mama-cudownego-misia
28.03.12, 08:39
Młoda (lat 4,5) od pewnego czasu coraz częściej się skarży na ból głowy. Raczej nie ściemnia, bo jest wtedy rozdrażniona, marudna, często ucina sobie drzemkę. Zwykle pokazuje na czubek głowy, że tam ją boli.
Czy Wasze maluchy też tak miewają?
No i ważniejsze: macie jakieś pomysły, co z tym zrobić? Bo nie chce ją co drugi dzień apapem karmić.
Do kogo właściwie z tym pójść? I tak nas czeka okulista i rehabilitant w najbliższym czasie, wiec przy okazji dopytam, czy może to coś z ich działki powoduje te bóle głowy. Ale przekonana nie jestem... Pediatra skwitował, że "może przejdzie samo" i kazał rozmasowywać kark, ale to trwa już 3 miesiące.
Młoda jest generalnie zdrowa, chociaż katary się trafiają, dobrze odżywiona, dobrze sypia, morfologię ma super, ale jest po wylewach III stopnia i niedotlenieniu, z 32 t.c. Ostatnio bardzo szybko rośnie.