Dodaj do ulubionych

Piotruś 29tc,600 g

07.07.06, 15:45
Witajcie,
Od kilku miesięcy jestem wierną czytelniczką tego forum które w trudnych
poczatkowych chwilach jest dla rodzica skarbnicą wiedzy i światełkiem nadziei.
Pora opisać jak było z nami moze ktoś po przeczytaniu uwierzy ze i jemu moze
sie udać.
Piotrus obecnie ma 14 miesięcy i jest kochanym łobuziakiem który prawie
nadgonił swoj wiek metrykalny.Potrafi sam siadać,raczkuje ,wstaje przy
meblach i przy ścianie chodzi za meblami które potrafi przesuwać jak
np.krzeslo albo za autkiem.Zdrowotnie mamy kilka problemów ma dysplazje
oskrzelowo-płucną ale na razie bez zaostrzeń ,stan po retinopatii 3 st
obecnie wada +3,5,azs i jeszce wiele niepokoju czy cos jeszcze nie wyskoczy.
Właśnie jestesmy ppo tygodniu kontroli lekarskich i w sumie wychodzi na to że
Piotrus sobie nieźle radzi choć wymaga jeszcze rehabilitacji (stosujemy
metode NTD i Vojte) ale doszło nam nowe zmartwienie syn ma kiepskie wyniki
wskaźników odporności i dostalismy skierowanie do poradni immunologicznej do
Warszawy.
Moje pytanie do Was czy ktoś ma podobny problem i dziecko jest leczone w
por.immunologicznej? Piotrus na szczęscie w miare unika infekcji i od wyjścia
ze szpitala tylko raz musielismy stosowac antybiotyk i raz był
hospitalizowany z powodu rotawirusa.
Pozdrowienia dla wszystkich wcześniaczkówi ich rodzicow.
Karolina
Obserwuj wątek
    • ania.silenter Pozdrowienia i buziaki dla dzielnego Piotrusia;) 07.07.06, 18:42

    • venla Re: Piotruś 29tc,600 g 07.07.06, 21:01
      Nie mam wprawdzie problemów z moim synkiem w zakresie jego odporności dlatego
      też nie potrafię ukazać Ci swojego doświadczenia w tym zakresie. Fajnie, że w
      końcu napisałaś i przedstawiłaś nam swojego Piotrusia. Widać, że chłopak jest
      już właściwie niezależny od Ciebie w przemieszczaniu się i pomysłowy, skoro
      wykorzystuje mmeble do chodzenia na swoich nóżkach. My też nie używaliśmy
      chodzika, rehabilitantka nam zabroniła, bo Miłosz miał zbyt napięte nóżki i też
      ćwiczyliśmy metodą Vojty. Mam nadzieję, że problemy zdrowotne Piotrusia szybko
      miną smile
      • firanka1243 Piotrus -okres szpitalny 07.07.06, 22:01
        Dziękujemy za pozdrowienia.Podejrzewam że nasz problem odpornosciowy nie jest
        zbyt częsty ale dziekuje za wsparcie.Troche mnie przeraza wyprawa do Warszawy
        to od nas 3-4 godziny jazdy ,a pewnie w poradni trzeba odczekac ale nic trudno
        musimy i kropka.
        A wracając do początkow: Piotrus urodził)1.05.2005 sie w 29 tc z trudnej ciązy
        z zagrożeniem najpierw poronieniem z silnymi lekami hormonalnymi i
        rozkurczowymi (6-12 tc)a potem zagrozeniem porodem przedwczesnym i lezeniem w
        szpitalu pod kroplówką (25-29tc).Niestety dłuzej nie dało sie ciazy utrzymac i
        wyskoczył maluszek przez cc.Rodziłam go w klinice w Bytomiu - wspaniały szpital
        i swietny personel ;mały miał Apgar 5/7 ale mimo że byl na granicy wydolności
        oddechowej od razu go zaintubowali do transportu.Przewieziono go do kliniki w
        Zabrzu gdzie pierwsze informacje byly dla nas bardzo trudne do przyjecia: stan
        był b. cięzki a rokowanie niepewne.Z dnia na dzien informacje były trudniejsze
        bo lekarze wiedzieli więcej nie pracowały nerki, nie bylo wiadomo czy układ
        trawienny będzie pracował,bardzo baliśmy się o nasze maleńkie szczęście.
        Mnie udało sie wyjść w 4 dobie po cc i od razu pojechałam do synka.Był taki
        malutki spuchnięty miał zasiniony brzuszek cały był w rurkach i kabelkach ,ale
        był naprawdę prześliczny.Poryczałam sie jak bóbr nad inkubatorem i poprosiłam
        go żeby się nie poddawał i był dalej dzielny i stał sie cud! Tego dnia malutki
        zaczął siusiać.Okropnie się baliśmy w te pierwsze tygodnie każdy telefon
        powodował ból brzucha.Mogliśmy odwiedzać malego codziennie i zawsze u niego
        byliśmy i mogliśmy dzwonić do lekarza dyżurnego po nocy i po całym dniu.Nie
        pamietam co się wtedy działo pory telefonow i odwiedzin wyznaczały nam rytm
        dnia.W sumie na oiomie w Zabrzu malutki był 2 miesiace i już było dobrze
        oddychał bez wspomagania kiedy zdarzyło sie nieszczęście: złamali mu prawą
        nózke sadTo był dla nas cios,od tego momentu wszystko sie posypało: znowu
        zakażenie bakteryjne- nowe mocniejsze antybiotyki, kolejna
        transfuzja,pogorszyla się retinopatia ,spadki saturacji,byl na moich oczach
        reanimowany bo leki przeciwbólowe spowolniły w mózgu ośrodek odpowiedzialny za
        oddychanie ,to był koszmar.Ale jego Lekarka prowadząca postawiła go na nogi w
        dwa tygodnie i pojechał na operację oczu do Katowic -ligoty.Tam pozostał
        jeszcze prawie dwa miesiące do wypisu.Ta zmiana wyszla naszemu synkowi na
        zdrowie dziecko zdrowiało z brązowego przy przyjęciu wyjaśniało( mial
        uszkodzenie wątroby zwązane z długotrwałą antybiotykoterapią),zaczął przybierać
        na wadze i w końcu po prawie trzech miesiącach od porodu mogliśmy wspólnie
        zamieszkać w pokoju szpitalnym.Zoperowano tam mu też przepukliny pachwinowe i
        pod koniec sierpnia dostaliśmy wypis do domusmile)))))
        • venla Re: Piotrus -okres szpitalny 07.07.06, 22:11
          No to przeżyłaś coś strasznego, nie mówiąc o Piotrusiu, jak to się mogło stać,
          że w szpitalu złamano nóżkę dziecku?! Rozumiem, że był bardzo malutki, ale
          przecież obchodzą się z nim adekwatnie do jego możliwości. Poza tym współczuję
          Wam tej dalekiej drogi do Warszawy, mam nadzieję, że pogoda się zmieni, bo w
          ten upał to naprawdę coś strasznego jechać z małym dzieckiem, no chyba że macie
          klimatyzację. Oby badania wypadły pomyślnie
        • monia721 Re: Piotrus -okres szpitalny 07.04.07, 18:32
          Witam, moja córeczka też urodziła się w 29 tygodniu z wagą 600 gram i leży w
          Zabrzu. Mam pytanie kto był lekarzem prowadzącym Twojego synka i czy byłaś
          zadowolona z tamtejszej opieki? Monika
    • firanka1243 Re: Piotruś 29tc,600 g 07.07.06, 22:54
      Obecne zdjęcia mojego szkrabusia
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=44858640
    • ania.silenter Re: Piotruś 29tc,600 g 07.07.06, 23:06

      • ania.silenter Piotruś jest rówieśnikiem mojej młodszej 07.07.06, 23:10
        córeczki Ady (ur. 28.04.2005r.) z wagą 3550g i - z tego co widzę na zdjęciach -
        jest większy i roślejszy od mojej lalkismile. Poza tym Adunia ani myśli chodzić
        samodzielnie - zasuwa jak szalona przy meblach i raczkującsmile.
        pozdrawiam
    • firanka1243 Re: Piotruś 29tc,600 g 11.07.06, 12:18
    • firanka1243 Re: Piotruś 29tc,600 g 11.07.06, 12:24
      Dziękujemy za ciepłe przywitanie na forum.Ciesze sie że moje Słoneczko sie wam
      podobasmile dla mnie jest zaskakujacy kazdego dnia.Cieżko i niechetnie wracam do
      wspomnień zeszłego roku ale postaram sie naszą historie kontynuować.Na razie
      wysyłam kilka nowych zdjęc mojego łobuziaka.
      Karolina mama Piotrusia
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=44858640&a=45029589
    • mamaigora1 Re: Piotruś 29tc,600 g 11.07.06, 12:57
      Cześć,
      bardzo dobrze, że sie wreszcie ujawniliście wink)))

      A czy możesz napisac co spowodowało, że zrobiliście badania odpornościowe - nie
      sa to przeciez badania, które robi sie rutynowo, prawda?
      • firanka1243 Re: Piotruś 29tc,600 g 11.07.06, 16:46
        Witaj MamoIgora,
        Z tymi badaniami jest dłuższa historiatongue_outiotrus ma leczona dysplazje oskrzelowo-
        płucna która od czasu do czasu powoduje kłopoty z wydolnościa oddechowa i jest
        leczony przez pulmunologa a dodatkowo prywatnie prowadzi nas neonatolog.W lutym
        po sugestii neonatologa prosilam o skierowanie do Rabki i nasza pani doktor
        pulm. zgodzila sie i wyslala nas tam na diagnostyke.W Rabce bylo jak w
        poprzednim stuleciu zimno i brudno,rzadko kto mył ręce i mały złapał tam
        rotawirusa i okropna biegunke ;wypisałam sie stamtąd szybciej niż lekarze
        przewidywali a chcieli mu jeszcze bronchoskopie zafundować brr na to sie
        absolutnie nie zgodzilam.Mialam wrazenie ze chodzilo im tylko by wyrobić pełny
        limit punktów z badań jakie można zlec ic dziecku z dysplazja.Tam lekarze
        zdecydowali ze skoro juz jestesmy moga nam zrobic badanie w kierunku odpornosci
        bo dziecko jest po przejsciach wczesniaczych.
        No i w tych badaniach wyszlo ze ma obnizone niektore wskazniki i zalecono nam
        powtorzyc badanie po 6 i 12 miesiacach.Teraz nasza pumunolog chciala poznac
        powtorzone wyniki i nam zlecila oznaczenie IgG i elektroforezy białek no i sie
        nie poprawilo.Pulmunolog stwierdziła ze to juz nie jej działka i ze lepiej to
        skonsultowac i wysłała nas do por. immunologicznej.ot i cała historia.Dla mnie
        najbardziej zastanawiaace jest jednak to że w sumie nie trzymam Piotrusia non
        stop pod kluczem moze nie chodzimy z nim do innych dzieci ale bywa czasem tez w
        sklepie u rodziny naprawde rzadko odpukac choruje i troche sie boje że tylko
        niepotrzebnie narazimy dziecko na stresy.
        No ale trudno trzeba pojechac boi kropka.
        Pozdrawiamy wczesniaki i ich rodziców
        Karolina mama Piotrusia
        • mamaigora1 Re: Piotruś 29tc,600 g 11.07.06, 17:30
          Karolina,
          spytałam z czystej ciekawości poniewaz pisałas wczesniej, że Piotruś raczej nie
          choruje. Kompletnie sie na tym nie znam, ale gdyby moje dziecko nie chorowało
          (a Igor własnie nie choruje) to pomyślałabym właśnie, że jest raczej odporne -
          a tu masz ...

          Ja nie byłam w Rabce, ale znam wirtualnie dwie Rodziny z małymi dziećmi z
          zaawansowaną dysplazją i oni naprawde Rabke chwalili (w odróznieniu od CPiA w
          Karpaczu) - tam ich dzieci odżyły wink))) Przykro mi, że Ty trafiłas akurat na
          niezbyt cirkawa obsadę...

          Serdecznie pozdrawiam
          Jola
    • firanka1243 Re: Piotruś 29tc,600 g 11.07.06, 22:48
      Przedstawiam Wam pierwsze zdjecia naszego synka miał tu 2 miesiące i kilka dni.
      Pozdrawiam
      Karolina mama Piotrusia
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=44858640&a=45073064
      • firanka1243 Re: Piotruś 29tc,600 g 30.09.06, 10:59
        Witajcie,
        Dawno się nie odzywałam a mam czym sie pochwalić! Piotruś od dwóch dni
        samodzielnie spaceruje po domusmile)))))) Jestem przeszczęśliwa! Długo ćwiczył za
        jedną raczkę chodził juz pod koniec lipca ,samodzielne pojedyncze kroczki
        zaczął dwa tygodnie temu a w czwartek zrobił nam taką niespodziankę.
        Ze zdrowiem też nie mamy na razie problemów; własnie w domu tata Piotrusia ma
        infekcję antybiotyk i kaszle okropnie ,mama od niego złapała mały katar a
        dzidzia nic! Ale jedziemy w październiku wyjasnic sprawy odpornosciowe.
        Jesteśmy po kontrolach: kardiologicznej -ok,pulmunologicznej -nic zlego nie
        słychać jakby dysplazja znikła,neonatologicznej-ok,neurologicznej i
        rehabilitacyjnej i jest ok! smile)))))))
        Wakacje były cudne: żadnej infekcji,pięknie jadł i przybierał_
        wazy juz 10 kilosmile
        Potem poszlismy na zabieg urologiczny do Katowic Ligoty i lekarze straszyli ze
        po operacji ma miec 7 dni cewnik a potem to kilka dni, zanim nauczy sie sikac a
        moje dziecko w nocy po operacji wyrwało sobie cewnik (!)zaczał po kilku
        godzinach sam sikać i wyszlismy do domu w czwartej dobie po zabiegu.
        Mój synek jest rewelacyjny i strasznie go kocham.Warto było go tak intensywnie
        rehabilitowac .
        Pisze bo jestem dumna ale tez dlatego że wierzę że innym dzieciakom tez sie
        uda.Razem z Piotrusiem codziennie sie modlimy za dzieciaczki z forum zwłaszcza
        za te ktore teraz walcza na oiomie i mocno trzymamy kciuki.
        Pozdrawiamy wszystkich.
        Karolina mama i jej Piotrus
        • jolantusia1 Re: Piotruś 29tc,600 g 30.09.06, 12:06
          brawo dla Piotrusia i dla Was za wytrwałość.
          • firanka1243 Re: Piotruś 29tc,600 g 01.10.06, 22:30
            Piotruś uwieczniony jak samodzielnie pokonuje nasz dom.
            Pozdrawiamy
            Karolina mama i jej Piotruś
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=44858640&a=49540317
            • mamaemmy Re: Piotruś 29tc,600 g 02.10.06, 12:50
              Sliczny jestsmile
              Kochany,dzielny chłopczyk-duża buzka dla niego!!!
    • tartulina Re: Piotruś 29tc,600 g 03.10.06, 20:54
      Witajcie.Uwielbiam czytac takie historie z dobrym zakończniem. Pozdrawiamy serdecznie. Agnieszka i Kama(22\23 tyg. 580g)
      • firanka1243 Re: Piotruś 29tc,600 g 18.12.06, 12:30
        Witajcie,
        Piotruś ma 19 miesiecy i od 3 samodzielnie chodzi a teraz to juz biega.Dalej
        sie rehabilitujemy teraz 1 raz w tygodniu ,jeszcze ma troche obnizone napiecie
        i delikatna asymetrie ,teraz terapia mu bardzo odpowiada ,bo pokonuje tory
        przeszkod.Jest bardzo pogodny mimo ze wlasnie wychodza mu kły i troszke
        dokuczaja.Gada tylko po swojemu czasem baba albo tata ,mama rzadko.Jego idolem
        jest tata i gdy tylko jest w domu nie odstepuje go na krok.Jestesmy jeszcze pod
        opieka kilku specjalistow na razie bez zastrzezen do jego rozwoju,dzis idziemy
        sprawdzic oczka-trzymajcie kciuki.
        Najwieksza nowoscia w domu jest nocnik,mial byc na mikolaja ale przyszedl
        tydzien temu i dzis pierwszy powazny sukces-kupkasmile jestem z niego bardzo
        dumna.Juz miesiac temu przeszlismy na pieluszki tetrowe w domu myslac ze
        dyskomfort bedzie go motywowal do nocnika ale w sumie nie zauwazyl roznicy.Mam
        nadzieje ze uda nam sie wyrosnac juz z pieluszek,zobaczymy co bedzie dalej.
        Pozdrawiamy wszystkich ktorzy sledza losy Piotrusia.I na nadchodzące Świeta i
        Nowy Rok życzymy wszystkiego dobrego.
        Karolina mama i Piotruś
        fotoforum.gazeta.pl/5,2,firanka1243.html
        • mamaigora1 Re: Piotruś 29tc,600 g 18.12.06, 12:46
          Równiez wszystkiego najlepszego smile
          • jolantusia1 Re: Piotruś 29tc,600 g 18.12.06, 13:34
            również najlepsze zyczenia
        • tartulina Re: Piotruś 29tc,600 g 18.12.06, 17:26
          Cieszę się z postępów Twojego Piotrusia. Również życzę wszystkiego najlepszego,zdrowia, uśmiechu i samych pogodnych dni. Pozdrawiam. Agnieszka
          • firanka1243 Re: Piotruś 29tc,600 g 28.01.07, 20:33
            Witajcie,
            Mój synuś dzis wrócił z wakacji zimowych gdzie pieknie hasał na sankach,był w
            górach z dziadkami u swoich pradziadków.Było to dla mnie trudna doswiadczenie
            bo pierwszy raz rozstałam sie z Piotrusiem na tak długo.Choc najpierw
            poplakalam sie to potem oswoilam sie ze czasem trzeba odcinac pepowine a potem
            sie pochorowalamsad ale dzis wrocil! Od razu czuje sie zdrowsza,antybiotyk mam
            jeszcze na 3 dni a juz dzis raczkowalismy razem na podlodze.
            Wysyłam kilka zdjec ale pisze a propos infekcji: Piotrus jechal tam z ledwie co
            zaleczonym katarem(u niego obylo sie bez antybiotyku) a wrocil slicznie jedzacy
            glodomorek (czesto bywa niejadkiem) jakis wyzszy i ciezszy wazy kolo 11,5 kgsmile
            Jest rozkosznym łobuziakiem.Wtym tygodniu mamy kontrole neurologa i to u nowego
            lekarza wiec jestem ciekawa.
            Pozdrawiam wszystkich serdecznie
            Karolina mama i Potruś
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,44858640,56310369.html
            • tartulina Re: Piotruś 29tc,600 g 29.01.07, 07:15
              Witaj. Fajny chłopczyk z Twojego Piotrusia i przystojniak. Zdjęcia super. Dobrze, że apetyt Małemu dopisuje-to też pewnie zasługa zmiany klimatu? Pozdrawiam i życzę zdrówka. Agnieszka
            • jolantusia1 Re: Piotruś 29tc,600 g 29.01.07, 07:38
              fantastyczny chłopak, a jaki duży. Świetnie że ma teraz dobry apetyt, bo mój
              nawet mimo zmiany klimatu nic lepiej nie je.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka