zorka7 12.10.04, 19:19 Dziś znalazłam ją na www.wcześniak.pl Długo trwało, zanim odważyłam sie ją napisać. Zapraszam serdecznie - szczególnie, że sa zdjęcia. www.wczesniak.pl/04_dlarodzicow10z.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zorka7 Re: Historia mioch wcześniaków:) 12.10.04, 19:22 Ale się uśmiałam! Widzieliście mój nagłówek: "Mioch wcześnaków" MIOCH sorki Odpowiedz Link
fundacja_wczesniak Re: Historia mioch wcześniaków:) 12.10.04, 19:43 Ciesze sie, ze sprawilismy Ci tym tyle radosci Pozdrawiam serdecznie Magda Mama Joachimka i Jonatanka Odpowiedz Link
zorka7 Re: Historia mioch wcześniaków:) 13.10.04, 19:09 Fundacjo szanowna, Magdo kochana! Cieszę się, bo... po pierwsze mogłam napisać o córeczce (kolejny dowód na istnienie), a po drugie - mimo wszystko moje życie, przez to, że jest z nami Bartek, jest historią z happy endem. To spora radość. Odpowiedz Link
ania.silenter_exunruzanka Re: Historia mioch wcześniaków:) 12.10.04, 19:43 Przeczytałam i oczywiście płaczę, ale to ze wzruszenia i szczęscia, że Bartus taki fajny)). Dzieci są cudowne, bo któremu dorosłemu przeszłoby do głowy polizać wiatr? pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
basiaf1 Re: Historia mioch wcześniaków:) 12.10.04, 19:49 Znalazłam ją dzisiaj rano. Sprawdzam co jakiś czas czy ktoś nowy przybył)) To już nas jest dwie niestety zdjęcia mi się nie otworzyły Spróbuję raz jeszcze. Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
basiaf1 Jeszcze raz... 12.10.04, 19:54 Teraz sa juz zdjęcia) Cudny ten twój synek, naprawdę!!! No i Zorko kochana z Ciebie jaka piękna Mama! Tatus też niczego sobie)) Cudna rodzinka)) Gratuluję przede wszystkim cudownego syneczka))) Pozdrawiamy Basia i Jaś Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: Historia mioch wcześniaków:) 13.10.04, 07:26 Piękna historia. Mój maluszek urodziła sie w 26 tygodniu z waga 850g, ale ja ciążę wspominam dobrze, oszczędzone mi zostały wszystkie twoje doświadczenia z okresu ciąży, znalazłam sie w szpitalu 24 lutego, a Igor urodził sie 27 (zakażenie wewnątrzmaciczne) - Apgar 1,7. Uściski dla starszego kolegi Igora (za chwile będziecie 'roczkować' Jola Odpowiedz Link
asiaaa25 Re: Historia mioch wcześniaków:) 13.10.04, 12:23 Wzruszające, pieknie ujęłaś niektóre wątki, trudno sie powstrzymać od łez. Naprawdę jesteś twardą, bardzo kochającą kobietą i tak trzymaj! Ślicznego macie synka, zuch chłopczyk Pozdrowionka Asia i Kamilek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13662617&a=14617821 Odpowiedz Link
mamaifilip Re: Historia mioch wcześniaków:) 14.10.04, 17:52 Droga zorka7, jesteś bardzo silna. Przeszłaś zwycięsko przez okres dla każdej kobiety najważniejszy i dla nas, z tego forum, trudny emocjonalnie. Myślę, że to złe co daje dam los czyni nas mocniejszymi, ale ja w porównaniu z twoją siłą i wiarą, czuję się malutka. Cieszę się z twojego szczęścia.(Tak jak płakałam przy twojej historii). Odpowiedz Link
tiya Re: Historia mioch wcześniaków:) 16.10.04, 08:42 Zorka, Twoje opowieści to wyciskacze łez... Znowu się ze wzruszenia poryczałam. Jesteście taką fajną rodzinką. A Bartus wcale na chudzinkę nie wyglada, tak jak kiedyś pisałaś.Piękny, dzielny mały człowiek. Twoja historia tak mi zapadła w pamięć, że sniło mi się, że nas odwiedziliście )))). Odpowiedz Link
axamit1 Re: Historia mioch wcześniaków:) 19.10.04, 21:26 Zorko-chyle czola. Jestes niesamowicie silna Kobieta i wspaniala Mama! Odpowiedz Link
konszacht Re: Historia mioch wcześniaków:) 19.10.04, 22:05 Czytałam. Po prostu brak mi słów. Historie z tej strony były pierwszymi do jakich dotarłam tydzień po urodzeniu mojej córki Amelki. Pamiętam jak bardzo mi pomogły przetrwać trudne chwile. Cieszę się, że Twoja też tam dotarła i dziękuję Ci za nią w imieniu wszystkich którzy ją przeczytają. Pozdrowienia Justyna i Amelka Odpowiedz Link
zorka7 Re: Historia mioch wcześniaków:) 20.10.04, 18:01 Chyba czuję się przez was rozpieszczana... Ale wiecie co? Naprawdę o stokroć "milej" byłoby napisać historię w stylu "żyli długo i szczęśliwie". Dzielności mam po dziurki w nosie. Odpowiedz Link