witajcie dawno sie nieudzielalam ale czytam .... u nas po staremu niestety .
oliwka pomalutku idzie do przodu ale to sa naprawde male osiagniecia .
jeszcze niesiedzi dalej turla sie po calym mieszkaniu. chodzimy na
rehabilitacje 5 razy w tygodniu i 4 razy na muzykoterapie teraz jedziemy na
turnus rehabilitacyjny wiec mysle ze po powrocie bede mogla sie pochwalic
jakimis postepami. ciezko mi bo oliwka jeszcze niesiedzi wiec wszystko idzie
nam 3 razy wolniej niestety . ale sliczna z niej kobieta wiec nieumiejetnosci
nadrabia uroda

(skromna ze mnie mama)
caluski i pozdrowienia
ps. oby wam szybciej szlo rehabilitowanie ....