Rodzice

))
nurtuje mnie takie własnie pytanie, ile z naszych forumowych wczesniaczków
urodziło sie przez cięcie, a ile naturalnie - i jaki jest ich stan rozwojowy
teraz, czy mają powazniejsze problemy związane np. z motoryką (jeżeli poród
był naturalny)?
Ja gdy jeszcze leżałam w szpitalu (leżałam w 26 tc) to od razu powiedziano
mi, że będę leżeć na podtrzymaniu do końca ciązy i raczej bedzie to ciąża
wczesniacza i że rozwiązana zostanie poprzez cc bo wczesniaki tak własnie
powinny sie rodzić. Ale w tych samych dniach co Igor na świat przyszły
bliżnięta z 28/29 tc i ich Mama rodziła naturalnie bo podobno akcja porodowa
już sie zaczęła i nie było szans na cc. Dziewczynka ma powazne problemy z
chodzeniem (równiesniczka Igora), chłopca nie udalo sie uratowac (choc tego
faktu nie łacze akurat ze sposobem porodu).
jeżeli możecie podzielcie sie swoimi przezyciami, odczuciami - jak to jest?
Dodam na zakończenie o nas. Igor 26tc. (850g) urodzony przez cc z zakażeniem
bakteryjnym, zapalenie płuc wrodzone, bez wad wrodzonych - nie ma opóźnień
rozwojowych ponad miarę swojego wcześniactwa.