mamaigora1 Jedenasty miesiąc - nadal siódmy korygowany 28.01.05, 11:18 Bylismy na kontroli w Poradni i zgodnie z moimi obawami Igor nie dośc, że nie goni rówieśników to jeszcze sie uwstecznił i jest oceniany na 7 m-c zycia korygowanego. Dostaliśmy zestaw ćwiczonek do domu stymulujących raczkowanie i wmacniających plecy...cóż ćwiczymy... Sprawdziły sie tez moje inne najgorsze przewidywania - Igor ma skaze białkową i wyeliminowałam mu mleczko modyfikowane na rzecz Sinlaca i zmiany sie zaczęły troszke cofać. Jak dobrze pójdzie to od poniedziałku zaczne podawac mu jogurt naturalny Danona - zobaczymy... Wczoraj Igor był wazony i na skończone 11 m-cy osiagnął wagę 6800g przy wzroście 69cm Siedzi chwiejnie, interesuje go wszystko i wszyscy wokoło...jest badzo towarzyski...lubi chodzic w gości i lubi gościc gości u siebie... Bylismy mierzyc blizne po szczepieniu BCG i chociaz tu sa dobre wiadomości - najprawdopodobniej powtórki szcepienia nie bedzie, blizna jest wysraczająco widoczna... Kubełek do kąpieli okazał sie dobra inwestycją - z dnia na dzień Igor czuje sie w nim coraz bardziej pewnie, zaczyna chwytac się uchwytów, żeby pewniej sobie w nim siedzieć... Na szczeście nie ma tez stulejki - wczoraj lekarz bardzo łatwo odciagnał napletek i wygląda to ok... Cały czas czekamy na ząbki... Pierwsze sylabowce tez mamy juz za sobą... Po długich poszukiwaniach odpoweidniego kremu nawilżającego do ciałka (na te liszajki po skazie) poprzestałam na Aquastop Ziołoleku i jestem zadowolona. Z witaminek nadal kropelka D3 i pięc kropelek wit.C mam nadzieje, że dwunasty miesiąc bedzie pewnym przełomem w rozwoju ruchowym Igusia... Odpowiedz Link
mamaigora1 Pozycja do raczka - startowa... 07.02.05, 10:41 ...został przez Igora opanowana perfekcyjnie w ten weekend (5/6 lutego). Jak juz tak sie usadowi (no jak piesek, wiecie jaka jest pozycja startowa do raczkowania...) to buja się przód-tył i przesuwa sie do przodu w taki sposób, że opiera cały ciężar ciała na dłoniach i próbuje podskoczyc nózkami (nie umie jeszcze przsetawiać nóżek lewa, prawa - rączki juz umie - ćwiczymy z nim tzw. taczkę i ładnie idzie...) Po takim jednym podskoku z reguły pada na twarz... No ale teraz to juz tylko czekac az go będzie pełno w całym mieszkaniu.... Odpowiedz Link
mamaigora1 Pierwsze próby - niekapek... 07.02.05, 10:43 ...nie jest to jeszcze taki prawdziwy niekapek, ale smoczek canpolu w kształcie ustnika od kubka niekapka - Igor cały czas odmawiał picia z tego cudeńka az prosze w niedziele (6 lutego) zaciągnął aż miło - i bardzo mu sie spodobało bo soczek szybciej spływa do gardziołka... Próbowałam podawac mu z ustnika niekapka Aventu i owszem pociagnął (czyli umie) ale kolejnych prób odmówił, ustnik nachodzi mu na nos i ogólnie jest chyba dla Igora za twardy... Odpowiedz Link
mamaigora1 Pierwsze nieporadne raczki... 17.02.05, 07:47 ...ale po dwoch, trzech przełożeniach rączek i nóżek - nóżki nadal się rozjeżdżają... Mimo, że rehabilitant od zawsze twierdził, że Igor ma słabe rączki a mocne nóźki - to teraz według moich obserwacji jest zupełnie odwrotnie... Odpowiedz Link
mamaigora1 19.02 - przeraczkował cały pokój... 21.02.05, 07:22 ...i mam nadzieje, że będzie coraz lepiej... Odpowiedz Link
tiya Re: 19.02 - przeraczkował cały pokój... 21.02.05, 08:10 WOW!!! Gratulacje! Czy będzie coraz lepiej? Nie zaznasz spokoju ))) Przygotuj się na solidną aktywnośc fizyczna. Bardzo się cieszę Odpowiedz Link
mlagodna Re: 19.02 - przeraczkował cały pokój... 22.02.05, 20:53 Jeny, gratulacje... To już duży chłop ) Jest kochany, powodzenia w dalszych naukach ) Może ja też zacznę taki pamietnik... Odpowiedz Link
mamaemmy Re: 19.02 - przeraczkował cały pokój... 22.02.05, 22:03 Ale super!Caluski dla raczka-Igorka!!!Gratulujemy! Odpowiedz Link
mamaigora1 Łóżeczko - od wczoraj najniższy poziom... 23.02.05, 09:40 ...ze względu na to, że z raczka to juz bardzo łatwo usiąść (trzymając sie poręczy łóżeczka)i potem wstac i wypaść z łóżeczka - to obnizyliśmy poziom materacyka na najniższy i mamy za soba pierwszą noc, nienajgorzej chociaż trudniej Igora umieścic (przynajmniej mi) Igora tak nisko - zobaczymy jak bedzie z zasypianiem dziennym... Odpowiedz Link
mamaigora1 Po kontroli okulistycznej 25.02.05, 07:48 Bylismy wczoraj i jest ok! Nie ma żadnej wady wzroku i kontrola za rok!!! Hura!!! Odpowiedz Link
4269m Re: Po kontroli okulistycznej 25.02.05, 11:37 Bardzo się cieszymy z tej wiadomości!!! Odpowiedz Link
lanre2 Igor ... 27.02.05, 18:35 Ty maly zboju...tylko troszke mnie nie ma a Ty juz chodzisz po calym mieszkaniu???? Gratulacje!!! Naprawde bardzo sie ciesze ,z oczek tez! Ela Odpowiedz Link
mamaigora1 Dwunasty miesiąc - 8/9 korygowany 28.02.05, 08:34 Igor to już roczny facet!!! Jak ten czas zleciał... Tuz przed skończeniem roczku udało sie Maluchowi opanowac perfekcyjnie zdolnośc przemieszczania sie na czworakach - dzielnie zwiedza całe mieszkanie... Powolutku zaczyna szukać wiekszych i stabilnych przedmiotów, żeby sie na nich podnosic do klęczenia - a od tego to juz chyba niedaleka droga do siadania (mam taka przynajmniej nadzieję)... Umie pic z niekapka (na razie zakładanego na butelkę, ale na urodzinki dostał pierwszy prawdziwy kubek z ustnikiem) Na roczek waga (jak zwykle ciężka) wskazała ok. 7250g - wzrost 70cm. Wzrok jak na razie sokoli (po Tatusiu), no i rozgadał nam sie maluch - czworaczkując mruczy sobie pod nosem - ide-ide; ciagnąc Tate za nos i próbując umieścic go w swojej buzi dobrucha tatę szybkim - da-da... Ogólnie to pełen wigoru chłopczyk - powoli w swoim tempie osiaga kolejne szczeble rozwoju... Odpowiedz Link
alex331 Re: Dwunasty miesiąc - 8/9 korygowany 28.02.05, 09:02 Uwielbiam czytać wasze opowieści, ja też myślę o opisaniu naszej historii ale jeszcze do tego nie dojrzałam. Mam do Ciebie prośbę - w jedenastym miesiącu piszesz o ćwiczeniach przygotowujących do raczkowania i wzmocnienia pleców, czy mogłabyś mi je opisac? My też mamy pewien zestaw ćwiczeń i chciałabym je porównać i ewentualnie wykorzystać do ćwiczeń z Agniesią. Pozdrawiam Was serdecznie i jeszcze raz życzę Igorkowi 100 lat życia)))) Ola mama Agniesi Odpowiedz Link
tabaluga0 Re: Dwunasty miesiąc - 8/9 korygowany 28.02.05, 13:42 Masz cudownego synka!!! Czy mozesz mi opisac jak cwiczysz z nim? Kasia Odpowiedz Link
mamaigora1 Roczek - co Iguś wybrał... 02.03.05, 09:18 Przyraczkował do leżących przedmiotów i wybrał ... łyżke do spaghetti - z czego wnioskuję, że po Tacie odziedziczy talenty kulinarne... ... drugi wybór to moneta ... Odpowiedz Link
hanti Re: Roczek - co Iguś wybrał... 02.03.05, 09:53 Świetny wybór )) Mężczyzna umiejący gotować i do tego jeszcze z pieniędzmi...niezła partia Moja kobitka wybrała stetoskop, czyli tradycyjnie jak większość rodziny wyląduje na Akademi Medycznej Odpowiedz Link
mamaigora1 Pierwsze próby siadania 07.03.05, 08:56 W piatek (4.03) Igor podparł sie o scaine i usiadł z czworaka na kolanach - mysle, że z takiej pozycji to juz niedaleko do prawdziwego siadania Bylismy u rehabilitanta i Igus jest oceniany na 9/10 m-c korygowany, raczkuje ładnie, stópki troche koslawe, ale przy raczkowaniu sam sobie koryguje (czyli wnioskuje, że z mózgu ida prawidłowe impulsy). cały weeken zszedł Igorowi na próbach siadania na klanach, ciesze sie, że robi to na wyprostowanych pleckach... Dostalismy ćwiczenie na tzw. chód w klęku, ale nie wychodzi nam to wcale - Igor z kleczek trzymany pod pachy po prostu...wstaje, nie ma mowy o żadnym chodzie w kleku, jest od razu chód zwykły...uważam, że na chodzenie jeszcze za wczesnie więc z tego ćwiczenia po prostu rezygnujemy... Poza tym Igor zrobił się przez ten weekend niezwykle kontaktowym dzieckiem, śmieje sie z byle czego, w sobote nawet kontrolował mnie ja sprzatał i 'podjudzany' przez tate krzyczał na cały głos 'źle''źle' - że niby ja źle sprzatam - ale chłopaki mieli zabawę... Odpowiedz Link
alex331 Re: Pierwsze próby siadania 07.03.05, 11:13 Fantastycznie, jeszcze trochę i Igorek wam będzie uciekał po całym mieszkniu - tylko tak dalej ))))))) pozdrawiam serdecznie Ola Odpowiedz Link
tiya Re: Pierwsze próby siadania 07.03.05, 14:25 Jolu, do siadania mlodemu niedaleko, ale może Cię zaskoczyć i... najpierw wstanie z tych kolanek Odpowiedz Link
mamaigora1 Znowu mleko... 07.03.05, 13:14 Miesiąc Igor był na całkowicie bezmlecznej diecie i poginely wszelki skórne paskudztawa (najgorzej wygladały posladki) i w związku z tym od czwartku (3.03) na sniadanko znowu dostaje Nan 2 Bifidus z kaszka ryżowo-owocową - na razie odpukac w niemalowane żadnych zmian skórnych nie ma, więc może Igor jest z tych co to dwie szkalnki mleka dziennie szkodzą, ale jedna jest ok! Oby... Odpowiedz Link
mamaigora1 mamamamamamamamama o 2:30 w nocy... 08.03.05, 09:56 ...tak dzisiaj mój synuś rozgadal sie w nocy - dodam, że te sylabę słyszałam po raz pierwszy z jego ust...bardzo sie cieszę, ale żeby o 2:30 w nocy (ale sie usmiałam)!!! Odpowiedz Link
lanre2 mamunia kochana 08.03.05, 19:22 jest szczegolnie potrzebna w nocy , zeby poprzytulac i wycalowac swego pieszczoszka...madrala Ci rosnie ! Ela zdjecia Kini: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20284570 Odpowiedz Link
mamaigora1 Weekendowe postępy... 14.03.05, 09:40 Iguś tak sobie wymyslił, że wszelkie postepy wykazuje w weekend kiedy Mama i Tata sa w domku cały dzień. I tak ostatni weekend (12/13 marca) był bardzo obfity w róznego rodzaju nowe sztuczki. Przede wszytskim Igor zaczął stawać, wygląda to tak, że opiera sie o cos wyższego (np. puff) i wstaje z klęczek na stópki (na razie ładnie staje na całych stópkach) na razie nie potrafi sie sam wyprostować i stoi na wyprostowanych nózkach zgiety w pół (kąt 90 stopni)... O ile pierwszym sylabowcem Igora było tatata, dadada to teraz jest tylko mamama a ja osobiście awansowałam i jestem MAM! Nie wiadomo skąd (podejrzewamy Babcię) ale Igor daje buzi w policzek - wygląda to tak, że otwiera usta na cała szerokość (jak ryba) dotyka naszego policzka - przesłodkie!!! Aha, i na razie nie za każdym razem, Igor daje cześć... O, a w niedzielę Igor tak sie zapamietale smiał i wygłupiał, że nawet nie zauwazył kidy siedział na kleczkach bez jakiegokolwiek podparcia i oparcia! A zaraz potem niezdarnie usiadł (juz jak sie nalezy z wyciagnietymi nóżkami), ale jeszcze musielismy go podtrzymać. Odpowiedz Link
mamaemmy Re: Weekendowe postępy... 14.03.05, 15:31 Fajnie tak zacząć tydzień czytając o wcześniorku-Igorku.Własnie pokazywałam jego zdjęcie koleżance,a ona stwierdziła,że to chyba niezły urwis z Twojego synka)) Odpowiedz Link
mamaigora1 Igor staje wyprostowany... 15.03.05, 07:39 ...jeszcze w weekend Mały stawał na prostych nózkach, ale tułów miał pochylony pod kątem 90 stopni - a wczoraj (poniedziałek 14 marca) Igor stanął, podciagając sie o moje nogi, całkowice wyprostowany...i tak mu sie to spodobało, że uradowany zasmiewał sie i zasmiewał!!! Całymi dniami nic innego nie robi tylko raczkuje (wszedzie zostawiając slady swoich oslinionych łapek) i staje przy wszystkim przy czym uda mu się podciągnąć... Kochany łobuz!!! Odpowiedz Link
4269m Re: Igor staje wyprostowany... 15.03.05, 10:08 Ale spryciarz z Twojego Igorka. Miło czytać o takich postępach. Odpowiedz Link
lanre2 Igor staje wyprostowany... 15.03.05, 11:20 po kim On taki madry???? hehe gratulacje dla obierzyswiata , jak milo to czytac , jestem dumna z Waszego synka! Ela Odpowiedz Link
tiya Re: Igor staje wyprostowany... 16.03.05, 10:45 Możecie zainwestować w kask dla Igusia. Teraz się podciąga, a za kilka dni w miejscu nie ustoi. Swoją drogą... ależ mlody wyrwał do przodu! Przyjmijcie gratulacje i życzenia dużej sprawności fizycznej dla rodziców Odpowiedz Link
asiaaa25 Re: Igor staje wyprostowany... 16.03.05, 11:22 faktyczbie nieźle wystartował, oby tak dalej. Gratulacje dla małego zucha!!! Pozdrawiam Asia i Kamilek Odpowiedz Link
hanti Re: Igor staje wyprostowany... 16.03.05, 12:20 dzielny siopak ))) wystartował jak torpeda, jeszcze kilka dni i zacznie biegać po całym domu ))) Oby tak dalej Odpowiedz Link
mamaigora1 Pierwszy guz! 22.03.05, 09:41 Igor raczkuje i wstaje na nóżki juz od jakiegos czasu a dzis rano nabil sobie pierwszego, prawdziwego guza (i tak sie długo uchował!!!) tuz koło oczka... Bardzo lubi bawic się taka kulą samouciekająca Fisher Price i dzisiaj nie wyrobił troche na zakręcie i sie o kule uderzył....( Odpowiedz Link
monia23 Re: Igor - 26 tc. (850g) 23.03.05, 12:00 Ups..a to mały wędrowniś, to teraz już będzie ganiał i ganiał mały łobuziaczek!! Ale fajnie! Gratuluję zdolnego podróżnika, tylko niech sobie daruje te guzy..bez nich też fajnie jest porozrabiać;o) Odpowiedz Link
mamaigora1 Nocne łazęgowanie.... 24.03.05, 12:29 ...Igorowi znowu cos sie poprzestawiało i od kilku dni budzi sie dwa, trzy razy w nocy i ryczy, gdy ide sprawdzić w czym problem okazuje sie, że mój synuś juz jest na czworakach gotowy do marszu i chyba ma problem z ponownym ułożeniem sie na pleckach i zasnięciem ( Do tej pory spanie do 7 rano nie stanowiło problemu, teraz pobudka odbywa sie najpóźniej o 5, a Igor jest wyspany i rześki jak skowronek!!! Odpowiedz Link
tiya Re: Nocne łazęgowanie.... 24.03.05, 13:38 Znam ten bol, niestety... Mloda nas strasznie rozpuścila sypiając do 8-9. Teraz zrywa się o 6 (dziś o 5.45), a dla mnie to środek nocy. Jak nie reagujemy, stoi w łóżeczku i wyje (nie placze, tylko wlasnie wyje ). Próbowalam ją przetrzymać wieczorem, ale najdalej o 20.30 pada albo zasypia w trakcie kolacji.. W nocy zdarza jej się rozpaczliwie plakać przez sen. Wiążę to z ząbkowaniem, może Igusiowi też idą ząbki? Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: Nocne łazęgowanie.... 24.03.05, 13:53 Dwa wulkany w dolnej szczęce ma juz od jakichs dwóch miesięcy - i nic wyjśc z nich nie chce (( Może faktycznie teraz cos idzie...ale z drugiej strony w dzien jest bardzo radosnym dzieckiem, tylko te nocki (( Odpowiedz Link
mamaigora1 26.03 - pierwsze obcinanie włosków... 29.03.05, 10:54 ...tylko tak trochę z tyłu, żeby raz na zawsze pożegnac juz te niemowlęce 'piórka' Odpowiedz Link
mamaigora1 Staje i staje... 29.03.05, 10:56 ...pcha sie strasznie do stawania na nóżki, nie da sie go w żaden sposób od tego odwieźć. Igor jest jeszcze bardzo wiotki i chwieje sie we wszystkie strony jak juz samodzielnie sie przy czymś podciągnie. Wychodze z założenia nie stawiać, ale jak sam staje niech to robi aż mu sie nie znudzi - a nie wygląda na to aby miało... Odpowiedz Link
mamaigora1 Przyczyna nocnych przebudzeń 29.03.05, 11:00 Od kilku dni Igor spi z Rodzicami w łóżku (ze względu na nocne łazęgowanie) i udało mi sie w nocy podpatrzec co powoduje te nocne ryki! Otóz Mały we snie przewraca sie na brzuszek i zaczyna raczkować, gdy raptownie sie obudzi (bo z reguły natrafi na jakąś przeszkode nie do przejścia np. bok łóżeczka) to budzi sie i ryczy w niebogłosy bo nie umie sie sam ułożyc z powrotem do snu... A było juz tak pieknie, od ponad pół roku Igor ululany o 20 spał cała noc do 7 rano - a tu masz - Igor tak jest żądny wrażeń i udoskonalania technik przemieszczania sie, że robi to nawet we śnie...kiedy to sie skończy??? Odpowiedz Link
mamaigora1 Trzynasty miesiąc - 10/11 korygowany 29.03.05, 11:10 Poniewaz Igor juz sam wstaje przy meblach i przesunie sie trochę w bok, pieknie raczkuje, więc ten wiek korygowany trcoszke nadgonił. Minusem jest fakt, że sam nie siada (ale od jakiegos czasu podkłada jedna noge pod pupe i delikatnie pchniety z asekuracja siada na podłodze), sam siedzi podpierając sie raczkami o podłoże (na pupie), natomiast na kolanach siedzi sam bez podpórki, a nawet radosnie podskakuje!!! Dziwne to wszystko, ale pewnie siedzenie na pupie nie stanowi dla Igora żadnego wyzwania, po co siedziec jak można stać i raczkować, no nie? Z wagą zbliżamy sie do 8 kg, wzrost pomiedzy 75-80cm (ciuszki nosi 80-86), przymierzamy sie do zakupu pierwszych bucików. Włoski rosną dośc niemrawo, najbujniejsza jest grzywka, kolor włosow po Rodzicach czarny. Zebów nadal brak, od 2-3 miesięcy widnieja na dolnym dziąśle dwa wulkaniki, ale nic z nich nie chce sie wykluć!!! Z jedzeniem bez zmian, Igor podjada czsem pomarańcze (a raczej wyciska z nich soki...), gluten trawi bez problemów, na razie cały czas jeszcze dławi sie wiekszymi ugryzionymi kawałkami... Soczki Gerbera zaczełam rozcieńczac mu pół na pół z wodą (pije ze smakiem, a o ile oszczędniej i mniej słodko - szkoda, że dopiero teraz to zastosowałam!) Igor umie dac cześć (a raczej podac raczke jak ma humor), umie zrobic buzi (najchetniej całuje własne odbicie w lustrze) i robi patataj, patataj (to szczególnie wtedy gdy jest u taty na kolankach i chce, żeby go pobujać!) najlepszym kumplem Igusia jest lustereczko (a raczej wielkie lustro w przedpokoju). Odpowiedz Link
mamaigora1 Chodzenie bokiem przy meblach... 04.04.05, 10:45 ...a w Prima Aprilis Igor zaskoczył nas i zaczął łazegowac sobie przy meblach, oczywiście bokiem i z asekuracja, ale jest to kolejny milowy krok w drodze do chodzenia... W sobote przyjechała Babcia z Dziadkiem i Mały dal im popalić - był niezmordowany... Odpowiedz Link
mamaigora1 I znowu przesypia noce... 04.04.05, 10:46 ...i całe szczęście bo byłam juz u kresu sił z tym nocnym wstawaniem!!! Wprawdzie najbardziej ulubiona pozycja to nadal modły 'a la islam'... Odpowiedz Link
mamaemmy Re: I znowu przesypia noce... 29.04.05, 01:14 mamaigora1 napisała: > > Wprawdzie najbardziej ulubiona pozycja to nadal modły 'a la islam'... Ha ha ha!!!Niezłe!!! Odpowiedz Link
mamaigora1 Pierwsza podróż w nowym foteliku... 04.04.05, 11:18 ...w niedzielę, 3 kwietnia wybralismy się do lasu, a Igor po raz pierwszy siedzial w samochodzie jak król, przodem do kierunku jazdy i chyba mu sie podobało. Może ja wreszcie będę mogła jeździć z przodu )) Odpowiedz Link
mamaigora1 No i doczekalismy sie pierwszego ząbka... 11.04.05, 11:35 ...a w zasadzie to jeszcze go nie widać, ale pod palcem czuc już twardy, ostry koniuszek lewej dolnej jedyneczki!!! Odpowiedz Link
ola75 Re: No i doczekalismy sie pierwszego ząbka... 11.04.05, 12:24 no to trzeba opić pierwszego ząbka, żeby zdrowo rósł Ola Odpowiedz Link
mamaemmy Re: No i doczekalismy sie pierwszego ząbka... 14.04.05, 19:14 Ja gdzieś słyszałam,że przy pierwszym ząbku kupuje się na szczęście takiego arlekina na chuśtawceBuziaki! Odpowiedz Link
konszacht Re: No i doczekalismy sie pierwszego ząbka... 11.04.05, 12:32 No, to gratulacje! U nas niestety bez zmian. Zaczynam się martwić - to już 14 miesiąc a o raczkowaniu nie mamy nawet co marzyć - dalej pełzanie i w dodatku Mala odpycha się tylko jedną nogą..... Odpowiedz Link
hanti Re: No i doczekalismy sie pierwszego ząbka... 21.04.05, 13:17 Gratuluję i mam nadzieję że wyjdzie bezboleśnie )))))))))))) Odpowiedz Link