Dodaj do ulubionych

Problem z oddychaniem

09.09.11, 23:01
Adusia urodziła się w 29tc przez cc, apg:3,6,6,6 czyli z niewydolnością oddechową, wrodzonym zapaleniem płuc i. in. Teraz mała ma 8,5m-ca, korygowane 6m-cy. Mając 3m-ce(od urodz) przeszła kolejne zapalenie płuc. Nadal ma drożny otwór: FAO było 0,45cm, jest 0,2cm. Może jestem zbyt przewrażliwiona, ale wydaje mi się, że mała bardzo szybko się męczy, leżąc na brzuszku po minucie oddycha (niekiedy ze świszczeniem) jakby była po wielkim biegu, noszona na rękach, plecami do mnie i trochę wygłupów z huśtaniem i znowu sapanie. Pytałam się kardiolog, ale pani doktor powiedziała, że nie jest to związane z sercem. W poradni neonatologicznej dostałam skierowanie do pulmonologa. Stwierdził, że pierwszy raz spotyka się z takimi objawami (nie zna się na wcześniakach-przyznał się) przepisał jakieś tabletki homeopatyczne, ale nie ma poprawy. Naprawdę martwię się, bo zalecenia są, żeby przebywała jak najwięcej na brzuszku, pełzała, ćwiczyła raczkowanie, ale Ada się po chwili już bardzo denerwuje, chociaż lubi kulać się na brzuszek. Może ktoś miał podobny problem?
Obserwuj wątek
    • misiekjasiek Re: Problem z oddychaniem 10.09.11, 08:10
      Witaj,
      po pierwsze - wybierz się do dobrego pulmonologa, który zna się na wcześniakach, na dysplazji oskrzelowo-płucnej. To podstawa.
      Co do świszczenia, szybkiego męczenia się, chłopcy mieli tak samo. Było to spowodowane głównie dysplazją, u Michała dodatkowo doszły problemy z sercem.
      Piszesz, że byłaś u kardiologa. Zrobił dziecku EKG i ECHO serca?

      Na trudności z oddychaniem chłopcy mieli zalecone inhalacje nebulizatorem. Pulmonolog podczas każdej wizyty dokładnie badała chłopaków i zalecała dawki leków.
      Michaś męczy się nadal (sapie, świszczy, po bieganiu musi chwilę odpocząć, ma problemy ze złapaniem oddechu) i ma zalegania (a ma już 2 lata) - w deszczowe, wilgotne dni o wiele szybciej. W tej chwili czekamy na kontrolną wizytę i pewnie trzeba go będzie wspomagać na jesieni inhalacjami. To już nie jest określane jako dysplazja, tylko zespół zaburzeń oddychania.
      Pierwszy raz spotkałam się z leczeniem homeopatycznym.
      Znajdź dobrego pulmonologa albo chociaż pediatrę, który Was prawidłowo pokieruje.
      -----
      Justyna & Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g) 31 tc, ur. 10.2009 r.
      • lizbonczyk Re: Problem z oddychaniem 10.09.11, 14:51
        Jak wiesz sztuczna wentylacja wczesniakow czesto doprowadza do dysplazji oskrzelowo-plucnej, ktora leczy sie roznie. O homeopatycznych lekach nie slyszalam. My stosowalismy inhalacje Pulmicortem, co z kolei najprawdopodobniej niestety wplynelo na problemy dziecka ze wzrostem, tak twierdzi endokrynolog.
        • nie_fikaj Re: Problem z oddychaniem 15.09.11, 19:45
          Radzę Ci skontaktować z lekarzem pulmunologiem, mającym praktykę w leczeniu wcześniaków. Przepisywanie maleństwu jakichś tabletek homeopatycznych to jakiś skandal, lekarz najwidoczniej nie ma żadnego doświadczenia w leczeniu wcześniaczków.

          Zgadzam się z koleżanką powyżej - inhalacje z Pulmicortu to najczęściej stosowana praktyka we wspomaganiu oddychania smyków z dysplazją oskrzelowo-płucną. Radzę wstrzymać się z podawaniem przepisanego specyfiku i poszukania jak najszybciej dobrej poradni. Jeśli jesteś z Krakowa, chętnie pomogę Ci znaleźć takową. Pozdrawiam ciepło!
          • adusia29tc Re: Problem z oddychaniem 17.09.11, 00:00
            Dzięki za rady! Nie byłam już u tego lekarza na wizycie kontrolnej, choć u małej bez zmian. Niestety, do dużych miast mam daleko stąd problem z lekarzami znającymi się na wcześniakach. Mieszkam 50km od Ostrowa Wlkp, 100km od Wrocławia i 200km od Poznania i Krakowa, tak więc wszędzie daleko i wyjazdy do lekarzy to wielka wyprawa. W Kup koło Opola jest szpital chorób płuc, może tam znajdę dobrego pulmonologa, jeśli nie, to będę prosić o pomoc, a może mamy wcześniaków z Wrocławia mają kogoś godnego polecenia? Inhalacje z Pulmicortu miała zalecone po przejściu ostrego zapalenia oskrzelików i płuc w wieku 3m-cy. Później na kontrolach lekarze mówili, że przejdzie z czasem, że z tego wyrośnie, ale niestety nic się nie zmienia i dopiero teraz dostałam skierowanie do pulmonologa. Inaczej wygląda opieka nad wcześniakami w dużych miastach, a inaczej w bardzo małych, gdzie mało kto ma pojęcie co znaczy skrajny wcześniaksad i mam niekiedy wrażenie, że ze swoim problemem jestem bardzo samotna i z niecierpliwością czekam na wizyty kontrolne, żeby móc porozmawiać z innymi mamami wcześniaków, no i dobrze, że jest to forum, bo skąd mogłabym się dowiedzieć tyle o rozwoju wcześniaków, o opiece i rehabilitacjach
            Pozdrawiam wszystkie mamusie wcześniaczków!
          • adusia29tc Re: Problem z oddychaniem 28.09.11, 21:41
            Byłam w poniedziałek u pulmonologa, trochę sie o nim dowiadywałam i z rankingu lekarzy wynikało, że w moich okolicach to jeden z najlepszych specjalistów. Zobrazował rozwój płuc u dziecka, stwierdził, że mała ma objawy dysplazji oskrzelowo- płucnej i zalecił inhalacje z Pulmicortu 2xdziennie po 1ml+1ml soli fizjologicznej i dodał, że takie inhalacje mogą potrwać kilka miesięcysad Czy to możliwe, że mała jest po nich rozdrażniona (a może zbieg okoliczności, bo wyżynają jej się ząbki)? i drugie pytanie: w czasie inhalacji bardzo się kręci, oczywiście myję ją po inhalacji i daję pić, żeby przepłukała gardło, ale martwi mnie to, że opary lecą też do oczu, czy to może być szkodliwe? a może ktoś zna jakiś rewelacyjny sposóbwink, żeby te 5minut oddychała spokojnie?
            • adusia29tc Re: Problem z oddychaniem 28.09.11, 21:46
              Acha, i jeszcze jedno, na razie nie widzę, żadnej poprawy, wręcz przeciwnie, Adka zaraz po inhalacjach jeszcze bardziej dyszy i rzęzi i doszedł katarsad Czy tak wyglądają początki inhalacji Pulmicortem?
              • olaaa-calineczka Re: Problem z oddychaniem 28.09.11, 22:19
                a oklepujesz po inhalacjach?
                --
                Majeczka smile
                • misiekjasiek Re: Problem z oddychaniem 29.09.11, 08:09
                  Adusia,
                  tak może działać Pulmicort, u nas jeszcze w trakcie infekcji podczas inhalacji Michał dostaje ostrego kaszlu. Dziecko może też denerwować sama inhalacja, praca nebulizatora.
                  Ja zawsze inhalowałam synków podczas snu - wtedy dziecko regularnie, spokojnie oddycha. Wg mnie inhalacja podczas snu jest skuteczniejsza i łatwiejsza do zrobienia, ale to moje zdanie wink
                  To prawda, że oczy trzeba chronić i tutaj znowu plus dla snu, bo dziecko ma po prostu zamknięte oczy i wystarczy je dodatkowo czymś przykryć.
                  Przed inhalacją wstrząśnij ampułkę ruchem okrężnym (żeby wymieszać lek).
                  Po inhalacji Pulmicortem umyj dziecku buzię, nos. Jeśli inhalujesz ustnikiem, musisz chronić oczy, przy masce jest trochę inaczej, ale też musisz na nie uważać.
                  I tak jak pisze Ola, trzeba oklepywać plecki.

                  To prawda, że to może trwać kilka miesięcy i dłużej, u nas stałe inhalacje trwały 1,5 roku. Teraz inhalujemy doraźnie.
                  Głowa do góry, ważne, że masz już za sobą wizytę u dobrego pulmonologa i wiesz, co robić.
                  -----
                  Justyna & Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g) 31 tc, ur. 10.2009 r.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka