Dodaj do ulubionych

Jak szczepić wcześniaki??

24.06.04, 12:32
Mam pytanie-jak były szczepione Wasze dzieci? Czy brano pod uwage wiek
metrykalny, czy korygowany? Szczepiłyście zwykłymi, "państwowymi" czy
kupowanymi w aptece? Natalia miała niedawno szczepioną gruźlicę (w szpitalu,
zaraz po urodzeniu nie zaszczepili jej ze względu na stan zdrowia)i
odchorowała to bardzo(temperatura,płacz-kilka dni). Dlatego martwię się
następnym razem, ale szczepionkę kupię sobie sama.
A może dla wcześniaków sa specjalne kalendarze szcz?
Obserwuj wątek
    • kasia_kp Re: Jak szczepić wcześniaki?? 24.06.04, 12:42
      TIYo
      No więc wczesniaczki obowiązuja te zame szczepionki co inne dzieci ,
      My mielismy wstrzymane szczepienia do 6 miesiąca , przez Pania neurolog .
      Jedynie szczepionki na żółtaczkę te obowiązkową mielismy jak trzeba.
      Szczepilismy sie szczepionka skojarzoną tz.acelularna juz dwa razy
      (Błoniec,tężec,krztusieć )Jas jedynie troszkę marudził po niej.
      I dodatkowo wczoraj Jas był zaszczepiony przeciwko HIB.
      szczepiliśmy sie w pukcie szczepień w szpitalu na Kopernika.
      Cena szczepinki to ok 43 zł.
      Pozdrawiam
      kasia
    • ania.silenter_exunruzanka Re: Jak szczepić wcześniaki?? 24.06.04, 13:03
      Moja Olcia była szczepiona zaraz po urodzeniu na WZW, potem po ok. 1, 5
      miesiąca znowu na WZW. Reszta była wstrzymana ze względu na znaczną niedowagę.
      2 tygodnie temu Ola ważyła ok. 4500g (teraz jej nie ważę bo jestem na
      wakacjach, a tu nie ma takiej dokładnej wagi jaką mamy w domu). Na początku
      czerwca (wiek około 4,5 m) Ola miała szczepienie szczepionką wysokoskojarzoną
      na błonicę, tężec, krztusiec, polio i HIB (wszystko w jednym - nazywa się
      Infamix, koszt 120 złsad) oraz na gruźlicę. Bardzo dobrze to zniosła - odpukać!
      Szczepienie mamy powtórzyć za 6 tygodni. Bardzo nam odradzano zwykłe
      szczepionki - ze względu na częste kłucie dzidzia, no i na wcześniactwo.
      pozdrawiam
      • astria1 Re: Jak szczepić wcześniaki?? 25.06.04, 07:58
        > Bardzo nam odradzano zwykłe
        > szczepionki - ze względu na częste kłucie dzidzia, no i na wcześniactwo.
        > pozdrawiam

        Pozwolcie dziewczyny ze się przylaczę do tej dyskusji - Aniu pomimo ze jestem
        ogromnym przeciwikiem szczepien z racji iż jestem homeopatą ale nie odradzę
        matce ktora chce dobra dla swojego maluszka i w imię tego szczepi dziecko.

        Bardzo dobrze ze masz wspanialego lekarza ktory zaproponował Ci te drogie
        szczepionki one faktycznie dają mniej powikłań poszczepiennych od tych zwykłych.
        Mnie chodzi o te powikłania które naprawdę istnieją na forum mamy kontakt z
        matkami które opisują ten problem.

        Dziewczyny apeluję pomimo ze bardzo chciałabym aby wasze maluszki nie były
        szczepione a chocby nie tak szybko np. dopiero po roku - niech dojrzeją im
        organizmy to jesli będziecie szczepic zaoszczędzcie i kupcie te droższe
        szczepionki - chocby tyle zeby nie musialy dzieci byc skazane na te co dostają
        za darmo w przychodni i o ile sie tylko da rozciagajce w czasie szczepienia aby
        one nie były szczepione tak szybko i tak wieloma szczepionkami naraz.

        pzdr Was

        Anna



        • kocurek007 Re: Jak szczepić wcześniaki?? 25.06.04, 10:52
          Uwazam, ze tego typu guslarskie opinie powinno sie usuwac z forum, bo sa po
          prostu szkodliwe! Gdyby nie szczepienia, to wciaz powszechne bylyby epidemie
          czarnej ospy, albo podobnych chorob, ktorych panie homeopatki na pewno nie
          wyleczylyby swoimi cudownymi zielskami!
          Tak wiec drogie mamy - nie sluchajcie takich bzdur tylko szczepcie swoje dzieci!
          • astria1 Kocurek... 25.06.04, 11:19
            Drogi Kocurku ...dlaczego tak zaatakowałaś moją wypowiedz - chciałś mnie
            osmieszyć ? nie udało Ci się ponieważ sama to zrobiłas sama o sobie -
            - przecież ja nie nawolywałam do nieszczepienia ! zupełnie coś innego
            napisałam - uspokuj sie i na zimno bez emocji poczytaj co napisałam dokladnie -
            mam przytoczyc ? ze pisałam o szczepionkach aby zastosowac te drozsze ! zamiast
            tych zwykłych oferowanych "za darmo" - bardziej o guglarstwo powinnam byc
            posądzona o uklad z " firmą farmaceutyczną"

            Zyczę więcej przemyslanych wypowiedzi a nade wszystko zrozumienia tekstu
            pisanego

            pzdr
            anna
            • kocurek007 Re: Kocurek... 25.06.04, 11:47
              napisalas: "bardzo chciałabym aby wasze maluszki nie były
              szczepione " - nie swiadczy to bynajmniej o szczegolnie pozytywnym nastawieniu
              w stosunku do szczepien. Zdecydowanie lepiej rozumiem tekst pisany niz
              psycho(meo)paci zagadnienia medyczne...
              • astria1 Re: Kocurek... 25.06.04, 11:52

                > napisalas: "bardzo chciałabym aby wasze maluszki nie były
                > szczepione " - nie swiadczy to bynajmniej o szczegolnie pozytywnym
                nastawieniu
                > w stosunku do szczepien.

                Bo nie mam pozytywnego nastawienia do szczepien przeciw wszystkiemu co firmy
                farmaceutyczne wypuszcza na rynek - sa choroby ktore nalezy poprostu przejsc.
                Ale nie chce tu na ten temat dyskutowac bo od tego jest inne forum - temu
                wlasnie poswiecone jak homeopatia.
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
                powyzej link - zapraszam smile

                jednak nadal pozostaję przy zdaniu o porywczości Twej w osądzaniu tekstu
                pisanego jak o niezbyt kulturalnym obyciu ..

                Pozdrawiam
                Anna
        • axamit1 Re: Jak szczepić wcześniaki?? 25.06.04, 11:27
          >jestem ogromnym przeciwikiem szczepien z racji iż jestem homeopatą

          Pytanie do astria1:
          czy homeopatią da się wyleczyć, a właściwie zapobiegać chorobom zakaźnym? A
          jeśli tak to proszę o dowody: "dowody, dowody, każdy może powiedzieć że jest
          krasnoludkiem" wink
          I dlaczego jesteś przeciwiczką szczepień? Ze względu na mogące wystąpić
          powikłania? Odosobnione przypadki powikłań poszczepiennych nie mogą w żaden
          sposób konkurować z pozytywnymi skutkami szczepień ochronnych!! Jeszcze do
          niedawna najczęstszą przyczyną śmierci niemowląt były choroby zakaźne takie jak
          błonica czy krztusiec, należące do bardzo powszechnych chorób!! Dziś, i to
          właśnie dzięki szczepieniom, przypadków błonicy, tężca czy paraliżu dziecięcego
          praktycznie się nie odnotowuje, choć wciąż częste są przypadki nosicielstwa
          wirusa (np. polio) który zagrażałby dziecku nie szczepionemu! Poza tym
          szczepienia nie wywołują choroby, choć pobudzają organizm do produkcji
          przeciwciał!

          >bardzo chciałabym aby wasze maluszki nie były
          > szczepione a chocby nie tak szybko np. dopiero po roku - niech dojrzeją im
          > organizmy

          A co przez ten rok-izolować dziecko? Ryzykować np. infekcję RSV-zapalenia płuc,
          bardzo niebezpieczną dla dzieci z niską wagą urodzeniową, czy zaszczepić? Wśród
          wcześniaków często konieczne są operacje, transfuzje krwi, pobyt w szpitalu-co
          będzie z dzieckiem nie zaszczepionym przeciwko zółtaczce?
          • astria1 axamit.. Witaj :-) 25.06.04, 11:44

            axamit masz racje ze to jest problem - faktycznie maluszki sa bardzo narazone i
            mozna podac im lek homeop. ktory zabezpieczy malca w ten sposob aby jego własny
            organizm tak zadziałał aby mogł sam siebie zabezpieczyć przed "infekcją"
            Srodowisko szpitalne niestety nie jest wolne od tych niebezpieczeństw i zdaję
            sobie z tego powodu doskonale sprawę.

            Mam propozycję aby dyskusję na temat homeopatii przeniesc na forum homeopatii z
            racji ze zycie pokazuje iz wiele jest przeciwników jak i sympatyków hoemopatii
            a na Waszym Miłym zresztą forum nie potrzebnie stworzy się "hałas"

            Axamit - podczytuje wasze forum od początku załozenia i jest tu taka miła
            atmosfera ze az szkoda by było to psuć jakims niegrzecznym wejsciem "baby" z
            innego forum
            wiec skorzystaj z zaproszenia smile i wpadnij do nas na forum - porozmawamy
            sobie tam a i odrazu przepraszam ze taaak...wlazłam ale sama prowadzę
            dzieciaczki z powikłaniami po szczepiennych wiec jesli mogę tylko to delikatnie
            sygnalizuję ze ten problem istnieje ale nie nawoluje do nieszczepienia to ze ja
            nie szczepie dzieci jest moja decyzją ale nie umialabym tego zaproponować
            Waszym maluszkom stad ta dyskusja- a zresztą ...o tym tez mozna poczytac u nas.

            axamit i inne mamy z tego miłego forum smile

            pozdrawiam

            Anna

    • axamit1 Re: Jak szczepić wcześniaki?? 24.06.04, 21:19
      Moim zdaniem-tylko szczepionki kupowane prywatnie-mniej klucia i jednak
      sa "pewniejsze" (np. nasz Krystian nie mial zadnych problemow po szczepieniu).
      popros lekarke o recepte na znieczulajaca masc EMLA - smaruje sie nia miejsce
      wklucia przed zastrzykiem naturalnie wink - mniej bolu i lez!
      A to nasza historia szczepien:
      Krystian zostal zaszczepiony jeszcze podczas pobytu w szpitalu przeciwko
      zoltaczce oraz gruzlicy ( oba szczepienia w wieku 5 tygodni). Nastepnie majac 3
      miesiace kolejne szczepienie przeciw zoltaczce oraz przeciw RSV szczepionka
      Synagis (bezplatna po rozpatrzeniu podania, koszt pryw. to... 6000 zl).
      dalsze szczepienia w wieku:
      4 mies - szczepionka Pentavar (tezec, krztusiec, blonica, polio, Hib),
      szczepionka Prevenar (przeciw Pneumokokom), szczepionka Synagis
      5 mies - j.w.
      6 mies - Pentavar i Prevenar
      w planie mamy kolejne szczepienie przeciwko zoltaczce-w polowie lipca (po
      ukonczeniu przez Krystianka 9 mies.)
    • karolina11 Re: Jak szczepić wcześniaki?? 04.07.04, 13:45
      Gdzie wam się tak spieszy?????

      Wcześniak to bardzo delkatne dziecko, moj syn tez był wcześniakiem. Na
      szczęście mądra neurolog odrzucilam mu natychmiast krzyusiec. Szczepienia
      zawierają tyel chemii, ze tak małe wątle dziecko moze sobie z tym nie poradzić
      ponieważ jestm mamą dziecka z mpdz - widziałam dośc dzieci, które dostawaly
      ataku padaczki, po szczepieniau.
      Komu szkodzi zacząc szczepić - jesli juz - w wieku 4 lat, kiedy widac
      wyraźnie, ze rozwoj jest prawidłowy?
      • kocurek007 Re: Jak szczepić wcześniaki?? 04.07.04, 16:59
        Jezeli Tobie sie nie spieszy, to rob ze swoim dzieckiem co ci sie podoba i na
        co ci pozwala sumienie, jednak nie namawiaj innych rodzicow do zaniechania
        szczepien, bo w ten sposob robisz krzywde innym dzieciom, ktore moga zlapac
        pewne choroby wlasnie dlatego ze nie byly szczepione!
        Zastanow sie po co sa szczepienia! Sa one wlasnie po to by wzmocnic system
        immunologiczny organizmu. A wzmocnienie systemu immunologicznego potrzebne jest
        wlasnie najbardziej slabym dzieciom!
        Jezeli bedziesz namawiac rodzicow do szczepienia dopiero w 4tym roku zycia, to
        bierzesz na siebie odpowiedzialnosc narazenia je na zarazenie sie tymi
        chorobami, ktorym da sie zapobiec wlasnie za pomoca szczepien.
        Jezeli szukasz "czystej medycyny naturalnej" to proponuje Ci udac sie ze swoim
        dzieckiem do Afryki Centralnej, gdzie sluzba zdrowia nie istnieje i na pewno
        nie bedziesz narazona na "zlowroga chemie"!
      • axamit1 Re: Jak szczepić wcześniaki?? 04.07.04, 17:06
        Pozwól, że zacytuję Ci opinię dr Kornackiej, współpracującej z taką sławą jak
        dr Helwich (krajowy konsultant ds neonatologii, znawca problemów dotykających
        wczesniaków) na temat szczepień:

        "Praktykowany przez niektórych lekarzy rodzinnych schemat eliminujący u tych
        dzieci [wcześniaków] szczepienie przeciwko krztuścowi jest NIEUZASADNIONY i
        bardzo niebezpieczny dla dziecka stwarzając mu możliwość zachorowania na tę
        ciężką chorobę zakaźną. Ze względu jednak na znacznie lepszą tolerancję oraz
        mniejszą liczbę odczynów poszczepiennych wskazane jest podawanie szczepionek
        acelularnych (...)"

        Jak widać Twoja neurolog była w błędzie, a chyba ona wie jak niebezpieczny jest
        krztusiec? A czy Ty wiesz?
    • kasia_kp ...odnośnie tego co pisała Karolina11 04.07.04, 15:19
      tak mi sie teraz przypomniałao a nie pisłam Wam tego .
      niedawno mielismy drugie szczepienie (Błonica, tęzec ,krztusiec).Wracając było
      brdzo goraco w samochodzie ,Jaś był bardzo goracy (trudno mi powiedzieć czy
      miał tempareature czy nie ) i dostał drgawek .... (trwało to kilka sekund i
      powtórzyło się dwa razy pod rzad)
      Strasznie sie wystraszyłam .Bylismy u lekarza nie bardzo umiała nam coś
      powiedzieć , szcepionka , czy gorąco ?
      Nie mniej mamy opbserwować Jaska , nie przegrzewac a luminal zawsze w pogotowiu
      trzymac!
      P.s.
      Niedawno miał JAś badanie EEG wyszło dobrze .
      • karolina11 Re: ...odnośnie tego co pisała Karolina11 05.07.04, 11:44
        Jedyne co napisałam to prośba o rozwagę.

        Ponieważ moje problemy życiowe i doswiadczenia z synem zwiodły mnie w głąb
        poszukiwać pomocy dla dzieci z uszkodzeniem mozgu - poznaję dziesiątki
        zrozpaczonych rodzicow rocznie. Wszyscy mają złe doświadczenia z rozwoje
        dziecka, wielu zn ich czuje się żle traktowanych przez lekarzy i sluzbe
        zdrowia. Ich dzieci maja padaczki, zachowania autystyczne, porazenia mozgowe.
        To co się dowiadauję nie jest bujdą tylko faktem.
        Wielu z tych rodzicow opisuje pierwsze sympromy zlego zachowania po
        szczepieniu - drgawki, gorączka, ataki padaczki. Wielu dzieci stan zdrowia sie
        pogarsza.
        Pewnie ze to nie norma.
        Są miliony dzieci na świecie, ktorym nic nie jest.
        Są tez koejne miliony ktore cierpią na głebokie powiklaania - poszczepienine
        lub nie - tego nikt w sluzbie zdrowia nie powie glosno danej rodzinie - a propo
        widzialam tez takie, gdzie jednoznacznie wpisany jest powod - powiklania
        poszczepienne - ale to rzadkosc.
        To jest tak jak z papierosami - jedni pala i zyja 90 lat, inni nie pala i maja
        raka pluc.
        Nic na tym swiecie nie jest pewne.
        Pewne jest jednak, ze wzrosla zachorowalnosc malych dzieci na cukrzyce,
        alergie, wiecej jest nadobudliwych dzieci, wiecej dyslektykow i innych.
        Pracuje w skzole - obserwuje klopoty w nauce.
        Szczepienie to nowosc XX wieku - ocalily ludzkosc od wielu epuidemii - nikt
        tego nie podwaza. Natura nie jest jednak zbyt hojna - cos za cos. Jesli ocalimy
        98% ludzi przed epidemia to 2% musi zaplacic te cene.
        Szczepionki mają wiele konserwantów w sobie, tręci i innych - wystarczy
        poszukac w necie - info jest coraz wiecej.
        Moj post polegal na tym aby pomyslec, czy male dziecko - wczesniak musi juz
        zaczynac z tym walczyc.
        Kadza z was zrobi co zechce, kazdy obywalet ma prawo do informacji i do
        wyboru...świadomego a nie ..bo tak robią wszyscy.

        Pozdrawiam i życze waszym maluszkom zdrowia.
        • astria1 Re: ...odnośnie tego co pisała Karolina11 05.07.04, 13:33
          Witaj Karolinko smile

          Generalnie wygląda to tak że rodzice dziecka nie szukają odpowiedzi na to, czy
          warto szczepieć na wiele chorob i dlaczego .. ponieważ w temacie szczepien co
          jakiś czas pojawi sie sygnał z prośba o rozwagę - jednak duza ilość rodziców
          idzie za schematem "po co myslec jak i tak wszyscy to robią" . Własciwie takie
          postępowanie nie jest usprawiedliwieniem dla rodziców, to taka sama bezmyslna
          zasada myslenia jak poddawanie się calkowicie temu co powie Pani doktór z
          przychodni zapisująca wszystkim dzieciom tego samego antybiotyku, z takiej
          samej firmy farmaceutycznej jakis kropli , maści itp. nawet jesli mozna było
          dać o wiele mniej i łagodniejszych środków ale pani doktor nie zważa na to bo
          ma taki uklad z firma farmaceytyczna.

          Jednak myślę ze same wczesniaczki są naprawdę pod wspaniałą z reguły opieką i
          wszelkie dezycje napewno są mocno przemyslane ale sama tematyka szczepień niech
          troszkę będzie brana pod uwagę bardziej szczególowo to tylko tyle z
          namawiania.. smile

          pzdr
          Anna
          • karolina11 Re: ...odnośnie tego co pisała Karolina11 05.07.04, 15:06
            Jeszcze coś mi się przypomniało. KIedy Michał miał parę miesiecy (dodam, że też
            był wcześniakiem) kuzynka mowila mi - nie szczep go - bylo to 10 lat temu;
            jednak ta wiedza juz pojawiała się - byłam na nią wściekła i myślalam sobie -
            on jest tylko wczesniakiem, nagdoni, dlaczego ma być inaczej traktowany niz
            inne dzieci?
            Woczas naurologowie nie palili sie - przynajmniej moj do tych szczepien - to ja
            wymoglam na niej zgode kiedy Michal mial 7 miesiecy - zgodzila sie oprocz tego
            krztuśca za co bede jej wdzieczna zawsze.
            Krztusiec jest jedna z niebezepieczniejszych szczepionek

            Wklejam z broszury - Szczepienia ta druga strona

            · Zdecydowanie najniebezpieczniejsza szczepionka o największej liczbie
            udokumentowanych przypadków potwierdzających poważne, niepożądane reakcje.
            · W USA co tydzień około 67000 dzieci przyjmuje szczepionkę DPT. (10)
            · W Stanach Zjednoczonych w ciągu roku wśród poważnych reakcji na DPT u
            dzieci rozpoznano następujące(10):
            a) 35000 – konwulsje, zapaści lub przeciągłe piski
            b) 11000 – silne ataki padaczki, przedwczesne neurologiczne uszkodzenia
            włącznie z opóźnionym rozwojem, zaburzenia w uczeniu się, nadpobudliwość,
            zaburzenia zachowawcze, głębokie upośledzenie umysłowe, autyzm oraz padaczka
            odporna na leki.
            · Liczba zachorowań na koklusz naturalnie zmniejszała się, działo się to
            systematycznie przez 70 lat zanim wprowadzono szczepionkę. (19)
            · Istnieje naturalny wzrost zachorowalności na krztusiec co 3–4 lata
            nawet wśród populacji zaszczepionej.
            · Badanie FDA (Administracja ds. Leków i Żywności) przeprowadzone przy
            Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles wykazało następujące reakcje
            u 875 niemowląt(10):
            Proporcja zgłoszonych reakcji na liczbę dzieci:
            1 na 20 trwały płacz
            1 na 66 wysoka gorączka
            1 na 180 przeciągły, głośny pisk
            1 na 350 konwulsje
            1 na 22000 ostre uszkodzenie mózgu
            1 na 62000 stałe uszkodzenie mózgu
            1 na 71600 śmierć.
            · Wiele europejskich krajów zaprzestało wprowadzania swoich programów
            szczepień.
            · Japonia przesunęła szczepienia na drugi rok życia, aby dać dzieciom
            czas na rozwinięcie się naturalnego systemu immunologicznego.
            · Istnieje sporo dowodów, które łączą “Zespół nagłej śmierci u niemowląt”
            ze szczepionką przeciw krztuścowi. (20)
            · Zagrożenie śmiercią spowodowane szczepionką przeciw krztuścowi jest 94
            razy większe niż w przypadku naturalnego zachorowania na tę chorobę. (10)
            · Szacunki wskazują 10 zgonów rocznie wywołanych naturalnie przez
            krztusiec, a 943 zgony spowodowane przez szczepionkę. (10)


            To nie jest po to aby was straszyc i cos za was decydować. To jest po to -
            abyście jak najeciej pytań zadawaly lekarzowi i wspolnie podleli swiadoma
            decyzję

            Jeszcze na koniec:
            Są pewne pytania, które trzeba wziąć pod uwagę...

            1. Czy faktycznie szczepionki wyeliminowały epidemie, czy są też inne
            wytłumaczenia spadku zachorowalności na pewne choroby?
            2. Dlaczego niektóre państwa wysoko notowane przez Światową Organizację
            Zdrowia (World Health Organization) zaprzestały powszechnego używania
            szczepionek?
            3. Dlaczego nie omawia się z rodzicami ubocznego działania szczepionek
            przed wstrzyknięciem w ciała ich dzieci obcej substancji?
            4. Czy istnieje powiązanie między szczepionkami a zespołem nagłej śmierci
            niemowląt (SIDS – sudden infant death syndrome)?
            5. Czy istnieje pojęcie “minimalne uszkodzenie mózgu”, gdy chodzi właśnie
            o Twoje dziecko?
            6. Czy to możliwe, że wzrost chorób degeneracyjnych, chorób raka oraz
            innych połączonych z zaburzeniami systemu immunologicznego wiąże się
            bezpośrednio z powszechnym używaniem szczepionek, które zaczęto stosować około
            50 lat temu?
            7. Przynajmniej do 6-go miesiąca życia nie podajemy zwykle niemowlętom
            pokarmu stałego, dlatego że ma niedojrzały jeszcze układ pokarmowy. W takim
            razie jaki jest sens zaszczepiania obcej substancji w organizmie noworodka,
            żeby zaatakować niedojrzały system immunologiczny?
            8. Czy szczepionki są efektywne w tworzeniu się odporności? I na jak długo?
            9. Czy szczepionki są warte ryzyka związanego z niepożądanymi reakcjami,
            począwszy od łagodnych, poprzez ciężkie, a skończywszy nawet na śmiertelnych?
            • kocurek007 Re: ...odnośnie tego co pisała Karolina11 05.07.04, 15:27
              Jezeli wklejasz jakies dane z broszury, to wypadalo by rowniez napisac jaka
              instytucja opublikowala te broszure.
            • kocurek007 Droga Pani Karolino 05.07.04, 15:51
              Prosze jeszcze napisac do jakiego kraju odnosza sie te dane!

              "Szacunki wskazują 10 zgonów rocznie wywołanych naturalnie przez krztusiec, a
              943 zgony spowodowane przez szczepionkę"

              Piszesz, ze smierc nastepuje u " 1 na 71600" dzieci.

              Oznacza to zatem, ze rocznie w jakims kraju szczepionych jest 943 x 71600,
              czyli 67 518 800 dzieci! Co za przyrost naturalny!!!

              Nie mam nic przeciwko podejmowaniu swiadomych decyzji na podstawie prawdziwych
              informacji! Ciezko jest natomiast zaakceptowac tak totalna DEZINFORMACJE!
              • karolina11 Re: Droga Pani Karolino 05.07.04, 16:13
                Drogi Kocurku - nie denerwuj się, zaszczep swoje dziecko i naprawdę nie bierz
                tych informacji do siebie.
                10 lat temu, kiedy byłam trochę młodsza i wydawało mi się, ze wiem wszystko
                najlepiej i nic złego nie przytrafi się mnie i mojemu dziecku, również
                zdenerwowałabym się na taką osobe, która sieje niepokoj.
                Częstym dylematem jest - wiedzieć - czy życ w nieświadomości. Kwestia podejścia.
                Z perspektywy czasu - myslę, że lepiej było wiedzieć; to moje doświadczenia i
                przejścia z niepełnosprawnym dzieckiem.

                Naprawde nie chcę niepokoić, zachęcam tylko do wnikliwości i poszukiwań.
                Broszurkę wydano w USA - napisała ją dr Patricia Gayman a wydało Empowerment
                Press.
                • karolina11 Re: Droga Pani Karolino 05.07.04, 16:19
                  A propo' s Polski .
                  Jesteśmy państwem, którego problemem jest uboga służba zdrowia i mało kto
                  notuje powikłania poszczepienne. Zapewne za lat dziesiąt te informacje będą
                  bardziej dostepne. Z dziesiąt lat odezwa się i u nas poszkodowani rodzice
                  wlaczacy w sadach o odszkodowania.
                  Za dziesiąt lat nasyci się też bardziej przemysł farmaceutyczny.

                  Specjalnie dla ciebie Kocurku jeszcze jeden referat, nie miej mi tego za złe.
                  Pozdrawiam wink

                  www.dzieci.bci.pl/strony/blask/szcz1.html
                  • kocurek007 Re: Droga Pani Karolino 05.07.04, 16:31
                    w naszym kraju problemem jest tez uboga oswiata - naprawde ciezko teraz o
                    dobrze wyksztalconych nauczycieli!
                    • kocurek007 Do Drogiej Pani Karoliny i jej podobnych... 05.07.04, 16:37
                      ... i jej podobnych propagatorow spiskowej teorii rozwoju medycyny:

                      "Krótka historia krztuśćca
                      Krztusiec był niegdyś uważany za chorobę niebezpieczną tylko dla dzieci. W
                      chwili obecnej obserwuje się powrót choroby nie tylko wśród dzieci, ale również
                      wśród młodzieży i osób dorosłych, którzy zostali wcześniej zaszczepieni.
                      Okazuje się, że szczepionka z czasem traci swoją efektywność i pozostawia
                      starsze dzieci i dorosłych bardziej podatnych na tą chorobę.
                      Krztusiec często przebiega bezobjawowo albo prawie bezobjawowo. Symptomy
                      kokluszu przypominają zapalenie oskrzeli, alergię albo astmę. Choroba ta, zanim
                      wynaleziono na nią odpowiednią szczepionkę w 1940 roku, powodowała w USA
                      rokrocznie zachorowalność 200 000 osób i śmierć blisko 10 000 z nich. W chwili
                      obecnej śmiertelność wynosi około 20 chorych, przy czym więcej niż połowę
                      stanowią dzieci poniżej pierwszego roku życia.
                      Lekarze zastanawiają się czym spowodowany jest ponowny wzrost zachorowalności
                      na koklusz.Jedni z nich twierdzą, że to wina rodziców, którzy nie zaszczepili
                      swoich dzieci z obawy na ryzyko i uboczne efekty jej działania. Inni uważają,
                      że winowajcami są dorośli, którzy rozsiewają chorobę. Badania dowodzą, że
                      problem leży w efektywności szczepionki uzależnionej od czasu jej
                      zaaplikowania. Okazuje się bowiem, że osoby, które otrzymały szczepionkę 12 lub
                      więcej lat temu tracą odporność na krztusiec. Dlatego właśnie należy zwrócić
                      uwagę na profilaktykę i leczenie osób dorosłych."

                      cytat ze strony

                      www.zdrowie.com.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=569
                      • karolina11 Re: Do Kocurka 05.07.04, 17:22
                        Kocurku - między wierszami próbujesz mnie osmieszyć, podważając mje
                        nauczycielskie wyszkształcenie. Zapewniam Cię, że jest wszechstronne również w
                        kierunku promocji zdrowia. Nie wiem ile lat ma Twje dziecko - ale pod skrzydła
                        oświaty i tak z czasem trafi, nie obawiasz się?
                        Ja w stosunku do Ciebie nie robię złośliwych uwag, nie pytam o Twoje
                        wykształcenie.
                        Nie mam klapek na oczach, czytam i wnikliwie analizuje, szukam odpowiednich
                        rozwiązań. Moje dziecko miało padaczkę - dzięki temu co robie i jakie metody
                        stosuje - nie ma jej od lat. Od lat też go nie szczepię - nie czuję się z tym
                        wygodnie- ale nie nie czułabym się wygodnie narażając go na kolejne ataki
                        padaczkowe, ktore jak wiesz niekorzystnie wpływają na mózg.
                        Nie bądz ignorantką - uszanuj opinię i doświadczenia innych.
                        Na szczęście zyjemy w wolnym kraju i mogę pisać co myslę oraz podejmowac deyzję
                        jakie uważam za słuszne.

                        Wartością dyskusji jest wymiana poglądów a nie atakowanie.

                        NIe obstaję za spiskowa teorią dziejów, znam miliony pozytywnych działań
                        ówczesnej medycyny ( przy okazji dziękuję Ci za wcześniejszą radę abym wybrała
                        się do Afryki) znam też przypadki błędów lekarzy, krzywdy dzieci po błędnych
                        diagnozach i złemu leczeniu. Znam też dzieci, które doznały cięzkiego
                        uszkodzeniam mózgu po szczepieniu a wcześniej rozwijały się prawidłowo.

                        Czy ci się podoba to czy nie - są takie przypadki i moją intencją było
                        poinformowanie o nich. NIe wywieram na nikim prseji ani nie propaguje tego czy
                        tamtego. Dzielę się wiedza jaką mam.

                        pozdrawiam
                        • karolina11 Re: Do Kocurka 05.07.04, 17:29
                          "Badania dowodzą, że
                          problem leży w efektywności szczepionki uzależnionej od czasu jej
                          zaaplikowania. Okazuje się bowiem, że osoby, które otrzymały szczepionkę 12 lub
                          więcej lat temu tracą odporność na krztusiec. "

                          Proponujesz Kocurku zatem abyśmy wszyscy systematycznie szczepili się co 5 lat
                          na krztusiec? Zapewniam cie ze i ty mozesz teraz nie być odorna na tę chorobę.
                          Przemyśl też inne szczepienia, które dostalas w dzieciństwie - może warto je
                          ponowić. Dodatkowo zalecam zzczepienia przeciw grypie i inne dostepnew aptekach.
                          Pomożesz ludzkości w zwalczaniu prawdopodobnych epidemii. Może też jakiś
                          antybiotyk profilaktycznie?
                          Sprawdź też koniecznie w innych krajach, pamiętaj, ze w każdym kalendarz
                          szczepien wyglada zupełnie ineczej.

                          ps. Lekko żartobliwie mi się zrobiło, przepraszam....po prostu gdyby medycyna
                          potrafiła nas wszystkich uleczyc - trzeba by było zamknąc szpitale -jakoś
                          widać, ze od medycyny do zdrowia droga nie jest taka prosta.

                          pozdrawiam naprawde serdecznie i w przyjaznym toniewink
    • basiaf1 Re: Jak szczepić wcześniaki?? 05.07.04, 19:25
      Ojej! Ale burza się rozpętała!
      Do tej pory myślałam , że szczepienia dzieci są, przynajmniej niektóre,
      obowiązkowe. Nie są? Bo takie mam wrażenie czytając wasze posty. Nikt mnie nie
      pytał czy chcę dziecko zaszczepić- po prostu je szczepili. Powiedzieli nam w
      szpitalu jeszce , że każde szczepienie w przypadku wcześniaków, musi być
      indywidualnie uzgadniane. Jasiek ma 7.5 miesiąca ( 5 miesięcy wieku
      korygowanego) dostał 3 dawki WZW B, 2 dawki Tripacel, 2 dawki polio, jak
      osiągnął 2,5 kg dostał BCG. zalecano nam szcepić Jasia szczepionkami
      bezkomórkowymi na krztusiec , błonice i tężec. Gdyby nie to nawet nie
      pomyślałabym żeby coś kombinować- myślę, że po prostu zaszczepiłabym go
      normalnie w przychodni. Szczepionki bezkomórkowe Tripacel, Infanrix są płatne.
      Tripacel jest o polowę tańszy a ma te same właściwości. Nic się z Jasiem nie
      działo po szczepieniu, trochę marudził. Trzeba to skonsultować bo nie wiadomo
      czy jak dziecko było jeszcze w szpitalu to dostało jakąś szczepionkę a te
      skojarzone mają w sobie kilka różnych (3-5). W warszawie jest punkt gdzie
      szczepią wcześniaczki i pobierają tylko część opłaty za szczepienie nie
      pamiętam 40 lub 50 zł. w każdym razie coś koło tego. My mieliśmy za daleko i
      więcej kosztowałaby nas benzyna.
      Pozdrawiamy
      Basia & Jaś
      • axamit1 Re: Jak szczepić wcześniaki?? 05.07.04, 21:48
        Basiu, obecnie szczepienia obowiazkowe to: gruźlica, poliomyelitis, odra,
        błonica, krztusiec, tężec, różyczka oraz wirusowe zapalenie wątroby typu B. O
        ile dobrze pamietam to rodzice nie szczepiacy dzieci moga liczyc sie z kara
        grzywny -jak znajde podstawe prawna to moge Ci podeslac wink
    • axamit1 jeszcze do Karoliny 05.07.04, 21:45
      dyskusja goraca wink
      ale to dobrze-warto powymieniac poglady

      Karolino, nie jestem pewna czy dobrze Cie zrozumialam, ale piszesz zdaje sie
      caly czas o szczepionce DTP (te faktycznie odradza sie dzieciom u ktorych
      stwierdzono ciezkie choroby neurologiczne), ale co ze szczepionka acelularna
      DTPa ktora jest o wiele, wiele bezpieczniejsza? Wiem ze jest ona platna, ale
      skoro zabezpiecza przed krztuscem nie dajac (albo prawie wcale nie dajac)
      efektow ubocznych to moze warto ja stosowac... Wydaje mi sie ze lepiej
      zaszczepic niz zwalczac chorobe antybiotykami, zreszta wobec wirusow (jak np.
      polio) i tak nieskutecznymi. Poza tym obawiam sie ze jesli rodzice zaprzestana
      szczepienia dzieci to grozi nam nawrot chorob zakaznych...

      jeszcze dwa cytaty, jak ktos chce przeczytac caly tekst
      www.resmedica.pl/zdart1993.html
      "Przykładem jest epidemia błonicy, która miała miejsce na terenach byłego
      Związku Radzieckiego w latach dziewięćdziesiątych, gdzie w ciągu 5. lat 200
      tysięcy ludzi zachorowało, a kilka tysięcy zmarło, właśnie dlatego, że
      posłuchano niektórych rosyjskich autorytetów medycznych, nagłaśniających
      problem szkodliwości szczepień"
      " w Polsce wyeliminowano niemal całkowicie przypadki poliomyelitis, czyli
      choroby Heine-Medina, stanowiącej niegdyś u nas poważny problem. Podobnie stało
      się z ospą prawdziwą, która została wyeliminowana na całym świecie. W tej
      chwili zbliżamy się do okresu, w którym prawdopodobnie zmniejszy się znacznie
      liczba zachorowań na zapalenia wątroby typu B, szczególnie u małych dzieci,
      gdyż wprowadzono obowiązek szczepienia noworodków do kalendarza szczepien"
      (prof. dr. hab. med. Waleria Hryniewicz, dyrektor Centralnego Laboratorium
      Surowic i Szczepionek w Warszawie)
      • karolina11 Re: oczywiscie - są obowiązkowe 05.07.04, 22:33
        Oczywiście, że szczepienia są w Polsce obowiązkowe i nikt nie pyta o zgodę.
        W przeciwieństwie do inych panstw - rowniez UE - gdzie o zgodę pytają i rodzic
        musi podpisac to na specjalnym formularzu. To państwa, które zabaezpieczają się
        na wypadek gdyby....
        W Polsce nikt o tym nie mysli, mało któremu rodzicowi przychodzi do głowy
        występowac o odszkodowanie, tysiace rozpraw i w koncu kto miałby wyplacic to
        odszkodowanie.
        Zapytajcie swoich lekarzy, czy napisze wam - biorę na siebie odpowiedzialnosc
        na wypadek powiklan poszczepiennych - tak dla ciekawostki, spytajcie.
        Oczywiście nikt tego nie podpisze - ale kara grzywny jest... a propo... ustawa
        z 13 .11 1963r - do dzis nie nowelizowana - kara pieniezna wynosi - slownie -
        10 groszy.
        Nikt tego też nie placił - rodzice, ktorzy świadomie nie szczepią swych dzieci,
        znajduja spejcalistow, ktorzy dla świetego spokoju lub z powodu cichych
        przekonan podpiszą zwalniam ze szczepien, gro tez ginie w zawierusze balaganu w
        Sanepidzie.

        Nie neguje - pisze to kolejny raz - zdobyczy medycyny w postaci szczepionki,
        odezwalam sie, poniewaz uwazam z perspetkywy czasu i wiedzy, ze wczesniaki
        powinny miec dosc mozno opozniony i indywidualny kalendarz szczepien.
        Zdecydowanie jestem przeciwna dodatowym szczpeinieom - typu grypa. (jej mozna
        sie ustrzec stosujac naturalny i zdorwy tryb zycia - dieta to nastepny temat)

        Moim glosem, chcialam przekazac tylko to - decyzje podejmiecie wy same.
        • axamit1 Re: oczywiscie - są obowiązkowe 05.07.04, 22:43
          Karolinko, tylko dla dokladnosci-nie we wszystkich panstwach UE trzeba wyrazic
          pisemna zgode! My mieszkamy obecnie w niemczech i tu szczepimy Krystianka, nie
          zadano od nas zadnych podpisow + tu jest jeszcze wiecej szczepien obowiazkowych
          niz w Polsce... Ale za to wszystko bezpieczniejszymi szczepionkami
          finansowanymi przez kasy chorych...

          Napisz prosze wiecej na temat zapobiegania grypie metodami naturalnymi. To jest
          choroba wirusowa wiec leczyc sie jej nie da i wit. C + wyciag z jezowki
          purpurowej mozna stosowac wylacznie dla spokoju wlasnego sumienia, ale jak jej
          skutecznie zapobiegac???
          • karolina11 Re: oczywiscie - są obowiązkowe 05.07.04, 23:32
            Mówimy o leczeniu czy zapobieganiu? To chyba zupełnie coś innego?

            Oczywiście, ze nie leczymy wit C - jak również nie leczymy antybiotykami. W
            profilaktyce już z witaminka lepiej i nie mam na mysli mega tabeltek ale
            jedzenie bogatej w tą witaminę produktów. Profilaktyka to nie tylko zdrowe
            odżwyianie, również ruch, świeże powietrze. Wiele rzeczy składa się na hasło -
            zdrowy tryb życia. Ale to chyba nie wątek na ten temat?
            Szczepionka osłabia naturalne siły organimu - poki można należy samemu wzmaniac
            swoj system immunologiczny. Silny organizm nie chwyci wirusa a jeśli już - to
            łagodnie sobie z nim poradzi. To co pisze to zapewne zadna nowość.
            • astria1 szczepienia - przyklad przez matkę podany.. 06.07.04, 02:15
              Pomyślałam sobie, ze dobrze będzie ten przykład Wam wkleić - oczywiscie
              podtrzymuję, ze nie namawiam na nieszczepienie ale o głębokie przemyslenie i
              przeanalizowanie tego problemu.

              *************
              Cytuję:
              • dokładam przykład...
              orchidea22 18.06.2004 11:02 odpowiedz na list odpowiedz cytując


              żeby wszystko było w jednym miejscu:

              Synek ma 5 miesięcy, zaszczepiliśmy go szczepionką zintegrowaną (7 w jednym,
              Miśtal (homeopata z Krakowa) tylko z niedowierzaniem kręcił głową jak można
              było, ale cóż, nasz pediatra był zachwycony więc zaszczepiliśmy - bez
              komentarza...), po trzech dniach straszne
              problemy z brzuszkiem, przeraźliwy płacz, prawie-biegunka, etc, po siedmiu
              wysoka gorączka i kaszel. Najpierw mokry, potem suchy. Cztery dni pod rząd
              chodziliśmy do lekarzy, wszyscy mówili że zdrowy, ale że na wszelki wypadek
              antybiotyk (jedna pani, ta od szczepienia zresztą, przepisała antyb. na 20
              dni!!!!). Nie zaaplikowałam no bo NA CO skoro zdrowy??? Ale tak kaszlał że w
              niedzielę wylądowaliśmy na ostrym dyzurze - to samo, zdrowy, ale wskazana
              konsultacja u laryngologa. No dobrze - poniedziałek - laryngolog - dziecko
              zdrowe! A tymczasem płuca wykaszliwuje. Do pediatry znów. Antybiotyk. Złamałam
              się, jakieś szmery w oskrzelach, pan bałby się dziecko bez osłony zostawić,
              antybiotyk. Dałam. 5 dni. Biegunka non stop, zapach chemii w kupce. Kontrola.
              Wszystko w porządku, odstawić antybiotyk. Kaszlał i charczał jeszcze ale to
              podobno może się do dwóch tygodni utrzymywać. Po dwóch dniach w nocy temp. 39
              st., kaszle świszczaco PRZEpotwornie, trzecia rano, przerażeni gnamy do
              szpitala. Na oddział. Dziecko - uwaga - ZDROWE, ale skoro nas jego stan
              niepokoi - przyjmą. Po dniu wyklarowało się zapalenie krtani, oskrzeli, płuc i
              nie wiem jeszcze czego. Dożylnie antybiotyk. I tak półtora tygodnia spałam na
              ogrodowym leżaczku, a Wiktorowi przez dwie godziny dziennie ładowali w żyłkę
              Klacid. Wypisali. Kaszle dalej, ale tak podobno do dwóch tygodni -
              jak już pisałam. Syropek, nawilżać powietrze i oklepywać.

              Z syropkiem dałam sobie spokój, poszlismy do homeopaty. Co boli dodatkowo to
              fakt, że dziecko jest INNE: był radosny, spokojny, szczęśliwy bobas, a teraz
              jest płaczliwy, marudny, niespokojny...
              (koniec )
              ****************

              Przykład pochodzi z tego watku:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13449532
              jak również osobny wątek został załozony przez inną matkę:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13842223
              pzdr
              Anna
              • kocurek007 Re: szczepienia -przyklad przez homeopatke podany. 06.07.04, 09:37
                Droga Astrio - wspaniala homeopatko, potrafiaca wyleczyc wszelkie choroby!
                Naprawde zaluje, ze ludzkosc zamiast wymyslac antybiotyki i szczepionki nie
                skierowala sie w strone homeopatii! Mialabys wtedy cudowna okazje do wykazania
                sie w leczeniu czarnej ospy, tyfusu, chorobie Heinego Medina i innych. Tak
                a'propos - jak wielu masz pacjentow z zoltaczka zakazna?

                Nikt nie mowi, ze szczepionki nie daja powiklan! Daja - bardzo rzadko -
                zdarzaja sie nawet bardzo powazne. Jednak ryzyko powiklan jest znikome w
                porownaniu do korzysci, jakie daje stosowanie szczepionek! (wszyscy wiemy, ze
                zdarzaja sie wypadki samochodowe, jednak nikt nie mowi, ze mamy wszyscy zaczac
                poruszac sie wylacznie pieszo!)

                Wiec prosze Cie - stosuj sobie spokojnie swoja homeopatie do leczenia kataru
                siennego i tradziku mlodzienczego, lecz nie narazaj zdrowia i zycia innych
                zniechecajac ich do szczepien na rzecz tej "cudownej" dziedziny medycyny.
            • kocurek007 Re: oczywiscie - są obowiązkowe 06.07.04, 09:24
              Karolinko! Nie daj sie nabrac! Przeciez witaminy sa kolejnym wymyslem, dzieki
              ktoremu firmy farmaceutyczne moga wciskac ludziom zolte i czerwone tabletki a
              przemysl spozywczy sprzedawac za grube pieniadze nic nie warta zielenine (czy
              ktos kiedys widzial witaminy???)!!! Grypie najlpiej zapobiegac okadzajac
              pomieszczenie dymem z palonych lisci!

              P.S. A na wampiry najlepiej dziala czosnek...
              • karolina11 przykre - brak merytorycznej dyskusji 06.07.04, 10:10
                Kocurku, naprawde cięzko z tobą dyskutowac - ty nie wymieniasz poglądów tylko
                atakujesz i to w dość nieprzyjemny sposób.

                Nigdzie nie napisałam ja - ani Anna - ab odwrócić się na pięcie i dać sobie
                spokój z wynalazkami medycyny - szczepienia - antybiotyki.
                Chodzi tylko o trochę zdrowego rozsądku i zastanowienia.
                Antybotyki wymyślono aby ratować życie przed cięzkimi chorobami - obecnie
                lekarze zapisują je nagminnie, organizmy uodparniając sie na nie nie będa mogły
                zwalczyć anprawdę poważnych chorób bakteryjnych.
                To co firmy farmaceutyczne robia doskonale wiem, wiem jak reklamują i jak
                udają, że wyleczą wszystko - prodsujując nowe leki gwarantują nasze zdrowie a
                gdybyśmy byli zdorowi to one splajować by musiały - więc nie ma powodu by się
                na hurra leciec na ich reklamowane nowe specyfiki.
                Nie znaczy to, że trzeba się cofnąc do epoki kamienia łupanego.

                A propo s świadomosci, że jednak te szczepienia wywołują negatywne skutki u
                jakiejś części dzieci, gdyby to twoje dziecko miało zaburzenia oddychania,
                płacz, wysoką gorączke i atak padaczki po szczepieniu - spokojnie poszlabys
                szczepić go następną szczepionką, czy poszukalabys przyczyny, poczytałabys i
                poczekała jakiś czas czy wszystko z nim w porządku?

                Łatwo teoretyzować, skoro nie miałaś dotąd takiego probelmu, nie życzę ci
                spotkania się z tak przykrym incydentem.
                Pomysł tylko - jeśli już ktos miał raz wypadek samochodem - to jeżdzi wolniej,
                ostrożniej lub jakiś czas nawet w ogole nie wsiada do auta, ponieważ się boi,
                nie wiedziałaś o tym?

                pozdrawiam
    • kocurek007 Dyskusja na temat szczepien... 06.07.04, 10:08
      Musimy pamietac, ze epidemie groznych chorob zakaznych, niegdys dziesiatkujace
      ludzkosc, zostaly wyeliminowane lub znacznie ograniczone wlasnie dzieki
      stosowaniu szczepien ochronnych. Teraz, kiedy choroby te nie sa juz powszechne,
      dochodza do glosu np. panie homeopatki, czy tez zwolenniczki ruchu i witaminek
      zamiast szczepien! Maja znakomita okazje do wykazania sie, twierdzac jak bardzo
      postepowe jest ich myslenie - po co szczepic i narazac sie na skutki uboczne,
      skoro choroby te sa tak rzadkie. Istotnie, teraz sa rzadkie, ale tylko dzieki,
      temu, ze szczepienia sa POWSZECHNE! Jezeli teraz bedziemy sluchac takich glosow
      i unikac szczepien narazamy nie tylko nasze dzieci ale i kolejne pokolenia na
      nawrot epidemii...
      • karolina11 Re: Dyskusja na temat szczepien... 06.07.04, 10:15
        Na szczęście więc jest rownowaga w przyrodzie i każdy z nas ma prawo wybrać to
        co uważa za słuszne.

        Kocurku - zniszcz naturę, wywal zielenię, owoce i warzywa.. Zaopatrz się w
        tabeletki i proszki, niebawem w genetycznie modyfikowaną żywnośc. Na talerz
        polecam kostki rosołowe plus zupy z paczki.
        Nie martw się o swoje zdrowie - ciocia farmacja na pewno pozwoli ci długo
        cieszyć się nim i wszystko będzie ok.
        • astria1 Re: Dyskusja na temat szczepien... 06.07.04, 13:27
          Ech tam smile nie ma co przedłużać dyskusji i zniżać się do poziomu rozumowania
          z Panią Kocurek, dyskusja wcale nie jest rozwijająca a jedynie wygląda na
          obfite bicie piany, wiec Pani Kocurek niech pozostanie przy swoim toku
          myslenia wlasnie tak jak powiedziałaś Karolinko "dla równowagi" smile a ja
          odlatuję na swojej miotle z napędem homeopatyczno - granulkowy smile bo
          stwierdzam ze nawet już mi się niechce opowiadać jak dobrze homeopatia radzi
          sobie z tak cięzkimi przypadkami które szanowna Kocurek wymieniła.

          Homeopatia wspólpracująć z medycyną akademicką odnosi takie sukcesy ale
          przecież Ty o tym nie mozesz wiedzieć ale moze warto ? nalezałoby tylko
          spróbować poznać "broń przeciwnika" aby wiedzieć czym w razie czego mozna
          sensownie atakować Kocurku.

          Nie mozna z Tobą dyskutować bo zachowujesz się jak prosta przekupa z rynku
          ktora tylko głośno krzyczy a nie dyskutuje indifferent
          W związku z powyzszym ja sobie odpuszczam dalszą dyskusję z Tobą

          (Ps. Karolinko ...zaraz zobaczysz jak Kocurek moje słowa przeinaczy i zacznie
          to co powiedziałam wykorzystywać przeciwko mnie smile) ale proszę Kocurku daruj
          mi to smile Wcześniaczki to szalenie miłe forum i warto aby taka miła atmosfera
          tu nadal pozostała

          pzdr nie namawiająca do porzucenia szcepien ale prosząca o rozwagę
          Anna
          (hmmmm....muszę to zaznaczac bo Kocur nadal uparcie tego nie rozumie) smile
          • kocurek007 Re: Dyskusja na temat szczepien... 06.07.04, 16:10
            szkoda tylko, ze homeopatia nie leczy glupoty i nie uczy rozumienia tekstu
            pisanego, moze wtedy pani Astria zachowawala by sie rozsadniej...

            "prosta przekupa z rynku" - trudno to stwierdzenie uznac za obrazliwe, jezeli
            wypowiada je ktos wywodzacy sie w linii prostej od wiejskich znachorek
            • karolina11 Re: Dyskusja na temat szczepien... 06.07.04, 16:24
              Oj Kocurku - ręce opadają sad((
              • beba2 Re: Dyskusja na temat szczepien... 06.07.04, 19:41
                Tak czytam , czytam... no, faktycznie ręce opadają.
                I już się nie zagłębiam w racje : szczepić czy nie. Ja szczepiłam mojego Kamila
                i dziękuję Bogu, że nie trafiło na nas z powikłaniami ( wcale nie tak rzadkimi).
                Teraz go leczę homeopatycznie ( nie mając zarazem głęboko w tyle osiągnięć
                medycyny konwencjonalnej, z którą również mam do czynienia).
                No i tak się zastanawiam czy szanowny kocurek zaznał już trosk macierzyństwa,
                czy sobie ot tak wygłasza swoje racje. Jakbyśmy zresztą wszystkie nie wiedziały
                o dobrodziejstwie szczepień na przestrzeni wieków...
                Mam jednak wrażenie, ze kocurkowi nie przeszkadzałoby gdyby to na Jej dziecko
                trafiły powikłania poszczepienne - i nie mam na myśli odczynu w postaci
                opuchlizny i stanu podgorączkowego, ale ciężkie uszkodzenia OUN.
                A już niewybaczalny jest Twoj sposob lekceważenia i obrażania innych na forum.
                Wystawiłaś świadectwo sama sobie - ktoś kto nie potrafi dyskutować, bez
                obrażania innych , nie sprawia wrażenia istoty na jakimkolwiek poziomie ( już
                nawet nie dodam słowa : intelektualnym, bo do Ciebie nie pasuje ).
                Słoma z butów...

                A teraz czekam na Twój popis, bo się nie opanujesz prawda ?
                • ckowalska Re: Dyskusja na temat szczepien... 09.07.04, 01:00
                  Witam was wszystkie i bardzo sie ciesze ze Was znalazlam ! ! ! Nie jest latwo o
                  strony poruszajace ten istotny i trudny temat, niestety…
                  Moje dziecko jeszcze nie bylo szczepione. Poczatkowo opoznilismy je (czytaj :
                  szczepienia obowiazkowe i zalecane) wylacznie ze wzgledu na chroniczna egzeme,
                  teraz ze wzgledu na stan naszej wiedzy temat nieskutecznosci szczepien oraz
                  komplikacji poszczepiennych. Nie chce przekonywac nikogo do moich swiezo
                  nabytych pogladow, ale prosze o uwage na jaka zasluguje zdrowie naszych dzieci.
                  Podejmujmy decyzje o szczepieniu znajac wszystkie mozliwe argumenty za i
                  przeciw.
                  Zatroskanym rodzicom polecam zalaczone strony polsko- i angielskojezyczne,
                  zainteresowanym podam zrodla francuskojezyczne(metoda wyrywkowa, bo tego jest
                  mnostwo).
                  Pozdrawiam i dziekuje Annie i Karolinie za konstruktywna wymiane zdan.
                  Kasia

                  Aby rozwinac watek wymieniony nieco wyzej :
                  www.dzieci.bci.pl/cgi-bin/forum/UltraBoard.pl?
                  Action=ShowPost&Board=07&Post=6&Idle=0&Sort=0&Order=Descend&Page=0&Session=

                  Strony polskie :
                  www.angora.com.pl/index.phtml?main=1&iArticleId=3620&iArticleChapter=22

                  www.nsik.com.pl/archiwum/88/a18.html

                  groups.google.com/groups?q=szczepienie+odrze&start=20&hl=pl&lr=&ie=UTF-8&oe=utf-
                  8&selm=Xns9179D5478E190thisisnotthetruemess%40213.25.200.9&rnum=27

                  groups.google.com/groups?selm=aoscrt%24ju4%241%40news.tpi.pl&oe=utf-
                  8&output=gplain

                  sonia.low.pl/sonia/art2/szczep_a_autyzm.htm
                  darzycia.nowoczesny.pl/forum/viewtopic.php?t=706
                  sonia.low.pl/sonia/rady/adju1.htm
                  sonia.low.pl/sonia/rady/adju2.htm
                  www.psycholog.alleluja.pl/tekst.php?numer=3327

                  Strony angielskie
                  Strona zawierajaca mnostwo linkow na temat szczepionek :
                  www.whale.to/vaccines.html , w tym :
                  www.whale.to/vaccines/belkin.html
                  I wiecej :
                  Disease risk vs Vaccine risk
                  " (Vaccine) adverse effects are amply documented and are far more significant
                  to public health than any adverse effects of infectious diseases. Immunizations
                  not only did not prevent any infectious diseases, they caused more suffering
                  and more deaths than has any other human activity in the entire history of
                  medical intervention. It will be decades before the mopping-up after the
                  disasters caused by childhood vaccination will be completed."-
                  • astria1 Re: Dyskusja na temat szczepien... 09.07.04, 09:20
                    Witaj CKowalskasmile

                    wpadnij do nas na homeopatię forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
                    tam też Matki poruszyły ten temat, który rozwinąl się dość ciekawie.

                    pzdr
                    Anna
                    • kocurek007 pytanie do Astria1 09.07.04, 12:09
                      Jak Ci wiadomo jest to forum dla rodzicow wczesniakow. Czy Ty tez masz dziecko,
                      ktore jest wczesniakiem, czy pojawiasz sie tutaj by reklamowac homeopatie?
                      • astria1 Re: pytanie do Astria1 09.07.04, 17:00
                        a Ty kocurek co ? już nie wiesz jak się mnie pozbyć ? ja nie reklamuję
                        homeopatii Kotku smile) jednie zaprosiłam C.Kowalską do nas na forum zeby Tobie
                        przestać dawać powod do jątrzenia ... naprawdę zastanów się kobieto nad swoim
                        zachowaniem -sianko Ci uszami wychodzi - a tak naprawdę powinnaś porządnie
                        przeczytać co do C.Kowalskiej napisałm...nie dość ze masz problemy ze
                        zrozumieniem pisanego tekstu to czepialstwo aż butami wyłazi...wyluzuj trochę..

                        Ponieważ doskonale zdaję sobie sprawę że to forum wcześniaczków, to
                        zastanawiam się jakim prawem wypytujesz się wścibska osobko o to czy mam takie
                        dziecko.. Ciebie to powinno najmniej interesowac.. ludzie !! Ciekawe co ona
                        jeszcze wymysli smile

                        Ps. Kocurek smile zapraszam Cię na forum Homeopatii !!! przyjdz i pogadamy tam o
                        Twoim problemie !!
                        Zapewne gdyby nie twe wypociny ten wątek zatrzymałby się na ok. 10 sesownych
                        wpisach.

                        Spojrz sloneczko swieci, piękne lato jest, nie masz ZADNYCH powodów do
                        radośći ?? Czemu wpadasz na forum i ferment siejesz ?
                        • kocurek007 Re: pytanie do Astria1 10.07.04, 16:33
                          Czyli klasyczny przyklad kryptoreklamy! Moze jeszcze podasz adres swojego
                          gabineciku i telefon kontaktowy? (no i nie zapomnij przypadkiem o cenniku!)
                          Jezeli dzieci przestanie sie szczepic, to sa wieksze szanse, ze Twoj biznesik
                          sie rozkreci! A nie myslalas przypadkiem o prowadzeniu terapii typu "rece,
                          ktore lecza" albo o sprzedazy uzdrawiajacych, magnetycznych bransoletek?
                          • astria1 Re: pytanie do Astria1 11.07.04, 00:47
                            kocurek007 Jesteś jeszcze nie opierzoną smarkulą lub bardzo nieszcześliwą
                            brzydką kobietą która swoj jad wyrzuca wokół siebie na wszystko cokolwiek jest
                            miłe, ładne, grzeczne.
                            Uwielbiasz siać ferment - zapewne taką jesteś osobą prywatną. Bardzo Ci
                            wspólczuję i wiedz ze to robię szczerze.
                            Dlaczego piejesz na wcześniaczkach ? - wpadnij do nas na forum, tam bynajmniej
                            mozesz to robić całkiem oficjalnie, bo to ze jestes na wczesniakach nie oznacza
                            ze powinnas psuć tu w bardzo nie nielegancki sposob - tę miłą atmosferę, ktora
                            tu panuje. Zresztą doskonale Cię rozumiem smile tu Ciebie nikt nie przegoni a na
                            forum homeopatii momentalnie znalazłabyś się tam gdzie Twoje miejsce moja
                            panno - gdzie zapytasz ? tam gdzie takie dzieciaki jak Ty powinny być ...

                            ach smile posprzątałas po kolacji ? pomyslałaś co zrobisz jutro na obiad ? zajmij
                            się tym.. mnie się juz znudziło z Tobą dyskutować a szanownym forumowiczkom
                            serdecznie dziekuję, za nie wdawanie się w te głupią dyskusję do niczego nie
                            doprowadzającą a jedynie służącą jako jedyna rozrywka w Kocurkowym mało barwnym
                            zyciu.
                            • gruchotka Zrobiło się niesmacznie 11.07.04, 11:08
                              astria1 napisała:

                              > a szanownym forumowiczkom serdecznie dziekuję, za nie wdawanie
                              > się w te głupią dyskusję do niczego nie doprowadzającą (...)

                              Musiałam sie wdać w tą dyskusję, bo jak w temacie, zrobiło się
                              niesmacznie sad . Jeżeli nie macie zamiaru dyskutować, tylko ubliżać
                              sobie, to przenieście się na priv.
                              • kocurek007 Re: Zrobiło się niesmacznie 11.07.04, 15:11
                                Zdecydowanie sie zgadzam! Jezeli Pani Astria zamierza jeszcze napisac cos
                                ciekawego na temat mojego wygladu badz mojego stylu zycia, bardza ja prosze o
                                maila - chetnie poczytam na ten temat.
                    • ckowalska Re: Dyskusja na temat szczepien... 09.07.04, 23:28
                      Dzieki Astrio, juz zerknelam, jeszcze sie odezwe!
                      Zycze wytrwalosci wink
                      Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka