Dodaj do ulubionych

urodziłam w 25 tygodniu!

17.09.04, 21:02
w srode 8 wrzesnia urodzilam synka Szymonka w 25 tyg.wazyl 750g, dzis 640.
przyjmuje juz pokarm i został odłaczony od respiratora i sam oddycha.ale stan
jest ciezki. strasznie sie o niego boje bo to moj jedyny skarb!
czy macie jakies doswiadczenie?
kasia
Obserwuj wątek
    • hankam Re: urodziłam w 25 tygodniu! 17.09.04, 21:13
      Jest dosc duzy i silny jak na swoj wiek skoro oddycha, dobrze, ze przyjmuje
      twoj pokarm. Dluga droga przed wami, ale trzymaj sie i walcz o utrzymanie
      pokarmu. Odwiedzaj go jak najczesciej.
      A gdzie rodzilas?
      Trzymaj sie!
      • basiaf1 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 18.09.04, 12:20
        Witajsmile
        Ja urodziłam w 30 tyg ale synek był maleńki wazył 810 g apóźniej 715 g.
        Wszystko potoczyło się dobrze i teraz jest zupełnie zdrowym , cudownym
        dzieckiem. Na pewno wszystko będzie dobrze musicie się tylko uzbroić w
        cierpliwośc i czekać. Najważniejszy teraz jest spokój. Bądźcie z maleństwem jak
        najczęściej i bądźcie dobrej myśli, z pewnością będa lepsze i gorsze dni ale
        będzie dobrze. Gdybyście mieli jakieś pytania to forum wczesniaki są naprawdę
        skarbnicą wiedzy a wszystkie wczesniakowe mamy zawsze wam doradzą i pomogą.
        Trzymamy mocno kciuki , żeby wasz pobyt w szpitalu był jak najkrótszy
        p.s. Tak nawiasem mówiąc strasznie silne to wasze maleństwo!!!!smile))
        Pozdrawiamy
        Basia i Jaś
    • tiya Re: urodziłam w 25 tygodniu! 18.09.04, 14:35
      Witaj. Trzymam kciuki za Szymonka, a Tobie życzę duuużo siły. Maluszek dobrze
      sobie radzi-przede wszystkim sam oddycha. No i, co też bardzo ważne, toleruje
      pokarm. Niektóre wcześniaki całymi tygodniami walczą o te umiejetności. Moja
      córcia byłą większa (32tc, 1730g), ale pokarm zaczęła przyjmowac dopiero po
      miesiącu (zaczynała od 1ml...), a jeszcze dłużej była tlenozależna (choć obyła
      się bez respiratora).
      Zaglądaj tu, Kasiu. Dziewczyny potrafią podtrzymać na duchu(odczułam na własnej
      skórze smile). Czekamy na wieści o maluszku. Pozdrawiam Was.
    • ania.silenter_exunruzanka Re: urodziłam w 25 tygodniu! 18.09.04, 16:46
      Trzymaj się Kasiusmile. Ależ dzielny ten Twój synek - je i sam oddycha przy tak
      małej masie urodzeniowej! To dobry znaksmile)). Tak jak Ci napisałam na forum
      Chore dziecko...modlę się o zdrowie Szymonka. Jakbyś miała jakieś pytania to
      zawsze służymy pomocą - każda z nas była w Takiej sytuacji jak teraz Ty.
      pozdrawiam
      • tabaluga0 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 18.09.04, 20:12
        Dziekuje Wam dziewczyny za wsparcie.
        dzisiaj moj synek przybral 20 g , nadal sam oddycha.przyjmuje 5 cm pokarmu,
        niestety na razie nie mojego bo ja biore antybiotyki lae za tydzien juz mysle
        ze bede mogla mu podac swoje mleczko. tylko teraz walcze o utrzymanie laktacji.
        Kasia
        • hankam Re: urodziłam w 25 tygodniu! 20.09.04, 10:38
          Koniecznie zafunduj sobie elektryczny laktator (ja mialam Medela). Moja corka
          zaczela przyzwoicie ssac po 7 tygodniach od urodzenia (u was pewnie bedzie
          dluzej), zdarzaly mi sie w tym czasie kryzysy mleczne, ale sie udalo - karmilam
          trzy lata. Pij herbatki mlekopedne (jest bardzo skuteczna Herbapolu), jest tez
          jakies ciemne bezalkoholowe piwo, ktore mi polecano (nie uzywalam, bo nie
          lubie), kup jakies malutkie ubranko, na ktore bedziesz patrzyla sciagajac
          pokarm (mnie pomagalo) i odwiedzaj jak najczesciej malenstwo. Moze za jakas
          oplata moglabys nocowac na oddziale? Ja sie nie dalam wypisac, mialam zreszta
          sojusznika w osobie pani ordynator, ale to byly czasy przed reforma. A moze
          mozesz dostawac antybiotyki, ktore nie szkodza dziecku? Twoj pokarm jest
          najlepszy, bo dostosowany do potrzeb wczesniakow. Zdobadz ksiazke Sheili
          Kitzinger "Karmienie piersia" - mnie bardzo pomogla.
          Transfuzje to drobiazg, za pierwszym razem to przezylam, za drugim razem juz
          nie, bo widzialam, jak bardzo to dziecku pomaga. Respirator - moze twoj synek
          sie zmeczyl oddychaniem, na oddychanie potrzeba duzo energii.
          Pozdrawiam.
    • hanti Re: urodziłam w 25 tygodniu! 18.09.04, 20:36
      Kasiu, przedewszystkim ggratuluje tak silnego maleństwa. Teraz musisz tylko
      uwieżyć że wszystko będzie dobrze. Teraz bądź ze swoim synkiem jak najwięcej,
      mów do niego i wspieraj dla niego to co teraz dzieje się do okoła to
      przerażające przeżycie. Zoba czysz niedługo będziecie razem i szybko zapomnicie
      o tych strasznych chwilach.
      To naprawde bardzo dzielny chłopak !!!!
      pozdrawiam
      Ania z Kubusiem (27.01.02 -35 tydz) i Karolinką (17.12.03 -30 tydz)
    • axamit1 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 18.09.04, 21:01
      Twoj Synek to dzielny, silny Maluszek! Badz przy nim jak najczesciej, obecnosc
      mamy jest mu bardzo potrzebna... Jestesmy z Wami.
      Kasia Szymon & Krystianek
      • kleo10 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 20.09.04, 11:35
        Kasiu,
        Mam synka, urodzonego w 1 dniu 25 tygodnia z wagą 650gr. Teraz ma rok i 4
        miesiące (rok wieku korygowanego). Raczkuje i zaczyna chodzić. Osoby które nie
        znają jego historii nie rozpoznają że mają do czynienia z wcześniakiem.
        Gdybyś miała jakieś pytania służę pomocą.

        Pozdrawiam
    • mamagigusia Re: urodziłam w 25 tygodniu! 20.09.04, 13:21
      Ja urodzialam 27 lutego br. Igorka (26 tydzień ciąży), waga urodzeniowa 850g
      (najniższa 740g), dzisiaj maluch ma prawie 7 m-cy i rozwija sie prawidłowo
      (oczywiście zgodnie z wiekiem korygowanym). Pamietam jak sama szukałam pomocy
      po wyjściu ze szpitala, więc służe pomocą.
      Mój maluch miał zdiagnozowana dysplazje oskrzelowo-płucną, retinopatię
      (laseroterapia obu oczu), niedomkniety przewód Bottala, dwukrotnie przechodził
      zapalenie płuc, rózne zakażenia bakteryjne, 30 dni oddychał za niego
      respirator, wylewy dokomorowe I/II stopień etc.
      W szpitalu był do 14 maja br. - wypisowa waga 2130g.
      Pamietam te 'motylki w brzuchu' przy każdym wejściu na oddział.
    • hankam Re: Do Tabalugi 28.09.04, 11:20
      Tabalugo, odezwij sie!
      • tabaluga0 Re: Do Tabalugi 28.09.04, 13:23
        jestem
        jestem ciagle zabiegana. musze sciagac mleko a slabo leci.
        mój maluszek je juz po 8 cm. wazy 760.mial podwyzszona glukoze bo az 370 ale
        opanowali sytuacje - dzis mial 95.poza tym wyniki nawet dobre.dostal krew , juz
        3 raz.nadal pomaga mu w oddychaniu rurka.jutro skonczy 3 tyg. mam nadzieje ze
        najgorsze juz za nim.
        Kasia
        • zorka7 Re: Do Tabalugi 28.09.04, 14:08
          tabaluga0 napisała:
          > jestem ciagle zabiegana. musze sciagac mleko a slabo leci.

          Mi naprawdę pomógł w zachowaniu laktacji ( 8 miesięcy bez problemu - mimo ze
          nie karmilam) laktator aventu (isis). Z tym, ze z początku ciągnęłam się w
          dzień i w nocy równo co trzy godziny - i robiłam to tak długo dopóki nie
          osiągnęłam "dobrego wyniku" - to znaczy tyle samo mleczka co poprzednio, jakies
          120 ml z obu piersi, potem nawet 200 ml - co 3 gdziny. Nie poddawaj się,
          odciągaj - tylko nie rób tak by za każdym razem odciągać mniej mleka. To bardzo
          ważne, bo potem go mniej napływa - równia pochyła.


          Mama Bartusia wcześniaczka i Martynki, co spadła nam z ziemi do nieba
          • oyate Re: Do Tabalugi 28.09.04, 14:32
            Możesz też popijać herbatki dla kobiet karmiących, które wspomogą laktacje.
            Zdrówka dla maluszka życzę!!
    • monia23 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 28.09.04, 21:33
      Masz silniutkiego syneczka!! Gratuluję!! Ja mam Kacperka, urodzony 10.09.2004 w
      srodku 28 tc. Miał 980gram i 36cm. Długo nie mógł przyjmowac pokarmu (ja brałam
      antybiotyki), miał zalegania w żołądeczku. Teraz już je i doszedł do 8 ml.
      Troszkę przybrał na wadze (bo naturalnie wcześniej spadł) i ma już 1020g. Miał
      problemy z oddychaniem ale wreszcie oddycha na CPAPie i ma zmniejszane
      parametry. Już tak sobie radzi od 4 dni i jestem z niego dumna. Dziś widziałam
      jak się słodziutko uśmiechał, policzusie już mu się pulchniutkie robią, małe
      słoneczko!!! Też odciągam pokarm Aventem ISIS. I jest oki, coraz lepiej mi
      idzie, szybko i skutecznie (ręcznie w życiu nie doszłabym w tak szybkim dla
      mnie czasie do 120 ml z obu piersi, no czasem mniej zależy jak często
      odciągam). Nie martw się, będzie wszystko oki. Nasz Maluszek też do końca nie
      jest już na prostej drodze, znajdują się jakieś wachania i obawy, normalne. Ale
      ja jestem już niego spokojna, wierzę że będzie zdrowy i modlę się za niego, to
      mi pomaga utzrymywać optymizm. życzę Wam dużo zdrowia!! I cierpliwości, to
      pewnie szybko się nie skończy ale w końcu nasze skarby będą z nami w domku.
      Pozdrawiam papa !! mama Kacperka ;o)
      • oyate Re: urodziłam w 25 tygodniu! 29.09.04, 07:48
        Moniu po pierwsze gratuluję synka i życzę szybkiego przybierania na wadze (no z
        30-40 gram dziennie conajmniejsmile). Serdecznie pozdrawiam i życzę wytrwałości w
        ściąganiu pokarmu!
    • monia23 Dziękuję!! do Oyate 29.09.04, 16:42
      To bardzo miłe. Kacperek ma już dziś 1060 i całkiem nieźle idzie mu jedzonko.
      Już wcina 10ml czyli cały czas do przodu. Pozdrawiam również cieplutko i
      wszyskim mamusiom tych kruszynek dużo wytrwałości a kruszynkom zdrowia!! I
      wogóle uśmiechów!! Usciski Monia ;o)
      • tiya Do moni23 29.09.04, 18:56
        Moniu, cieszę się, że Twoje samopoczucie sie poprawia smile)). Gratuluję Kacperkowi postępów. Dzielny facet! I duzy już! winkŚciskam i życzę duuużo optymizmu (potrzebny, oj, potrzebny smile). No i częstych odwiedzin forum wcześniaki z następnymi radosnymi wiadomościami.
    • hanti do Tabalugi i Moni 29.09.04, 20:55
      Dziewczny nie wiem kto jest dzielniejszy wy czy wasze maluchy. Życze waszym
      szkrabom baaaaaaaaaaaardzo duuuuuuuuuuużo zdrówka. Mam nadzieję że niedługo
      wasze maluszki będą z wami w domciu.
      Trzymajcie się i wszystkim życzę tylke optymizmy ile ma w sobie Monia (to dodaje
      sił)
      pozdrawiam
      Ania z Kubusiem iKarolcią
      • tabaluga0 Re: do Tabalugi i Moni 29.09.04, 22:16
        czesc dziewczyny

        widze ze nie jestem tu sama, coraz czesciej zdazaja sie wczesniaczkisad
        moj synek dzisiaj skonczyl 3 tygodnie,spadl do 760, oddycha dalej przez rurke
        bo niestety nie udalo sie go odlaczyc-nie radzi sobie sam-zapomina o
        oddychaniu.na szczescie o jedzeniu nie zapomni, je juz po 8 cm.poza tym ok-w
        glówce przekrwienie I stopnia nie powieksza sie. cukier w normie.
        zycze wam mamom wczesniaczkom silnych maluszków i sprawnej laktacjismilebo u mnie
        cos mleczko slabo leci.
        Kasia
        • hankam Re: do Tabalugi i Moni 01.10.04, 19:58
          Pracuj nad mleczkiem. Koniecznie.
    • konszacht Re: urodziłam w 25 tygodniu! 30.09.04, 22:02
      ja urodziłam w 30tyg.Amelka ważyła 970g i miała całe 34cm. Pierwszy raz
      zobaczyłam Ją po tygodniu. Waga spadła do 870g. Nie mogłam się pozbierać. Nie
      potrafiam patrzeć na nią i nie płakać. Musiało upłynąć sporo czasu zanim
      dotarło do mnie, że w ten sposób jej nie pomogę. Postanowiłam wziąść się w
      garść i zacząć o nią walczyć. Dziś wiem już na pewno,że tamte chwile kiedy
      płakałam nad inkubatorem na intensywnej terapii były stracone. Dla mnie, ale
      przede wszystkim dla niej. Wiele przeszłyśmy: 4 próby odłączenia od
      respiratora, dramatycznie wysokie próby wątrobowe, gronkowcowe zapalenie płuc,
      podejrzenie niedrożności jelitowej, retinopatia. Ze szpitala (Poznań, Polna)
      wyszłyśmy po 65 dobach. Potem niecała doba w domu i odział chirurgii dziecięcej
      w Gorzowie (pępek, który się nie chciał zagoić, operacja, intensywna terapia,
      bezdech). To wszystko w telegraficznym skrócie. Od 4 miesięcy jesteśmy w domu.
      Na razie prócz kataru Mała nie złapała żadnej infekcji. Ale wiele jeszcze przed
      nami. Trzymaj się i pamiętaj, że Twoje Maleństwo cię bardzo potrzebuje. Dużo do
      niego mów, dotykaj, jeśli to możliwe. Musisz mieć dużo wiary, siły i
      cierpliwości. Powodzenia.
    • monia23 Tabalugo!! 01.10.04, 16:40
      Walcz o mleczko dla Maleństwa!! Ile tylko masz sił! Jeśli masz możliwość kup
      sobie laktator, duuużo pomaga. Ja dzięki niemu nie mam problemu z odciąganiem,
      no chyba że pacnę w nocy budzik i prześpię jedno odciąganie a potem mam twarde
      w dotyku piersi i trochę to wtedy boli...To męczące tak zrywać się ze dwa razy
      w środku nocy i walczyć samej ze sobą, ale warto. Pewnie gdyby Maluszek płakał
      nad uchem to zrywałabym się bez problemu, ale i tak mobilizacja jest duża. I
      warto, mój Kacpercio ma już 1100 gram i już jedna butla na dzień mleczka nie
      wystarcza(wożę laktator do szpitala i odciągam na miejscu brakujące
      mililitry;o). Od dziś wcina już 14ml i polisie robią mu się coraz bardziej
      pulchne. Dziś sama byłam świadkiem jak w porze karmienia zaczął się już go
      domagać. Tak intensywnie tarmosił rurkę do żołądeczka, że ją sobie poodklejał z
      buzi i już ją miał wyciągać, ale byłam szybsza i interweniowałam! (mama
      czuwa...;o)Mały łobuziaczek...Jak na razie wyniki ma dobre i oby tak dalej.
      Niech tylko rośnie!! Jeszcze oddycha na CPAPie ale to już lepsze niż
      rurka..Jest chyba jeszcze za wcześnie na próby samodzielnego oddychania.
      Trzymam kciuki również za Twoje Maleństwo, na pewno wszystko będzie w końcu
      dobrze, trzeba tylko cierpliwie czekać i właśnie mieć dużo optymizmu. I
      właśnie: wchodzić na oddział do Dizeciątka z uśmiechem i ogromem sił! Ja wierzę
      że mój Synek to czuje i mu to pomaga, bo zapłakana mama tylko by w doła
      wpędzała taką Kruszynę, no nie? A tak to się uśmiechamy czasem wzajemnie ( ja
      tak sobie tłumaczę że to ja na Synka tak działam i dlatego się uśmiecha czasem
      hihi)Dużo całusków!! mama Kacperka ;o)
      • hanti do Monia23 01.10.04, 19:33
        Dobrze że odciągasz mleczko dla malucha. Ja długo odciągałam, dopiero kiedy mała
        osiągnęła 2 kg miała siłę ssać i wtedy zaczęłam p0rzystawiać ją do piersi.
        Trochę to trwało (z butli było łatwiej), ale teraz Karola ma 9 miesięcy i nadal
        karmię ją piersia.
        pozdrawiam
        • tabaluga0 troszke sie pogorszylo 01.10.04, 20:39
          Dzis mój synek ma 790g, i je po 10 cm.zaczynaja mu włóknieć płucka-nie wiem co
          to znaczy.słabo oddycha, ma bezdechy, wciaz jest na rurce ale czasem robi alarm
          i trzeba mu pomoc oddychac, bo rurka daje mu teraz tylko 20 oddechow na minute.
          jest niespokojny, tylko po jedzeniu spi jak aniolek.
          Kasia
          • hanti Re: troszke sie pogorszylo 01.10.04, 21:44
            Kasiu, jesteśmy z Tobą wszystko będzie dobrze, musi być. Przesyłamy pozytywną
            energię i bardzo gorąco modlimy się o Twojego Szymonka. Dziś nawet z Kubusiem
            przekształciliśmy troszkę modlitwę, prosząc by Anioł Stróż stał przy Szymonku.
            Ściskam
            Ania z rodzinką
          • mamaigora1 Włóknienie - może dysplazja oskrzelowo-płucna 04.10.04, 07:49
            Tabalugo!
            Trzymaj się. Wydaje mi się, że to włóknienie płuc to po prostu dysplazja
            oskrzelowo - płucna - mozna z tym żyć!
            Dysplazja tworzy się gdy dziecko nazbyt długo jest na sztucznym oddechu, a jej
            pojawienie się uniemozliwia w krótkim czasie odłaczenie od respiratora i tak to
            koło zamknięte.
            Igor bardzo długo był na 13 oddechach na minutę właśnie przez te parszywa
            dysplazję, ale 20 oddechów to wcale nie jest duzo - mniej więcej na dwa własne
            trzeci ma sztuczny.
            Igor urodził sie 27 lutego i po czterech próbach odłączania zaczął oddychac sam
            od razu bez dodatkowego tlenu 1 kwietnia, czyli droga była długa i wyboista...
            Nie załamuj sie tylko zapytaj lekarza co to włóknienie oznacza dla Twojego
            maleństwa - nasz lekarz był naprawde miły i wyjasniał wszystko przystepnie.
            Trzymamy kciuki.
            J
            • oyate Re: Włóknienie - może dysplazja oskrzelowo-płucna 04.10.04, 08:21
              Ja również przesyłam pozytywne fluidy za Twoje maleństwo. Będzie dobrze,nie
              może być inaczej.Jest dzielnym małym wojownikiem!!
          • hanti włóknienie 04.10.04, 09:32
            Najkrócej jak się da, mam nadzieję że zrozumiale.

            WŁÓKNIENIE PŁUC jest chorobą o nieznanej etiologii, której podstawowym procesem
            patologicznym jest zapalenie pęcherzyków płucnych i postępujące włóknienie.
            Chociaż w rozpoznaniu SWP przywiązuje się obecnie bardzo dużą wagę do obrazu
            mikroskopowego wycinka z płuca to należy pamiętac, że choroba ta została
            wyodrębniona przez klinicystów na podstawie zespołu objawów z których
            najważniejszymi są: duszność, trzeszczenia słyszalne u podstawy płuc, zmiany w
            radiogramie płuc z wysokim ustawieniem przepony i zmniejszeniem obszaru pól
            płucnych poraz upośledzenie wymiany gazowej.

            pozdrawiam i życzę duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo zdrówka
            Ania
          • tiya Re: troszke sie pogorszylo 04.10.04, 13:43
            Nie znam problemu włókniejących płucek z własnej rodzicielskiej praktyki, ale bezdechy mojej małej się zdarzały. To mija.Myślę o Was i mocno trzymam kciuki.
    • agniesz76 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 04.10.04, 23:09
      Kasiu
      cały czas trzymamy kciuki! i czekamy na wiadomości od Was
      Jak wiesz jestem z Gdyni jak chcesz pogadać to pisz na priva
      Pozdrawiam AGnieszka
      • tabaluga0 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 05.10.04, 13:50
        CZesc
        dzieki za te wszystkie wiadomosc.mam nadzieje ze bedzie dobrze.Moj synek w
        sobote sam wyrwal sobie Rurke i do dzisiaj oddycha sam,ma bańke nad glówką i
        podawany tlen,ma jeszcze bezdechy ale lekarze mowia ze nie jest
        najgorzej.dzisiaj wazy 820g.rowniez dzis bedzie mial badanie okulistyczne i usg
        główki.
        Kasia
        • hanti Re: urodziłam w 25 tygodniu! 05.10.04, 13:54
          Gratulacje, sam zadecydował że już da sobie radę smile)) teraz musi być dobrze.
          Naprawde to straaaaaaaaaasznie dzielny mężczyzna.
          pozdrawiam gorąco
        • fundacja_wczesniak Re: urodziłam w 25 tygodniu! 06.10.04, 12:24
          Ja rowniez gratuluje synka i trzymam mocno kciuki. Bezdechy i ogolne
          pogorszenia zdrowia zdarzaja sie u takich maluszkow co jakis czas, trzeba wiec
          sie tym nie zrazac, tylko myslec pozytywnie. Nawet jak dzis jest gorzej, to
          jutro moze byc juz znacznie lepiej. polecam literature o wczesniaczkach,
          dostepna w naszej fundacji - www.wczesniak.pl. To zawsze pomaga, jak sie wie,
          co robia lekarze i dlaczego
          Pozdrawiam serdecznie

          Magda - mama Joachima (29. tyg.) i Jonatana (38. tyg.)
          • axamit1 Magdo, mam pytanie... 08.10.04, 20:13
            ...dlaczego na stronie fundacji jeszcze nie umiesciliscie linku do naszego
            forum? Strasznie dlugo trwa u Was procedura umieszczania linkow, a przeciez
            chyba najwazniejszym jest by rodzice mieli dostep do informacji! Tym bardziej
            ze nasze forum tak fajnie "pasuje" do Waszego programu "Mentor"....
            pozdrawiam
            Kasia
            • fundacja_wczesniak Re: Magdo, mam pytanie... 09.11.04, 10:59
              Kasiu,
              no przeciez juz jest i to od dawna smile))))

              Pozdrawiam
              Magda - mama Joachima (29. tydz.) i Jonatana (38.tydz.)
    • marta_i_koty Re: urodziłam w 25 tygodniu! 06.10.04, 23:24
      Napisz, co stwierdzono na podstawie usg p/ciemiączkowego. Pozdrawiam. Mama
      Szymka , co się nie dałwink))
      • tabaluga0 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 07.10.04, 15:09
        Witam
        Moje synek wazy dzis 830g, dostaje leki sterydowe na plucka,poza tym wyniki ma
        dobre, oddycha sam, mial jeden bezdech dzis rano.
        Usg glowki ma bez zmian-czyli I stopien jakiegos krwotoku, ale t podobno sie
        wchlania, mial tez badane oczki ale jeszcze ma blonke i za bardzo nic nie bylo
        wiedac wiec za 2 tyg powtorza to badanie.
        Ale dzis w szpitalu na moich oczach zmarl Filipek, synek dziewczyny ktora
        lezala ze mna na sali po cesarce, mial jakies bakterie, podejrzewam ze to mogla
        byc sepsasad dlugo go reanimowali ale nie udalo siesad
        • hankam Re: urodziłam w 25 tygodniu! 07.10.04, 15:17
          Bardzo smutne, wiem jak sie przezywa stan innych dzieci, zwlaszcza, gdy widzi
          sie je codziennie od urodzenia i jednoczesnie drzy o wlasne. Sepse miala w
          klinice rowiesniczka mojej corki, ale wyszla z tego. Roznie bywa. Trzymam
          kciuki za Twojego synka.
          Hanka
        • hanti Re: urodziłam w 25 tygodniu! 07.10.04, 20:26
          ['][']['] dla Filipka, to przykre kiedy taki maluszek odlatue do aniołków.

          Cieszę się że Szymonek ma się już coraz lepiej.
          pozdrawiam
          Ania mama Kuby i Karolci
    • marta_i_koty Re: urodziłam w 25 tygodniu! 07.10.04, 19:36
      Mój Szymek miał wszystko, co tylko wcześniak może mieć, a więc i sepsę. Ale
      Twój mały wcale nie musi przez to przechodzić. W czasie pobytu Szymka w
      szpitalu nie zmarło żadne dziecko, ale to i tak mój Szymek był tym najsłabszym,
      naprawdę nie dawali mu żadnych szans ( a w każdym razie niewielkie ). A dziś
      mam w domu pyskate chłopisko, które jest moją największą radością i szczęściem!
      Zobaczysz, Twój Szymek też Ci kiedyś napyskuje, nie myśl sobie smile))
      • tabaluga0 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 07.10.04, 22:00
        Oj na pewno mi napyskuje.Juz zaczyna plakac jak kotek.Jest taki słodki.Ma tyle
        sily ze przesuwa sobie ta szklaną budke ktora ma nad główką. puszczamy mu
        muzyczke z pozytywki i slucha z zaciekawieniem.
        mam nadzieje ze bedzie dobrze tak jak z waszymi dziecmi.
        Kasia
    • marta_i_koty Re: urodziłam w 25 tygodniu! 08.10.04, 00:05
      Puszczajcie mu dobrą muzyczkę, bo mój Szymek we wczesnym niemowlęctwie
      słuchał... disco polo. Tak wyrafinowaną edukację muzyczną otrzymał w IMiDz w W-
      wie ( ukłony dla pań pielęgniarek, do których nie docierało, że tak małe
      dziecko jest bardzo wrażliwe na głośne dźwięki ). Szymek na szczęście nie ma
      sentymentu do disco polo...
    • monia23 Dopisuję się ;o) 08.10.04, 15:50
      Dużo cieplutkich całusków dla Szymonka i rodziców!! My rodzice takich szkrabków
      też musimy mieć dużo sił by mieć wiarę w ich zdrowie i wspomagać nasze Skarby.
      Trzymam kciuki również za Szymonka, dzielny chłopaczek na pewno da sobie radę.
      A potem już mamusia i tatuś wytulą Maleństwo za wszystkie czasy! Ma tak zrobimy
      z naszym Kacperkiem jak już wróci do domku. Tak sobie właśnie pomyślałam, że
      jak już będzie w domku to nie będę mogła oderwać się od Synka i jego łóżeczka!
      Kacperek dziś waży już 1220gram, poważna sprawa. Oddycha już samodzielnie od
      paru dni. Je przez sądę, ale znowu małe porcje bo miał przerwę, nie tolerował
      mojego (tłuściutkiego...) mleczka i teraz dostaje specjalny preparat i dalej
      kroplówka. Ale powoli to się unormuje, dlatego twardo odciągam pokarm ;o)
      Czekam jeszcze aż wchłoną się reszteczki skrzepu po wylewie by płyn rdzeniowy
      już mu się w główce nie gromadził tylko odpływał prawidłowo. Ja mocno wierzę w
      to że to się unormuje i będzie ok. Podobno po niedzieli ( wtedy kończy miesiąc)
      zostanie przeniesiony już na inny oddział, dalej w inkubatorku ale już nie
      intensywna. Będzie miał też badane oczka i takie tam inne jak to po skończonym
      miesiącu życia. Ale ten mój Kacperek fajny!!!!Zakochana jestem po uszy. Dużo
      sił i zdrowia dla Kacperka, Szymonka i innych fajusiowych wcześniaczków!!mama
      Kacperka
      • tabaluga0 Re: Dopisuję się ;o) 08.10.04, 19:49
        Dzis mój Szymonek skonczyl miesiac.
        Je juz po 11 cm. oddycha ladnie.Dzisiaj Pielegniarka polozyla go na boczek w
        gniazdku i chyba mu sie spodobalo bo nawet nie drgnął, spal spokojnie z rączka
        pod główką.Jest taki słodki ze moglabym patrzec na niego godzinami.Wazy juz
        860g.Juz nie moge sie doczekac az bedzie z nami w domku.
        • hanti Re: Dopisuję się ;o) 08.10.04, 20:15
          Kasiu, cierpliwości Szymonek musie jeszcze dużo urosnąć żeby być bezpiecznym w
          domciu. Wiem jak o tę cierpliwość trudno i z całego serca życzę wam, aby
          nastąpiło to jak najszybciej big_grin
          pozdrawiam Ania
        • minkapinka Re: Dopisuję się ;o) 08.10.04, 20:43
          Cały czas trzymamy kciuki za Szymonka!!!!!
          Kasia ze zdrową Zosią (też z 25 tyg.)
    • hanti Zapomniałabym- ŻYCZENIA 08.10.04, 22:01
      Wszystkiego co najlepsze, wielu uśmiechów (do rodziców), wielu godzin w
      ramionach mamusi(w ramach dopieszczania wcześniaczka), wielu godzin w ramionach
      tatusia (w ramach snucia marzeń), szybkiego powrotu do domu i jeszcze szybszego
      zapomnienia o szpitalu. I samych cudownych chwil przez caaaaaałe życie.
      życzy eciocia
      Ania z Kubusiem i Karolinką
      • hanti ale ze mnie gapa 08.10.04, 22:02
        ...to oczywiście były życzenia dla Szymonka z okazji pierwszego miesiąca big_grin
        • tabaluga0 Re: ale ze mnie gapa 10.10.04, 22:13
          Szymonek dziekuje gorąco za zyczenia. Ladnie je, spi, i przybil piątkę mamusi.
          Trafiaja mu sie bezdechy ale tylko czasami, dzisiaj np nie mial zadnego.wazy
          870.Mial podwyzszony poziom glukozy ale to po lekach sterydowych na płucka wiec
          pani doktor odstawila na razie.
          poza tym jest bardzo dzielny.
    • hankam Re: urodziłam w 25 tygodniu! 11.10.04, 13:38
      Tabalugo, ale masz synka smoka! Jest bardzo dzielny!
      • tabaluga0 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 11.10.04, 22:07
        foto.onet.pl/mojalbum/mojalbum.html?r=0&id=28938
        tu umiescilam kilka zdjec mojego synka.jesli macie ochote to zapraszam do
        obejrzenia.
        Kasia
    • oyate Link do zdięć Szymonka. 12.10.04, 09:08
      Ponieważ niekażdy jest zalogowany na onecie i z linku mamy Szymonka nie można
      obejżeć bezpośrednio jego zdięć, załączam link do zdięć Szymonka.
      tabalugo mam nadzieję, że nie będziesz mi miała tego za złe.
      Synek jest prześliczny!!!
      foto.onet.pl/albumy/album.html?id=28938&grupa=0&kat=15&a=tabaluga01
      • ania.silenter_exunruzanka :))) 12.10.04, 10:27
        Szymonek wyglada na takiego, co to nie da sobie w kasze dmuchacwink.
        pozdrawiam
        • kasia_kp słodzutki ... 12.10.04, 10:49
          i kochany .Szymonku zdrówka dla Ciebie całe mnóstwo !!!

          Pozdrawiamy serdecznie
    • agniesz76 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 12.10.04, 09:09
      Kasiu obejrzałam Szymonka, wygląda na kawał chłopa wink,niech śpi sobie słodko i
      rośnie dalej .
      Przypomniałam sobie jak Patryk leżał pod budką tlenową i jak kopał ją ciągle i
      przesuwał, taki mały szkrab. Już niedługo i Ty będziesz to wspominać a Szymonek
      będzie rozrabiał w domku. Pozdrawiam Agnieszka
      • tabaluga0 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 12.10.04, 13:35
        witam
        oczywiscie co zdjec to nie mam zadnych pretensjii co do linkusmile
        Znowu trzymalam moje synusia chyba przez 20 min.
        Juz nie jest taki malutki, ma 900g, i je po 15cm.haha!
        Dziękuje Wam mamom innych wczesniaczków za słowa otuchy i kciuki dla mojego
        serduszka, ja równiez zycze Wam i Waszym makuszkom duuuzo zdrowia i milosci.
        Kasia
        • oyate Re: urodziłam w 25 tygodniu! 12.10.04, 14:50
          Bardzo się cieszę, że mogłaś potrzymać swoje serduszko na rękach.To takie ważne
          dla niego i Ciebie!!! Na zdięciach na prawdę wygląda cudnie i nie na takiego
          malutkiego.Już niedługo będzie miał całe kilo!!!Oj będziemy
          świętować..będziemy!!!!
        • basiaf1 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 12.10.04, 14:52
          Witajsmile
          Tabalugo, jestem zaskoczona! Twój synek wygląda tak jak mój kiedy miał jakieś
          1300 g!!! Kawał chłopa z niego! Jest przeslicznysmile) Widziałam wiele
          wcześniaczków i na tej podstawie mówię Ci , ze wszystko będzie dobrze, po
          małym widać , że ma się świetnie, oczywiście jak na takiego maluszka i o ile
          wczesniaczek moze sie mieć świetniesmile)) Lekarze mówią , że nawet jak dziecku
          nic nie dolega to jest poważnie chore- na wcześniactwo. Tyle , że tutaj
          potrzeba już nie nerwów i stresu lecz właśnie takiego podejścia jakie ty
          masz,szczęścia z macierzyństwa, cierpliwości i nadzieji. Brawo Tabalugo, jestem
          z was dumna! Wymarzona mama dla wymarzonego synkasmile)) Jeszcze wiele dni zanim
          malutki będzie u was w domku, ale niedługo w szpitalu poczujecie się troszkę
          jak w domku, troszkę poczekacie i ...już. Cudowne obowiązki domowesmile))
          Ja zawsze tłumaczyłam sobie to tak, kiedy obwiniałam się, że tak wcale nie
          musiało być- mamy wielkie szczęście bo nie każdy rodzic może zobaczyć swojego
          dzidziusia takiego malutkiegosmile))
          Wszystko będzie dobrze, zresztą czuję, że ty to doskonale wiesz.
          Trzymam kciuki za was wszystkich a w szczególności za małego dzielnego Rycerzasmile
          Tylko tak dalej!!!
          Basia
        • zorka7 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 16.10.04, 22:32
          Brawo! Bardzo się cieszę z dobrych wieści o synku - grubasie. smilesmile
    • monia23 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 12.10.04, 18:20
      Ale duży ładny chłopczyk z Szymonka!! Zuch chłopak! Dużo zdrowia mu życzymy i
      niech wcina coraz więcej i rośnie szybko!! A swoją drogą to faktycznie wygląda
      jakby miał więcej gram. Och nie wiem co napisać, dużo pomyślności! I spotkajmy
      się niedługo opisując jak nasze maluszki już rozrabiają w domku ;o) mama
      Kacperka
    • hanti Re: urodziłam w 25 tygodniu! 16.10.04, 20:51
      Kasiu, napisz nam koniecznie co słychać u Szymonka. Jak się miewa nasz śliczny,
      dzielny wcześniaczek.
      Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na wieści
      Ania
      • tabaluga0 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 16.10.04, 23:32
        WITAM
        • tabaluga0 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 16.10.04, 23:41
          witam serdecznie
          Szymonek wazy juz 1030g!!!je po 16 cm, od wczoraj nie ma juz budki tlenowej,
          tylko rurke z tlenem do inkubatora.Kangrujemy codziennie i bardzo mu sie to
          podoba, bo zapomina o bozym swiecie i oddychaniu tez czasami, trzeba go
          obudzic zeby zalapal.ma jeszcze jakies trzeszczenie w pluckach ale juz nie jest
          tak źle.dostal krew bo mial anemię, poza tym jest grzeczny, nie ma bezdechów i
          wierzymy ze z kazdym dniem bedzie lepiej.w końcu tyle osób trzyma za niego
          kciuki,łącznie z Wami dziewczyny kochane.
          pozdrawiam Kasia


          • minkapinka Re: urodziłam w 25 tygodniu! 16.10.04, 23:43
            gRATULUJEMY SŁUSZNEJ WAGI!!!!!
          • hanti Re: urodziłam w 25 tygodniu! 17.10.04, 15:05
            Oj pamiętam jak któregoś wieczoru położyłąm małą na wadze a tu 2010g. Zawołałam
            męża i narobiliśmy mnóstwo zdjęć...
            Pozdrowienia dla wielkiego chłopaka
            • oyate Re: urodziłam w 25 tygodniu! 18.10.04, 08:21
              A nie mówiłam, że będziemy świętować pierwszy kilogram Szymonka?? Wszystkiego
              najlepszego i tak dalej Szymonku!!!
              Już niedługo spotkamy się na Forum!!
              • tabaluga0 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 19.10.04, 17:09
                witam wszystkie mamy!
                Dziekujemy wszystkim forumowiczkom za zyczenia z okazji kilogramasmile
                Moj synek dzis wazy 1100g, ale jest troszke opuchniety wiec podaja mu leki na
                odwodnienie.poza tym robili usg serduszka i okazalo sie ze ma szmery i nie
                domkniety jakis przewod botala(nie wiem czy dobrze napisalam i czy dobrze
                zrozumialam pania doktor), podobno jesli sam sie nie domknie to bedzie
                potrzebna operacja ,nie wiem czy to grozne, ale na razie beda to obserwowac.
                Z saturacją róznie, raz lepiej raz gorzej, ale nie jest az tak zle.
                ladnie je, bedą wzmacniac moj pokarm bebilonem bmf.
                troche sie zmartwilam tym serduszkiem, ale mam nadzieje ze bedzie dobrze.
                na szczescie w główce bez zmian czyli I stopien tak jak na początku.
                Jutro Szymonek konczy 6 tyg.Jest moim najwiekszym skarbem, modle sie zeby bylo
                dobrze.
                pozdrawiam wszystkich.
                Kasia
                • axamit1 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 19.10.04, 21:02
                  Droga Kasiu,
                  oto informacje na temat przetrwalego przewodu tetniczego (przewodu Botalla) z
                  ksiazki "pierwszy rok zycia dziecka":

                  "w ukladzie krazeniowym plodu istnieje przewod laczacy aorte z lewa tetnica
                  plucna, zwana przewodem tetniczym. Przewod ten odprowadza krew z nie
                  funkcjonujacych pluc i pozostaje otwarty podczas rozwoju plodu poprzez wysoki
                  poziom prostaglandyny E we krwi. Zwykle poziom prostaglandyny E obniza sie po
                  porodzie i po uplywie kilku godzin przewod zaczyna sie domykac. Jednak u okolo
                  polowy bardzo maych wczesniakow (wazacych ponizej 1500g) poziom prostaglandyny
                  nie opada i przewod pozostaje otwart (drozny). W wielu przypadkach nie
                  wystepuja objawy, moze w wyjatkiem nieco krotszego oddechu podczas wysilku
                  i/lub sinienia wokol ust. Przewod zamyka sie samoistnie w wieku
                  noworodkowym.Sporadycznie wystepuja powiklania. Leczenie za pomoca
                  antyprostaglandyny na ogol skutecznie zamyka przewod, w pozostalych
                  przypadkach konieczny prosty zabieg chirurgiczny."
                  Tyle ksiazka.
                  Razem z Krystianem na intensywnej terapii przebywal Sebastianek, urodzony w 27
                  t.c. (980g) ktoremu przewod sie nie zamknal. Zabieg byl przeprowadzony w innym
                  szpitalu ale na drugi dzien maluszek byl z powrotem "u nas".Mial malutki,
                  okragly plasterek na klatce piersiowej i wywnioskowalismy ze widocznie jest to
                  zabieg "mikrochirurgiczny".
                  Kasiu-spokojnie. Mamy nadzieje ze albo Botall zamknie sie sam, albo pomoga leki
                  i operacja nie bedzie potrzebna. W kazdym badz razie pamietaj ze nie jest to
                  zabieg skomplikowany!
                  Pozdrawiamy serdecznie Ciebie i Szymonka
                  Kasia & Szymon & Krystianek
                  • tabaluga0 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 19.10.04, 22:02
                    Dziekuje ci Kasienko!
                    uspokoilas mnie!mam nadzieje ze nie bedzie potrzebna ta operacja, a jesli juz
                    to wszystko dobrze sie skonczy.
                    jeszcze raz wielkie dzieki za informacje.
                    Kasia
                • mamaigora1 Re: urodziłam w 25 tygodniu! 20.10.04, 07:20
                  Wiesz, mój Igorek (26 tc. - 850g) miał podawane leki moczopędne - przy
                  dysplazji oskrzelowo-płucnej jest to raczej standardem, że dzieciaczki mogą
                  troche puchnąć, to przechodzi.

                  Igorowi Botall domkną.l sie, gdy miał skończone 5 m-cy zycia, na szczeście to
                  niedomknięcie nie przeszkadzało mu w niczym, tylko ECHO wykazywało, że jest
                  przeciek (mial szparę na 1,2 mm).

                  Jola
                  • bei Mamusio Szymonka......... 21.10.04, 14:07
                    Jestescie b. dzielni obojesmile
                    Szymon tp super facet- świetnie przybywa na wadzesmile...ciekawe- czy uwierzy
                    kiedys jako wielki męzczyzna- że na fotkach z inkubatora- to jest ONsmile
                    Zobaczysz- zarzucie Ci przekłamania....
                    a ja zarzucam Cię pozytywnymi myślami...pozdrawiam
                    śledze Wasza historię- i cieszę sie gdy jest coraz lepiej....
                    mam nadzieję, ze przewód sam sie domknie...Synek ma jeszcze tyle czasu by
                    pozalatwiać to- co natura troszke pogmatwałasmile
                    SZybkiego dobrego


                    bea i 35 tc Artuśsmile
                    • tabaluga0 Szymonek 6 tydz 25.10.04, 11:57
                      witam
                      Dzis mały przybrał w koncu troszke na wadze od tygodnia.wazy 1080g, je po 20
                      cm, podaja mu BMF-wzmacniacz pokarmu,z oddychaniem róznie, czasami idealnie
                      czasami gorzej. Kangurujemy codziennie, i widac on bardzo to lubi, bo wtedy
                      jest bardzo spokojny.Poza tym bez zmian.
                      pozdrawiam Kasia
                      • tiya Re: Szymonek 6 tydz 25.10.04, 15:53
                        20 cm... mały żarłoczek. Poważnie, bo moja panna tyle jadła, jak ważyła już prawie drugie tyle. Niech rośnie chłopak.Z oddychaniem też z czasem dojdzie do ładu. Buziaki dla małego kangurzątka smile
    • hanti czekamy na wieści :))) 29.10.04, 16:03
      Co słychać u Szymonka??? Jak ten nasz mężczyzna rośnie??? Napisz coś koniecznie big_grin
      pozdrowienia dla coraz większego chłopaka
      Ania
      • tabaluga0 Re: czekamy na wieści :))) 29.10.04, 20:04
        Witajcie
        Szymonek dzis wazy 1190g( ma juz 7 tygodni), dostał krew, przyjmuje aminofiline
        na płucka, poza tym zadnych antybiotyków nie dostaje. Oddycha raz lepiej raz
        gorzej. Ladnie je po 22 cm. Przewtraca sobie głowke z jednej strony na drugą na
        pleckach i na brzuszku, a jak zlapie sie za palec to chce sie podciągnąc do
        góry ale niestety główka jest jest jeszcze za duza i za ciezka. Lubi kąpiele
        pod kranem, lubi jak sie go masuje oliwką, ma wtedy wielkie oczy i nie
        potrzebuje w tym momencie tlenu. Wykształca mu sie powoli odruch ssania, bo jak
        jest głodny to kreci sie i cmoka, wytyka jezyczek i lize sobie paluszki.
        w srode bedzie mial badanie okulistyczne, napisze jak wypadlo.
        Pozdrawiam Kasia
        • hanti Re: czekamy na wieści :))) 29.10.04, 20:25
          No rośnie nam mężczyzna, rośnie big_grin Mam nadzieję że wszystki badania wypadną
          pomyślnie smile
          Trzymajcie się cieplutko
          Ania
          • tabaluga0 Pogorszylo sie:sepsa!!! 03.11.04, 22:16
            Moj maluszek jest bardzo chory, ma ostra infekcje, mowia ze to sepsa. to stalo
            sie tak nagle , doslownie w ciagu godziny, potym jak wyszlam ze szpitala, akcja
            serca wzrosla do ponad 200, wyniki zle, cala noc bylo zle, sprowadzili lek na
            obnizenie akcji serca, bo inne leki na skutkowaly, juz mysleli ze to koniec,
            ale na razie powoli sie po tych lekach stabilizuje , akcja serca ok 196 (bylo
            nawet 250), jest zarózowiony, powoli zaczyna oddychac choc jest na
            respiratorze. tylko nerki slabo pracuja i jest obrzek,nie sika dobrze, trzeba
            czekac.
            • oyate Re: Pogorszylo sie:sepsa!!! 04.11.04, 07:45
              Kurcze, musiało się to paskudztwo przyplątać????!!!!!
              Miejmy nadzieję, że będzie dobrze...musi być...Będzie dobrze!!!!!!
              Trzymamy mocno kciuki za Szymonka!!! Pozdrawiam i życzę dużo siły!!!
            • tiya Re: Pogorszylo sie:sepsa!!! 04.11.04, 08:03
              Qrcze... Ale sepsa nie jest przecież wyrokiem. Oleńka naszej forumowej Ani ją przechodziła, a dzis jaka duża i piękna panna!
              Maluchu, Szymonku, trzymaj się i zdrowiej. Kasiu, pisz, co z małym (dopiero dziś oglądałam jego fotki-jaki piękny!).
              • katse Re: Pogorszylo sie:sepsa!!! 04.11.04, 10:08
                Maluchu!!! zdrówka, siły, opieki Bożej.
                Potrzebny jesteś TUTAJ.


                K
                • tabaluga0 Re: Pogorszylo sie:sepsa!!! 04.11.04, 10:41
                  witam
                  Z Szymonkeim juz lepiej, siusia juz, akcja serduszka spadla , ma teraz ok 165,
                  walczy juz z rurka od respiratora, moze jutro go odlaczą, i podadzą pokarm.
                  a ja mam zapalenie piersi, siedzac w szpitalu nie sciagalam mleka i narobilo
                  sie-goraczka 40 stopni, dreszcze i antybiotyk, ale to pestka w porownaniu do
                  tego co mo synek musi przechodzic, Jest bardzo dzielny i powinien dostać zloty
                  medal!
                  • angieblue26 Re: Pogorszylo sie:sepsa!!! 04.11.04, 11:11
                    Ciesze sie, ze juz lepiej smile)) Twoj okruszek to Silny Facet smile
                    Zycze Wam obojgu sily i wiary, ze wkrotce bedziecie razem w domku !
                    Trzymam kciuki smile
                  • ania.silenter_exunruzanka Re: Pogorszylo sie:sepsa!!! 04.11.04, 11:23
                    tabaluga0 napisała:

                    > witam
                    > Z Szymonkeim juz lepiej, siusia juz, akcja serduszka spadla , ma teraz ok
                    165,
                    > walczy juz z rurka od respiratora, moze jutro go odlaczą, i podadzą pokarm.

                    Rurka od respiratora musi strasznie przeszkadzaćsmile)). Moja Ola, jak już
                    zdrowiała po sepsie, sama się rozintubowałasmile, więc dali jej już spokój z
                    respiratoremsmile)).

                    > Jest bardzo dzielny i powinien dostać zloty
                    > medal!

                    Myślę, że złoty nie wystarczy. Twój synek jest BARDZO, BARDZO, BARDZO
                    DZIELNYsmile. Zuch chłopak!
                    Mocno trzymamy kciukismile)).
                    pozdrawiam
            • hanti Re: Pogorszylo sie:sepsa!!! 04.11.04, 10:26
              Napewno wszystko będzie dobrze....tylko trzeba wierzyć. Trzymajcie się
              cieplutko!!!!!
              pozdrawiam
              Ania
              • mamakubunia Re: Pogorszylo sie:sepsa!!! 04.11.04, 10:42
                będzie dobrze , wierzymy w to bardzo..
                • zorka7 Re: Pogorszylo sie:sepsa!!! 04.11.04, 11:24
                  Całe szczęście, że juz lepiej... smile
                  • angieblue26 Wszystkie trzymamy kciuki :-) 04.11.04, 12:55
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=17317768

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka