Dodaj do ulubionych

Problem z przedszkolem

12.06.13, 21:20
Może są tutaj mamy, które mają jakieś doświadczenie w tej kwestii. Złożyłam wniosek o przyjęcie córki do przedszkola. To placówka niepubliczna, ale jedyna w naszej gminie. Wszystko było OK ("Tak, tak, oczywiście"), dopóki nie dowiedzieli się, że moja 4-latka nie mówi, ma spore opóźnienie rozwojowe, nie chce jeść, jest mało sprawna fizycznie (ale spokojnie sama sobie radzi, tyle że trochę wolniej niż większość dzieci), ciągle w pampersie... Wtedy właścicielka stwierdziła, że takiego dziecka nie przyjmą. W grupie jest ok. 25 dzieci. Wiem, że w tym roku była przynajmniej czwórka dzieci też jeszcze zapieluchowanych (3- i 4-latki) i to akurat nie stanowiło problemu. Tyle że te dzieci innych że tak powiem deficytów nie miały. Jest dziecko z zaburzeniami ze spektrum autyzmu (akurat znam osobiście, jak ktoś nie wie o autyzmie, to raczej by się nie zorientował, no ale...) i dziewczynka, która ma trudności z poruszaniem się (mpd). Odniosłam wrażenie, że największym problemem w przypadku mojej córki jest dla właścicielki przedszkola to, że nie mówi i czasami właściwie nie do końca rozumie, czego się od niej oczekuje. Trochę chciałam się wyżalić, ale mam pytanie, czy ktoś może wie, czy przedszkole może tak po prostu odmówić przyjęcia dziecka, na zasadzie bo nam nie odpowiada? Zażyczyłam sobie odmowy przyjęcia małej na piśmie, mam dostać po weekendzie, ale już zastanawiam się, co dalej...
Obserwuj wątek
    • zuzu-and-more Re: Problem z przedszkolem 12.06.13, 21:33
      Nie wiem dlaczego nie przyjęli dziecka... Może to wcale nie z Waszej winy. Czasami dyrektorzy są po prostu ograniczeni przepisami, może mają za mało personelu itp.

      A masz orzeczenie o niepełnosprawności? Może w tym tkwi problem, na dzieci z orzeczeniem są dużo większe pieniążki z budżetu
      • ewa-mamazosi Re: Problem z przedszkolem 12.06.13, 22:20
        Witaj powiem tak, że orzeczenie o niepełnosprawności nie bardzo ma jakieś znaczenie - to są słowa dyrektorki przedszkola integracyjnego do którego chciałam zapisać córkę. I powiedziała jeszcze, żeby starać się o orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego.
        Różnica w orzeczeniach jest taka, że w orzeczeniu o niepełnosprawności nie pisze jakie zajęcia powinno mieć dziecko, mam na myśli np logopedę, natomiast w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego już jest taki zapis. Moje dziecko ma takowe orzeczenie, w którym jest zapis o opóźnieniu mowy - u Zosi ze względu niedosłuchu, dziecko zaaparatowane. I tylko tyle, że powinna mieć zajęcia z logopedą, aha i jeszcze, ze może chodzić do przedszkola integracyjnego albo publicznego. Poza tym dziecko z takim orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego ma pierwszeństwo w przyjęciu. Należy udać się do poradni psychologiczno - pedagogicznej i złożyć wniosek o takie orzeczenie. Potem miałyśmy z córką spotkanie z psychologiem. Potem była komisja ( na której nie musiałyśmy być). Potem dostałam papier.
        Powiem jeszcze, ze w swojej karierze zawodowej miałam kilku uczniów z takimi orzeczeniami i to dla mnie była wskazówka jak z nimi pracować, na co najbardziej zwracać uwagę.
        Dodam jeszcze, że na dziecko z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego przedszkolu przysługuje subwencja czyli dodatkowa kasa. I wiem też, że w wielu przypadkach przedszkoli prywatnych dyrektorzy nie pobierają już czesnego za takie dziecko bo jeszcze im reszta zostaje wink
        Jak masz jakieś pytania to chętnie odpowiem, o ile będę umiała smile
        • ewa-mamazosi Re: Problem z przedszkolem 12.06.13, 22:30
          Aha zapisując dziecko do przedszkola integracyjnego tylko z orzeczeniem o niepełnosprawności to byłoby traktowane jako dziecko zdrowe - tak mi powiedziała dyrektorka. Dla mnie paranoja.
    • mama-cudownego-misia Re: Problem z przedszkolem 13.06.13, 01:43
      Zastukaj do MamyOlisia, ona jest świeżo po uświadomieniu przez Dyrektorkę przedszkola mojej córy, co jest obowiązkiem przedszkola i co w związku z tym możesz.
      • mama-cudownego-misia Re: Problem z przedszkolem 13.06.13, 02:00
        Chodzi mi o to, ze niepubliczne przedszkole nie tylko nie ma prawa Ci odmówić, ale też jeśli masz odpowiednie papiery, ma obowiązek zapewnić dziecku pomoc pedagoga specjalnego. Niepubliczne przedszkola podlegają pod kuratorium tak samo jak publiczne (tylko z prywatnymi jest gorzej), więc łaski bez
        • minia40 Re: Problem z przedszkolem 13.06.13, 08:51
          moje dziecko chodzi do Przedszkole Złota Rybka . Jest bardzo zadowolone. I przez to nie zmieniłabym na żadne inne przedszkole. tu
          • mama-cudownego-misia Re: Problem z przedszkolem 13.06.13, 09:56
            Oh tak, spamerko, i dzieci z całej Polski zjadą się do twojego przedszkola.
            • aaalicja2 Re: Problem z przedszkolem 13.06.13, 21:06
              Nie wiem czy dobrze rozumiem, przedszkole niepubliczne = prywatne tak?
              Niepubliczne wpisane do rejestru i podlegające kuratorium?
              Ja miałam podobną sytuację niedawno koniec maja.
              Laura, urodzona jak w sygnaturce, obecnie prawie 3 latka.
              Bez pieluchy od 2 urodzin, kontaktowa, gadatliwa, rozgarnięta jak na swój wiek (tak myślę smile, zna kolory, cyfry, liczby, literki co niektóre potrafi powiedzieć wyraz na daną literę i nazwać literkę zaczynającą dany wyraz), szybko łapie wierszyki i rymowanki, śpiewa dzieciowe piosenki (to po mamie taki ma talent smile
              Z wad/niedociągnięć - sama nie wiem jak to nazwać, problemem jest jedzenie i niechęć do jedzenia, związana ze mną, lubi zabawy samodzielne
              Byliśmy w maju na zajęciach adaptacyjnych - 2 razy w tygodniu przez 1,5 godziny, przedszkole prywatne, 15 osobowe, 2 opiekunki, własny ogród, grupa 3 i 4 latków - po prostu raj wg mnie dla dziecka.
              Laura płakała na zajęciach adaptacyjnych jak ją zostawiałam, nie było to długie zostawianie bo wychodziłam do szatni, a panie po 10 minutach z wrzeszczącą Laurą przychodziły do szatni.
              W czasie zajęć adaptacyjnych były 3 takie sytuacje, z tymże moja po intensywnym płaczu wymiotuje (były 2 wymioty, na szczęście złapane smile.
              Wypełniłam ankietę dotycząca zdrowia, wpisałam prawdę wcześniactwo retinopatię, operacje na przepuchlinę pachwinową, niechęć do jedzenia.
              Po zakończeniu zajęć adaptacyjnych pani dyrektor rozdaje zainteresowanym umowy a do mnie mówi, że musimy porozmawiać i mówi wprost że ona nie widzi Laury jako przedszkola w ich przedszkolu i nie podpisze ze mną umowy.
              Po prostu poczułam się jakby mi ktoś dał w twarz, spytałam dlaczego, odpowiedziała że będzie problem z pozostawieniem jej samej, bo będzie płakała, a nauczycielki muszą się zająć też innymi dziećmi.
              Wg mnie to standard że każde wyje i urządza histerie że chce do mamy ( u nas nie ma jakiegoś pokładania się na podłogę, walenia w ścianę itp., jest po postu zwykły dziecięcy płacz)

              Więc albo się przestraszyli wcześniactwa, albo po prostu wybrali dzieci "mniej problemowe".
              Ale długo to siedziało we mnie, naprawdę poczułam się okropnie, teraz w kolejnym przedszkolu jak opowiedziałam tą historię - to nauczycielka uświadomiła mnie że to po prostu wolny rynek - wolny wybór zwyczajne prawa rynku, są przedszkolem które musi zarabiać na siebie jak najniższymi kosztami, nie są im potrzebne dzieci które wymagają szczególnej uwagi i zaangażowania personelu.
              Przykre to szczególnie że dzieciaczki wcześniaczki naprawdę dużo doświadczyły, ale nic nie zrobisz, możesz nagłośnić sprawę - niech inni rodzice się dowiedzą o rzekomym "podejściu indywidualnym do każdego dziecka" i ich kompetencjach pedagogicznych.

              Także głowa do góry, jak masz oddać tam dziecko i po miesiącu zabrać bo zostanie pozostawione same sobie to po co?
              • ewa-mamazosi aaalicja2 13.06.13, 21:55
                aaalicja2 strasznie dużo ta Twoja córcia umie smile Jestem pod wrażeniem. Naprawdę super dziewczynka; moja może w połowie.
                Co do przedszkoli to niestety tak jest. Ja zapisałam moja pannę do niepublicznego, ale nastawionego też na dzieciaczki z problemami zdrowotnymi, coś obiło mi się o uszy, że planują może utworzyć grupę wcześniaczą, ale nie wiem co z tego będzie.
                Ja nie wiem jak to będzie z moją małą. Niestety jeszcze nie odpieluchowana, oporna strasznie. Dopiero zaczynająca coś tam mówić, powtarzać. Na szczęście z jedzeniem nie ma problemu, pochłania wszystko w dużych ilościach. No i najgorsze będzie odseparowanie ode mnie. Ale mam nadzieję, że wszystko będzie ok.
                • anetos00 Re: aaalicja2 17.06.13, 11:14
                  Aaalicja2 smutna opisana przez Ciebie sytuacja.Ja też jestem ze Szczecina i napisałam do Ciebie nawet na forum "Zakatek Szczecińskich Mam", gdyż też mam wrażliwego Synka z 2010r i szukam przedszkola dla Niego.Trochę późno ponieważ planowałam go jeszcze nie posyłać,ale jednak przebywanie z dziećmi jest nieząstapione.Chciałabym proszę zapytać Ciebie jakie to było przedszkole gdzie odmówiono Wam i te drugie przedszkole, do którego Córeczka chyba będzie chodziła? Jeśli wolisz na maila to : anetos00@gazeta.pl . Z góry serdecznie dziekuję i cieplutko pozdrawiam.
                  • aaalicja2 Re: aaalicja2 17.06.13, 14:21
                    Anetos odpiszę na "Zakątku", a niech tam niech wszyscy wiedzą gdzie są tak wspaniali pedagodzy, którzy nie dają dziecku nawet szansy.
                    • anetos00 Re: aaalicja2 21.06.13, 18:24
                      Alicja2 dziękuję za odpis na forum "Zakątek.." odpisałam tam i napisałam Ci też maila na gazetową pocztę.pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka