Dodaj do ulubionych

jak rozszerzać dietę

29.01.05, 11:22
Do tej pory Amelka 11mż/9kor jadła:
- rano nutramigen z kaszką ryżową, potem:
- deser jabłko, morela lub brzoskwinia + Sinlac
- zupka (gotowana: ziemniak, marchew, por, pietrusz, brokuł)
- danie za słoiczka (zupa lub drugie danie)
- Sinlac
Teraz niestety nie chce nawet spojrzeć na Nutramigen i zupy ze słoika, z
trudem wciskam jej deser, zupkę gotowaną przeze mnie je jeszcze najchętniej.
Ostatnio w akcie desperacji dałam jej kawałek parówki drobiowej, choć wiem,
że nie powinnam (Mała jest alergiczką). Zajadała aż jej się uszy trzęsły (nic
jej po niej nie było). I w ogóle strasznie rwie się do "dorosłego"
jedzenia....Co robić?Pomóżcie!!!!!
Justyna
Obserwuj wątek
    • asiaaa25 Re: jak rozszerzać dietę 29.01.05, 15:50
      był podobny temat, pozwoliłam sobie wkleić link:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=15222700
      Pozdrawiam Asia i Kamilek
    • mamaigora1 Re: jak rozszerzać dietę 31.01.05, 07:33
      mam ten sam problem, teraz po odstawieniu mleka Igor je:

      7:00 - sinlac (200g)
      10:00 - 190g owoców (słoik)
      13:00 - zupka (190g (słoik)
      16:00 - II danie (190g słoik)
      19:30 - sinlac (200g)

      Od piatku planuje podac pierwszy raz jogurt natiralny Danona, a jak skończy
      roczek (czyli za niecały miesiąc) zaczniemy eksperymentowac z glutenem.
      • tiya Mamoigora 31.01.05, 15:09
        Przeczytalam w wątku Igusia, że ma skazę białkową. Skad to na pewno wiecie? Nam
        powiedziano, że są podejrzenia,a testy dopiero ok 3 lat. Wcześniej możliwe są
        takie, ktore pokazują tylko, że alergia jest (z krwi). Mloda pije bebilon pepti.
        A dziś mi ręce opadly, bo byla cala zsypana, myslałam, że złapała jakieś zakaźne
        paskudztwo. Dlatego pytam, gdzie mogę sad((.
        Czemu polecono Wam odstawić mleko w ogole, a nie np. zmienić na bebilon pepti
        lub nutramigem? I dlaczego przy skazie można podać jogurt? czy tam nie ma bialka
        mleka?
        Rozwiej moje wątpliwosci jak możesz. Pozdrowionka smile))


        • mamaigora1 Re: Mamoigora 01.02.05, 07:26
          No nie wiemy na pewno, ale podjęłam 'męską' decyzje, że wyeliminuje mleko (na
          rzecz Sinlaca, który mleka nie zawiera) i w tej chwili jestesmy już 9 dzień bez
          mleka modyfikowanego i odparzenia na dupci zniknęły, liszaje na nózkach
          zaczynaja sie goić - więc mam jak gdyby pewien dowód w ręku, że to może byc
          mleko (policzki niestety nadal czerwonawe...)
          Nutramigenu i bebilonu pepti nie chciałam podawać (po prostu nie chciałam i
          już), więc wybrałam Sinlac, a teraz za namową lekarza i po konsultacjach z
          Justyną (konszacht) w piatek podam Igorowi jogurt naturalny i zobaczymy (mam
          podac łyżeczkę i odczekac dwa dni czy nie bedzie reakcji alergicznej i wtedy
          moge podawac już normalnie)...
          Muszę dodać, że Igor zjada zupki słoiczkowe z masełkiem i jak na razie służą
          mu - więc coraz bardziej upewnaim sie w twierdzeniu, że to paskudztwo to
          uczulenie na mleko modyfikowane (u nas był to NAN 2 Bifidus)...

          Oczywiście moge sie mylić, ale na razie sie sprawdzaja moje teorie...

          Białko w jogurcie ma podobno inna strukture niz w mleku modyfikowanym i dlatego
          bedziemy próbowac, a może Igor bedzie go tolerował i w ten sposob zyskamy cenne
          źródło wapnia i białka...

          życze wytrwałości w szukaniu winowajcy (ja na własnym doświdczeniu wiem, że jak
          sie sama nie zaweźmiesz i nie zaczniesz szukac uczulacza to raczej żaden lekarz
          Ci nie pomoże - chyba, że ja trafiam na złych lekarzy...)

          Pozdrawiam
      • tiya Re: jak rozszerzać dietę 31.01.05, 15:17
        A jeśli chodzi o jedzenie to u nas jest tak:

        1. bebilon pepti, sam lub z kaszką, kukurydzianą lub ryzową smakową(200ml)
        2 deserek ze sloika 140 lub 180 g sam, z biszkoptem lub wafelkiem bezglutenowym
        3. Zupka gotowana lub (rzadko)sloiczkowa (180-200g)
        4. Zupka2, kisiel mleczno-owocowy lub sinlac (ok180-200g)
        5. bebilon z kaszką(200ml)

        Nie podaję dokladnej pory posilku, bo z tym jest rożnie, zależy o ktorej mloda
        wstanie.Jeśli poźno i sniadanie jest ok. 9.30, wypada nam jeden posilek
        (wieczorne mleczko zwykle). A czasem młoda ma humory i je porcjami po 100 ml...
        • konszacht jogurt 31.01.05, 21:14
          Tiya,
          masz rację co do tej skazy białkowej. To po prostu najczęściej stawiana
          diagnoza przy zmianach skórnych. Ale swoją drogą często się sprawdza, bo
          właśnie białko najczęściej alergizuje. Amelka ma AZS. Na początku to wyglądało
          tragicznie: czerwone liszaje na całym ciele!!!Dodam, że od początku jest na
          nutramigenie, w ogóle nie piła innego mleka (moje tylko przez jakieś dwa tyg. w
          klinice - nie służyło jej). A te liszaje zaczęły się pokazywać około 4 m.ż.,
          kiedy jeszcze nie wprowadzałam żadnych innych pokarmów, nawet soczków. Kiedy
          byłam 2 miesiące temu w Poznaniu, lekarz jak dowiedział się, że Amelka ma taką
          ubogą dietę (jadła wtedy tylko jeden rodzaj zupy i soku, reszta posiłków to
          Nutram i Sinlac) złapał się za głowę i kazał natychmiast rozszerzać dietę.
          Powiedział, że przy takich problemach ze skórą to jedyne wyjście - trzeba jak
          najszybciej wychodzić z mleka nawet jeśli to Nutram. Trochę się bałam, ale
          spróbowałam i pomogło. Doszłam nawet do tego, że winowajcą było przede
          wszystkim mleko!!!jak zaczęła pić to świństwo tylko raz dziennie - od razu
          poprawa. Skóra wygląda duuuuużo lepiej. Wczoraj byłam na wizycie u naszej pani
          neonatolog i kiedy powiedziałm, że udaje mi się Amelce wcisnąć tylko 50ml Nutr
          dziennie i to z bólem, zaleciła......jogurt. Byłam bardzo zdiwiona, ale podobno
          w nim białko ma już inną postać, jest "przerobione". Dzisiaj była próba - dwie
          łyżeczki jogurtu i czekamy 2 dni na reakcję. Na razie jest OK.
          Pozdrowienia
          Justyna
          • tiya Re: jogurt 02.02.05, 12:26
            Dziewczyny (Mamaigora, Konszacht) dzięki za odpowiedzi. Jestem zainteresowana
            tym jogurtemsmile. Natychmiast spróbuję, jak tylko mlodej zniknie wysypka, która
            pojawila się po podaniu... bezmlecznego, bezjajecznego i bezglutenowego
            makaronu! A może to to cholerne pepti znowu? Nigdy, qrcze, nie ma 100% pewności,
            zawsze metoda prób i błędów. W każdym razie faktycznie Natala je chyba za dużo
            mleka - najczęściej 3 razy dziennie.
            Powiedzcie mi jeszcze, czy skoro Wasze maluchy jedzą malo mleka, lub wcale,
            podajecie im jakies witaminy i wapń?
            • mamaigora1 Re: jogurt 02.02.05, 12:33
              Tiya,
              Igor wcina Sinlac a w Sinlacu w porcji która on zjada jest 264mg (chyba mg)
              wapnia x 2 to dostaje 528mg wapnia dziennie, oprócz tego obiadki z mieskiem
              (dwa dziennie)- potężne źródło białka, w Sinlacu tez jest białko z ryzu i z
              chlebka świętojańskiego...
              Podawałam mu kiedyś Kinder Biovital z wapniem ale jest na to uczulony
              niestety...
              Niestety nie wiem jakie sa normy wapnia dzienne dla niemowląt, białka tez nie
              wiem ile...

              Od piątku zacznę podawać jogurcik...
              • tiya Re: jogurt 03.02.05, 07:40
                No to w sinlacu jest więcej wapnia, niż w mleku, bo w naszym pepti 88/100ml,
                czyli w porcji 176... Warto rozważyć smile
                Uprzedzilaś mnie, bo chciałam zapytać o to mięsko smile.
                Ja wystartuję z jugurtem za jakiś tydzień
            • mamaigora1 wapń 02.02.05, 12:56
              najwięcej wapnia jest w oczywiście mleku, ale także w morelach, pomarańczach,
              kapustnych warzywach, jajkach...
              Wyczytałam, że w mleku modyfikowanym, które pil Igor w 100ml było 81mg wapnia -
              norma mleczka to ok. 600ml na dzień, czyli ok 500mg wapnia dziennie -
              wnuioskuje stąd, że 2xSinlac zapewnia mu dzienne zapotzrebowanie na wapń
              (dostaje dziennie ok.528 mg wapnia).
    • ania.silenter_exunruzanka Re: jak rozszerzać dietę 31.01.05, 21:26
      Ja już dawno się poddałamsad - Ola wcina "całkowicie" dorosłe jedzenie. Dziś
      wypiła mleko (najzupełniej krowie) z kubka niekapka. I w krzyk, że chce więcej.
      O pierogach, sałatce z czosnkiem, parówkach i kapuśniaku już wspominałam. Ale
      ona nigdy nie chciała jeść jedzenia ze słoiczkówsad. Ola ma roczek (10m wieku
      kor.) - nie jest alergiczką.
      pozdrawiam
    • asiaaa25 Re: jak rozszerzać dietę 02.02.05, 14:46
      ja cały czas eksperymentuje, układam jadłospis kamilka pod kątem jego zaparć, bo niestety cierpi ciągle na zaparcia.
      Obecnie wyeliminowałam kaszki ryżowe i kukurudziane, daje mleczno-owsianą hippa. Pije bebiko 2, ale zastanawiam się nad przejściem na bebilon ze względu na prebiotyki i lepszą perystaltyką jelit, albo po prostu non stop lakcid.
      Cały czas szukam i zastanowiam się co mu dawać, żeby zawierało dużó błonnika pokarmowego.
      Codziennie je tarte surowe jabłko albo słoiczkowe, ponadto jednego danonka lub bakusia.
      Zjada dziennie niepełny słoiczek 140gramowy zupki, niestety moich nie chce - ma ozdruchy wymiotne.
      Na wieczór obowiązkowo sinlac do poduszki.
      Niestety bardzo mało pije i pewnie stąd jego kłopoty z wypróżnianiem.
      Pozdrawiam Asia
      • mamaigora1 prebiotyki - probiotyki 02.02.05, 14:49
        Asiu,
        a wiesz że zamiast lakcidu możesz Maluchowi podawac mleko modyfikowane z zywymi
        kulturami bakterii - NAN 2 Bifidus (3 tez mają) - Igor pił to zanim sie uczulił
        (ma skazę niestety).
        • asiaaa25 Re: prebiotyki - probiotyki 02.02.05, 16:12
          no tak, zastanawiam się tylko, jak byłoby lepiej ze względów finansowych, bo np. Bebilon 2 kosztuje 13 zł, nie wiem ile Nan Bifidus, ale prawde mówiąc to o nim nawet nie pomyśłałamsmile)
          Pozdrawiam Asia i dzięki za podpowiedź
          • mamaigora1 Re: prebiotyki - probiotyki 03.02.05, 07:05
            Asiu,
            cenowo lepiej wypada Bebilon bez dwóch zdań, bo Bifidus za 400g kosztuje ok. 20
            PLN.
            Tylko, że sa to zupełnie różne mleczka, bebilon ma w składzie prebiotyki czyli
            pewien rodzaj kwasów tłuszczowych, których obecnośc w organizmie powoduje
            szybszy rozrost i namnażanie sie dobroczynnych bakterii, a Bifidus ma w
            składzie te dobroczynne bakterie własnie (tak jak Lakcid, trilac, lacidofil
            etc.) i na tym polega róznica...
            A wiesz, że Nestle wypuściło na rynek tez dwie kaszki Bifidus z bakteriami -
            fajna sprawa...
            • tiya Re: prebiotyki - probiotyki 03.02.05, 07:34
              Używamy jednej z tych kaszek, ryżowo-kukurydzianej od 5 mies. Ta druga to 8 zbóż
              od 10, ale z glutenem, którego ja jeszcze malej nie podaję. Sama kaszka pycha,
              inna niż wszystkie, Natali bardzo smakuje. Trochę żle się rozprowadza, ale poza
              tym-dla nas super.
              • asiaaa25 Re: prebiotyki - probiotyki 03.02.05, 11:35
                ja też dawałam tę kaszke, jst ok, ale narazie sie wstrzymałam ze względów kupkowych Kamilka, jestem już normalnie przewrażliwina, tak gdzie jest ryż boje się podawać, wyjatkiem jest sinlac, ale tego nie odmówie synkowi, bo bardzo lubismile
                Tak a propos mleka to kupiłam już bebilon2, dużo tańszy i tez dobry.
                Pozdr Asia
    • mamaigora1 Normy wapnia dla niemowląt 07.02.05, 11:06
      Znalazłam na jakims forum i brzmi rozsądnie:
      "Maluch powinien wypijać około 0,5 litra mleczka ze względu na wapń którego
      norma wynosi u dzieci pow 6m - 600mg na dobę. Ale wapn znajduje się również w
      nabiale,malinach, fasolce szparagowej,selerze, brokułach,szpinaku, naci
      pietruszki, suszonych morelach, figach , daktylach.Przy czym z warzyw wchłania
      sie mniej wapnia niż z mleka i nabiału"
      • mamaigora1 Re: Normy wapnia dla niemowląt - korekta norm 16.02.05, 09:26
        Dziewczyny,
        w marcowym Dziecku były podane takie normy i:
        do 6 m.ż - 210mg/dobę
        od 6 m.ż - 270mg/dobę
        od 1 roku do 3 lat - 500mg
        od 4lat do 8 lat - 800mg

        Dalej niestety nie pamiętam, aha matka karmiąca 1200mg/dobę
    • konszacht Re: jak rozszerzać dietę 11.02.05, 10:50
      Ostatnio wypróbowałam pomidorówkę - dorosłą tylko bez śmietany, ryżówkę - taki
      rosół na wywarze z kurczaka tylko z ryżem, miśkopty i pszenną bułkę. Amelka
      wszystko "wciąga nosem" i na razie nie ma żadnej wysypki. Tak jej smakuje, że
      aż się trzęsie jak tylko zobaczy jedzenie. Może zacznie lepiej przybierać na
      wadze....? Mam nadzieję......
      • mamaigora1 Re: jak rozszerzać dietę 11.02.05, 10:58
        Justyna,
        tak sie cieszę...
        A jak Amelce ida te Miskopty, bo Igor jak odgryzie kawałek to pluje i sie
        dławi - masz jakis sposób na to???
        • konszacht Re: jak rozszerzać dietę 11.02.05, 11:02
          Stary "sposób babuni" - moczę je w zwykłej herbacie, tylko bez cytryny i cukru.
          Amelka trzyma tą twardą niezamoczoną część i zlizuje namoczoną końcówkę. Bardzo
          jej się podoba - aż piszczy z zachwytu.
          • mamaigora1 Re: jak rozszerzać dietę 11.02.05, 11:04
            Kurde, tylko że Igor to nie chce lizac tylko od razu gryźć - i mam z nim
            problem, bo żadnych ciasteczek , bułeczek nie moge mu dawać - bo jak odgryzie
            to sie dławi i musze mu w buzi kawałków szukać...
    • konszacht Re: jak rozszerzać dietę 11.02.05, 11:04
      ...pewnie można też moczyć w lekko ocieplonym soczku.....
    • konszacht Re: jak rozszerzać dietę 11.02.05, 11:11
      Amelka też dławi się bułą. Ale próbujemy - na tym chyba polega nauka radzenia
      sobie z większymi kawałkami. Tylko, że trzeba strasznie uważać.....
      • tiya Po wizycie u lekarza - AZS 12.02.05, 10:57
        Wczoraj wybralam się z młodą do jeszcze jednego lekarza, bo czerwone policzki
        jak miala, tak ma (tzn raz ma, raz nie, chociaż w tym czasie nic się w diecie
        nie zmienia). Oczywiście zdiagnozował ją jako książkowy przyklad AZS.
        No i dowiedzialam się, że:- AZS i alergia to nie to samo
        - czynnikiem drażniącym mogą byc nie tylko alergeny, ale też katar, zimno,
        zmiany temperatury,szczepionka, nawet ząbkowanie! (ja to, kurcze, podejrzewalam
        już wcześniej),
        - jeśli ma AZS to nie znaczy, że musi mieć specjalną dietę. Dieta wtedy, kiedy
        standardowe leczenie nie przynosi rezultatow (no i nie ma gwarancji, że dieta
        pomoże. U nas nie pomaga)

        Dostalismy prikaz stosowania emolientow. Kąpiemy małą w emulsji oilatum, mamy
        stosować krem oilatum lub jakiś w tym stylu, zyrtec i elidel.

        Czyli jednym slowem... Młoda może wcinać względnie normalnie, jeśli ją po czymś
        ewidentnie nie zsypie. A na te czerwone policzki poki co dietą nie poradzimy.
        -
        • ania.silenter_exunruzanka Tiya 12.02.05, 11:17
          to bardzo ciekawe co piszesz - czytam uważnie o AZS i alergiach, bo to, że Ola
          nie jest - odpukać! - alergiczką nie znaczy, że z Adą będzie podobnie
          (zwłaszcza, że i ja i mój mąż jesteśmy alergikami).
          pozdrawiam
        • alex331 Re: Po wizycie u lekarza - AZS 13.02.05, 12:42
          Witam, moja Agniesia też ma czasami czerwone policzki i nasz pediatra od razu
          powiedziała,że to od ząbkowania - wkłada sobie paluszki do buzi i potem slinę
          rozprowadza po policzkach i nie tylko. Zaleciła smarowanie całej buzi po
          dokładnym wymyciu Cutibazą lub Dermobazą i widzę bardzo dużą poprawę. Aga
          urodziła się w 38 tc z wagą 1600g i jest małym niejadkiem. Pije Nutramigen bo
          podejrzewali u niej nietolerancję laktozy, nie ma stwierdzonej alergii
          pokarmowej ale ze względu na kłopoty z wątrobą (miała cholestazę
          wewnątrzwątrobową) ma bardzo powoli wprowadzane nowości. Pozdrawiam i życzę
          wytrwałości. Ola
        • mamaigora1 Czerwone poliki... 14.02.05, 10:07
          Tiya,
          a czy natalka oprócz czerwnoych polików ma jeszcze jakies objawy?
          Igor po odstawieniu mleka odzyskał normalny wygląd skóry, ale poliki czasem
          bywaja jeszcze zaczerwienione...
          My równiez uzywamy emolientów (Hascosan do kapieli - skład taki sam jak Oilatum
          ale troche tańszy (bo polski)); Zyrtec bralismy po 5 kropli na noc przez dwa
          tygodnie...
          Elidel juz kupiłas? - to chyba strasznie drogi krem - ponad 100 PLN za malutka
          tubkę...
          My na buzie stosujemy Aquastop Ziołoleku (ale i zmian skórnych prawie nie ma,
          więc możemy sobie na to pozwolić)...

          Igor od soboty odmówił spozywania pokarmów stałych typu deserek, zupka, obiadek
          etc. Wypluwa i tyle...musze cos działać bo długo tak nie pociagniemy
          • tiya Re: Czerwone poliki... 14.02.05, 16:12
            Natka ma tylko czerwone policzki, czasami nosek i brodkę. Poza tym skora w
            porzadku. Kiedyś trapila ją ciemieniucha i pieluszkowe zapalenie skóry, jak
            wyczytałam, są to objawy towarzyszące AZS.
            Po zmianie mleka na pepti skora na policzkach zbladla, ale może to przypadek (że
            akurat po zmianie mleka), bo potem znów miała rumieńce.
            Z tego, co zauważylam, mordka czerwienieje młodej po powrocie z dworku( kiedy
            jest zimno), przy zabkowaniu. Chociaż na dobrą sprawe to nie bedę nigdy pewna,
            co tak naprawde jest przyczyną sad.
            Teraz nawilżamy i natluszczamy, myjemy się w oilatum (wyprobuję ten Hascosan,
            dzięki za info smile)
            Też mamy zalecony zyrtec 5 kropli, ale babka mowila, że min. 2 mies.
            Elidelu jeszcze nie kupilam, cena zwala z nog, ale kupie go i tak (w razie,
            jakby się pogorszyło). Zreszta i tak muszę zamowić, bo u nas żadna apteka nie
            robi z tego zapasów-mało kto kupuje...
            Na razie buzka ładna. Wczoraj zaryzykowałam miśkopta. Wciągnęła pięknie i bez
            efektow ubocznych póki co smile
          • joanz Re: Czerwone poliki... 15.02.05, 13:52
            Wydaje mi sie, ze Igorowi ida pierwsze zeby smile dlatego stracil apetyt. Usciski
            dla Ciebie Jolu i Igorka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka