23.11.12, 09:53
Jak długo stosowałyście / stosujecie u swoich pociech ?
Obserwuj wątek
    • polaa27 Re: eye g 23.11.12, 10:00
      My stosujemy od ponad 2 lat. Ostatnio w wakacje zrobiłam przerwę i mieliśmy nawrót trudnych zachowań.
    • mama-cudownego-misia Re: eye g 26.11.12, 18:10
      Najdłużej ponad rok. Tak naprawdę w pewnym momencie problemem zaczyna być podawanie tego, bo smak ma raczej taki sobie. Ostatnio wróciłam znowu do tego preparatu. Polaa pisała, ze podobno dla starszych dzieci są już żelki eyeQ, ale nie udało mi się ich zamówić, więc się męczę z wyciąganiem strzykawką zawartości kapsułek, mieszam je z syropem malinowym i serwuję z zagrychą uncertain.
      • mama_janka007 Re: eye g 26.11.12, 19:01
        ja zaczelam z miesiac temu u dwulatka i czterolatka.
        beata- objezdzilam za tymi cholernymi zelkami caly wroclaw. dostalam w koncu w super pharmie - tej w rynku, obok wita stwosza.
        • mama_janka007 mcm 26.11.12, 19:03
          tylko nie pytaj arcy-kompetentnego personelu o to czy sa na stanie. uslyszalam "przyyyyykro mi, nie mamy". a na polce sobie staly...
          • motylk-kk Re: mcm 26.11.12, 19:27
            w niedziel byłam w aptece w Tesco na wrocławskich bielanach było eye w promocyjnej cenie ja płacę ok 75zł za płyn waniliowy a w tesco był ok 50zł, stosujemy od września 1 łyżeczkę eye i 2 łyżeczki tranu
            • mama-cudownego-misia Motylku 26.11.12, 19:33
              A nie za dużo dajecie? Bo to jest 5 ml omega3 i 10 ml tranu.
          • mama-cudownego-misia Werka 26.11.12, 19:30
            Dzieki za cynk smile
            A jakie one są w smaku, znośne? Bo żelki omega3 wibowitu smakują jak najgorszy koszmarek rodem z kuchni molekularnej - jak koncentrat dorsza w pomarańczach na słodko-kwaśno confused.
            • mama_janka007 Re: Werka 26.11.12, 20:08
              oficjalnie maja truskawkowy smak. ale jak smakuja naprawde- pojecia nie mam. jakos mnie trzesie na sam widok. ale moje mlode wsuwaja jako deserek i sie same domagaja. wiec najgorsze byc nie moga. z plynem mam wiekszy problem. wyslalam w ostatnim tyg. p do apteki po zelki truskawkowe a wrocil z plynem waniliowym. roznica przeciez zadna.
              noi mlodszy mlody chowa siepod stolem jak wchodze z butla i lyzeczka. janek kumaty wiec moge mu wyjasnic o co kaman z tym plynem i skoro mus to mus. ale tez go trzesie.
              • motylk-kk mama-cudownego-misia 26.11.12, 20:53
                to ile wystarczy łyżeczkę eye i łyżeczkę tranu - moje dziewczyny aż uszami częstą z radości jak widzą tran i eye - mi od powąchania robi się niedobrze a one wylizują łyżeczkę
                • mama-cudownego-misia motylku 26.11.12, 21:30
                  Powiedz mi, w jakim są wieku, i co pisze na Twoim tranie, w sensie zawartości omega3 i D3, to Ci obliczę smile Na EyeQ tez mozesz napisac, co pisze, bo akurat tego w płynie nie mam w domu, chociaz można pewnie wyguglować smile
              • mama-cudownego-misia Dzięki :-) 26.11.12, 21:33
                Jak Twoi kawalerowie wsuwają jako deserek to może i misica da się nabrać smile Jutro będę w okolicy, to kupię.
                Bo czekolada z dorsza jej się niestety znudziła po 4 tabliczkach, a pediatra kazał dawać omega3 na porost mózgu i odporność, więc nie ma zmiłuj się...
                • zdunia1979 żelki 26.11.12, 21:51
                  Tu są w niezłej ceniesmile
                  www.galen-evita.pl/4460,eye-q-180-zelki-truskawkowe-f-ra-bez-problemu.html
                  • mama-cudownego-misia Re: żelki 26.11.12, 21:53
                    O widzisz smile Jak to dobrze sie zapytać.
                  • zdunia1979 Re: żelki 26.11.12, 21:53
                    Dziewczyny ja podaję to cudo synkowi od soboty i czekam na zmiany, oj jak ja czekamsmile

                    Mam nadzieję, że u nas też zadziała.
                    • mama_janka007 Re: żelki 26.11.12, 22:15
                      ja podaje od ponad miesica ale narazie zaden goethego w oryginale nie recytujewink
                      • mama-cudownego-misia Re: żelki 26.11.12, 22:22
                        Co za matka z Ciebie, ze im jeszcze Goethego nie czytasz?? smile
                    • mama-cudownego-misia Re: żelki 26.11.12, 22:17
                      Zadziała, zobaczysz.
                      Może nie zdziała cudów, ale pewnie jakaś poprawa będzie.
                      Jak Gosia pierwszy raz dostała, to była na etapie walenia łbem ze złości w dowolne podłoże (Werka chyba pamięta, bo bodajże widziała taką akcję). Wdrażaliśmy zalecenia psychologa, ale i tak limo na czole miała non-stop, bo potrafiła tak wyrżnąć w krawężnik, w chodnik, w kostkę brukową, w nogę od stołu... Czasem się nie zdążyło jej zabezpieczyć. W tydzień po tym, jak zaczęliśmy podawać zupełnie przypadkowo kupione eyeQ (przedtem zalecane przez pediatrę, tylko olałam, bo uważałam za pic na wodę) dzieć poszedł po rozum do głowy i zaczął sobie podkładać poduszeczkę pod głowę na czas walenia nią o ziemię. W dwa tygodnie po musiałam przyznać, ze lepiej śpi i jest znacznie spokojniejsza. Jak się skończyła butelka i wróciłam do tańszego i w moim przekonaniu bardziej naturalnego tranu, nerwowość i niespokojny sen wróciły - właściwie dopiero po odstawieniu po ponad roku stosowania już nie było widać różnicy - może to dzięki EyeQ, a może po prostu wyrosła + podziałały rady psychologa, ale tak czy siak było widać różnicę.
                      • zdunia1979 Beatko i Weroniko 26.11.12, 22:23
                        Beata dziękuje za pocieszeniesmile Kochana jesteśsmile

                        Weronika zadowolę się recytacją Brzechwysmile
                        Buziaki
                        • mama-cudownego-misia Re: Beatko i Weroniko 26.11.12, 22:33
                          Nie ma za co, będę trzymać kciuki smile
                          A swoją drogą jak znajdę, to Ci pokażę filmy, jakie z tego okresu kręciliśmy dla psychologa i pediatry. Chociaż miałam wrażenie, że egzorcysta by nie zaszkodził wink Teraz się z tego śmieję, bo jakoś wyjątkowo dobrze to poszło dzięki radom psycholog, ale wtedy byłam przerażona, tym bardziej, ze pediatra straszył, ze po takich wylewach i niedotlenieniu główka "naprawdę ma prawo" szwankować...
    • toslawa Re: eye g 27.11.12, 09:14
      Hej a powiedzcie co jest bardziej skuteczne, syrop, zelki, kapsułki?? Myślałam o kapsułkach, bo najkorzystniejsze cenowo. Można je rozgryżć?? Naprawde takie paskudne?? Mój 5 latek bierze biomarine i właśnie gryzie je. Czy można podać biomarine i eye q razem??
      • mama-cudownego-misia Re: eye g 27.11.12, 11:25
        Hej,
        > Hej a powiedzcie co jest bardziej skuteczne, syrop, zelki, kapsułki??
        to ten sam preparat, cenowo najbardziej opłacają się kapsułki bodajże, ale trudno z nich wyciągnąć zawartość - najlepiej idzie strzykawką z igłą. Generalnie co rano zabawa na 102, wszędzie sika śmierdzący ekstrakt z dorsza, rak nie można domyć z tego zapachu, kapsułka się ślizga od oleju, i dlatego szczerze polecam inna formę.

        > Można je rozgryżć??
        A jakże confused. mi w aptece pani powiedziała, że one są do żucia i przetestowałam na sobie, zanim dałam misicy. Nie ma tu emotikonki, która by opisała ten smak, ale naprawdę jest paskudne. Pół dnia to miałam na języku uncertain

        > Mój 5 latek bierze biomarine i właśnie gryzie je. Czy można podać bio
        > marine i eye q razem??
        Można, tylko ja bym dawała raczej tylko dawkę podtrzymującą, ewentualnie tę początkową większą krótko, bo w sumie już trochę tych omega3 bierze, no i musisz dawać o 1/8 mniej eyeQ.
        • motylk-kk Re: eye g 27.11.12, 20:14
          Powiedz mi, w jakim są wieku, i co pisze na Twoim tranie, w sensie zawartości omega3 i D3, to Ci obliczę smile Na EyeQ tez mozesz napisac, co pisze, bo akurat tego w płynie nie mam w domu, chociaz można pewnie wyguglować

          tu jest skład - www.eyeq.pl/eye-q,sklad.html
          tran skład - www.mollers.pl/produkty-dla-dzieci-mollers-tran-norweski?gclid=CKik4LTt77MCFYxa3god6hoAlQ#comp-tab

          Nie wiem czy jest jakaś różnica w zachowaniu eye podaję od września moje córki mają równo 2,5 roku urodzone w 29tc, chodzą do przedszkola od sierpnia
          • mama_janka007 Re: eye g 27.11.12, 20:21
            a jestescie pewne, ze istnieje roznica cenowa wzgledem formy preparatu?
            kazdy z nich podaje sie inaczej i tylko widze, ze plyn, tanszy od zelkow, ma inne dozowanie i starczy nam na dluzej. nie mam czasu teraz siedziec i liczyc- ale wiem, ze sa roznice dozowania. moze te roznice cenowe tylko iluzoryczne?
            • mama-cudownego-misia Re: eye g 27.11.12, 20:43
              A nie wiem, ale na moje oko to to bajeranckie aluminiowe opakowanie do płynu kosztuje drożej w produkcji niż plastikowy słoiczek z kapslem kapsułek wink
              • mama-cudownego-misia Re: eye g 27.11.12, 20:46
                Zresztą o czym my tu kulka mówimy, dzisiaj sobie strzeliłam olejem z dorsza w oko dziabiąc kapsułkę confused. Nie warto! Kapsułki to dla starszaków, co już ładnie przełkną. A te różnice cenowe są naprawdę niewielkie, to już większe są między apteka internetową, a taką tradycyjną.
          • mama-cudownego-misia motylku 27.11.12, 20:42
            No to już samego tranu dajesz 2x za dużo i pal licho omega3, bo niby też można toto przedawkować i wtedy są jakieś tam drobne nieprzyjemności typu nudności, ale w samym tranie mollersa masz w 5 ml 10 μg D3 - czyli te bezpieczną dawkę, którą może dostać dziecię do 9 r.ż.
            Ty dajesz 2 łyżeczki, czyli około 10 ml, a niestety dodatkowo D3 dają teraz do wszystkiego - do cukierków, jogurcików, kaszek, lizaków, napojów - i bardzo możliwe, że Twoje dzieci dostają dobrze ponad 20 μg dziennie. Może im to zaszkodzić. Długo już ten tran tak dajesz?

            Omega3 zresztą też dużo dostają, bo 800 mg z EyeQ i 2400 mg z tranu.
            • motylk-kk mama-cudownego-misia 28.11.12, 10:41
              od września eye i tran będę podawać na zmianę łyżeczka tranu lub łyżeczka eye będzie dobrze tak żeby nie przedawkować
              • mama-cudownego-misia Re: mama-cudownego-misia 28.11.12, 10:51
                Ja bym im przez pewien czas samo eyeQ podawała. Jak nie dostaną D3 przez 3 czy 4 tygodnie, to krzywda im się nie stanie, szczególnie że od prawie 3 miesięcy takie końskie dawki dostawały.
                • motylk-kk Re: mama-cudownego-misia 28.11.12, 13:52
                  a tran nie wpływa na odporność? moje dziewczyny chodzą do przedszkola. a może coś polecasz zamiast tranu bez wit d
                  • aaalicja2 Re: mama-cudownego-misia 28.11.12, 14:10
                    Wiem, wiem że nie do mnie pytanie, od razu przeprasam MCM za wtrącenie się smile, ale tu jest fajne zestawienie, można dobrać taki suplement bez VIT D, lub z mniejszą ilością
                    www.bangla.pl/artykuly/a93/preparaty-z-kwasami-omega-3-dla-dzieci-przeglad-rynku
                    • mama-cudownego-misia Alicjo 28.11.12, 16:07
                      Fajne to zestawienie smile EyeQ chyba nie ma wit. D3, w każdym razie w składzie nie wyszczególnili, więc prawie na pewno nie ma. Ostatnio widziałam jeszcze takie fajne misie czekoladowe oleofarmu z omega 3-6-9.
                      Myślę, ze akurat jeśli chodzi o eyeq to te omega6 sprawiły, ze trochę inaczej działało, niż tran czy kidabion, które wcześniej dawałam. Czekolada z dorsza też nie miała takiego efektu.

                      Chociaż tak szczerze, to jednak bym wolała na rybach, orzechach, awokado i olejach bazować. Ale pediatra każe, a on chyba jednak wie lepiej...
                  • mama-cudownego-misia Re: mama-cudownego-misia 28.11.12, 16:04
                    Motylku, tran wpływa na odporność min. dlatego, że zawiera omega3, w EyeQ też je znajdziesz.
                    Generalnie moja młoda też przedszkolna i robimy tak:
                    - na kaloryfer ceramiczne nawilżacze powietrza albo nawet ręczniki, ale nie z wodą, tylko z solanką robioną na soli morskiej - taka grota solna dla ubogich smile.

                    - do każdego posiłku warzywa i owoce. Co najmniej raz dziennie szklanka soku z sokowirówki (soków kupnych w ogóle nie daję, bo one są z koncentratu, nie mają witamin poza sztuczną wit. C). Zwykle dostaje 1 szklankę soku z cytrusów do śniadania i 1 np. z jabłek i marchewki/truskawek do obiadu. Do tego dużo deserów opartych na surowych rozmrożonych truskawkach, wiśniach, jagodach i malinach, bo to w tej chwili najbogatsze źródło witamin. Z owoców dostępnych teraz w marketach daję głównie banany, grejpfruty, kiwi i jabłka. Staram się też np. do pasty serowej zawsze domiksować trochę kiełków słonecznika czy rzodkiewki - to też bomba witaminowa.

                    - Dbam o odpowiednio dużą ilość białka w diecie - pasty serowe, serowo-rybne i serowo-warzywne, szejki z kefiru, cukru/miodu i owoców, własnej roboty danio z twarogu i owoców, oczywiście dosłodzone. Do tego domowe ciasta (bo młoda raczej wegetarianka z wyboru, boję się, ze mi anemii dostanie, a żółtka nie lubi, tylko w biszkopcie zje)... W ogóle słodycze poza ukochaną gumą fritt tylko domowe - jak ciastka, to na pełnoziarnistej mące, jak nutella, to z orzechów zmiksowanych z mlekiem zagęszczonym, cukrem i czarnym kakao...

                    - jak tylko się robi niewyraźna, zaczynam dawać sztuczne witaminy (najlepszy według pediatry biovital kinder, ale coś go nie chce pić, ostatnio przemycam vibowit w soku) + rutinaceę (przedtem bioaron, ale ostatnio nam lekarka kazała zmienić, ze podobno skuteczniejsze) + probiotyk, bo zwykle wtedy miewa problemy z brzuszkiem. Do tego dostaje stale jakieś omega3, ostatnio wróciliśmy do eyeQ.

                    - bardzo pomógł broncho-vaxom, ale to jest kuracja na lato - taka doustna szczepionka na najczęstsze szczepy wywołujące katar czy anginę. Dziecko mi przed chorowało cały czas, po złapało 1 katar w półtorej roku i skończyły się zupełnie ropne naloty na migdałkach. W tym roku powtórzymy.

                    I wiesz, to naprawdę działa, mam wrażenie. Szczególnie że widzę, jak inne dzieciaki z jej grupy chorują i ona choruje mniej.
                    • beatka126 Re: mama-cudownego-misia 28.11.12, 21:57
                      MCM - jak wygląda ta kuracja broncho-vaxom???
                      • mama-cudownego-misia Re: mama-cudownego-misia 29.11.12, 07:36
                        To są najzwyklejsze w świecie kapsułki z proszkiem w środku. My rozwalaliśmy i zawartość podawaliśmy w soku. Bierze się to przez 10 dni i w tym czasie dziecko ma prawo być niewyraźne, mieć problemy z brzuszkiem itd., bo to jednak są żywe szczepy bakterii. Potem 20 dni przerwy i tak 3 razy.
                        Z tego, co wiem, to nie jest jedyny taki preparat na rynku, ale nie powiem Ci już, jak te inne się nazywają. Oczywiście jest na receptę i pediatra Gosi podkreślał, że trzeba wybrać odpowiedni moment na zastosowanie, bo dziecko powinno być zdrowe i w ogóle najlepiej to podawać wiosna i latem, żeby się nie okazało, ze kuracji nie można dokończyć, bo dzieciak chory.
                        • toslawa Re: mama-cudownego-misia 29.11.12, 11:00
                          My braliśmy to dwa lata temu i rzeczywiście mniej potem było katarów ( u nas to główny problem) chociaż nie wiem czy nie lepej zadziałał wyjazd nam morze. W te wakacje odpuściłam jakoś, nigdzie nie byliśmy i katary ciagną się od września na zmiane z kaszlami sad
                          Tak więc na wiosnę też się zdecyduje.
                          Dziś dostane eye q w kapsułkach....napiszę doznanie młodego. Myślę że jak rozgryza biomarine i mu smakuje( ja spróbowałam i miałam odruch wymiotny) to może da radę wink
    • toslawa Re: eye g 29.11.12, 13:09
      Przyszło eye q...rozgryzłam żeby obadać bo młody w przedszkolu...i w porównaniu do biomarine to ...ambrozja wink
      MCM gdzieś wyczytałam, że ludzie radzą wyjąc tabletkę na pare godzin i t osłonka mięknie i łatwiej to wycinąć, bo nie psika tak.
      Dobra młody wróci z przedszkola to testujemy.papa
      • mama-cudownego-misia Re: eye g 29.11.12, 15:40
        O matko, tez testujesz na sobie, zanim dziecku dasz? smile
        Wiesz co, właściwie to ja tego w lodówce nie trzymam. A trzeba?
        Opracowałam patent ze strzykawką, igłą i dwoma dziurkami, nawet działa, tylko co drugi raz gdzieś strzykawkę posieję i wtedy jest zabawa tongue_out
    • toslawa Re: eye g 29.11.12, 19:50
      no testuje smile
      młody zjadł tabletki i stwierdził pyyyycha wink

      jak wyjmiesz z opakowania na bufet naprzykład to ta osłonka ma zrobic sie miększa i nie tak sprezysta
      • mama-cudownego-misia Re: eye g 29.11.12, 19:54
        Aaaa... No fakt, to zelatyna jest, to chłonie wilgoć, idę wyjąć smile

        > młody zjadł tabletki i stwierdził pyyyycha wink
        Podziwiam smile
        • motylk-kk Re: eye g 29.11.12, 20:21
          eye po otwarciu trzeba trzymać w lodówce
          • mama-cudownego-misia Re: eye g 29.11.12, 20:35
            Ale kapsułki też? Bo nic na nich nie pisze.
    • aga-600 Re: eye g 29.11.12, 21:05
      czy mozna stosowac u 20 miesiecznego dziecka? mala jest bardzo nadpobudliwa, nerwowa..... dajememy caly czas omega med , teraz kupilam tran. ale wolalabym chyba eye g....... prosze o podpowiedz!
      • beatka126 Re: eye g 29.11.12, 23:17
        tu jest odpowiedz producenta tzn. na ich polskiej stronie www.eyeq.pl/pytania,pytanie17.html
        na stronie w j. czeskim wyczytałam, że można dawać maluchom powyżej roku 1 łyżeczkę dziennie www.eyeq.cz/otazky,o15.html
        • beatka126 Re: eye g 29.11.12, 23:18
          tłumaczenie
          Eye q ® w postaci płynnej może być stosowany u dzieci od 1 roku - jedna łyżeczka dziennie.
          Eye Q Kapsułki ® może być stosowany u dzieci od trzeciego roku.
          Wśród pierwszego do trzeciego roku życia, staje się coraz bardziej istotne dla organizmu EPA niż DHA.
        • aga-600 Re: eye g 30.11.12, 00:20
          bardzo dziekuje za pomoc.chyba kupie eye g.
          • mama-cudownego-misia Re: eye g 30.11.12, 07:24
            A ja bym zapytała pediatry, albo lepiej neurologa. też mi mówili, ze inne sa potrzeby dziecka do roku, inne powyżej, a inne od 3 r.ż. I dlatego na początku lepszy był tran czy kidabion (a i to powyżej roku, żeby zmniejszyć ryzyko alergii, bo to z ryby przecież - przedtem żadnych suplementów, po prostu odpowiednio dobrane oleje roślinne w diecie). O EyeQ zaczęła być mowa w okolicy 2 r.ż.
            • mama-cudownego-misia Re: eye g 30.11.12, 07:28
              Nie doczytałam, że mała ma już 20 miesięcy smile
              Pewnie można, ale i tak bym o tym pogadała z jej lekarzami.
    • nikulam Kilka pytań 30.11.12, 10:57
      Córeczka ma 2lata i 9mc
      Kupiłam żelki truskawkowe bo żelki z tranem chętnie zjada więc i te pewnie będziesmile
      - czy tą dawkę początkową mino,że nie ma jeszcze 3 lat (choć prawie masmile dawać taką jak na opakowaniu czyli 12 tygodni 6 żelków czy może zmniejszyć ją do 4?
      - czy te żelki po otwarciu trzymać w lodówce?
      - czy jeśli zjada eye q to mogę też dawać dalej tran w żelkach czy lepiej odstawić?
      Dziękuję za rozjaśnienie sytuacjismile
      • mama-cudownego-misia Re: Kilka pytań 30.11.12, 12:27
        > - czy tą dawkę początkową mino,że nie ma jeszcze 3 lat (choć prawie masmile dawać
        > taką jak na opakowaniu czyli 12 tygodni 6 żelków czy może zmniejszyć ją do 4?
        A może pediatry spytaj, zamiast anonimowych bab na forum? Omega3 też można przedawkować, a poza tym skoro je żelki z tranem, to już chyba wysycona. Tak czy siak o włączeniu jakiegokolwiek suplementu, szczególnie przed wiekiem, od którego producent zakłada jego stosowanie, powinien decydować lekarz.
        > - czy te żelki po otwarciu trzymać w lodówce?
        Powinno pisać na ulotce
        > - czy jeśli zjada eye q to mogę też dawać dalej tran w żelkach czy lepiej odsta
        > wić?
        Tak samo jest to pytanie do pediatry, ale znowu: dostawałaby naprawdę końską ilość omega3. I też bym się zdała na pediatrę w zakresie nie tylko dawkowania, ale też wyboru, który preparat dawać w zimie, a który latem.
        • mama-cudownego-misia Dziewczynki 30.11.12, 12:42
          Bo my (ja w sumie też) tu jakąś modę na eyeQ kreujemy, a potem się okazuje, że to jest podawane małym dzieciom, z tranem dodatkowo i w ogóle tak trochę na łapu capu...
          Naprawdę jednak warto zapytać pediatrę, który preparat dawać - inne potrzeby będzie miało dziecko roczne, inne 2-letnie, a inne 3-letnie. Inne będzie dawkowanie dla dziecka powyżej 3 lat, a inne dla młodszego. Inny preparat będzie lepszy dla malucha, który często choruje, a inny dla takiego, który źle sypia. Być może przy niektórych preparatach może się okazać, ze trzeba dodatkowo D3 podawać, a w innych to D3 już będzie i trzeba o tym pamiętać, jeśli dziecko dostaje dodatkowo witaminy albo pije mleko modyfikowane. Nie warto też dublować preparatów, które maja ten sam skład, bo może być z tego więcej szkody, niż pożytku - to wszystko trzeba wziąć pod uwagę i dlatego naprawdę nie warto podawać suplementów diety na własną rękę, szczególnie takim mniejszym dzieciakom.

          Wiem, wiem, zaraz będzie, że się czepiam, ale to już któreś podobne pytanie w tym wątku, a ja nie chcę przykładać ręki do polecania eyeq w sposób, który mógłby zaszkodzić.
        • nikulam Re: Kilka pytań 30.11.12, 12:43
          Oki. Jakoś tak naiwnie liczyłam,ze skoro innym odpowiadasz,pomagasz,przeliczasz itd. to i mi podpowiesz coś więcej niż udać się do pediatry.
          Żelki z tranem dopiero co zaczęłam dawać, zjada je od 2 tygodni, wiec wysycona- przesycona chyba jeszcze nie jest. Zastanawiałam się czy skończyć opakowanie i zacząć eye Q czy może lepiej dawać je razem.
          Przepraszam i nie zawracam już głowy.
          • mama-cudownego-misia Re: Kilka pytań 30.11.12, 13:05
            Sorki, wyjaśnienie powyżej - za małe dziecko, żeby ktoś tak naprawdę mógł doradzić, czy to stosować, w jakiej dawce i czy do spółki z tranem. Trochę mnie wystraszyło, ze nagle sporo osób zaczęło dawać jednocześnie eyeq i tran...

            A juz zupełnie na marginesie to w sezonie zimowym bym dawała tran, chyba że młoda pije dużo mleka modyfikowanego (i oczywiście wtedy nie dawała już dodatkowo D3). Tu na forum jest parę dzieciaków, którym zwykle neurolodzy zalecili eyeQ w wieku poniżej 3 lat, ale zwykle mają one jakieś problemy z nadpobudliwością, spaniem itd.
            Twoje dziecię ma?

            U Małgosi mowa o eyeQ była po raz pierwszy w wieku 2 lat, w związku z problemami ze spaniem, ale w sezonie letnim - w zimie pediatra uważał, ze tran lepszy, bo i zawiera D3 (w zimie słońca nie ma, więc D3 się przydaje) i bardziej uodparnia, niż eyeq (przy czym nie powiem Ci, na jakiej podstawie tak twierdził, bo w sumie w jednym i w drugim jest omega3 z ryb, tylko w tranie jest D3, a w eyeq omega6 dodatkowo - na zdrowy rozsądek powinny na odporność działać tak samo).
            W ogóle omega3 w różnych formach moja panna dostawała od 9 miesiąca życia, ale najpierw do 13 miesiąca to były wyłącznie oleje roślinne w diecie, potem długo długo tran i dopiero w okolicy 3 r.ż. przeszliśmy na stałe na eyeq. Podobno po 3 r.ż. zmniejsza się zapotrzebowanie na DHA i dobiera się dziecku inne preparaty, a dodatkowo młoda poszła do zerówki i to oznacza spory wysiłek emocjonalny i intelektualny, stąd zalecenie naszego pediatry, żeby dawać jednak eyeQ (ja jej wstępnie wybrałam na zimę czekoladę z tranem, którą teraz radośnie wcinam sama).

            Dlatego naprawdę najlepiej spytaj pediatry, który preparat lepszy, jak dawkować i czy w ogóle można dawać razem. O ile wiem, nie mozna.
            • nikulam Re: Kilka pytań 30.11.12, 14:29
              Dziękuję za wyczerpujące wyjaśnienia!
              Jeżeli chodzi o moją córeczkę to :
              - dostaje syrop rutinacea junior (za zgodą pediatry mimo,że jest od 3 lat)
              - tran zjada od 2 tygodni i to jej pierwszy tran w życiu, w zeszłym roku próbowałam molers cytrynowy w płynie,ale pluła dalej niż widziałasmile w tym spróbowałam z żelkami i jej smakują.
              -okazjonalnie daje jej wapno bo jest alergiczką
              - mleko modyfikowane pije raz - dwa razy dziennie po 210-250ml
              O Eye Q /kidabionie wspomniała mi chwile po 2 urodzinach logopeda u której byłam z córką na wizycie. Wtedy kupiłam kidabion,ale absolutnie córce nie smakowałsad
              Córka jako takie przeziębienia itp.łapie sporadycznie, katar jeśli ma to zwykle alergiczny, nigdy nie brała jeszcze antybiotyku(raz zentel na robaki). Ma problemy ze spaniem (robiłam badania na robaki, wyszły, przeszła kurację ,sen się poprawił,ale na krótko), słabo jej idzie rozwój mowy, ostatnio ruszyła trochę do przodu, zaczęła powtarzać po nas,ale i tak jest w tyle za rówieśnikami).Głównie dlatego chce jej dawać eye q , może poprawi jej się sen, bunt 2-latkasmilebo to już prawie 3-latkasmile i ruszy do przodu z mową.
              • mama-cudownego-misia Re: Kilka pytań 30.11.12, 15:16
                hmmm... to jest tak, że z samego mleka modyfikowanego (jeszcze zależy którego, sprawdź na opakowaniu) Twoja córa dostaje jakieś 6-7 μg D3 (a dziennie powinna 10 μg dostawać, to jest bezpieczna dawka dla dziecka w tym wieku i raczej jej nie nalezy przekraczac, chyba że pediatra powie inaczej). Do tego mogą dochodzić jakieś kaszki, jogurciki itd, do których też producenci pasjami D3 pchają.
                Nie wiem, które żelki z tranem masz, ale założę się, ze w sumie wyszłoby więcej niż 10 μg (ja niechcący dobiłam kiedyś do 14-18 μg, bo młoda lubiła kaszki, a pediatra nie dopytał ile mleka pije, i były lekkie objawy przedawkowania po 2 miesiącach).
                Czyli jednak w takim razie eyeq by chyba lepsze było, bo nie zawiera D3. Bo kidabion to tran, tylko dodatkowo z witaminami A i C.

                I teraz tak: to jest dziecko poniżej 3 lat, a producent eyeq zaleca naprawdę dużą dawkę (dla porównania, czekoladowe misie oleofarmu mają znacznie mniejszą zawartość omega3, a tez się chwalą, ze to dzienne zapotrzebowanie i więcej niż 1 dziennie nie wolno). Więc chyba bym tej większej dawki wysycającej nie stosowała tak długo, jak producent każe. Albo w ogóle... Szczególnie jeśli w diecie małej są orzechy, tłuste ryby, oleje bogate w omega3... No ale najlepiej by było pediatrę podpytać. Przynajmniej ja pytałam i naprawdę nie żałuję smile

                Jeśli chodzi o podawanie, to może zje te żelki, A jak nie, to trzeba w żarciu podać. Moja panna też nie lubi suplementów i w tym wieku po prostu przemycałam w łyżce kremu czekoladowego, zupce czy czymkolwiek innym. Teraz już sobie da wytłumaczyć, ze to są takie syropki-muszkieterowie, których musi połknąć, żeby zrobili porządek ze złymi bakteriami-bandytami w jej brzuszku, ale niestety muszkieterowie nie wycierają butów i dlatego tak paskudnie smakują. Zwykle mi się uda ją rozbawić sugestią zjedzenia wycieraczki + scenką walki syropku-muszkietera z bakterią-bandytą, zanim zwymiotuje wink. Zwykle... confused
                • nikulam Re: Kilka pytań 30.11.12, 15:50
                  Dziękuję że odpisałaś. Nie wie działam o tej dziennej dawce 10. Sprawdziłam na mleku i mam tam info,że w 100ml płynu jest 1,4 D3, czyli moja wypija max 500ml dziennie, czyli dostaje max 7 , na żelkach z tranem mam info,że w 2 żelkach dziennie jest 0,52 czyli wychodzi na to,że nawet jak wypije maxymalną ilość mleka na jaką ją staćsmile i zje 2 żelki tranowe to nie przekracza dziennej dawki.
                  Kaszek nie jada, jogurciki bardzo ostrożnie na zasadzie sprawdzania jak tam jej alergia. Sprawdziłam ten syfiasty danoneksmile ,który czasem jej daje ostatnio i tam jest info,że zawiera 1,25, czyli sumując wychodzi 8.77 , z ryb jada łososia tak 2 razy w tygodniu, orzechów niestety nie chce, choć staram się rozkruszać na miazgę i trochę dodawać, czasem wypija też albo zjada mleko sojowe/deserek sojowy wzbogacony wit D.
                  Myślę,że póki co chyba nie przekracza tej dziennej dawki. Dziękuję ci za informację, nie wiedziałam o tym, teraz będę mogła zliczać sobie ile zjadła w danym dniu, np. ile mleka wypiła (czasami wypija tylko jakieś 150ml dziennie) i może wtedy dawać te żelki z tranem,a tak to chyba odpuszcze rzeczywiście.
                  Przy najbliższej wizycie u lekarza pediatry również o to podpytam.
                  Super,te Twoje metody przemycania leków!smile Córeczka ma bardzo kreatywną Mamę!

                  • mama-cudownego-misia Re: Kilka pytań 30.11.12, 16:13
                    Nie ma za co smile. To ja przepraszam za początkową wredność, po prostu odniosłam wrażenie, ze zaszkodziłam tym wychwalaniem eyeq i dostałam ataku humorzastości smile.

                    A tak z ciekawości, powiesz mi, jakie masz żelki? Bo pierwszy raz się spotkałam z tranem o tak niskiej zawartości D3 w składzie. A ile mają omega3? Bo w sumie na dłuższą metę nie powinna dziennie dostawać więcej, niż ta dawka podtrzymująca z eyeq (nie mam teraz jak sprawdzić, ale to chyba 800 mg było). jak dostaje rybę, to w tym dniu bym nawet nie dawała w ogóle, chyba ze ryba była długo gotowana, bo wtedy szlag omega3 trafia.

                    I to nie jest tak, że jak raz czy dwa razy w tygodniu trochę przedawkuje D3, to zaraz kamicy nerkowej dostanie, a jak wypije raz 150 ml mleka, to krzywicy. Możesz tak mniej więcej dawać, a nie wyliczać za każdym razem, jak niżej podpisana swego czasu tongue_out

                    Za to syfiaste danonki warto robić w domu smile Wystarczy zmiksować w blenderze twarożek, śmietanę/jogurt, miód/cukier i owoce, np. rozmrożone truskawki czy banana. I zdrowiej, i pyszniej. A przy okazji można eyeQ przemycić.
                    • nikulam Re: Kilka pytań 30.11.12, 16:32
                      Ależ ja się absolutnie nie gniewamsmile
                      Przyznam,ze nie znam się ta tymsad Popytałam farmaceutkę , powiedziałam,że pluje mollersem w syropie i powiedziała,ze najczęściej rodzice kupują JUVIT gumisie z tranem, więc pewnie smaczne.
                      Skład:
                      olej z wątroby dorsza w 2 żelkach 210mg
                      w tym:
                      omega 3
                      DHA 11mg
                      EPA 11mg
                      witamina A 64 (8% ZDS)
                      witamina D 0,52 (10% ZDS)
                      Kurcze one chyba faktycznie jakieś kiepskie są.
                      Tak wiem, że nie trzeba tak ostro wyliczać na każdy dzień,ale mimo wszystko postaram się trzymać tak mniej wiecej w granicach skoro dzięki Tobie już je znamsmile
                      Dopiero od niedawna córce mija alergia na mleko krowie i na jaja, tak póki co słabo eksperymentuje z nabiałem . Jej nic praktycznie nie smakujesad Jedynie co to właśnie tego syfiastego danonka (też tylko waniliowego) czasem się skusi i zje,ale nie będę się poddawać i robić, może w końcu zje.
                      Na tych żelkach eye Q jest info:
                      omega 3
                      EPA 2 żelki: 186mc, 6 żelek- 558mg
                      DHA 2 żelki : 58mg, 6 żelek- 174 mg
                      omega 6
                      GLA 2 żelki- 20mg, 6 żelek- 60mg

                      • jaewa2009 Re: Kilka pytań 30.11.12, 17:10
                        A ja jeszcze raz zapytam smile jak długo podawałyście eye g ? My kończymy drugą butelkę
                      • mama-cudownego-misia Re: Kilka pytań 30.11.12, 18:16
                        A wiesz, Małgosia też się od nabiału trzymała z daleka, nawet jak już nie miała objawów alergii. Tylko kozi jej wchodził, i też raczej nie mleko, a przetwory - sery, serki homogenizowane na słodko, jogurty... Potem się zresztą na kozie też uczuliła na chwile po szczepieniu, ale to już ostatnie podrygi alergii były, alergolog kazał wrócić na pół roku do bebilonu pepti i znowu rozszerzać. Teraz wcina wszystko, okazało się nawet ostatnio, ze zupełnie dobrze toleruje "słodkie" krowie mleko, wypija po 2 szklanki i jej nie szkodzi (a niby miała mieć zmniejszoną tolerancję laktozy).

                        generalnie w jej przypadku dobrym rozwiązaniem na nicniejedzenie okazał się szwedzki talerz - zgarniasz, co masz w lodówce, kroisz w kostkę i niech sobie dziecię samo komponuje śniadanie czy kolację. No bo w końcu ona wie najlepiej, co jej szkodzi i czego potrzebuje...
                        • aga-600 Re: Kilka pytań 01.12.12, 00:46
                          dzieki kochane mamy! kupilam malej tran moollers.na opakowaniu pisze od 3 roku .mala bedzie miala 2 latka dopiero wiosna ale panie w aptece zapewnialy ze mozna juz dawac , tylko mniejsza dawke.po pol lyzeczki.kupilam, zobaczymy. Hania nie jest poki co na nic uczulona wiec podobno nie powinno byc klopotu. o eye g myslalam dlatego, ze mala jest bardzo nadpobudliwa, dosc nerwowa i malo spi!!!!!!!!!!!tak , jakby bylo szkoda jej czasu na spanie! jest tez strasznie ale to strasznie ruchliwa.ja przy niej nie moge nawet nic zjescsad albo w biegu, na raty....... na ale to moze taki jej uroksmilejest w koncu przecudnym dzieckiemsmilepisze do was po porade, poniewaz z mala nie jezdzimy juz na wizyty do lekarzy.mimo , ze jej stan po urodzeniu byl krytyczny 1kg, 1p apgar, zapalenie pluc i tak dalej to pieknie z tego wyszla.ciagle jezdzilismy na kontrole ale ani razu dlatego , ze sie dzialo.odpukac, nie miala jeszcze goraczki, przeziebienia, uczulenia, wymiotow ani innych chorob. moze 2 razy dwudniowy katarek przy zebach i troszke zapchany nosek zima.ale do czego daze...... nie jezdzimy juz do lekarzy wiec nie bardzo kogo i kiedy mam podpytac.po urodzeniu Hania dostawala duze dawki witamin.do dzis dostaje cembion multi, cembion zwykly, omega med, bio gaje.przy tranie zrezygnuje z cembiona multi ze wzgledu na wit.d i a.a, i bylo przedtem zelazo.mleko enfamil-wypija okolo 4 butelek po 210ml z dodatkiem kaszek.pije jeszcze w nocy.a co u was? dajecie jeszcze zestawy witamin? u nas byla skrajna hipotrofia wiec lekarze kazali dawac. ale teraz mamy wage cos ponad10 kg wzrost ponad 80.nie wiem, co jeszcze jej dawac, a co odstawic...... a duze dawki wit c poniewaz mocz jest zasadowy a nie kwasny.
                          • mama-cudownego-misia Aga, 01.12.12, 09:32
                            No ale nie żartuj, jak to nie chodzicie do lekarza? W ogóle, nawet rodzinnego nie macie?

                            Słuchaj, to jest tak, że różne suplementy diety i witaminki często mają te same składniki - dublujesz, przedawkowujesz, możesz zaszkodzić, czasem całkiem poważnie.
                            Panie w aptece nie są zbyt kompetentnym źródłem informacji, tym bardziej, że najwyraźniej nie mają obrazu całości: Twoje dziecko już z samego mleka modyfikowanego, które wypija, dostaje więcej, niż bezpieczną dawkę D3, bo jakieś 12 μg. Ze wszystkich sztucznych źródeł nie powinna dziennie dostawać więcej, niż 10 μg, chyba że w danym momencie pediatra stwierdzi, ze potrzebuje.
                            Te 12 μg to jeszcze tragedia nie jest, ale do tego dochodzi cebion multi (nie wiem, ile dostaje), pewnie jakieś kaszki czy danonki z D3 w składzie, i jeszcze masz dawać tran, który też D3 zawiera? Pół porcji to dodatkowe 5 μg. No litości. Poczytaj o skutkach przedawkowania D3.

                            No i nie wygłupiaj się nawet, nie łaź po forach, tylko spisz, ile dziecko czego bierze, ile pije mleka modyfikowanego i idź z tym do lekarza, niech ustali, co dziecko ma brać teraz w zimie (potem na lato znowu trzeba iść).
                            Naprawdę słuchając pań w aptece czy co gorsza szukając odpowiedzi na forach możesz dziecku krzywdę zrobić. Szczególnie że ona nawet 2 lat jeszcze nie ma uncertain
                            • mama-cudownego-misia Re: Aga, 01.12.12, 09:48
                              Acha, i to nie jest tak, że jesteś skazana na suplementy i nie ma alternatywy. Aktualny pediatra mojej córy zdecydował o włączeniu eyeQ, bo panna poszła do zerówki i chciał jej pomóc, ale jak się da, to staramy się zwyczajnie zdrowo żywić. Te same składniki, które są w suplementach, znajdziesz w:
                              - krótko podgrzewanych tłustych rybach (łosoś, makrela, sardynki... najlepiej pieczone albo na parze) - 100 g 2x w tygodniu w zupełności wystarczy
                              - orzechach (szczególnie włoskich - wystarczy 5 dziennie i ma swoją dawkę omega3, ale lepiej zmielić, bo inaczej się gorzej wchłania). Możesz również wprowadzić do diety mielone migdały czy pestki dyni.
                              - awokado
                              - zimnotłoczonych olejach, szczególnie lnianym (ale on ma niestety mocny smak i szybko się psuje), rzepakowym, sojowym, z orzechów włoskich...
                          • aga-600 MCM 01.12.12, 16:23
                            ale mnie nastraszylas........ale to i dobrze. lekarza rodzinnego oczywiscie mamy.z mala tak do 8 miesiaca jezdzilismy nawet kilka razy w tygodniu po specjalistach na kontrole i zapobiegawczo rehabilitacja vojta.nigdy zaden lekarz nie mial zastrzezen ani nic sie nie dzalo. wszystko ok! neanatologa mielismy bardzo dobrego we wroclawiu. badala mala co dwa tygodnie. pozniej stwierdzila, ze wizyty tylko jak bedzie sie cos dzialo. co 2 miesiace byl neurolog. ostatnio bylismy we wrzesniu. mamy pokazac Hanie jak skonczy dwa lata. to tylko zwykle kontrole. neurolog (a jezdzilismy nawet do dwoch) mowila caly czas ze wszystko jest bardzo dobrze a ostatnio, ze mala pod wzgledem fizycznym i intelektualnym jest duzo lepiej rozwinieta od wielu dzieci urodzonych o czasie i bez kaplikacji.tak wiec neanatolog i neurolog nie dawali nam zlecen na dalsze kontrole.tak jeszcze jedziemy w lutym do okulisty ale tam tez bylo ostatnio wszystko ok.ale zobaczymy teraz. nasz lekarz w przychodzi to pediatra i neanatolog.tez mowi ze wszystko ok jak bylismy we wrzesniu na szczepieniu. nie bylo zadnych zastrzezen,nie zapytalam tylko o te witaminy. a tak duze dawki witamin zalecila lekarka we wroclawiu.kilka razy sie pytalam, czy ma caly czas brac.mowila ze tak.no ale juz od dluzszego czasu tam nie jezdzimy.informacjami wymieniamy sie na moiejscu z kolezankami ktore maja dzieci w podobnym wieku, masz racje, tran wstrzymam. tylko omega med i bio gaja.czasmi wit.c.nic wiecej.a jak bede mogla to zapytam lekarza chociaz oni podchodza do tego bardzo lekko!!!!!! nasza rodzinna pewnie mnie jakos skwituje! ale trudno.a z ta wid d, z przedawkowaniem sa jakies objawy? mala tylko duzo pije ale sama nie wiem.ostatnia morfologia wyszla bardzo dobrze tylko jeden enzym watrobowy ponad norme. tak ma od urodzenia.lekarz powiedziala , ze u malych dzieci to tak jest. mozna zrobic jakies badania czy nie przedawakowalismy? a wit, d mala dostawala jeszcze w kapsulkach jak byal malutka. potem sami odstawilismy.ale takie mielismy zalecenia.napradwe.kurcze, az sie boje, ze ta wit.d mogla jej zaszkodzic. mozna to jakos sprawdzic?????? bardzo dziekuje za podpowiedzi bo od lekarzy trudno cosc wyciagnac i nie specjalnie chca rozmawiac na takie tematy.
                            • mama-cudownego-misia Re: MCM 01.12.12, 18:30
                              Nie no, spokojnie, na 99,9% nic się złego nie stało. Nie Twoje jedno dziecię pędzone na witaminach, u Gosi w przedszkolu jest agentka, która daje 3 różne preparaty witaminowe (skład identyczny właściwie) i bardzo z siebie zadowolona, a dziecię żyje i nawet normalne dość. Dzieci są odporne wink.
                              Ale sprawdzić zawsze można, badając poziom D3 i gospodarkę wapniowo-fosforanową. Zwyczajne badanie z krwi, nawet nie za jakieś straszne pieniądze, w większości labów zrobisz.

                              Ten omegamed to ten z D, czy ten z DHA?

                              > tak duze dawki witamin zalecila lekarka we wroclawiu
                              Nie no, wierzę, i pewnie były potrzebne. Pytanie tylko, czy nadal są, bo mam wrażenie, ze to dość dawno temu było?
                              Mi naprawdę nie chodzi o podważanie zaleceń pediatry, bo przecież one się nie brały znikąd, tylko o to, że własnie pediatra powinien decydować o dawkowaniu D3 czy suplementach (a już szczególnie ich stosowaniu i dawkowaniu poniżej wieku ustalonego przez producenta). No i że to nie jest tak, ze jak raz coś ustali, to już do 18 r.z. dajemy tak samo.
                              I tylko o to chodzi smile Głowa do góry, po prostu spisz, co mała bierze i idź do pediatry zapytać, co z tymi witaminami smile
                              • aga-600 Re: MCM 01.12.12, 22:42
                                dzieki!!!! omegamed jest z dha.na szczesciesmilemi dokladnie tez o to chodzi, ze nie wiadomo jak dlugo moze te witaminy przyjmowac.dlatego odstawie cembion multi i dopytam lekarza co mala jeszcze potrzebuje. je dosc ladnie, dbam o to zeby bylo roznorodnie, wiec mysle ze w jedzeniu ma duzo witamin. bardzo dobrze wyszla jej hemoglobina co u dzieci czesto jest niska wiec chyba nie jest tak zle. ale zawsze dobrze poznac opinie innych mamsmilemy, mamy wczeniakow za bardzo chcemy zeby bylo dobrze a czasami mozna faktycznie zaszkodzic......
    • toslawa Re: eye g 01.12.12, 11:20
      MCM musisz mieć super pediatrę, zazdroszcze smile U mnie w przychodni jest dwóch. Pierwsza kobitka leczyła starszaka (dodatkowo jest też alergologiem) z wiecznych katarów...po paru miesiacach stwierdziła że ....ONA już nie ma pomysłu co mu dać.......
      Druga do której chodzę jest troszka lepsza, ale jej pierwsze pytanie jest...CO MA MI PRZEPISAĆ smile.....czyli ja jej mówie jak ma leczyć....Prywatna znowu idzie na całość i często schematycznie...kolki - debridat, nutramigen, katar - fanipos, kaszel - eurespal, baktrim wink
      Żadna nie mówiła o jakiś przeliczaniach d3, kazały dawać maluchowi po kroplelce i też się zastanawiam czy dawać bo on pije przeszło 800 ml nutramigenu.....
      Niestety i ludzie poprostu szukają potem pomocy na necie.....bo lekarze leczą tak sad
      Ja nie mam pomysłu na lekarza, bo jak pytam to w pobliskich przychodniach tak to wyglada, a na prywatnego nie zawsze mnie stać.
      • mama-cudownego-misia Tosławo :-) 01.12.12, 15:25
        > Żadna nie mówiła o jakiś przeliczaniach d3, kazały dawać maluchowi po kroplelce
        > i też się zastanawiam czy dawać bo on pije przeszło 800 ml nutramigenu.....
        > Niestety i ludzie poprostu szukają potem pomocy na necie.....bo lekarze leczą t
        > ak sad
        Ale to zupełnie nie tak smile Własnie dlatego nie można dziecka leczyć w necie, ze każde jest inne i ma inne potrzeby. Moja panna szczególnie w niemowlęctwie okresowo brała po 20-40 μg D3, jednocześnie pijąc mleko modyfikowane. Bo potrzebowała, a pediatrze wystarczył tak naprawdę rzut okiem na klatkę piersiową i po z lekka krzywiących się żebrach widział, ze potrzebuje. A były też takie okresy, kiedy ograniczaliśmy wszystko, co miało D3, nawet kaszki w domu robiłam, bo młoda miała krzywy łeb i za szybko jej się "utwardzał", utrwalając spłaszczenia.
        Niemowlaki często szczególnie w Polsce dostają dodatkowo D3, mimo że piją mleko modyfikowane, bo słońca u nas mało. A już wcześniaki szczególnie, bo mają miększe kości, większe niedobory, etc. Dlatego przypuszczam, ze Twoje dziecię nie bez powodu dostało dodatkowo D3.
        W samodzielne przeliczanie D3 możesz się sama pobawić u starszego dziecka, które żłopie dużo mleka modyfikowanego, no i jeśli chcesz sprawdzić, czy aby mleko+suplementy+tran/witaminki to nie będzie za dużo... Ale od ustalania dawkowania D3 (w tym tego z suplementów) dla konkretnego dziecka w konkretnym momencie jego życia i w określonej porze roku jest lekarz i naprawdę dziwi mnie, ze ktoś woli takich informacji szukać w necie.

        > Prywatna znowu idzie
        > na całość i często schematycznie...kolki - debridat, nutramigen, katar - fanip
        > os, kaszel - eurespal, baktrim wink
        Nooo... Mój pediatra tak samo i się nie skarżę smile jedyne, na co się skarżę, to to, że tak chętnie sięga po suplementy i wspomagacze. Ja tam wolałabym powalczyć dietą wink

        > MCM musisz mieć super pediatrę, zazdroszcze smile
        No, mam. Na początku miałam szczęście i trafiłam na doskonałych prywatnych neonatologów, ale nie będzie mi neonatolog 5-latki leczył przecież... teraz nie mam żadnego dobrego prywatnego (i to jest problem w weekendy), za to mam zupełnie sensownego państwowego (i upatrzonego drugiego w innej przychodni na wszelki wypadek, gdyby ten się zwolnił, bo w przychodni Gosi są częste roszady kadrowe). Żeby nie było, ze takie mam szczęście i jest blisko domu - jeżdżę do niego przez pół miasta uncertain
        A w weekendy chodzimy do sensownego POZ-eta (dla dorosłych, nie pediatry) z zupełnie innej przychodni, w której są weekendowe dyżury, płacąc za wizytę (bo nie chcę młodej tam przepisywać - pediatrę mają kiepskiego). Babka się wcale nie wstydzi pytać "a co pediatra na to przepisywał? tongue_out"

        > U mnie w przychodni jest dwóch.
        > Pierwsza kobitka leczyła starszaka (dodatkowo jest też alergologiem) z wiecznyc
        > h katarów...po paru miesiacach stwierdziła że ....ONA już nie ma pomysłu co mu
        > dać.......
        Przynajmniej uczciwa. Wiesz, ile razy to słyszałam przy kolkach czy zaparciach młodej? No niestety to nie jest auto, w którym się gaźnik wymieni i jest jak nówka. Walka z kolkami trwała pół roku, z zaparciami ponad rok, z paskudną bakteria powodująca przewlekłe biegunki 4 miesiące + rok profilaktycznego brania probiotyków. To nie oznacza jeszcze, ze młoda była źle leczona. Po prostu czasem ograniczenie objawów to wszystko, co się da na danym etapie zrobić.
        • aga-600 MCM 01.12.12, 16:41
          A..... i naprawde ja nie lecze dziecka w necie. wizyt u lekarzy mielismy bardzo, bardzo duzo.i to u samych dobrych specjallistow. teraz juz prawie wcale nie jezdzimy a z doswiadczenia wiem ze u nich licza sie konkrety. jeszcze nie bylam u lekarza tylko po to , zeby dobrac witaminy.moze faktycznie pojde. chcialalam tylko dowiedziec sie jak to wyglada u innych dzieci,poznac opinie innych mam.tylko tyle.a co do lekarzy, to mam tez takie doswiadczenie, ze bylam u trzech pytalam o to samo i dostalam trzy rozne odpowiedzi. wiec sama musialam wszystko wyposrodkowac.
          • mama-cudownego-misia Re: MCM 01.12.12, 18:47
            > jeszcze nie bylam
            > u lekarza tylko po to , zeby dobrac witaminy.
            Iiii... to Ty szanujesz czas swojego pediatry smile
            Ja go raczej nie kłopoczę kaszelkami czy biegunkami, chyba że widzę, ze sobie sama nie poradzę, ale za to kwestie witamin czy ewentualnych poprawiaczy odporności/apetytu/zachowania/wypróżniania jednak z pediatrą ustalałam, przynajmniej jak młoda mniejsza była (bo teraz jednak stawiam na zdrowe żywienie i sztuczności daję tylko w ostateczności - jej aktualny pediatra ma tu trochę odmienne zdanie, a kompromisem jest stałe podawanie eyeq + zestaw witaminki i rutinacea przy pierwszych oznakach choroby).
            I jakoś się żaden pediatra o takie pytania nie obrażał smile
            • mama_janka007 MCM- zelki 02.12.12, 21:57
              nie wiem czy juz bylas- ale w superpharmie jest teraz promocja zelkow- wykupilam polowe tego co mieli na stanie ale cos tam jeszcze zostawilam wink ta wielka paka przeceniona ze 170 na 105 zl.
              • mama-cudownego-misia hyy 02.12.12, 22:15
                Dzięki, ze mi zostawiłaś druga połowę! Nie byłam, bo najpierw padłam na przedszkolną zarazę, a potem usuwałam skutki niewielkiego pożaru w domu (okazało się, że moja pralka ma opcję "pranie z wstępnym zionięciem ogniem" smile) Ale we wtorek będę i wykupię to, co zostało.
    • toslawa Re: eye g 02.12.12, 12:35
      Hej nadal mnie nutruje ta witamina d3 wink Swojego pediatre bede zamęcząć w tym tygodniu ale może MCM rozwieje moje watpliwości.
      Wituś wypija ok 800 ml mleka to mi wychodzi 9,6 witaminy d3 (nie umiem znaleźć tego symbolu mikro wink) Jak policzyłam ile ma jedna kropla vigantolu to mi wyszło że 16,6. No to wychodzi bardzo dużooooo razem (vigantol 500 mikrogramów w ml czyli w 30 kroplach) a niby bezpieczna dawka jak poczytałam jest 10 a dopuszczalna 15. Od razu npisze lekarka traktuje go jak normalne donoszone dziecko, nie wcześniaka, więc mam wrażenie że oni z biegu dają tą witamine.
      Teraz starszak - bierze tylko eye q a tam witaminy d3 wogóle nie ma, do tego od dwóch tygodni ma odstawiony cały nabiał. Z tego wynika że powinnam mu suplementować??
      • mama-cudownego-misia Re: eye g 02.12.12, 13:23
        Kotek, ale Ty masz niemowlę smile I zima jest, słońca nie uświadczysz.
        Wprawdzie niby w modyfikowanym ma wystarczająco dużo, ale może ma krzywy łepek, duże ciemiączko, żebra mu sie wyginają, jak mojej pannie?
        Spytaj lekarza, ale nie traktuj tych norm jako jedynie właściwych.
        • mama-cudownego-misia Re: eye g 02.12.12, 13:41
          Chodzi mi o to, żeby być świadomym, że jest coś takiego, jak bezpieczna dawka D3 czy dobowe zapotrzebowanie na omega3, jeśli same dobieramy dziecku suplementy. I o to, żeby czytać ulotki i nie dawać tego samego w kilku różnych preparatach o podobnym składzie.

          Ale sporo niemowlaków dostaje szczególnie w zimie 1 kroplę vigantolu, a sporo wcześniaków okresowo nawet więcej. I taki pediatra się zna, więc można mu zaufać w tej kwestii smile
    • jak47 Re: eye g 04.12.12, 23:34
      A ja mam pytanie, czy podawałyście najpierw 15 ml zgodnie z ulotką? Ja zaczęłam od 5 ml, czyli od dawki podtrzymującej. Z tym, że to 5 ml to bardziej łyżka stołowa niż łyżeczka z dawkowania na opakowaniu. W sumie zawsze się zastanawiam dlaczego na wszystkich syropach dziecięcych 5 ml odpowiada łyżeczce, skoro to jest łyżka stołowa...
      • mama-cudownego-misia Re: eye g 05.12.12, 06:05
        Jeśli młoda wcześniej brała jakieś omega3 (np. kidabion, tran), to nie dawałam tej większej dawki, bo uznawałam, ze już jest wysycona. A jesli nie, to dawałam.
        Za to masz chyba jakieś płaskie łyżeczki - w moja wchodzi dokładnie 5 ml, bez przepełniania. Duża ma 12 ml. Z tym, ze i tak kubeczki od syropków wygodniejsze smile
        • mama_janka007 Re: eye g 05.12.12, 08:27
          lyzeczka lyzeczce nierownasmile w niektorych ktore mam miesci sie dokladnie 5 ml, w niektorych 3-4. ja tez zawsze kubeczki od syropow biore.
          i tak- podawalam ta dawke nasycajaca. podaje dalej w sumie.
    • toslawa Re: eye g 12.03.13, 09:47
      Hej spotkałyście się z reakcją że eye q wpłynęło niekorzystnie na zachowanie??? Młody dostawał pierwszy raz ma 6 lat, dostawał tą dawkę nasycająca 6 tabletek. Zrobił się okropny, niegrzeczny, krabny, nadpobudliwy......nie wiem...przypadek.....na razie zaprzestałam dawania i od jakiegos czasu jest lepiej. Nie idealnie ale lepiej.
      • mama-cudownego-misia Re: eye g 12.03.13, 10:20
        A wiesz, jedna mama tutaj miała podobne wrażenia, już zapmniałam, która. Ale to może też być przypadek, ja bym spróbowala za kilka tygodni znowu.
        • misty-1 Ło jezu! 12.03.13, 21:12
          Na 80 postów w tym wątku - 38 popełniła MCM. Pozostałe 42 posty to ogół pozostałych uczestniczek forum. Podobna proporcja jest w wielu innych wątkach. Ło jezu! Czym MCM zapełniłaby wolny czas i życie, gdyby nie to forum... ?
          • tekla897 Re: Ło jezu! 13.03.13, 06:51
            I dobrze. Przynajmniej mądrze pisze, jak się do niej wysle e-mail, pomaga. Też tak spróbuj, zamiast się żalić na MCM. Pozdrawiam.
      • katgaj1 Re: eye g 13.03.13, 09:36
        Tosława ja tez miałam taki przypadek i z tego co czytam nie jesteśmy odosobnione.
        Na nerwowośc i nadpobudliwośc mogą działać kwasy omega 6 dlatego w takich przypadkach lepiej dawać same omega 3.
        każde dziecko jest inne i każde ma inne zaburzenia neurologiczne
        mój ma np podejrzenie padaczki i te omega 6 i wiesiołek mogą właśnie niekorzystnie wpływać

        przymierzam się do zakupu samych omega 3 na razie daję tran Kirkmana
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka