Dodaj do ulubionych

Igor - 26 tc. (850g)

    • mamaigora1 Jedenasty miesiąc - nadal siódmy korygowany 28.01.05, 11:18
      Bylismy na kontroli w Poradni i zgodnie z moimi obawami Igor nie dośc, że nie
      goni rówieśników to jeszcze sie uwstecznił i jest oceniany na 7 m-c zycia
      korygowanego. Dostaliśmy zestaw ćwiczonek do domu stymulujących raczkowanie i
      wmacniających plecy...cóż ćwiczymy...
      Sprawdziły sie tez moje inne najgorsze przewidywania - Igor ma skaze białkową i
      wyeliminowałam mu mleczko modyfikowane na rzecz Sinlaca i zmiany sie zaczęły
      troszke cofać. Jak dobrze pójdzie to od poniedziałku zaczne podawac mu jogurt
      naturalny Danona - zobaczymy...
      Wczoraj Igor był wazony i na skończone 11 m-cy osiagnął wagę 6800g przy
      wzroście 69cm
      Siedzi chwiejnie, interesuje go wszystko i wszyscy wokoło...jest badzo
      towarzyski...lubi chodzic w gości i lubi gościc gości u siebie...
      Bylismy mierzyc blizne po szczepieniu BCG i chociaz tu sa dobre wiadomości -
      najprawdopodobniej powtórki szcepienia nie bedzie, blizna jest wysraczająco
      widoczna...
      Kubełek do kąpieli okazał sie dobra inwestycją - z dnia na dzień Igor czuje sie
      w nim coraz bardziej pewnie, zaczyna chwytac się uchwytów, żeby pewniej sobie w
      nim siedzieć...
      Na szczeście nie ma tez stulejki - wczoraj lekarz bardzo łatwo odciagnał
      napletek i wygląda to ok...
      Cały czas czekamy na ząbki...
      Pierwsze sylabowce tez mamy juz za sobą...
      Po długich poszukiwaniach odpoweidniego kremu nawilżającego do ciałka (na te
      liszajki po skazie) poprzestałam na Aquastop Ziołoleku i jestem zadowolona.

      Z witaminek nadal kropelka D3 i pięc kropelek wit.C

      mam nadzieje, że dwunasty miesiąc bedzie pewnym przełomem w rozwoju ruchowym
      Igusia...
    • mamaigora1 Pozycja do raczka - startowa... 07.02.05, 10:41
      ...został przez Igora opanowana perfekcyjnie w ten weekend (5/6 lutego). Jak
      juz tak sie usadowi (no jak piesek, wiecie jaka jest pozycja startowa do
      raczkowania...) to buja się przód-tył i przesuwa sie do przodu w taki sposób,
      że opiera cały ciężar ciała na dłoniach i próbuje podskoczyc nózkami (nie umie
      jeszcze przsetawiać nóżek lewa, prawa - rączki juz umie - ćwiczymy z nim tzw.
      taczkę i ładnie idzie...)
      Po takim jednym podskoku z reguły pada na twarz...
      No ale teraz to juz tylko czekac az go będzie pełno w całym mieszkaniu....
    • mamaigora1 Pierwsze próby - niekapek... 07.02.05, 10:43
      ...nie jest to jeszcze taki prawdziwy niekapek, ale smoczek canpolu w kształcie
      ustnika od kubka niekapka - Igor cały czas odmawiał picia z tego cudeńka az
      prosze w niedziele (6 lutego) zaciągnął aż miło - i bardzo mu sie spodobało bo
      soczek szybciej spływa do gardziołka...
      Próbowałam podawac mu z ustnika niekapka Aventu i owszem pociagnął (czyli umie)
      ale kolejnych prób odmówił, ustnik nachodzi mu na nos i ogólnie jest chyba dla
      Igora za twardy...
    • mamaigora1 Pierwsze nieporadne raczki... 17.02.05, 07:47
      ...ale po dwoch, trzech przełożeniach rączek i nóżek - nóżki nadal się
      rozjeżdżają...
      Mimo, że rehabilitant od zawsze twierdził, że Igor ma słabe rączki a mocne
      nóźki - to teraz według moich obserwacji jest zupełnie odwrotnie...
    • mamaigora1 19.02 - przeraczkował cały pokój... 21.02.05, 07:22
      ...i mam nadzieje, że będzie coraz lepiej...
      • tiya Re: 19.02 - przeraczkował cały pokój... 21.02.05, 08:10
        WOW!!! Gratulacje!
        Czy będzie coraz lepiej? Nie zaznasz spokoju smile))) Przygotuj się na solidną
        aktywnośc fizyczna.
        Bardzo się cieszę smile
      • mlagodna Re: 19.02 - przeraczkował cały pokój... 22.02.05, 20:53
        Jeny, gratulacje... To już duży chłop smile) Jest kochany,
        powodzenia w dalszych naukach smile)
        Może ja też zacznę taki pamietnik...
        • 4269m Re: 19.02 - przeraczkował cały pokój... 22.02.05, 21:43
          Gratulujemy.
          • mamaemmy Re: 19.02 - przeraczkował cały pokój... 22.02.05, 22:03
            Ale super!Caluski dla raczka-Igorka!!!Gratulujemy!
    • mamaigora1 Łóżeczko - od wczoraj najniższy poziom... 23.02.05, 09:40
      ...ze względu na to, że z raczka to juz bardzo łatwo usiąść (trzymając sie
      poręczy łóżeczka)i potem wstac i wypaść z łóżeczka - to obnizyliśmy poziom
      materacyka na najniższy i mamy za soba pierwszą noc, nienajgorzej chociaż
      trudniej Igora umieścic (przynajmniej mi) Igora tak nisko - zobaczymy jak
      bedzie z zasypianiem dziennym...
    • mamaigora1 Po kontroli okulistycznej 25.02.05, 07:48
      Bylismy wczoraj i jest ok! Nie ma żadnej wady wzroku i kontrola za rok!!!
      Hura!!!
      • 4269m Re: Po kontroli okulistycznej 25.02.05, 11:37
        Bardzo się cieszymy z tej wiadomości!!!
        • lanre2 Igor ... 27.02.05, 18:35
          Ty maly zboju...tylko troszke mnie nie ma a Ty juz chodzisz po calym
          mieszkaniu???? Gratulacje!!! Naprawde bardzo sie ciesze ,z oczek tez!
          Ela
    • mamaigora1 Dwunasty miesiąc - 8/9 korygowany 28.02.05, 08:34
      Igor to już roczny facet!!!
      Jak ten czas zleciał...
      Tuz przed skończeniem roczku udało sie Maluchowi opanowac perfekcyjnie zdolnośc
      przemieszczania sie na czworakach - dzielnie zwiedza całe mieszkanie...
      Powolutku zaczyna szukać wiekszych i stabilnych przedmiotów, żeby sie na nich
      podnosic do klęczenia - a od tego to juz chyba niedaleka droga do siadania (mam
      taka przynajmniej nadzieję)...
      Umie pic z niekapka (na razie zakładanego na butelkę, ale na urodzinki dostał
      pierwszy prawdziwy kubek z ustnikiem)
      Na roczek waga (jak zwykle ciężka) wskazała ok. 7250g - wzrost 70cm.
      Wzrok jak na razie sokoli (po Tatusiu), no i rozgadał nam sie maluch -
      czworaczkując mruczy sobie pod nosem - ide-ide; ciagnąc Tate za nos i próbując
      umieścic go w swojej buzi dobrucha tatę szybkim - da-da...
      Ogólnie to pełen wigoru chłopczyk - powoli w swoim tempie osiaga kolejne
      szczeble rozwoju...
      • alex331 Re: Dwunasty miesiąc - 8/9 korygowany 28.02.05, 09:02
        Uwielbiam czytać wasze opowieści, ja też myślę o opisaniu naszej historii ale
        jeszcze do tego nie dojrzałam. Mam do Ciebie prośbę - w jedenastym miesiącu
        piszesz o ćwiczeniach przygotowujących do raczkowania i wzmocnienia pleców, czy
        mogłabyś mi je opisac? My też mamy pewien zestaw ćwiczeń i chciałabym je
        porównać i ewentualnie wykorzystać do ćwiczeń z Agniesią.
        Pozdrawiam Was serdecznie i jeszcze raz życzę Igorkowi 100 lat życiasmile))))
        Ola mama Agniesi
      • tabaluga0 Re: Dwunasty miesiąc - 8/9 korygowany 28.02.05, 13:42
        Masz cudownego synka!!! Czy mozesz mi opisac jak cwiczysz z nim?
        Kasia
    • mamaigora1 Roczek - co Iguś wybrał... 02.03.05, 09:18
      Przyraczkował do leżących przedmiotów i wybrał ... łyżke do spaghetti - z czego
      wnioskuję, że po Tacie odziedziczy talenty kulinarne...
      ... drugi wybór to moneta ...
      • hanti Re: Roczek - co Iguś wybrał... 02.03.05, 09:53
        Świetny wybór smile)) Mężczyzna umiejący gotować i do tego jeszcze z
        pieniędzmi...niezła partia wink

        Moja kobitka wybrała stetoskop, czyli tradycyjnie jak większość rodziny wyląduje
        na Akademi Medycznej smile
    • mamaigora1 Pierwsze próby siadania 07.03.05, 08:56
      W piatek (4.03) Igor podparł sie o scaine i usiadł z czworaka na kolanach -
      mysle, że z takiej pozycji to juz niedaleko do prawdziwego siadania wink
      Bylismy u rehabilitanta i Igus jest oceniany na 9/10 m-c korygowany, raczkuje
      ładnie, stópki troche koslawe, ale przy raczkowaniu sam sobie koryguje (czyli
      wnioskuje, że z mózgu ida prawidłowe impulsy).
      cały weeken zszedł Igorowi na próbach siadania na klanach, ciesze sie, że robi
      to na wyprostowanych pleckach...
      Dostalismy ćwiczenie na tzw. chód w klęku, ale nie wychodzi nam to wcale - Igor
      z kleczek trzymany pod pachy po prostu...wstaje, nie ma mowy o żadnym chodzie w
      kleku, jest od razu chód zwykły...uważam, że na chodzenie jeszcze za wczesnie
      więc z tego ćwiczenia po prostu rezygnujemy...
      Poza tym Igor zrobił się przez ten weekend niezwykle kontaktowym dzieckiem,
      śmieje sie z byle czego, w sobote nawet kontrolował mnie ja sprzatał
      i 'podjudzany' przez tate krzyczał na cały głos 'źle''źle' - że niby ja źle
      sprzatam - ale chłopaki mieli zabawę...
      • alex331 Re: Pierwsze próby siadania 07.03.05, 11:13
        Fantastycznie, jeszcze trochę i Igorek wam będzie uciekał po całym mieszkniu -
        tylko tak dalej smile)))))))
        pozdrawiam serdecznie
        Ola
      • tiya Re: Pierwsze próby siadania 07.03.05, 14:25
        Jolu, do siadania mlodemu niedaleko, ale może Cię zaskoczyć i... najpierw
        wstanie z tych kolanek smile
    • mamaigora1 Znowu mleko... 07.03.05, 13:14
      Miesiąc Igor był na całkowicie bezmlecznej diecie i poginely wszelki skórne
      paskudztawa (najgorzej wygladały posladki) i w związku z tym od czwartku (3.03)
      na sniadanko znowu dostaje Nan 2 Bifidus z kaszka ryżowo-owocową - na razie
      odpukac w niemalowane żadnych zmian skórnych nie ma, więc może Igor jest z tych
      co to dwie szkalnki mleka dziennie szkodzą, ale jedna jest ok! Oby...
    • mamaigora1 mamamamamamamamama o 2:30 w nocy... 08.03.05, 09:56
      ...tak dzisiaj mój synuś rozgadal sie w nocy - dodam, że te sylabę słyszałam po
      raz pierwszy z jego ust...bardzo sie cieszę, ale żeby o 2:30 w nocy (ale sie
      usmiałam)!!!
      • lanre2 mamunia kochana 08.03.05, 19:22
        jest szczegolnie potrzebna w nocy , zeby poprzytulac i wycalowac swego
        pieszczoszka...madrala Ci rosnie !
        Ela
        zdjecia Kini:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20284570
    • mamaigora1 Weekendowe postępy... 14.03.05, 09:40
      Iguś tak sobie wymyslił, że wszelkie postepy wykazuje w weekend kiedy Mama i
      Tata sa w domku cały dzień. I tak ostatni weekend (12/13 marca) był bardzo
      obfity w róznego rodzaju nowe sztuczki.
      Przede wszytskim Igor zaczął stawać, wygląda to tak, że opiera sie o cos
      wyższego (np. puff) i wstaje z klęczek na stópki (na razie ładnie staje na
      całych stópkach) na razie nie potrafi sie sam wyprostować i stoi na
      wyprostowanych nózkach zgiety w pół (kąt 90 stopni)...
      O ile pierwszym sylabowcem Igora było tatata, dadada to teraz jest tylko mamama
      a ja osobiście awansowałam i jestem MAM!
      Nie wiadomo skąd (podejrzewamy Babcię) ale Igor daje buzi w policzek - wygląda
      to tak, że otwiera usta na cała szerokość (jak ryba) dotyka naszego policzka -
      przesłodkie!!!
      Aha, i na razie nie za każdym razem, Igor daje cześć...

      O, a w niedzielę Igor tak sie zapamietale smiał i wygłupiał, że nawet nie
      zauwazył kidy siedział na kleczkach bez jakiegokolwiek podparcia i oparcia! A
      zaraz potem niezdarnie usiadł (juz jak sie nalezy z wyciagnietymi nóżkami), ale
      jeszcze musielismy go podtrzymać.
      • mamaemmy Re: Weekendowe postępy... 14.03.05, 15:31
        Fajnie tak zacząć tydzień czytając o wcześniorku-Igorku.Własnie pokazywałam jego zdjęcie koleżance,a ona stwierdziła,że to chyba niezły urwis z Twojego synkasmile))
    • mamaigora1 Igor staje wyprostowany... 15.03.05, 07:39
      ...jeszcze w weekend Mały stawał na prostych nózkach, ale tułów miał pochylony
      pod kątem 90 stopni - a wczoraj (poniedziałek 14 marca) Igor stanął,
      podciagając sie o moje nogi, całkowice wyprostowany...i tak mu sie to
      spodobało, że uradowany zasmiewał sie i zasmiewał!!!
      Całymi dniami nic innego nie robi tylko raczkuje (wszedzie zostawiając slady
      swoich oslinionych łapek) i staje przy wszystkim przy czym uda mu się
      podciągnąć...
      Kochany łobuz!!!
      • 4269m Re: Igor staje wyprostowany... 15.03.05, 10:08
        Ale spryciarz z Twojego Igorka. Miło czytać o takich postępach.
      • lanre2 Igor staje wyprostowany... 15.03.05, 11:20
        po kim On taki madry???? hehe
        gratulacje dla obierzyswiata , jak milo to czytac , jestem dumna z Waszego
        synka!
        Ela
      • tiya Re: Igor staje wyprostowany... 16.03.05, 10:45
        Możecie zainwestować w kask dla Igusia. Teraz się podciąga, a za kilka dni w
        miejscu nie ustoi.
        Swoją drogą... ależ mlody wyrwał do przodu! Przyjmijcie gratulacje i życzenia
        dużej sprawności fizycznej dla rodziców wink
        • asiaaa25 Re: Igor staje wyprostowany... 16.03.05, 11:22

          faktyczbie nieźle wystartował, oby tak dalej. Gratulacje dla małego zucha!!!
          Pozdrawiam Asia i Kamilek
      • hanti Re: Igor staje wyprostowany... 16.03.05, 12:20

        dzielny siopak smile))) wystartował jak torpeda, jeszcze kilka dni i zacznie biegać
        po całym domu smile))) Oby tak dalej big_grin
    • mamaigora1 Pierwszy guz! 22.03.05, 09:41
      Igor raczkuje i wstaje na nóżki juz od jakiegos czasu a dzis rano nabil sobie
      pierwszego, prawdziwego guza (i tak sie długo uchował!!!) tuz koło oczka...
      Bardzo lubi bawic się taka kulą samouciekająca Fisher Price i dzisiaj nie
      wyrobił troche na zakręcie i sie o kule uderzył....sad(
    • monia23 Re: Igor - 26 tc. (850g) 23.03.05, 12:00
      Ups..a to mały wędrowniś, to teraz już będzie ganiał i ganiał mały
      łobuziaczek!! Ale fajnie! Gratuluję zdolnego podróżnika, tylko niech sobie
      daruje te guzy..bez nich też fajnie jest porozrabiać;o)
    • mamaigora1 Nocne łazęgowanie.... 24.03.05, 12:29
      ...Igorowi znowu cos sie poprzestawiało i od kilku dni budzi sie dwa, trzy razy
      w nocy i ryczy, gdy ide sprawdzić w czym problem okazuje sie, że mój synuś juz
      jest na czworakach gotowy do marszu i chyba ma problem z ponownym ułożeniem sie
      na pleckach i zasnięciem sad(
      Do tej pory spanie do 7 rano nie stanowiło problemu, teraz pobudka odbywa sie
      najpóźniej o 5, a Igor jest wyspany i rześki jak skowronek!!!
      • mamaemmy Re: Nocne łazęgowanie.... 24.03.05, 12:48
        Hehesmile))
      • tiya Re: Nocne łazęgowanie.... 24.03.05, 13:38
        Znam ten bol, niestety... Mloda nas strasznie rozpuścila sypiając do 8-9. Teraz
        zrywa się o 6 (dziś o 5.45), a dla mnie to środek nocy. Jak nie reagujemy, stoi
        w łóżeczku i wyje (nie placze, tylko wlasnie wyje sad ). Próbowalam ją
        przetrzymać wieczorem, ale najdalej o 20.30 pada albo zasypia w trakcie kolacji..
        W nocy zdarza jej się rozpaczliwie plakać przez sen. Wiążę to z ząbkowaniem,
        może Igusiowi też idą ząbki?
        • mamaigora1 Re: Nocne łazęgowanie.... 24.03.05, 13:53
          Dwa wulkany w dolnej szczęce ma juz od jakichs dwóch miesięcy - i nic wyjśc z
          nich nie chce sad(( Może faktycznie teraz cos idzie...ale z drugiej strony w
          dzien jest bardzo radosnym dzieckiem, tylko te nocki sad((
    • mamaigora1 26.03 - pierwsze obcinanie włosków... 29.03.05, 10:54
      ...tylko tak trochę z tyłu, żeby raz na zawsze pożegnac juz te
      niemowlęce 'piórka'
    • mamaigora1 Staje i staje... 29.03.05, 10:56
      ...pcha sie strasznie do stawania na nóżki, nie da sie go w żaden sposób od
      tego odwieźć. Igor jest jeszcze bardzo wiotki i chwieje sie we wszystkie strony
      jak juz samodzielnie sie przy czymś podciągnie. Wychodze z założenia nie
      stawiać, ale jak sam staje niech to robi aż mu sie nie znudzi - a nie wygląda
      na to aby miało...
    • mamaigora1 Przyczyna nocnych przebudzeń 29.03.05, 11:00
      Od kilku dni Igor spi z Rodzicami w łóżku (ze względu na nocne łazęgowanie) i
      udało mi sie w nocy podpatrzec co powoduje te nocne ryki!
      Otóz Mały we snie przewraca sie na brzuszek i zaczyna raczkować, gdy raptownie
      sie obudzi (bo z reguły natrafi na jakąś przeszkode nie do przejścia np. bok
      łóżeczka) to budzi sie i ryczy w niebogłosy bo nie umie sie sam ułożyc z
      powrotem do snu...
      A było juz tak pieknie, od ponad pół roku Igor ululany o 20 spał cała noc do 7
      rano - a tu masz - Igor tak jest żądny wrażeń i udoskonalania technik
      przemieszczania sie, że robi to nawet we śnie...kiedy to sie skończy???
    • mamaigora1 Trzynasty miesiąc - 10/11 korygowany 29.03.05, 11:10
      Poniewaz Igor juz sam wstaje przy meblach i przesunie sie trochę w bok, pieknie
      raczkuje, więc ten wiek korygowany trcoszke nadgonił. Minusem jest fakt, że sam
      nie siada (ale od jakiegos czasu podkłada jedna noge pod pupe i delikatnie
      pchniety z asekuracja siada na podłodze), sam siedzi podpierając sie raczkami o
      podłoże (na pupie), natomiast na kolanach siedzi sam bez podpórki, a nawet
      radosnie podskakuje!!! Dziwne to wszystko, ale pewnie siedzenie na pupie nie
      stanowi dla Igora żadnego wyzwania, po co siedziec jak można stać i raczkować,
      no nie?
      Z wagą zbliżamy sie do 8 kg, wzrost pomiedzy 75-80cm (ciuszki nosi 80-86),
      przymierzamy sie do zakupu pierwszych bucików. Włoski rosną dośc niemrawo,
      najbujniejsza jest grzywka, kolor włosow po Rodzicach czarny.
      Zebów nadal brak, od 2-3 miesięcy widnieja na dolnym dziąśle dwa wulkaniki, ale
      nic z nich nie chce sie wykluć!!!
      Z jedzeniem bez zmian, Igor podjada czsem pomarańcze (a raczej wyciska z nich
      soki...), gluten trawi bez problemów, na razie cały czas jeszcze dławi sie
      wiekszymi ugryzionymi kawałkami...
      Soczki Gerbera zaczełam rozcieńczac mu pół na pół z wodą (pije ze smakiem, a o
      ile oszczędniej i mniej słodko - szkoda, że dopiero teraz to zastosowałam!)
      Igor umie dac cześć (a raczej podac raczke jak ma humor), umie zrobic buzi
      (najchetniej całuje własne odbicie w lustrze) i robi patataj, patataj (to
      szczególnie wtedy gdy jest u taty na kolankach i chce, żeby go pobujać!)
      najlepszym kumplem Igusia jest lustereczko (a raczej wielkie lustro w
      przedpokoju).
    • mamaigora1 Chodzenie bokiem przy meblach... 04.04.05, 10:45
      ...a w Prima Aprilis Igor zaskoczył nas i zaczął łazegowac sobie przy meblach,
      oczywiście bokiem i z asekuracja, ale jest to kolejny milowy krok w drodze do
      chodzenia...

      W sobote przyjechała Babcia z Dziadkiem i Mały dal im popalić - był
      niezmordowany...
    • mamaigora1 I znowu przesypia noce... 04.04.05, 10:46
      ...i całe szczęście bo byłam juz u kresu sił z tym nocnym wstawaniem!!!
      Wprawdzie najbardziej ulubiona pozycja to nadal modły 'a la islam'...
      • mamaemmy Re: I znowu przesypia noce... 29.04.05, 01:14
        mamaigora1 napisała:

        >
        > Wprawdzie najbardziej ulubiona pozycja to nadal modły 'a la islam'...

        Ha ha ha!!!Niezłe!!!
    • mamaigora1 Pierwsza podróż w nowym foteliku... 04.04.05, 11:18
      ...w niedzielę, 3 kwietnia wybralismy się do lasu, a Igor po raz pierwszy
      siedzial w samochodzie jak król, przodem do kierunku jazdy i chyba mu sie
      podobało. Może ja wreszcie będę mogła jeździć z przodu smile))
    • mamaigora1 No i doczekalismy sie pierwszego ząbka... 11.04.05, 11:35
      ...a w zasadzie to jeszcze go nie widać, ale pod palcem czuc już twardy, ostry
      koniuszek lewej dolnej jedyneczki!!!
      • ola75 Re: No i doczekalismy sie pierwszego ząbka... 11.04.05, 12:24
        no to trzeba opić pierwszego ząbka, żeby zdrowo rósł wink

        Ola
        • mamaemmy Re: No i doczekalismy sie pierwszego ząbka... 14.04.05, 19:14
          Ja gdzieś słyszałam,że przy pierwszym ząbku kupuje się na szczęście takiego arlekina na chuśtawcesmileBuziaki!
      • konszacht Re: No i doczekalismy sie pierwszego ząbka... 11.04.05, 12:32
        No, to gratulacje! U nas niestety bez zmian. Zaczynam się martwić - to już 14
        miesiąc a o raczkowaniu nie mamy nawet co marzyć - dalej pełzanie i w dodatku
        Mala odpycha się tylko jedną nogą.....
      • hanti Re: No i doczekalismy sie pierwszego ząbka... 21.04.05, 13:17
        Gratuluję i mam nadzieję że wyjdzie bezboleśnie smile))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka