Dodaj do ulubionych

Jasio - 31 tydzień .

28.05.04, 09:39
To była moja pierwsza ciąża i nigdy wczesnie nawet bym nie przypuszczała ze
wsztko będzie takie pechowe .Już od 6 tygodnia sie zaczeło .Najpierw
plamienia i bóle w podbrzuszu no i Dupathson.W 23 tygodniu całkiem przez
przypadek (niechce myśleć co by było gdyby) okazało sie ze mam rozwarcie na 1
cm. założono mi szew okręzny - niestety troszke za póżno (taki zabieg robi
sie w 14-17 tygodniu) Po dwóch tygodniach szew "spełzł" i juz praktycznie nic
ne trzymal. Wszystko pozostało w moich rękach ......nie spisałam sie sad(((
(nigdu ,przenigdy sobie tego nie wybacze !!)
Zignorowałm pierwsze oznaki porodu ...tz. nie przypuszczałąm ze tz.skurcze to
będzie porostu ból kręgosłupa !!!!
No i w 31 tygodniu (27/10/2003)w szpitalu specjalistycznym na Karowej (w
warszawie)urodzilo sie moje najukochańsze maleństwo.Poród miałm bardzo łatwy
(tak mi se wydaje) 4 godziny z czego Jaś urodził w 7 minut!
Obserwuj wątek
    • kasia_kp 1-szy miesiąc 28.05.04, 09:56
      To był chyba najgorszy miesiąć dla mnie (dla Jasiunia pewnie też) !!!
      Waga urodzeniowa 1970 i 47 cm (był duzy jak na swój wiek).Jas dostal 6 pkt.
      nie oddychał sam-stosowano wspomaganie oddechu metodą nCPAP..Na OITN był tylko
      kila dni.Dostawał Ampicyline,był karmiony dozylnie przez 10 dni.Miał bardzo
      silną zółtaczkę .moim mleczkiem-sądą był karmiony przez 15 dni(pierwsze
      karmienia to 6 mlsmile.Pózniej Jaś zakochał sę w smoczku .
      Oprózc silnej zółtaczki i anemii i spadku wagi do 1670 gram nie było nic
      niepokojącego(wszystkie inne badania były ok).W inkbatrorku był 3 tyg.
      Wyszlismy ze szpitala po 4 tyg. Jaś ważył 2090.
      Jadł wtedy równiutko co trzy godziny po ok 40 ml.
      Jaś większośc czasu przesypiał(w czasie snu wciąż mruczał i pochrapywał) zadko
      otwierał oczka ,był słabiutki i wogóle nie płakał.
    • kasia_kp 2 miesiąc 28.05.04, 10:16
      Jasio jest w domku nadal cichutki i spokojny nazywamy go małym misiem bo wciąz
      mruczy.Płacze cichutko tylko wtedy jak jest głodny - a ma apetyt chłopak po
      dwóch tygodniach z 40 zrobiło sie prawie 60 ml( Jaś zaczyna strasznie ulewać )
      i domaga się juz co 2,5 godziny . Idziemy na ugode jemy co 1,5 godziny ale po
      40ml. Ulewa bardzo -my nie mamy jeszcze wprawy w odbijaniu i noszeniu
      go.Większośc czasu jas lezy w łózeczku.Nie wiem dlaczego ale mam wrazenie ze
      nie lubi być noszony na rączkach.
      Po powrocie ze szpitala zauwazyliśmy ze z prawej strony główka jest bardzo
      odgnieciona więc układamy jasia na wznak i usztywniamy główkę aby nie rzekręcal
      ( pożniej okaże się to totalną głupotą).Jaś nam pokazuje już swój charakterek
      niema mowy o leżeniu na którym kolwiek boku nie wspominam o leżeniu na bruszku!
      Niestety Jaś nie współpracuje ze swoją mamusią jesli chodzi o cycusia za to
      mama bierze na dobre slub z laktatorem(polecma Avent)
      • kasia_kp Re: 2 miesiąc 31.05.04, 16:19
        zapomniała bym....
        Jas pod koniec grudnia waży 3220 i ma ok 51 cm. .Na kontroli w poradni
        neatologicznej okazuje się ze ma bardzo słabe wyniki morfologi ...(tak mi sie
        wydaje ze to przez to ze nie przyjmowal jak trzeba zelaza -Jas nie znosił
        HEMOFERU pluł nim na jakieś 20 cm smile)). A więc dostaliśmy Ferrum Lek -
        strasznie mu ten syropek smakował ale i były skutki uboczne bo mielismy
        kłopoty z kupkami !!!!
        No i to był przełom w karmieniu Jasia bo kazano mi go dokarmiać mlekiem
        modyfikowanym (bo podobno kiepsko przybierał na wadze !)
    • kasia_kp 3 miesiąc . 31.05.04, 16:34
      trzeci miesiąć upływa nam pod znakiem tycia smile. Bo Jasiowi strasznie mleczko
      zasmakowałao poczatkowo Nan Ha 1 a póżniej Nan AR (nadal ulewa !!!)
      A teraz wynik po mleczku modyfikowanym
      05.01.2004 3480 gr
      05.02.2004 4910 gr smile))) hi hi hi co Wy na to ?
      Nastepne wizytu u lekarza :
      Neurolog - powinniśmy byli być u niego wczesniej bo okazalo sie ze Jas nic nie
      goni rówieśników .Ma zbyt duże napięcie mieśniowe i skłonnośc do asymetrii.
      Zaczynamy więc rechabilitacje .
      Ze zwiększeniem wagii nasz synek zaczyna nam dawać sie we znaki .
      Juz nie jest taki spokojny jak przed tem ... Staje sie bardzo absorbujący .
      mam z nim duże kłopoty jesli chodzi o spanie tz. w nocy budzi sie co ok 1,5
      godziny .
      Nie wychodzimy jeszcze na spacerki bo z początku kazano nam czekać do wagi 4
      kilo i temperatury ok + 5 stopni .I tak sie nam układa ze albo pogoda albioo
      Jas jest zakatarzony i jeszcze przez cły styczeń siedzimy w domku !
      Mleczko z piersi parwie całkowicie zostaje wyparte na rzecz mleka
      modyfikowanego !
    • kasia_kp 4 miesiąc 20.06.04, 14:43
      wzdługość ok 56 cm
      waga 5700-5800
      jedzonko mieszane 8-9 porcji po ok 80-90 ml NAN AR 1

      Jas nadal bardzo ulewa .Zwarzywszy na fakt ze mamy długo go nosić po jedzeniu
      (w pionie ) a je co jakies dwie godziny to nic tylko chłopak na raczkach
      jest !!! zaczynamy chodzic regularnie na spacerki co troche reguluje jasia
      sen zaczyna coraz częściej przesypiać nocne karmienia. Spi nadal w pozycji
      noworodkowej
      Zmagamy się z ciemieniucha która wciąż piowraca i zabrała nam całkowicie włosy
      z czubka Jasiowej głowy .
      Zaczynamy na dobre rechabilitacje metoda Bobath .Daje ona widoczne rezultay juz
      po jednym razie .(rechabilitujemy Jasia kilka razy dziennie )

      Jaś zaczyna juz na kilkanaście sekund na brzuszku utrzymywać główkę .I chyba
      tego powodu coraz mniej mu przeszkadza taka pozycja.Narazie podpiera sie tylko
      na ramionkach .
      Ulubine zajęcie jedzonko i oglądanie telewizji.Nieśmiale zaczyna się smiać
      (szkoda ze głównie do taty )

      • kasia_kp 5 miesiąc 24.06.04, 14:30
        wzdługość ok 62 cm
        waga 6500-5700
        jedzonko 7-8 porcji po ok 90-100 ml NAN AR 1
        Jasiek fajnieje z dnia nadzień .Smieszek z niego .... smieje sie b.głośno i to
        juz z pewnością ten swiadomy :o).Troche z niego nerwusek i czasmi płaczuś!

        Rechabilitacja ...... zaczyna podciągać się trzymany za rączki,Corzaz cześciej
        lezy na brzuszku , bo i coraz lepiej mu to wychodzi -wysko i dobrze trzyma ale
        podpiera sie tylko łokciami .Powoli próbuje siegać w tej pozycji jedna rączką
        zabawki .Nowa umiejętnosc to przekładanie zabawki z raczki do raczki .Podparty
        dobrze siedzi .
        Zazynamy rozszerzać jasiowi dietę .Pierwsze idzie jabuszko -Jasiek odrazu
        załapuje od czego jest łyzka i chętnie nia je.Jabłko wręcz pochłania ;o)
        neurolog z powodu nadal miekich kości główki kieruje nas do poradni CZD
        zaburzen metabolicznych.
        Jas ma zaburzenia gospodarki fosforano-wapniowej (przezto nie moga mu kści
        wciąż stwardneiec). Zalecone mamy odgórnie wprowadzić zamiast dwóch posiłków
        mlecznych zupke jarzynowa .Zupka tez Jasiowi smakuje .
        • agnaw11 Re: 5 miesiąc 29.07.04, 15:18
          Witaj kasia_kp
          Z ogromną przyjemnością przeczytałam historię Jasia. Ja też jestem mamą
          wcześniaczka urodzonego w 31tc. Mój Antoś dziś właśnie kończy 1 m-c swego
          życia. Urodził się mając 49 cm i ważąc 2300. Mówili że dużo jak na 31tc, być
          może to z powodu mojej cukrzycy, która ujawniła się w ciąży. Tym bardziej, że
          prowadziłam bardzo spokojne życie podczas ciąży tzn. już od 14tc leżałam w
          domku. Jeśli pozwoliłam sobie na jakiekolwiek odstępstwo to niebawem
          znajdowałam się w szpitalu z krwawieniem. Przez ostatni tydzień (2 tyg. przed
          porodem leżąłam w szpitalu) Antoś przytył w brzyszku wg. USG 300g. więc i
          dlatego był taki duży. Jesteśmy teraz w domku ale mój Malutki również leżął w
          inkubatorku przez 2tyg. stwierdzone znaczne wcześniactwo RDS 1 stopnia,
          żółtaczka i okresowe bezdechy. Teraz też obserwuję bezdechy, po jedzeniu zwykle
          ulewa. Pocieszyłaś mie, że Jaś też przez pierwszy okres swego życia tylko spał.
          Mój malutki śpi i przez sen wydaje różne dźwięki od mruczenia po chrapanie. Mam
          do Ciebie jedno pytanie. Pisałaś że neurolog stwerdził u Jasia zbytnie napięcie
          mięśniowe i skłaonność do asymetrii- napisz jak to się objawiało. Wydaje mi
          się, że mój Antoś też ma ten problem. W następnym tyg. idziemy do poradni
          rehabilitacyjnej z powodu tego, że pediatra stwierdziła zbyt słabe napięcie
          mięśni (wydaje mi się odwrotnie). Teraz Antoś również tylko jje i śpi, żadko
          otwiera oczka wydaje mi się taki słaby pomimo, że dość ładnie przybiera na
          wadze. Po trzech tygodniach życia ważył 2900. Bardzo Cię proszę odpisz mi
          cokolwiek na skrzynkę bądź też w swoim wątki- będę zglądać. Pozdrowienia dla
          Ciebie i Jasia - Agnieszka i Antoś
          • kasia_kp Agnaw11 - napisałam na gazetowy @ 29.07.04, 15:44
            Pozdrawiam
        • kasia_kp 6 miesiąc 22.10.04, 10:32
          pozstanowiła troszkę podgonić (na szczęście robiłam przez ten czas notatki ,
          choć przepraszam za chaos w pisaniu )

          szósty miesiąc (do końca kwietnia 2004)

          waga - ok 7600
          wzrost 65-67 cm
          jedzonko NAN AR 1 3x 152-150 ml
          dwa posiłki to zupka jarzynowa (bez mięsa ) ok 120
          + deser owocowy (jabłuszko)


          Jas zaczyna powolutku przewracać sie na boczki ,ładnie unosi główkę podpierając
          sie na łokciach - i chyba dlatego bardziej juz lubi lezeć na brzuszku
          (wczesniej kończyło się takie lezenie wielkim płaczem).Próbuje nawet w tej
          pozycji odrywać łapki i sięgać po jakieś przedmioty lezące przed nim.
          Nadal śpi na wznak , jednak jak tylko zasypia mocniej układamy go na boki .
          Podparty coraz lepiej siedzi .Kiedy tylko poczuje grunt pod nózkami - stoi
          sztywno .
          Jest wesoły choć bardzo asorbujący.
          Po wprowadzeniu stałych godzin jedzenia i spacerków Jaś zaczyna przesypiac
          coraz częściej całe nocki bez budzenia .
          • kasia_kp 7 miesiąc 22.10.04, 10:48
            waga ok 7900
            wzrost 66-67 cm
            jedzenie - jak w poprzednim miesiącu

            Jaś doskonali sztuke przewracania się na boczki .Przestaje lubić lezenie na
            brzuszku na rzecz noszenia go na rączkach :o)ale umie juz leząc podpierać się
            na całych dłoniach .Potrafi oderwać całkowicie jedna rączkę aby sięgnąć po
            zabawkę .Nadal nie umie sam siedzieć (najcześciej porostu składa się jak
            scyzoryk po kilku sekundach). Podciągany za rączki nie "ciągnie " główki.Moje
            chłopcze nabrało ochoty aby sie sam przemieszczać - kiedy lezy na brzuszku
            podnosi wysko pupke i prze do przodu , buźką ryjąć po łózku ;o) (wigląda to
            niesamowicie ))
            • mamaigora1 Re: 7 miesiąc 22.10.04, 10:53
              Hej...
              a ja od niedawna zachęcona Waszymi watkami o dzieciaczkach pisze historie
              mojego Igorka - myslę, że to świetny pomysł był.
              Po wyjściu ze szpitala nie za bardzo wiedzialam jak ten nasz Igorek może sie
              rowijać, a teraz sama pisze wątek, który może pomóc innym Mamciom...

              big_grin
            • kasia_kp 8 miesiąc 22.10.04, 12:13
              (koniec czerwca)
              waga 8500
              wzrost 70-71 (bardzo urósł)
              jedzenie 3x150 Mleko Nan Ar 1
              2x150 zupka jarzynowa
              1x deser jabuszko
              b.duzo pije

              Ładnie ciągnie główkę , podciągany za rączki (ale tylko jak mu się chce).Z
              pozycji półlezącej potrafi sam usiąść.Nie siedzi samodzielnie ale juz znacznie
              mniej się chwieje.Potrafi zrobic "kołyske". Próbuje pełzać (ale kończy się
              zabkowaniem)Po półtora miesięcznej przerwie w rehabilitacji ruszamy ze
              zdwojona siłą 3 razy w tygodniu (dostaliśmy mały ochrzan od rechabilitantki)
              Przechodzimy bunt wózeczkowy -kupujemy więc nosidełko jest ciut lepiej .
              Jaś jest bardzo pocieszny , uwielbia się śmiać i lubi być łaskotany ..Kiedy
              chce zeby go podnieść wyciąga rączki .Zaczyna nieśmiało gaworzyć.
              Zaczynamy wprowadzać do diety miesko ( królik, indyk)- problemy z
              brzuszkiem ..dajemy Jasiowi skórkę od chleba .
              Po II szczepionce (skojarzonej ) Jaś dostaje drgawek !!! Badanie EEG (wspominam
              je strasznie) wszystko ok .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka