Dodaj do ulubionych

metoda vojty

26.10.05, 22:42
Jestem mamą 4m Wiki,urodziła sie w 31 tyg. ciąży z wagą 980g,od dwóch tygodni
ma rehabilitacje metodą Vojty plus masaż i gimnastyka.Szukam mam które w
podobny sposób ćwiczyły dziecko i czy przyniosło to oczekiwany efekt.Moja
córka ma wzmożone napięcie mięśni szczególnie nóżek.
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: metoda vojty 26.10.05, 23:05
      Witaj!
      Moja córeczka miała rehabilitacje tą metodą,potem Bobath.
      Emka miała asymetrie,no i problemy z napięciem,jak zresztą wiekszość wczesniaków,
      Vojta jest super-nam szybko pomogła.Minusem jest płacz dziecka przy tym,ale lepiej,żeby płakało teraz niż potem całe życie.
      Ja polecam Vojtę-u nas na oddziale wczesniaczym tą metode bardzo sobie chwalili!
      pozdrawiam i zycze zdrówka duuuużo!!!
    • marzena.woszek Re: metoda vojty 26.10.05, 23:11
      Witaj,
      choć mój synek nie był rehabilitowany metodą vojty to wiem że przynosi duże i
      dość szybkie efekty poprawy ja zdecydowałam się na metodę NDT Bobath. Jest to
      metoda mniej stresująca dla dziecka ale bardziej wydłużona w czasie.
      Mieliśmy przepisanych 30 rehabilitacji ale byliśmy tylko na 10, obecnie
      Szymonek jest niezłym rozrabiakiem a urodził się w 33tg z wg 2420 z zapaleniem
      opon mózgowordzeniowych z ostrym niedotlenieniem około porodowym i z zapaleniem
      płuc. Życze Wam abyście nie musiały długo chodzić na rehabilitację i szybko
      zapomniały o wcześniactwie
      Pozdrawiam Marzena i Szymonek
    • ycha Re: metoda vojty 28.10.05, 23:07
      Witaj
      Moja Martusia jest z 30 tygodnia ciąży ( +3dni), ważyła 1100 i również była
      rehabilitowana metodą Vojty, głównie ze względu na asymetrię, płaczu było co
      niemiara, aler efekty szybko były widoczne. Trzymam za Was kciuki! pozdrawiam!
      Kasia
    • annomi Re: metoda vojty 02.11.05, 19:45
      a macie może adres www lub dobrą książkę gdzie dokładnie są opisane i pokazane
      są te ćwiczenia?
      • trolka72 Re: metoda vojty 03.11.05, 13:25
        Nauczysz się tylko od rehabilitanta- i to dobrego, nawet inaczej nie ma co
        próbować. Na pociechę- mój Synio po wojcie idzie do przodu, pięknie, się
        rozwija! W 3 mscu miał wnm i asymetrię-vteraz zostały slady, a rozwój wrecz do
        przodu- a wtedy nawet łepka nie podnosił. Więc bądź dobrej mysli- i do dzieła!
    • anna_sla Re: metoda vojty 06.02.06, 22:47
      Moja Magda była rehabilitowana metodą vojty i efekt był zdumiewający już po
      półtora miesiąca.. Polecam, super, Magda przy tym nie płakała
    • maniolka05 Re: metoda vojty 07.02.06, 15:44
      moja córa urodziła się na początku 37 tyg.ciąży z niska masa urodzeniową 2260
      g. Równiez ma asymetrię i wzmożone napięcie,cwiczymy od tygodnia i jak na razie
      ciężko powiedzieć czy cos widać czy nie ale zaczeła zdecydowanie dłużej i bez
      krzyku leżeć na brzuszku. Niestety lekaże jej nie traktuja jak wczsniaka ale
      dziwia sie ze taka malusia! Ale słyszałam że ta meoda szybko przyosi efekty.
      Życzę tobie i sobie wytrwałości i uśmiechu.
      • venla Re: metoda vojty 07.02.06, 20:59
        Ja też ćwiczyłam z moim Miłoszem metodą Vojty. Urodził się w 36tc, miał
        wrodzone zapalenie płuc, zakażenie wrodzone, niewydolność oddechową i wylew 2
        stopnia. Okazało się że miał potem wzmożone napięcie mięśni w nóżkach i
        obniżone w rączkach.Ćwiczyliśmy sumiennie pod okiem bardzo dobrego
        rehabilitanta, do którego jeździliśmy raz w tygodniu 45km w jedną stronę! Ale
        naprawdę opłacało się. Miłosz jest teraz żywym i ciekawym świata dzieckiem.
        Wprawdzie metoda Vojty jest dość kontrowersyjna ze względu na reakcje dziecka,
        ale trzeba to przeżyć. Mój syn strasznie płakał, wyrywał się, ciężko mi było z
        nim ćwiczyć. Początkowo sama sobie radziłam, potem jednak mąż mi pomagał
        Miłosza ułożyć w odpowiedniej pozycji.Ciężko to znosiłam i ryczałam po kątach.
        Na szczęście Miłosz zaraz po ćwiczeniach odzyskiwał dobry nastrój i szybko
        zapominał,teraz o Tych zmaganiach przypomina nam już tylko zdjęcie z
        rehabilitantką, bardzo miłą osobą.Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka