marta_i_koty
28.10.04, 01:15
Basiu, nie chcę sie wtrącać, ale nie mogę się oprzeć tweirdzeniu, że osoba,
która wydała decyzję o nie podjęciu rehabilitacji Twojego synka ( o ile sie
nie mylę 830g, wylew III stopnia ) to skończony kretyn. Bardzo sie cieszę, że
Jaś jest zdrów, ale jak można podchodzić z taką nonszalancją do dziecka z tak
nieciekawym wywiadem okołoporodowym!!! Moj Szymek też nie budził podejrzeń -
dziś ma mpdz, na szczęście bardzo lekką postać, ale przeciez mógłby tego
uniknąć. A nawiasem mówiąc, tak małe dzieci ZAWSZE MUSZĄ BYĆ REHABILITOWANE.
I jeszcze jedno - nie ma wylewu V stopnia, sa tylko IV... Pozdrawiam