malalenka
26.12.05, 23:35
Dzień dobry. Wczoraj moja ukochana żona urodziła wcześniaczka(chłopca)w 24
tygodniu ciąży.Dzidziuś waży około 500 gram i jest malusieńki,ale żyje. Bardzo
malusieńki. Chciałem się dowiedzieć w związku z tym czy ktoś z was ma jakieś
podobne doświadczenia i czy takie dziecko ma jakiekolwiek szanse na prawidłowy
rozwój w przyszłości. Nie ukrywam że jak na razie jestem bardzo załamany i nie
mogę się pozbierać.Jutro mają mu robić usg i jakieś inne badania.Lekarze nie
dają mu zbyt dużych szans na przeżycie a jeśli nawet to z prawidłowym rozwojem
dziecka mogą być ogromne kłopoty.Czekam na wasze odpowiedzi. Tylko proszę
rzeczowo jeśli można.Rafał.