No coz...Natalcia ostatnio zrobila wiele postepow i rozwija sie coraz
ladniej

Nauczyla sie turlac i to jej sie bardzo spodobalo,najlepiej sie
czuje w jakis dziurach np.pod lozkiem

oprocz tego ze pelza do tylu
przymierza sie chybba do raczkowania bo czesto przybiera pozycje pieska ale
nie bardzo jeszcze wie co z nia zrobic...ale mam nadzieje ze w koncu sie
nauczy

potrafi zjesc kawalek bulki i coraz precyzyjniej wcina chrupki
kukurydziane,tak strasznie sie ciesze ze nadrabia zaleglosci

a...i jeszcze
dodam ze jak ja sie postawi na chwilke na nozkach to sobie drepta

))