Dodaj do ulubionych

Refluks u starszaka

10.07.15, 20:45
Dziewczyny, czy ktoras z Was boryka sie z problemem refluksu u starszego dziecka? Pytam, bo jestesmy teraz na diagnostyce na oddziale i podejrzewaja ten problem zarowno u Michala jak i Jasia. Jestem zaskoczona. Tym bardziej, ze to wlasnie refluks (bez wymiotow, tzw. Cofajacy sie lub ukryty?) moze byc w duzej mierze odpowiedzialny za chorobska, ktore nas gnebia! To duze zaskoczenie ale i nadzieja, ze moze wreszcie odsapniemy. Nie chce sie nastawiac, ale juz 2 dni tutaj daly mi calkiem inny obraz, mamy tez rehabilitacje i instruktaz oddechowy, wyjde stad na pewno madrzejsza wink jestem ciekawa, czy macie doswiadczenia z choroba refluksowa u starszakow, czy to faktycznie mozna dobrze wyprowadzic i wyeliminowac czesc infekcji, glownie krtaniowych?
Obserwuj wątek
    • mmadziulek Re: Refluks u starszaka 10.07.15, 23:37
      Moje obydwoje dzieci (córka 6lat, syn 15mcy) mają refluks. Właśnie dopiero niedawno u córki również go zdiagnozowano , dostała leki, niestety pediatra alergolog, która chciała zająć się tym tematem zamknęła gabinet... Córka choruje ciągle,nieustannie i bez przerwy... podobno refluks może być tego przyczyną (ciągły stan zapalny) ale szczerze mówiąc nie widziałam poprawy podczas terapii ani zmniejszenia liczby infekcji po terapii. Teraz mam z nią wyznaczoną wizytę u laryngologa a potem pobyt na oddziale immunologii.
      Mały często "łapie" zap.oskrzeli, przy infekcjach zawsze charczy co podobno potwierdza refluks. Słabo reaguje na inhalacje dlatego często jednocześnie podajemy mu leki na refluks.
      Moje dzieciaki nie chorują "krtaniowo". Córka bardziej zatokowo, mały zap.oskrzeli.
    • patagonia_jas Re: Refluks u starszaka 15.07.15, 15:34
      Mój czterolatek miał zdiagnozowany refluks właściwie od początku - już na OIOMie stwierdzili, ale u niemowląt bywa to normalne. Wszystko jadł z zagęstnikiem plus syrop jakiś na Gastrotus, który nic nie pomagał. Ulewał przy poruszaniu się, w nocy mleko wychodziło mu nosem. Gardło miał wiecznie zaróżowione, zapach wymiocin z ust, a co najważniejsze - wiecznie charczał, zwłaszcza przy infekcjach. W zasadzie każda infekcja zaczynała się od wzmożonego charczenia. Przez ponad rok brał Omeprazol,trochę pomagało. Potem nauczył się z tym "radzić" i połykał od razu wszystko, co mu się podnosiło - widać było niejednokrotnie, jak coś jakby dłużej przełyka, ale charczy jeszcze przy infekcji. Po diagnostyce w szpitalu doszliśmy do wniosku, że zostawiamy ten problem, bo niby treść nie jest na tyle kwaśna, żeby uszkodzić przełyk.
      Czy to wpływa na częstość infekcji? Nie wiem, okropne zapalenie oskrzeli (3 tygodnie na intensywnej terapii) w wielu 8 miesięcy podobno mogło być spowodowane zachłyśnięciem. Miewa zapalenia krtani, inhalacje z pulmicortem od razu pomagają. Wiecznie ma katar albo kaszel. Ale zasadniczo moja "zdrowa" 6-letnia donoszona córka, która chodzi do przedszkola, choruje jeszcze więcej, więc sama nie wiem.
    • eda321 Re: Refluks u starszaka 05.08.15, 18:28
      U nas refluks "wyskoczył" w wieku 3 lat z kawałkiem. Objawy były ewidentne - wymioty, bekanie, katastrofalnie słaby apetyt, brak przybierania, choróbka z tym związane oczywiście też w tym powiększony migdał (przez refluks). Trafiliśmy na oddział alergologiczno-gastroenterologiczny w DSK w Białymstoku. Tam przeszliśmy (w sumie to ja przeszłam) wywiad odnośnie żywienia z p. dr Wasilewska (+ jej studenci). Wywiad trwał kilka godzin - "spowiadałam" się z każdego składnika i dostawałam wskazówki co tak co nie, co można włączyć dodatkowo. Nie wiem czy tam tak zawsze czy tylko ja trafiłam na pokazówkę ze studentami ale byłam zaskoczona dokładnością. Wydawało mi się że żywiliśmy się zdrowo a tu figa z makiem. Zalecenia jakie dostaliśmy były początkowo katastrofalne - zero nabiału, owoców cytrusowych, soków owocowych, warzywnych, zero smażonego, pieczonego, tłustego, bez ryb morskich i wędzonych, bez kakao, o słodyczach i jakiś przyprawach typu Vegeta nie wspominając ... 5 posiłków, ostatni posiłek ok. 1,5-2 godziny przed spaniem i maksymalnie ok. 100 ml picia. Łóżko pod kątem, aby pokarm nie miał ułatwionego cofania. Jak wyszliśmy ze szpitala byłam sceptycznie nastawiona co do możliwych efektów, ale wprowadziliśmy zalecenia, choć z dietą naprawdę było ciężko. Jakiż było moje zdziwienie gdy moje dziecko po około tygodniu powiedziało "jestem głodny" - to się nie zdarzało nigdy ... Poprawa była widoczna szybko po ok. 1-2 tygodniach poprawa dot. objawów z przewodu pokarmowego, potem zaniknięcie chrapania, zmniejszanie migdała i kolejny sezon jesienno-zimowy prawie bez choróbsk (wcześniej ciągle). Trochę się rozpisałam - ale generalnie leczenie refluksu u nas pomogło w eliminacji choróbsk. Po pół roku kontrolna wizyta w DSK w Białymstoku i stopniowo coraz mniej dragońska dieta - teraz je prawie wszystko i na razie ok. (ma już 6 lat)
      • misiekjasiek Re: Refluks u starszaka 06.08.15, 19:13
        Ja już teraz też widzę efekty, 3 tygodnie na diecie i częściowa eliminacja chrapania, Jasiek już nie zgrzyta zębami. U chłopców nie było widocznych oznak typu wymioty czy odbijanie, ja zgłaszałam zawsze zgrzytanie zębami, chrapanie, brzydki zapach z ust ale nie było to kojarzone z refluksem. Dopiero w Gdańsku uświadomili mi, że chłopcy mają tzw. refluks ukryty, treść cofa się tylko do pewnego momentu i wraca, po drodze podrażniając m.in. krtań i stąd te b. częste zachorowania. Nie wiem, na ile poprawa jest wynikiem samej diety i przestrzegania wysokiego ułożenia i lekkich kolacji najpóźniej o 17:00 a na ile wynikiem prawidłowego podawania leków i kontrolowania astmy (wreszcie!) ale jestem dobrej myśli, że ten sezon uda nam się przetrwać w lepszym klimacie niż ostatnio.
        Przy infekcjach i kaszlu mam podawać 2x10 mg Bioprazolu + tydzień po infekcji.
        • misiekjasiek Re: Refluks u starszaka 06.08.15, 19:21
          No i zapomniałam dodać, że poprawa zauważalna jest przede wszystkim w temacie infekcji. W lecie miewaliśmy notoryczne zapalenia krtani, teraz od wyjścia ze szpitala (3 tygodnie) nie mieli jeszcze nawet najmniejszego kaszlu - nie chcę zapeszać, ale te 3 tygodnie to naprawdę duży sukces. Od poniedziałku chodzą do przedszkola. Janek póki co ma odstawione leki p/histaminowe i to też ogroooooomny krok do przodu, bo bez nich do tej pory ani rusz (z tym, że wreszcie zdemaskowaliśmy wroga - jabłko).
          Udało nam się nawet zaszczepić p/ko ospie, co do tej pory u Michała było niemożliwe - ciągle choroby. Janek wreszcie po dwóch latach, dostał drugą dawkę szczepionki.
          Myślę, że zmiana sposobu podawania leków i profilaktyka refluksowa są naszym ratunkiem. Żałuję tylko, że tak późno trafiliśmy na diagnostykę.
          • kiki_11_11 Re: Refluks u starszaka 13.07.16, 20:38
            Czy po roku od tego postu nadal stosuje Pani dietę u dziecka? Mam podobny problem z refluksem. Dziecko ma 5 lat. Jestem załamana jak to będzie wyglądało, czy da się to chociaż skutecznie zaleczyc na dłuższy czas bez potrzeby podawania leków.
        • patagonia_jas Re: Refluks u starszaka 14.08.15, 14:04
          Misiekjasiek,
          A co to za dieta przeciwrefluksowa, tak w skrócie? bo nam nigdy lekarze nie sugerowali diety, oprócz małych a częstszych porcji i wczesnej kolacji.
          Mój Jasiek zjada prawie wszystko, zawsze miał apetyt mimo refluksu, a zwłaszcza pożera owoce, słodycze, kiełbaski, czyli wszystko zgagotwórcze... Nie lubi chyba tylko chleba i masła.
          • misiekjasiek Re: Refluks u starszaka 15.08.15, 10:08
            Głównie:
            - unikanie wzdymających potraw,
            - unikanie mocno gorących i mocno doprawionych potraw, zakaz podawania smażonego przede wszystkim wieczorem,
            - rezygnacja z produktów nabiałowych późnym popołudniem/wieczorem + kakao,
            - zakaz podawania napojów gazowanych, wody smakowej, soków typu Kubuś i innych gęstych (my mamy w zasadzie wszystkie soki wykluczone),
            - owoce podawać głównie rano i w południe,
            - słodyczy staramy się unikać, ew. podajemy je do 14-15, ale żadnych gum, cukierków, rzadko dostają czekoladę. Zamiast tego jakieś domowe ciasto albo paluszki, chrupki kukurydziane,
            - unikać wędlin wszelkiego rodzaju, trzeba wybierać najbardziej zbliżone do mięsa wink i nie są zbyt fajne wędzone, typu salami czy kabanosy,
            - sery - pleśniowe i wędzone odpadają,
            - zakaz wszelkiego rodzaju pół-produktów, czyli z paczki: sosy, zupy, mocne przyprawy,

            Dieta polega też na eliminacji fast foodów, chłopaki rzadko jedli pizzę czy żarło z maka, więc tu - że tak powiem - nie ma bólu wink

            Jakoś musieli to przeżyć, bo też są pożeraczami wszystkiego, co się rusza. W przedszkolu jedzą 3 posiłki i tam nie mam zbytniej kontroli (mogę jedynie blokować podawanie jabłek i soków) i jak widzę, że np. na obiad jedli racuchy i podwieczorek też był "mocny", to podaję 10 mg bioprazolu. Najtrudniej było przestawić babcię i dziadka, wczoraj chłopcy spali u dziadków, bo starzy wyrwali się na koncert. Jestem ciekawa, jakie było menu i o której wink

            Jak mi się cos jeszcze przypomni, napiszę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka