03.02.05, 19:39
Mam pytanie dotyczace leczenia kolki. Moj maluszek cierpi na nie od kilku dni,
slyszalam ze rewelacyjne skutki przynosza niemieckie krople Sab simplex, nie
wiem jednak czy mozna je stosowac u wczesniakow. Czy ktoras z was stosowala je
u swojego dziecka, czy7 warto je kupic. A moze macie jakies sprawdzone
spoosoby na kolke. Dodam ze karmie piersia, dbam o diete, stosuje kropelki
esputicon, czopki viburcol i suszarkesmile ulga na krotko, a dzieciatko wciaz
krzyczy. Pomocy
Obserwuj wątek
    • ania.silenter_exunruzanka Re: kolki 03.02.05, 19:54
      Ja też słyszałam o tych kropelkach i gdyby nie to, że Oli skończyły się kolki
      to na pewno bym je kupiła.
      pozdrawiam
    • baszkas Re: kolki 03.02.05, 22:41
      Hej,
      Stosowalam te krople ale, jak zreszta wiekszosc specyfikow, na poczatku
      przynosily ulge, ale po czasie mialam wrazenie, ze Ala 'uodparnia sie' na te
      srodki. Zaczynalam od herbatek typu plantex i koperkowych (pomaga rowniez, jaka
      mama je pije codziennie!), potem wode koperkowa 'Gripe water', krople esputicon
      i espumisan, sub simplex, debridat i na koncu infacol. Z naszych doswiadczen, to
      wlasnie infacol okazal sie najbardziej Ali pomagac, ale to juz bylo tez po kilku
      miesiacach walki z kolka i organizm zdazyl juz nieco 'wydoroslec', choc u nas
      kolki pojawialy sie praktycznie do 6 miesiaca wieku korygowanego. To tyle, jesli
      idzie o apteke. Duza pomoca okazalo sie wprowadzenie, jak najszybciej sie da,
      jablka tartego (u nas to sa caly czas sloiczki), ale slyszalam ze i takie zwykle
      z kompotu tez sa do dobre na kolki. Poza tym Ali duza ulge przynosilo lezenie na
      brzuszku i cwiczenia: zginanie nozek, i naprzemienne podciaganie nozek do
      przeciwnej raczki, czyli cos a'la taki 'rowerek' na skos. Ale jak tylko sie
      dalo, to kladlam ja na brzuszku, nawet spala tak, niejednokrotnie na mniesmile)I
      nawet nosilismy ja w ten sposob na rekach, ze lezala nabrzuszku na naszej rece -
      to jej najbardziej pomagalo. Zazwyczaj po takiej drzemce na brzuszku gazy duzo
      latwiej odchodzily.
      Jednym slowem trzeba szukac i probowac wszystko, co sie da - bo kazdemu dziecku
      pomaga co innego i kazda mama ma swoj sposob na kolke.
      Zyczymy szybkiego wyrosniecia z kolek, bo wbrew pozorom z tego po prostu dzieci
      wyrastajasmile
      Basia i Aleczka
    • mamaigora1 Re: kolki 04.02.05, 08:55
      My tez mielismy problem z kolkami i zastanawialismy sie nad Infacolem i sab
      simplex - poniewaz infacol był łatwo dostepny więc wybralismy jego (kolki
      mineły po 3-4 tygodniach, ale nie wiem czy od infacolu, czy po prostu tak miało
      być)...
      radziłabym Ci poszperac gdzies w internecie i spojrzec na skład infacolu i sab
      simplexu - wydaje mi się , że mają ten sam czynny składnik...
    • mela100 Re: kolki 05.02.05, 00:45
      Nam pomógł Infacol - od razu po pierwszym podaniu. BARDZO polecam - nie ma jak
      miły wieczór bez płaczu dziecka wink
      Pozdrawiam cieplutko
      Mela
    • mlagodna Re: kolki 06.02.05, 22:19
      Ja właśnie przechodzę to samo sad nie wiem w ogóle czy nie mamy problemu z
      perystaltyką jelit... Jesteśmy po laseroterapii i właśnie w Centrum Zdrowia
      Dziecka zaczęły się problemy. Babeczki - pielęgniarki i dietetyczka poleciły mi
      Infacol. Trza będzie pewno wypróbować, bo masowanie brzuszka przez pół godziny
      w środku nocy jest coraz bardziej męczące ... smile)
    • piopal Re: kolki 14.02.05, 06:57
      Witaj,walczylam z kolką 5 m-cy i nie wierzę w żadne specyfiki(próbowałam
      różnych aż odpuściłam aby nie zwariować).Mojemu synowi pomogły
      ćwiczenia,ponieważ jest wczesniakiem trafiliśmy w końcu na dobrą rehabilitantkę
      i kolki przeszły-pomogło podciąganie kolanek do brzuszka,leżenie na brzuszku na
      moich kolanach,ubieranie na kolanach i ćwiczenia na piłce-wszystkie wzmacniają
      mięśnie brzucha u dziecka co przy tym pobudza pracę jelit. Zyczę dużo
      cierpliwości!
      • w-kachna Re: kolki 15.02.05, 23:14
        Piopal,
        czy moglabys cos wiecej napisac o tych cwiczeniach, jak dlugo trzeba je
        wykonywac, ile razy dziennie, przed czy po jedzeniu.
        Dziekuje za wszystkie wskazowki. nam lekarz tez zalecil infacol - zobaczymy. Bo
        niestety po espumisanie i viburcolu nie bylo poprawy. Na razie najlepiej
        sprawdza sie suszarka do wlosow. Pozdrawiam
    • piopal Re: kolki 16.02.05, 07:22
      Nie wiem czy jest sens kupować kolejne kropelki-wiem że dziecko cierpi ale
      słyszałam opinię od lekarzy że z kolek trzeba wyrosnąć
      (układ pokarmowy jest mało dojrzały-delikatny)
      A co do ćwiczeń-są naprawdę proste-kładziesz maluszka na brzuchu na swoich
      kolanach w poprzek,jedną rękę wkładasz pod paszkę a drugą pod pupę(tak aby 4
      palce był z tyłu a kciuk z przodu)i podnosisz malucha podciągając mu pupę do
      klatki-będziesz czuła jak się napinają mięśnie brzuczh i to samo w drugą
      stronę.Pewnie brzmi trochę skomplikowanie ale to naprawdę jest proste,żeby Ci
      było prościej na początku to-mając malucha przed sobą włóż swoją rękę pod pupę-
      4 palce na "plecach" kciuk z przodu-i też delikatnie ciągnij pupę do klatki-
      poczujesz napięcie mięśni brzucha,jeszcze jedno-maluch leży na plecach i
      delikatnie przyciągaj oba kolanka do klatki w lekkim rozkroku.O ile się nie
      mylę to są ćwiczenia metodą VOITY,myślę że każdy wcześniak miał z nimi
      doczynienia.Ja jeszcze próbowałam przykładać termofor i pół godziny przed i pół
      po karmieniu kładłam syna na brzuchu na stole-czasem pomagało.Myślę że kolki
      nie tylko efekt gazów w jelitach ale to też strona psychiczna dziecka-mój mały
      jak miał za dużo wrażeń to wiedziałam że wieczorem będzie płacz.Napisz jak
      sobie radzisz-pozdrawiam Agnieszka
    • delmisia Re: kolki 24.02.05, 17:35
      U nas też póki co sprawdza się Infacol.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka