Dodaj do ulubionych

Samochody, samochody, samochody!!!

30.03.06, 09:23
Moja Olunia jest absolutną fanką samochodów! Śpi w łóżku z dwoma autkami
(również z Dede, Puchatkiem i Kaczorkiem). Kiedy się budzi jej pierwszą
czynnością jest sprawdzenie czy są przy niej jej autka podręczne. Ma jeszcze
całe mnóstwo innych autek większych i mniejszych. Potem mówi do nas: "Dyn,
dyn ata!" (Brum, brum, auto!). Następnie bawi się autkami, a potem trzeba ją
posadzić na huśtawkę, z której widać stojący przed domem samochód, który Ola
uwielbiasmile.
W dodatku zaraziła swoją pasją Adunię, która widząc auto robi
buzią: "prrrrrr" i też lubi się bawić autkamismile)).
A tyle mają lalek i innych dziewczyńskich zabawekwink. Miłości do samochodu
dorównuje tylko miłość do komputerówsmile.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mamaigora1 Re: Samochody, samochody, samochody!!! 30.03.06, 10:40
      Igor jest chłopakiem, ale miłośc do samochodów wzięła mu sie niewiadomo skąd -
      ciagle tylko brrum, brrrum i brrum brrrum, a spacer bez chociaz jednej
      przejeżdżającej ciężarówki jest spacerem nieudanym wink

      Może Ola tak jak Martyna Wojciechowska bedzie kiedys brała udzial w rajdzie
      Paryż-Dakar, a Ada bedzie jej pilotem...
    • hankam Re: Samochody, samochody, samochody!!! 30.03.06, 11:25
      Miło sobie przypomnieć. Też to przerabiałyśmy.
      Najpierw były samochody (zamiast butów zakładałyśmy opony, zamiast piżamy -
      nocną karoserię). Potem parowozy - zasypiała z parowozem w dłoni. Dopiero w
      przedszkolu załapała do czego służą lalki.
      U nas samochody to była chyba fascynacja ruchem. Joasia chodzila na spacery z
      samochodami w dłoni i poszukiwała coraz to nowych pochylni.
    • beataklaudia Re: Samochody, samochody, samochody!!! 30.03.06, 14:47
      Klaudia tez jest pasjonatka autek..może dlatego że na codzień jak my jestesmy w
      pracy to wychowuje sie z kuzynem - wprawdzie o rok mlodszym ale za to o czasie
      urodzonym więc są na podobnym poziomie. Na rehabilitacjach ulubione zabawki to
      auto policyjne i straż pożarna smile ..lalek takich podobnych do prawdziwych
      dzieci boi się..a babcie uparcie przynoszą coraz to nowe...a jak dałam jej
      kiedys do rączki barbie..to zaczęła się histerycznie śmiać wink
      Pozdrawiam,
      Beata
      • mlagodna Re: Samochody, samochody, samochody!!! 06.04.06, 23:47
        No proszę
        U nas też fascynacja autkami. Potrafi wpatrywać się godzinami przez balkonowe
        drzwi w ulicę. Stuka w szybe i na zmiane woła: atka !!! brrrm brrmmm, atka
        brrrm..
        Swoje podręczne samochodziki już niektóre zostały skutecznie rozparcelowane smile)
        Na złom poszły sad
      • slanty Re: Samochody, samochody, samochody!!! 07.04.06, 08:34
        Cześć,

        mój Jaremka uwielbia samochody - na spacerach prawie zawsze jest etap parkingu
        i on pokazuje a ja muszę np. : zielony ford fiesta, a Jarema wygłasza komentarz
        jak np. samochód jest brudny to : beee, a jak mu się bardzo podoba to: jej!

        A poza tym ma na podwórku kilka koleżanek w podobnym wieku i zawsze poluje na
        ich wózki z lalkami; jak tylko któraś odejdzie kawałek, to zasuwa i ucieka z
        wózkiem, po czym zatrzymuje się i podchodzi od przodu do lali, głaszcze ją i
        coś tam do niej babuli po swojemu, po czym dalej zasuwa z wózkiem, itd.

        Może będzie dobrym ojcem? smile

        Slanty
          • hankam Re: Rozbieranie lalek 07.04.06, 11:23
            Co to jest z tym rozbieraniem lalek? Czemu wszystkie małe dzieci najbardziej
            lubią lalki rozebrane? Ja czasem aż cierpnę, gdy widzę na mrozie jakiegoś
            gołego baby borna. Moja córka dorosła do ubierania lalek dopiero w wieku lat
            siedmiu.
          • tiya Re: Samochody, samochody, samochody!!! 08.04.06, 23:00
            jolantusia1 napisała:

            > he he moj starszy syn uwielbiał lalki, a właściwie rozbierać je. Siadał na swim
            >
            > łóżku i namiętnie je rozbierał. Aż się tata denerwował. Oczywiście szybko z
            > tego wyrósł a teraz ma lat 12 i zaczyna się interesować panienkami.

            No, może niekoniecznie wyrósł. Chyba, że te panienki będzie wkrotce ubierał smile
    • venla Re: Samochody, samochody, samochody!!! 08.04.06, 20:45
      U nas podobnie. Miłosz uwielbia jeżdzic autem, czasem jak chcę z nim iść do
      miasta i przechodzimy obok stojącego przed domem auta to wyskakuje z wózka,
      pręży się, krzyczy bo właśnie on chce jechać autem a nie wózkiem. Czasem
      podjeżdżamy kawałek samochodem i dalej chodzimy na nogach. Ostatnio nawet jak
      widzi autobus to woła za nim: atobuś akcentując na ostatnią sylabę (to tak
      śmiesznie brzmi).W domu najbardziej lubi bawic się takim większym autem, do
      którego może sadzać misie i ludziki. Jak widać samochody to naprawdę
      interesująca rzecz!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka