Dodaj do ulubionych

"puczenie"

08.11.11, 19:49
Dziewczyny Wiktorek to nasze pierwsze dziecko, wcześniej miałam kontakt z małym dziećmi i nie zauważyłam u nich tak częstego "puczenia się" jak u naszego dziecka. Takiego sformułowania używali u nas na oddziale dla niewtajemniczonych - to takie bardzo częste stękanie, jak wtedy gdy maluch robi kupkę - tak najprościej mogę to wytłumaczyć, bo wcześniej dla mnie samej to pojęcie było obce. W każdym razie Wiktor robi to notorycznie zawsze po jedzeniu, podczas snu, zabawy - spina się do tego stopnia, że robi się bordowy, siny, żyły na główce pęcznieją, 2 razy podczas tego "puczenia się" włączył nam się monitor oddechu - co nie lada nas wystraszyło, czasami stęknie przy tym, czasami zapłacze, no i czasami uda mu się przy tym puścić bączka - rzadko kupkę. Rozmawiałam o tym z lekarzami, ale oni wszyscy twierdzą, że dzieciaki tak mają... jedna pani doktor stwierdziła, że nazywa takie dzieci gniotkami... nie wiem może jestem przewrażliwiona, ale gdy widzę jak mały się przy tym męczy... to tak mi go szkoda;/ tym bardziej, że nie jest to tylko wtedy gdy robi kupkę, robi to baaaaardzo często, do tego stopnia, że mąż czasami wyprowadza się do salonu bo nie może spać, gdy mały tak szaleje całą noc;/ Potraficie coś na to poradzić???
Obserwuj wątek
    • zbiszkopcik Re: "puczenie" 08.11.11, 20:26
      Piersia karmisz?
      • beatka126 Re: "puczenie" 08.11.11, 21:17
        nie niestety, po cesarce miałam zatorowość płucną i z racji ilości leków zablokowali mi pokarm. Mały jest na Bebilonie Pepti
        • mama_janka007 Re: "puczenie" 09.11.11, 10:35
          a to nie objaw zaparc/kolek? u nas przynajmniej tak bylo. ladnie pomogl sab simplex.
    • kija37.0 Re: "puczenie" 09.11.11, 19:28
      Moja Amelcia tak miała dokładnie jak opisujesz nasza doktor powiedziała że wynika to z niedojrzałości układu pokarmowego ,gazy się zbierają jak przy kolce .Zaleciła nam podawanie probiotyku ,częste układanie na brzuchu ale to za bardzo nie pomaga .Odkąd wyszła ze szpitala nie przespała spokojnie całej nocy teraz ma 10 mies.jest lepiej nie ''puczy się''ale popłakuje przez sen czasem wybudza a potem puszcza bączka.Podobno układ pokarmowy dojrzewa do ok.roku a u nas z racji wcześniactwa może potrwać dlużej .Ten probiotyk na pewno nie zaszkodzi ja cały czs podaję Lacido Baby.
      • zbiszkopcik Re: "puczenie" 09.11.11, 19:52
        Probiotyki warto podawac na zmiane, my dawalismy Dicoflor 30, Lacido baby, acidolac i nie pamietam co tam jeszcze.
        • beatka126 Re: "puczenie" 09.11.11, 23:04
          już od dłuższego czasu dajemy małemu Dicoflor - ale może faktycznie dobrze kupić inny, aby żołądek się nie przyzwyczaił do jednego jeśli w przypadku probiotyku to możliwe. Od kilku dni dajemy mu 3 x dziennie po 2,5 ml DEBRIDAT i czekamy na efekty, bo mały też rzadko robi kupkę, dziś jak mi "strzelił" po 2 dniach to pampers nie wytrzymał, więc i ciuszki i mały był do praniawink i może to puczenie mogłam być zrzucić na zatwardzenie, ale po pierwsze kupka jest rzadka i zaraz po Wiki dalej się puczy, więc chyba to nie kwestia kupekwink
    • bootylicious1985 Re: "puczenie" 11.11.11, 12:39
      nawet nie wiedziałam że sie to nazywa "puczenie" ale moja Ala należała do totalnych gniotków! potrafiła gnieść non stop nawet przez sen a ja umierałam ze strachu że coś jest nie tak. robiła się cała purpurowa i widać jej było wszytski żyłki na ciele, wyglądało to tak jakby wkładała w to strasznie duzo wysiłku.czasem też popłakiwała i pokrzykiwała przy tym. lekaraka powiedziła że niektóre dzieci tak mają noi że ją przekarmiamy(była na moim mleku ale z butli bo cyca bardzo słabo ssała). ostatecznie zaczęliśmy ją karmić mniejszymi porcjami a częściej noi bardzi pomogły nam bardzo infacol ale w bardzo dużych ilościach(większych niż zalecane) w połczeniu z biogaią (też dużow więcej niż zalecane) i Ala przestała stękać za to pierdziała jak stary chłop. noi kładzenie na brzuszku , ale polączone z ugniataniem (oczywiście delikatnym) dupci. czyli delikatnie dociskasz do podłoża. całkowicie przeszło jej stękanie i kolki jak miała jakieś 5-6 miesięcy.
    • limes1 Re: "puczenie" 20.11.11, 13:31
      A przepajasz małego? Dajesz mu wodę z glukozą? Bo jeśli nie - to doprowadziłaś do zaparć i to rekordowych, sądząc po objawach.
      • bootylicious1985 Re: "puczenie" 20.11.11, 17:47
        a skąd ten pomysł?
        moja Ala dużo piła, kupki robiła ładnie a i tak okropnie stękała. jedno nie musi mieć związku z drugim wcale.
        a dawanie dziecku wody z glukozą to chyba było popularne w czasach jak jak byłam mała czyli jakieś 20 lat temu uncertainjeżeli już przepajac to albo wodą albo jakąś cherbatką na trawienie.
        • limes1 Re: "puczenie" 20.11.11, 19:27
          I tu się mylisz, bo kiedy przytoczyłam ten argument mojej neonatolog, nasłuchałam się o niedouczonych itd. Dziecko karmione sztucznie lub mające karmienie łączone (mleko matki + sztuczne) musi być przepajana. Nie karmione wodą z glukozą, ale przepajane. Czyli ma dostawać, oprócz mleka, porcję picia. I już.
          • beatka126 Re: "puczenie" 20.11.11, 21:13
            Wiktor był przepajany wodą, teraz na wizycie w poradni patologii noworodka pozwolili nam go dopajać wodą z sokiem jabłkowym 100% Gerbera w proporcji 50/50. Tak jak pisze mama Ali - takie objawy to niekoniecznie zaparcia, bo kupki są rzadkie i nie ważne czy są 3 na dzień, czy jedna wieeeelka na 2 dni Wiktor dalej się puczy...
            • bootylicious1985 do limes1 20.11.11, 22:55
              ale w czym się mylę? smile bo nie zrozumiałam. przyznałam rację że przepajanie jak najbardziej, ale po co woda z glukozą?po co od razu dziecko do słoskiego smaku przyzwyczajać, skoro może pić samą wodę?jaką funkcję spełnia glukoza? moje dziecko karmione było do 4-5 mies wyłącznie moim pokarmem, kupki rzadkie, nieraz kilka na dzień ( tak jak pisze beatka126) a i tak stękało. tak jak mówię, pediatra Ali, która zresztą okazała się mieć rację, mówiła że jej to przejdzie jak układ pokarmowy dojrzeje i tak jak pisałam we wczesniekszych postach pomogły znacznie zalecone przez nią preparaty. teraz jak sobie przypomne to stękanie to mi się śmiać chce a wtedy stałam nad łóżeczkiem małej i płakałam tak to okropnie wyglądało.
              a co do Wiktorka to mam nadzięję że już niedługo mu minie to jego puczenie..smile pozdrawiam Was!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka