Dodaj do ulubionych

przedstawiam Oleńkę 24.07.2005 - 30tc, 1360g, 39cm

02.12.05, 15:31
Obserwuję to forum od jakiegoś czasu, ale dopiero
teraz znalazlam chwilkę, żeby napisać kilka słów o naszym skarbie.

Oleńka urodziła się niespodziewanie 24 lipca 2005 w 30tc (1360g i 39cm)
w szpitalu na Zelaznej z powodu zakażenia wewnątrzmacicznego.
4 tygodnie w "szklanym domku" potem tydzień ze mną na sali, walka z infekcją,
którą jej zafundowalam w ciąży...
Przyznaję, nie było nam łatwo (wiecie o tym same najlepiej).
Wiele łez, pytań "dlaczego?", godziny spędzone z laktatorem, dół za dołem...
(tutaj ukłon się należy w stronę szpitala, który umożliwił mi
pobyt z córeczką i zapewnił pomoc psychologa)
Od samego początku zaciskalam pięści i mowiłam "będzie dobrze",
wierzyliśmy, że Ola poradzi sobie i nie
dopuszczaliśmy do siebie myśli, że coś nie wyjdzie.
Ze łzami w oczach obserwowaliśmy jak to małe lwiątko dzielnie walczy i garnie
się do życia.

No i jest dobrze. Wiadomo, jesteśmy pod opieką najróżniejszych specjalistów.
Smiejemy się z mężem, że Ola odwiedziła już wiecej lekarzy niż my w swoim
całym życiu smile
Jak większość wcześniaków Ola ma niedokrwistość, malutką nieszczelność w
serduszku (która do 1 roku powinna zaniknąć), no i jak dotąd to wszystko.

Od miesiąca próbujemy wyjaśnic przyczynę pojawienia się krwi i śluzu w kupce.
Były już różne podejrzenia - Hemofer przyjmowany przez dłuższy czas, potem
alergia na białko mleka krowiego. Niestety eliminacja tych rzeczy nie
rozwiązała problemu.
Także czekamy na wizyte u gastrologa.
Może ktoś z Was miał podobne problemy?

Teraz Ola ma 4 m-ce (2 korygowane). Smieje sie pełną buzią smile)
Zaczepia, nieśmiało gurzy i potrafi przekręcać się z brzuszka na plecki.

To forum uświadomiło mi, ile rzeczy może
spotkać takie przedwcześnie urodzone maleństwo. Wiem, że wiele nas ominęło...
i być może nasza historia nie poruszy Was tak jak inne.
Ale może przynajmniej doda otuchy tym, którzy stoją
przed inkubatorem i są pełni wątpliwości i obaw...

Wszystko co nas spotkało, ma swój cel. To co przeszliśmy z Oleńką
sprawiło, że kochamy ją jeszcze bardziej.

Rozpisałam się trochę. Juz kończę. Dodam jeszcze tylko, że
jestem pełna podziwu dla optymizmu i siły walki wszystkich małych
człowieczków i ich rodziców. No i jestem z Wami całym sercem smile

pozdrawiamy,
Monika i Oleńka
GG: 4136556
A tu można zobaczyć Olę: 194.54.191.57/ola
Obserwuj wątek
    • ola75 Re: przedstawiam Oleńkę 24.07.2005 - 30tc, 1360g, 02.12.05, 15:37
      Witam Oleńkę (piękne imię smile) i życzę dużo zdrówka

      Ola z Olafkiem
    • ania.silenter halo, halo - witamy imienniczkę mojej córci:))) 02.12.05, 15:59
      super, że malutka tak sobie radzi - zuch dziewczynka, ale wiadomo - Ola, a Olki
      to silne kobitki sąsmile))).
      pozdrawiam
    • mamaemmy Re: przedstawiam Oleńkę 24.07.2005 - 30tc, 1360g, 02.12.05, 19:12
      Oleńki są silnymi dziewczynkamismile
      Ale jestem w szoku,że twoja Oleńka JUŻ się śmieje!To idealny znak na to,że
      dziewczynka super się rozwija!Oby taka dalej!
      • mlagodna Re: przedstawiam Oleńkę 24.07.2005 - 30tc, 1360g, 09.12.05, 23:33
        Witamy zuch-dziewczynkę smile Niech świeci przykładem jak należy się brać do
        życia smile)
        pozdrawiamy
    • mika10 Re: przedstawiam Oleńkę 24.07.2005 - 30tc, 1360g, 11.12.05, 12:20
      Witamy następną waleczną!!!
      Pozdrowienia!
      mika10 z Hanią i Julcią Aniołkiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka