tych dwóch pęcherzy z płynem zrobiły się strupki, nowych kropek brak.
                Czyżby już było po ospie? czy się jeszcze nie cieszyć?
                • ola_mi Re: Mamy ospe!!! 20.08.11, 20:51
                  życzę aby było już po, jesteście na dobrej drodze smile
                  • mama_janka007 Re: Mamy ospe!!! 21.08.11, 12:39
                    znam naocznie pzypadek szczepionego dzieciaka ktory ospe przeszedl w 2 dni. zycze wam zebyscie byli takim sami przypadkiemsmile
                    • martha_sz2 Re: Mamy ospe!!! 21.08.11, 13:08
                      I na to wygląda smile dzisiaj większość plamek jest już prawie niewidoczna.
Pełna wersja