Dodaj do ulubionych

Kacper, mały siłacz!

    • ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 04.04.07, 16:05
      Zastanawia sie ile powinien przybierac wczesniak tygodniowo albo dziennie,
      Kacper wazy juz 965g rowno tydzien temu mial 910 (sorki wczesniej kiedys
      pisalam ze ma 940 ale to jak byl wrocil pod espirator i waga byla z calym
      osprzetemsmile. Czy 55g tygodniowo to nie za malo?
      • traganek Re: Kacper, mały siłacz! 04.04.07, 17:25
        Pamiętaj, że mały miał bardzo ciężkiego wirusa i jego organizm był skupiony na
        walce z nim. Jak już dojdzie do siebie to na pewno zacznie lepiej przybierać.
        Moje szły powoli do 1 kg potem przybierały nawet 100 gram dzienniesmile
    • ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 05.04.07, 18:59
      Wlasnie wrocilismy od malego, mielismy tez dzisiaj spotaknie z lekarzem
      prowadzacym. I dowiedzielismy sie, ze teraz mamy 3 problemy(ostatnio byl 1sad
      mianowicie plucka jak zawsze, brzuszek(zoladek) i waga. Maly rosnie, ale
      lekarka stwierdzila, ze tak sobie i moglobybyc lepiej, waga i glowka. I znowu
      to samo co przed porodem, znowu patrzenie na wykresy i znowu ponizej normy(ale
      chociaz troszke sie ogolnie podnioslo), znowu sie boja. To glupie o czym mysle,
      ale boje sie ze nie bedzie rosl, tak jak to juz mialo miejsce u mnie w brzuchu
      (IUGR), poprostu przestal rosnac. Jutro bedzie mial 5 tygodni, po urodzeniu
      wazyl 715g, spadl do 645 a wczoraj wazyl 965g.
      • jolantusia1 Re: Kacper, mały siłacz! 05.04.07, 23:02
        Alex jak miał 5 tygodni i 1 dzień wazył 1030g. Startował z 800g, najnizsza
        705g. Więc też szałowo nie przybierał. Do dziś mu tak zostało niestety. Ale
        niektóre wcześniaki tak mają z wagą. Nie martw się jak poprawi się wydolność
        oddechowa znikną problemy z brzuszkiem to i waga skoczy. Mam nadzieję że to
        lada dzień nastąpi czego zyczę Wam bardzo mocno. Pozdrawiam
    • ciesia Dzisiaj juz prawie kilo:) 06.04.07, 12:01
      Dzisiaj juz 995g czyli od srody 30g. To malo czy duzo jak sadzicie.Bo ja juz
      wpadam w paranoje, ze maly za malo rosnie.
      • oyate Re: Dzisiaj juz prawie kilo:) 06.04.07, 13:37
        Jak na tak małego wcześniaczka, to nie najgorzej. Moja Kasia 1750 przybierała
        czasem 10 gram dziennie.
      • jolantusia1 Re: Dzisiaj juz prawie kilo:) 06.04.07, 15:08
        wow pieknie. Średni przyrost wcześniaków powinien być mniej więcej 15g na
        dzień, czyli idealnie.
    • ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 07.04.07, 01:26
      3 gozdiny temu wrocilismy od Kacpra, dzisiaj kangurowal u tatusia prawie prze
      godzine u mnie jutro(tak na zmiane), kazdy chcesmilewiec staramy sie na zmiane.
      Niestety nasze przyjemne chwile zaklucalo ciagle pikanie aparatury, saturacja
      bardzo spadala w momencie kiedy dostawal mleko(sonda) nawet do 30 kilku,
      czterdziestu. Mam nadzije ze jutro sobie pokangurujemy, wspaniale uczuciesmile
      Aha dzisiaj pierwszy raz widzialam jak Kacper podniosl glowke z jednej strony
      na druga a potem na srodek i patrzy takimi slicznymi oczkami....
      • jolantusia1 Re: Kacper, mały siłacz! 07.04.07, 08:07
        uśmiechnęłam się czytając twój post. Kangurowanie jest piękne. Jak małemu
        zapalenie płuc minęło to kangurowaliśmy się praktycznie przez cały dzień.
        Efekt - w domu chciał być cały czas na rękach też kangurowany i te ręce zostały
        mu do dziś hi hi. A ta saturacja mu spadała pewnie z wrażenia. Oby więcej już
        się nie powtarzała. Oby tak dalej. Rosnij silaczu. Pozdr
        • tartulina Re: Kacper, mały siłacz! 07.04.07, 08:18
          Super,że możecie kangurować. To też znak, że dzielny Kacperek ma się dobrze. Teraz Ciesiu prosimy o takie dobre wiadomości każdego dnia. A saturacja spadała pewnie dlatego, że super chłopaka jedzenie ciut zmęczyło, a przyjemniejsze rzeczy miał w główce(kontakt z kochanymi rodzicami). Pozdrawiam. Agnieszka
    • ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 07.04.07, 09:32
      Ta saturacja spada juz od przedwczorajszego wieczorasadwiec to chyba nie z
      wrazeniasad serduszo tez.Dzisiaj maja sprawdzac czym to jet spowodowane wiec nie
      wiem czy tym razem znowu nie minie mnie kangurowaniesad
      Wesolych Swiat zyczesmile
      • ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 07.04.07, 14:18
        Dzisiaj sie swiecilo jajka i Wielkanoc a ja wogole tych Swiat nie czuje , z
        dala od Polski i caly czas zyjac wzlotami i porazkami naszego synka, zyje jak w
        innym swiecie, wszytskie moje mysli sprowadzaja sie do jednego.Kiedy ide do na
        zakupy, serce mi peka jak widze matki ze swoim pociechami n aspacerze, ja tez
        bym bardzo chcial, ale kiedy?!sad
        • ania.silenter Ciesiu:) 07.04.07, 16:15
          Przede wszystkiem Wesołych Świąt Wam życzęsmile. A co do spacerów Oli, pierwszy
          raz bylismy z nią na spacerze, kiedy miała 2 miesiące, w dniu kiedy miała
          przyjść na świat wg. terminu czyli 23.03.2004 r.
          Trzymam kciuki za Kacperka, jest bardzo, bardzo dzielnysmile)).
          pozdrawiam
    • adi1311 Re: CESIU !!! 07.04.07, 15:32
      czy masz ? GADU GADU jezeli masz i chcesz pogadac to moj numer 10531622 pogadamy
    • ciesia 1060g!?:) 08.04.07, 10:29
      Wlasnie tyle wazyl wczoraj moj synek. Wazyli go wczoraj 2 razy bo w czwartek
      mial 996g. Chyba posluchal prosb mamusi, ktora sie bardzo martwilasmileDzisiaj
      maja go jeszcze raz wazyc dla pewnosci.Wczoraj tez kangurowa;ismy sobie prze
      godzine, az mi reka zdretwiala,ale co tam!smilemial tez probe z krotkimi
      rureczkami do oddychania(nie wiem jak to sie nazywa w Polsce i nie znam
      fachowej terminologiismilebyl bardzo dzielny ale jescze troche musimy z tym jednak
      poczekac.
      Dzisiaj pisze pierwszego posta w tym dniu, to z powodu Swiat, my tez zaraz
      idziemy jesc sniadanko Wielkanocne .Niestety zabraknie nam w tym roku
      wszystkich tych Polskich pysznosc,za duzo na glowie i niebylo nawet checi i
      czasu cos upichcic, dobrze, ze chociaz pogoda dopisuje i sloneczko serce
      rozgrzewa tak jak kazde spojrzenie naszego synkasmile
      Wesolych, zdrowych i pogodnych Swiat Wielkanocnych i smacznego jajeczka(to
      okurat mamy w nadmiarzesmile
      • mamaigiiemilki Re: 1060g!?:) 08.04.07, 12:52
        b. sie ciesze!teraz to juz z rorki(moje panny-1800 i 1700, 33tydz- tez duzo
        przybywaly-zwlaszcza Iga, nawet po 100g dziennie, az pielegniarki nie chcialy
        wiezyc, u Was bedzie podobnie, mocno w to wierze!)Wesolych Swiat!
      • bzet Re: 1060g!?: pytanie 08.04.07, 21:21
        Witaj, mam pytanie: czy twój synek nie jest ważony codziennie? na oddziale
        gdzie lezał mój syn był ważony codziennie o tej samej porze dnia i monitorowano
        te czynniki, które mają wpływ na trawienie i przybór wagi: zalegania, to co
        wydala (ważono pieluszki).
        • ciesia Re: 1060g!?: pytanie 08.04.07, 22:29
          Tutaj rowniez tak jest, tylko dzieci nie sa wazone codziennie(tak powiedzial
          nam lekarka prowadzaca), ale teraz widze,ze chyba jest inaczej.Ale i tak bardzo
          sie ciesze, bo Kacper ma tam dobra opieke.
          • bzet Re: 1060g!?: pytanie 08.04.07, 23:03
            Witaj, najważniejsze, że przybiera - to cieszy rodziców i zbliża maleństwo do
            wyjścia do domu. A porównanie opieki w innym kraju wydaje mi się ciekawę. I z
            tego co widzę opieka w Polsce na Oddziałach Patologii Noworodka jest na dobrym
            poziomie.
            A z jaką wagą wypisują i jakie maleństwo musi spełnić wymogi? W przypadku
            Katowic, gdzie przebywał syn trzeba spełnić trzy podstawowe warunki: maluszek
            musi samodzielnie oddychać, mieć odruch ssania (radzić sobie z butelką lub
            piersią) i wagę powyżej 2 kg.
            Życzę dalszych dobrych przyborów wagi.
            Beata
            • ciesia Do bzet 09.04.07, 09:04
              Ja rowniez mysle, ze opieka zdrowotn jest bardzo dobra w Polsce, mamy duzo
              bardzo dobrych specjalistowe moze tylko sprzet i komfort pacjenta jest tutaj
              lepszy chociaz moze i nie do konca. Ja moze nie we wszystkim jetem zorientowana
              bo rozmawiam z lekarzami i pielegniarkami po angielsku wiec moze nie
              wszystkiego dobrze sie dowiem staramy sie tak gadac zeby kazda ze stron
              wiedzila o co chodzismile wiec z tego powodu czesto moje pytania na forum,moze dla
              was oczywiste ale albo ja nie dopytalam albo byla pielegniarka ktora slabo zna
              angielski ale na szczescie tatus Kacperka zna holenderski wiec zawze ktos sie
              dogadasmile .Jednak co jezyk ojczysty, to jezyk ojczystysmileAle ja jestem bardzo
              zadowolona z opieki nade mna i Kacpremi ciesze sie, ze ma wlasnie taka opieke.
              Jeszcze do tej pory dzwonia do mnie pielegniarki z oddzialu ginekologicznego
              dowiedziec sie jak sie czuje, co slychac, mile, prawda?! u nas jeszcze niestety
              tego nie ma ale mam nadzieje, ze nasze dzici juz sie tego doczekajasmile
              Ja nigdy nie mialam przekonania do Holenderskich lekarzy dopiero po pobycie w
              klinice je odzyskalam, natomiast lekarze domowi i polozne tragedia, az strach
              isc na wizyte.Opieka nad ciezarna,, badania kontrolne to Holandia jest sto lat
              za murzynami.Ale komfort w szpitalu i opieka nad pacjentem, tylko pozazdroscic
              10 punktow na 10!Tego nam w Polce brakuje.
              Co do wyjscia Kacpra do domu(jak wszystko bedzie dalej dobrze) to jeszcze o tym
              nie myslimy, zyjemy dniem dzisiejszym ale jest tak samo jak w Polsce, musi sam
              oddychac, potrafic ssac i wazyc ponad 2 kg.To jeszcze nadal pozostaje w
              odleglych marzeniachsmileA co do porownania Polski i Holandii to chyba troche
              trudno po kilku moich postachsmile
    • ciesia Udalo mi sie dolaczyc zfjecia malenstwa:) 10.04.07, 07:42
      fotoforum.gazeta.pl/71,1,621.html
      • ciesia Re: Udalo mi sie dolaczyc zfjecia malenstwa:) 10.04.07, 07:42
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828.html
        • agatkach mały model 10.04.07, 08:06
        • agatkach mały model : 10.04.07, 08:06
          • agatkach Re: mały model :) 10.04.07, 08:07
            sorki cos mi sie wiesza
            komputer
            Oj mamo mamo włóż tam coś czerwonegosmile żeby nie Zauroczyć
            Jest śliczny zwłaszcza na tym środkowym zdjęciu I jakie ma włosy
            Fantastyczny
            Życze dużo udanych zdjęć , najwięcej tych już z domku

            Pozdrawiam
            Agata Mati i Filip
            • tartulina Re: mały model :) 10.04.07, 08:21
              Ciesiu, Kacperek śliczny. Teraz niech szybko rośnie duuuży i do domku. Pozdrawiam. Agnieszka
        • oyate Re: Udalo mi sie dolaczyc zfjecia malenstwa:) 10.04.07, 10:02
          Super gościu!! Moje córki stwierdziły, "Ładny dzidziuś, a daleko mieszka??"big_grin
          • ciesia Kacper 02.03.2007 - 26 tc. 10.04.07, 10:32
            Mieszkamy daleeeko bo w Holandii.
            • jolantusia1 Re: Kacper 02.03.2007 - 26 tc. 10.04.07, 13:44
              słodki jakbym widziała swojego sprzed ponad 13 miesięcy (wazył wtedy 705g)
    • ciesia Stabilnie 13.04.07, 11:42
      U Kacpra caly czas stabilnie, dalej na cepapie na 28,30% tlenu. Wczoraj 3 razy
      zrobil sam kupke dzisiaj juz 2! Niewiedzialam, ze samodzielne kupki moga byc
      takim milym i waznym wydarzeniemsmile Waga tez rosnie , dzisiaj 1170g.Wczoraj go
      kangurowalam, starsznie drapal mnie pazurkamismile ale slodziutko spal, juz nie
      moge sie doczekac kiedy bede mogla go naprawde mocno przytulic i wycalowac.
      Czasem mam ochote schowac go przed calym swiatem, przed cierpieniami jakie
      przechodza nasze malenstwa, ale to przeciez dla ich dobra. Wirze, ze bedzie
      wszystko dobrze.
      Pozdrawiam
      • tartulina Re: Stabilnie 13.04.07, 11:58
        Miło czytać jak piszesz, że wszystko w porządku. Kacper to silny facet. Teraz będzie bardzo sie starał, żeby szybko wyjść do domku(tym bardziej, że poczuł jak fajnie jest w ramionach rodziców). I waży już pięknie. Oby tak dalej! Serdecznie pozdrawiam. Agnieszka
    • adi1311 Re: Kacper, mały siłacz! 13.04.07, 14:46
      całuski dla kacperka bochaterka naszego cesiu mam wiosne w sercu kiedy u was
      dobrze sie dzieje smile)))
      • mamaemmy Re: Kacper, mały siłacz! 13.04.07, 20:54
        pozdrawiamy!

        A gdzie konkretnie w Holandii mieszkacie,tak spytam?
        • ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 14.04.07, 18:16
          Mieszkamy w okolicach Zwolle, ale mam nadzieje, ze jeszcze kilka lat i wrocimy
          do Polski. Bardzo tesknie za rodzina, przyjacilmi, polskimi polanami w lesie,
          gorami nawet niebo tutaj jest inne niz w Polscesmileno i oczywiscie polskim
          jedzeniem, kielbaska, żurkiem, ogórkami kiszonymismile Ale nie jest az tak zle juz
          sie przyzwyczailam, mile jest to ze ludzie sa bardzo zyczliwi.
          • jolantusia1 Re: Kacper, mały siłacz! 14.04.07, 18:25
            2 lata temu byłam u rodziny w kanadzie. Było pięknie - pierwszy urlop od 5 lat
            i to w dodatku 5 tygodni. Pierwszy tydzień jednak był małym koszmarem. Nie
            mogłam się przyzwyczaić. Ja pracoholik nagle mam wolny czas, jedzenie nie takie
            ale wszystkiego trzeba sprobować, bariera językowa choć ponoć znam angielski
            ale miałam opory żeby mówić, później przełamałam się. Ale fakt ludzie bardzo
            zyczliwi, usmiechnięci nikt nie patrzy na ciebie jak na zagrożenie, każdy chce
            pomóc, nie ma narzekania. No i czysto w lesie i na ulicy. Ale gdybym miała tam
            zostać na stałe to pewnie by mi ciężko było.
          • ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 20.04.07, 23:41
            Nie byla nas prawie tydzien ale nikt za nami specjalnie nie tesknil, szkodasad
            Ja mieszkam teraz blisko szpitala w domu jestem tylko w weekendy wiec nie moge
            pisac. U naszego malca dalej ok, wazy juz 1255g, a mleczko ma z duzej
            strzykawy, 17 ml co 2 godziny. Dalej cepap i dlugie rureczki. Jestem z nim
            przez wieksza czesc dnia za wyjatkiem, spanie, sniadania i obiadu.Kangurujemy
            codziennie i saturacja sie poprawia mniej bezdechow, tlen na 21% ale jeszcze
            za wczesnie na krotkie rurki. Duzo opowiadam Kacprowi i fantastycznie jest
            wiedziec jego slodkie minki i usmieszki i te piekne duze oczysmilePrez 2 dni przed
            kangurowaniem probowalismy przystawiac go do piersi, raz udalo mu sie trzymac
            sutka w buzce przez dluzszy czas i troche chyba poprobowac ale to jeszcze dluga
            droga do prawdziwego karmienia.
            Wczoraj pielegniarka powiedziala mi ze ma troszeke rozwalona przegrode nosoaw
            od tych rureczek, i ponoc od dluzszego czasu. Wczesniejj nie zwrocilam na to
            uwagi bo rurki z cepapu, sonda w noski przyslanialy, dopiero podczeas wymiany
            rurek od cepapu zobaczylam, strasznie to wyglada mam nadzije ze nie boli go
            bardzo i szybciutko sie zagoi. Dzisiaj byla tez fizjoterapeutka , pierwszy raz
            (apropos jak to w polsce wyglada?)
            • oyate Re: Kacper, mały siłacz! 21.04.07, 00:16
              Ja ciesiu trzymam kciuki za Was cały czas!!! Czytam również Twoje wątki na
              Cesarskim Cięciu!!
              Dobrze,że Kacperek rośnie jak na drożdzach. Na pewno super się czujesz gdy go
              kangurujesz i przystawiasz do piersi. To cudowne uczucie!!Na pewno, gdy
              nabierze troszkę sił i wprawy to pociągnie z piersi.Blisko mamy będzie i na
              pewno będzie się super czuł.
              Jak dali mi Dorianka na pierś to pamiętam,że pielęgniarki były strasznie
              zachwycone,że mały się uśmiechałsmile)
              Z noskiem mam nadzieję,że jak tylko wyciągną mu te paskudne rurki to wszystko
              wróci do normy, najważniejsze,żeby rósł szybciutko i nie łapał żadnych
              infekcji!!
              Pozdrawiam Daria!
              • tartulina Re: Kacper, mały siłacz! 21.04.07, 06:33
                Fajnie, że jesteś blisko Kacperka. Mały siłacz świetnie sobie radzi. Pewnie niedługo w ogóle nie będzie potrzebował wspomagania tlenowego,bo tak pięknie idzie do przodu. Takie wiadomości bardzo cieszą. W Polsce rehabilitanci przychodzą bardzo szybko do maleństwa, któremu wykonują drenaż limfatyczny poprawiajacy oddychanie. Ale to też zależy chyba od miasta i od szpitala. Serdecznie pozdrawiam i pisz co u Was.Agnieszka
            • jolantusia1 Re: Kacper, mały siłacz! 21.04.07, 08:36
              ciesiu wlasnie mialam napisac co u was ale wczoraj wieczorem mialam problemy z
              kompem. Pieknie je kacperek i wazy tez ladnie. Ja tez przystawialam malego jak
              wazyl ok 1100-1200. I po 2 tygodniach niecalych ciagnal juz tylko piers w dzien
              a w nocy butla. A po cpapie to niestety tak sie robi w nosku. Do nas tez
              rehabilitantka przychodzila. Pozdrawiam i pisz jak bedziesz mogla
              • ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 21.04.07, 08:47
                Wczoraj nie dokonczylam, ze zauwazylam, ze jedna stopka Kacpra,lewa jest
                przekrzywiona troche bardziej w jedna strone , troche bardziej do zewnatrz, nie
                jest to straszn aroznica lae jest, powiedzialm to tej fizjoterapeutce,
                obejrzala i powiedziala, zemam racje, trzeba czekac w jakim kierunku to sie
                bedzie posuwac. To od tego lezenia jak zabka i obiecala na tozwracac szczegolna
                uwage.Nie wiem ale moze pielegniarki powinny klasc go w troche innej pozycji i
                bardziej zwracac uwage na ta nozke, zeby w przyszlosci nie maila z nia
                problemow. Znowu sie boje i jestem jakas rozbita, nie mam zielonego pojecia czy
                takie rzeczy da sie potem jeszcze jakos rehabilitowac?
                • jolantusia1 Re: Kacper, mały siłacz! 21.04.07, 14:25
                  dobrze ze zwrocilas na to uwage, fizjoterapeuta bedzie to obserwowal bardzo
                  dokladnie teraz, da sie to rozmasowac na pewno. Alex lezal w roznych pozycjach
                  i na boku i na brzuchu - pielegniarki zmienialy ja co 3 godziny, tylko jedna
                  pielegniarka byla taka ze ukladala dzieci na wznak bo nie umiala w innych
                  pozycjach (byla nowa).
    • juleg Re: Kacper, mały siłacz! 21.04.07, 16:52
      Ciesiu jestem z Wami cały czas!!!
    • ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 21.04.07, 21:38
      Kacperkowi troche dzisaij saturacja skakala ale jak przyszlismy to wszystko
      sie ustabilizowalo. Chyba mu sluza czeste pogaduchy z mamasmileOd poniedzialku
      znowy bede mieszkac kolo szpitala ale widze ze to dobrze dziala na naszego
      maluszka wiec chyba tylko w weekendy bedziemy w domu. Dzisiaj kangurowal u
      taty i tylko jak uslyszal moj glos otworzyl oczka i zaczal patrzec w moja
      strone, chyba bedzie z niego prawdziwy synek mamusismile
    • ciesia 1295g! 22.04.07, 12:44
      Maly idzie jak burza, juz prawie 1300g czyli ok 20g dziennie, ladnie robi
      kupke, jest Cepapie na 21 % tlenu czasem 23, 25% bo saturacja czasem
      skacze.Ogolnie jest dobrze.Jestem bardzo szczesliwa!!!!oby tak dalej! Dzisiaj
      rozmowa z lekarzem prowadzacym i kolejny tydzien w Zwolle z dala od domu i
      Bartka ale za to czestsze wizyty u naszego maluszkasmile i codziene pogaduchysmile
      • ania.silenter P-I-Ę-K-N-I-E:))))) n/t 22.04.07, 12:47

      • aga10000 Re: 1295g! 22.04.07, 13:21
        Jak to dobrze przeczytać takie wiadomości! Jeszcze trochę, a będziecie w domu.
        Pozdrawiamy, myślimy cieplutko AGA
        • tartulina Re: 1295g! 22.04.07, 13:31
          Wielkie brawa dla Kacpra, bo bardzo sie stara. Waga juz imponująca. Trzymajcie się i oby tak dalej. Jak będziesz mogła to pisz co u Was. Serdecznie pozdrawiam. Agnieszka
    • ciesia Jutro pierwsza kąpiel!!! 22.04.07, 22:10
      Jutro pierwsza kąpiel, jesli wszystko bedzie dalej dobrze, juz nie moge sie
      doczekac troszke sie boje bo to bedzie nasz debiutsmileDzisiaj dowiedzialm sie ze
      Kacper ma retinopatie 1 stopnia ale lekarka nie kazala sie tym martwic, jeszcze
      sporo badan przed nami. Dalej na cepapie, jeszcze troszke dla niego za wczesnie
      na oddychanie bez rureczek chociaz juz tylko 21 % tlenu. Moze sprobuja 2
      godzonki na cepapie 2 bez , boje sie ze moga go tym strasznie wymeczyc, ale
      zobaczymy. I od jutra juz na calego bedziemy probowac przystawiac go do piersi,
      w sumie juz w nastepnym tygodniu bylby to jego 34 tydzien w moim brzuchu,m ale
      jest poza nim wiec trzeba mu dac jeszcze duzo czasu i musimy sie nauczyc troche
      wiecej cierpliwosci. Trzymajcie kciuki!!!!
      • jolantusia1 Re: Jutro pierwsza kąpiel!!! 22.04.07, 23:22
        wow trzymam kciuki, na pewno wszystko bedzie dobrze. Ale bedzie mial wrazen
        chlopak - kapiel, kangurowanie, przystawianie do piersi i jeszcze oddychanie
        bez cpapu. Naszemu malemu kapiel sie nie spodobala dopiero w domu polubil.
        Pozdrawiam i pisz jak tylko bedziesz mogla
        • tartulina Re: Jutro pierwsza kąpiel!!! 23.04.07, 07:31
          Pozostaje mi życzyć Kacperkowi miłej pierwszej kąpieli i smacznego mleczka bezpośrednio od mamusi. Pozdrawiam i życzę samych przyjemnych wrażeń i dobrych wiadomości, na które czekamy. Cesiu, pisz jak tylko możesz. Agnieszka
          • magducha78 Re: Jutro pierwsza kąpiel!!! 24.04.07, 09:57
            ciesze sie, ze wzystko idzie w dobrym kierunku. trzymam kciuki, Kacper jest
            naprawde dzielny. i ty tez, ciesiusmile
            • laryska Re: Jutro pierwsza kąpiel!!! 24.04.07, 11:06
              smile))) bardzo te wiesci optymistyczne - oby tak dalej.
              Niech Maluch rosnie jak na drożdżach. ale fajnie!

              a wiesz, byl u nas w zeszlym tygodniu chlopak, ktory bedzie remontowal
              lazienke. Chlop jak dąb! Naprawde wysoki i silny i sprawny fizycznie. Jak
              zobaczyl mnie w ciazy to mowi a wie Pani, ze ja sie urodzilem w 6 miesiacu
              ciazy i ledwo mnie odratowali?

              Zobaczysz, Twoj Kacper tez bedzie zdrowy i silny!
              • mostra2 Re: Jutro pierwsza kąpiel!!! 24.04.07, 14:07
                smileSuper wiadomości.Wszysto idzie w dobrym kierunku.Zdróweczka masę dla Kacperka
                i dla Was rodzice mase cierpliwości dodatkowosmileTRZYMAM KCIUKI MOCNO..
      • adi1311 Re: Jutro pierwsza kąpiel!!! 27.04.07, 22:58
        jak po kąpieli ? smile)
        • ciesia 1 dyplom! 27.04.07, 23:37
          Wlasnie przed paroma godzinami wrocilismy do domu. Maly ma sie dobrze, chociaz
          ostatnio slabo przybywa 25g w 4 dni.Zwiekszy;li mu dawke mleka moze to pomoze.
          Wczoraj mial robione 1 badanie uszek i dostal 1 dyplom, slych w jak najlepszym
          porzadku!Tutaj w Holandii bardzo sie lubuja w takich rzeczach jak przerozne
          karteczki, dyplomy, pamietniczki(pielegniarki go pisza),przy waznych okazjach
          robia zdjecia i wklejaja do jego albumu, bardzo to wszystko mile i Kacper
          bedzie mial wspaniala pamiatke jak bedzie juz duzym chlopcem, tylko bedzie
          musial nauczyc sie holenderskiego badz zalatwic tlumaczasmile
          A wracajac do kapieli wrzasku bylo coniemiara, raczej nie spodobalo mu sie ale
          wszystko jeszcze przed nim. Wczoraj wazyl 1310g i od poniedzialku ma
          codzienne "treningi" na low flow od 4-6 h i ladnie sobie radzi. O
          • magducha78 Re: 1 dyplom! 28.04.07, 05:55
            super wiesci!czerwcowki trzymaja kciuki!
            • jolantusia1 Re: 1 dyplom! 28.04.07, 08:25
              bardzo dobra wiadomość. Moj tez nie lubil kapieli. Dopiero jak go owinelam
              ciasno pielucha i potem stopniowo odkrywalam w wodzie to polubil ale klatka
              piersiowa na poczatku i tak musiala byc przykryta. Bedziesz pewnie w domu
              kombinowac. Pozdrawiam
          • vioolka Re: 1 dyplom! 30.04.07, 10:16
            No tak, w koncu Kacper to nasz forumowy rodzynek, musi byc zdrowy smile)))
    • ciesia 27.04 Pierwsza zjedzona samodzielnie butla mleka:) 29.04.07, 12:15
      Wczoraj Kacper zjadł pierwsza butle mleczka 18 ml sam nie przez sonde , w nocy
      karmily go pielegniarki a w poludnie tatus. Waga slicznie mu podskoczyla juz
      1380g! Wczoraj krotkie rureczki low flow(jak to sie nazywa w Polsce?) mial juz
      prawie 8h, coraz lepiej. Boje sie, ze troszke go to meczy ale coz powolutku i
      zacznie sam oddychac, oby jak najszybciej!Juz nie moge sie doczekac i zobaczyc
      caly jego noseksmile(jeszcze ma zaklejony plasterkiem od gory).
      • oyate Re: 27.04 Pierwsza zjedzona samodzielnie butla ml 29.04.07, 12:25
        Gratuluję wyników synka!! Miejmy nadzieję,że teraz to już będzie tylko z górki
        i niedługo Kacperek zobaczy co to znaczy być w domku z rodzicamismile)
        Pozdrawiam!
        • magducha78 Re: 27.04 Pierwsza zjedzona samodzielnie butla ml 29.04.07, 17:08
          ale super!!!tak sie ciesze!!!!
      • juleg Re: 27.04 Pierwsza zjedzona samodzielnie butla ml 29.04.07, 17:13

        -Ciesiu tak się cieszęsmile))

        juleg & antulek 929dni.
        Tulek
        Zdecydowanie paker- IGNACYsmile
        Nagyon szeretem a kis akasztófavirág tigris fiám...
        • laryska Re: 27.04 Pierwsza zjedzona samodzielnie butla ml 29.04.07, 17:27
          super wiesci!! smile
          • biomona Re: 27.04 Pierwsza zjedzona samodzielnie butla ml 29.04.07, 18:01
            Ciesiu, to fantastycznie.
        • mostra2 Re: 27.04 Pierwsza zjedzona samodzielnie butla ml 29.04.07, 18:02
          Bosko, poprostu...ciesze sie razem z WamismileZuch z Kacperkasmile
      • emilia_en Re: 27.04 Pierwsza zjedzona samodzielnie butla ml 30.04.07, 20:51
        Wszystkiego dobrego dla Kacperkasmile
        • ciesia 1430g!!! 30.04.07, 21:34
          Juz prawie 1,5 kg, rosnie jak na drozdzach.Dzisiaj byl juz 8h na low flow i ma
          prawie czysta kartkesmilezero bezdechow. Butla o 20 prawie cala zjedzona i bardzo
          mocno mnie dzisiaj trzymal za palucha i patrzyl w oczysmileKochane malenstwo, nie
          moge sie nigdy na niego napatrzec.
          • ania.silenter Re: 1430g!!! 30.04.07, 21:48
            ciesia napisała:

            > Juz prawie 1,5 kg, rosnie jak na drozdzach.Dzisiaj byl juz 8h na low flow i
            ma
            > prawie czysta kartkesmilezero bezdechow. Butla o 20 prawie cala zjedzona i
            bardzo
            > mocno mnie dzisiaj trzymal za palucha i patrzyl w oczysmile

            Kolejna zakochana mamusiasmile))). Piękne tosmile))).
          • oyate Re: 1430g!!! 30.04.07, 22:23
            Super!! Niech rośnie, ładnie je i oddycha a już niedługo będzieci w domkusmile)
            • magducha78 Re: 1430g!!! 01.05.07, 08:31
              cudnie, oby tak dalejsmile)))
              • tartulina Re: 1430g!!! 01.05.07, 13:56
                Bardzo, bardzo się cieszę Ciesiu. Kacper tak trzymaj i myśl o szybkim wyjściu do domku. Serdecznie Was pozdrawiam. Agnieszka
          • adi1311 Re: 1430g!!! 01.05.07, 18:23
            rewelacja !!! mały jest napewno cudowny ,bardzo się ciesze że u was cały czas
            do przodu , nareszcie to holenderskie słoneczko świeci dla was ,pozdrawiam
          • mbkow Re: 1430g!!! 03.05.07, 10:50
            cudownie smile
            caly czas trzymamy kciuki!
            zyczymy samych dobrych wiadomosci!
    • ciesia Jak narazie koniec z Cepapem! 04.05.07, 10:27
      Od wczoraj lekarze zadecydowali, ze Kacper bedzie na krotkich rureczkach czyli
      tzw low flow, i jak narazie radzi sobie calkiem dobrze, tlenu troszke wiecej bo
      25, 28% ale to jest do zaakceptowania ,powiedziala pielegniarkasmileDzisiaj bedzie
      kolejne wazenie i mysle, ze juz chyba troche ponad 1,5 kg. Teraz lezy juz
      czesciej na pleckach i na boczku, lepiej dla jego nozek, dostaje 20 ml mleczka
      co 2 godziny, jesli jest rozbudzony to pije butelke jesli spi to jeszcze przez
      sonde. Jutro o 19 kolejna kapiel, moze tym razem mu sie spodobasmile
      A poza tym to straszny z niego wiercipieta, wierzga nozkami i rekami w
      szczegolnosci upodobal sobie wyciaganie sondy z noska a wczoraj chyba juz byl
      strasznie glodny wiec wyciagnal krotkie rurki z noska i zaczal wpychac sobie do
      buzki, straszny glodomorek. Jak zbliza sie pora na mleka ok 0,5 h przed to
      buzka mu sie nie zamyka i strasznie sie wkurza,ale to ma chyba o tatusiasmile
      • ciesia Re: Jak narazie koniec z Cepapem! 04.05.07, 10:31
        Zapomnialam sie zapytac, jak to wyglada w Polsce czy jest cos takiego jak low
        flow, co jest po cepapie?czy juz otwarty domeksmileKIedy daja juz lozeczko?Juz sie
        nie moge na to wszytsko doczekac, caly czas upominam siebie...powoli, powoli...
        ale juz sie nie moge doczekac.
        • tartulina Re: Jak narazie koniec z Cepapem! 04.05.07, 15:50
          Super wieści o Kacperku, a jak się miło czyta o takim zuchu. Idziecie do przodu tak szybko, że niebawem przeczytam, że Kacper już w łóżeczku, a potem w domciu z Rodzicami. I tak trzymajcie! Bardzo serdecznie pozdrawiam. Agnieszka
          • magducha78 Re: Jak narazie koniec z Cepapem! 05.05.07, 19:46
            supersmile
    • ciesia Dodałam nowe zdjecia. 06.05.07, 12:23
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,61889739.html
    • ciesia Nikt nie chce ogladac naszych zdjec:( 06.05.07, 16:29
      Szkoda.....
      • jolantusia1 Re: Nikt nie chce ogladac naszych zdjec:( 06.05.07, 18:58
        ciesiu ogladamy tylko nie zawsze sie wpisujemy. Patrze na Kacperka i jakbym
        widziala mojego Alexa sprzed ponad roku. W srode bedzie rok jak jestesmy w
        domu. Fajny jest Kacperek. Pieknie sobie radzi i jeszcze troche i awansuje do
        lozeczka a potem moment i domu
      • ania.silenter Ciesia:)))) 06.05.07, 19:00
        Ja widziałam. Kacperek jest ślicznysmile)).
      • karutka Re: Nikt nie chce ogladac naszych zdjec:( 07.05.07, 01:06
        Piękny mały przystojniak!!! Jest fantastyczny i bądź pewna,że nie opędzi się od
        wielbicielek!!!
        Pozdrawiam gorąco Karolina z Philkiem
      • tartulina Re: Nikt nie chce ogladac naszych zdjec:( 07.05.07, 06:09
        Cesiu, wpisałam się pod zdjęciem. Pozdrawiam. Agnieszka
        • gosssia_g Re: Nikt nie chce ogladac naszych zdjec:( 07.05.07, 10:32
          ciesiu i ja oglądałam smile śliczny chłopak z niego!!!!
          • magducha78 Re: Nikt nie chce ogladac naszych zdjec:( 07.05.07, 10:42
            ciesiu, regularnie czerwcowki zagladajao was. Kacperek jest
            cuuuuuuudnyyyyyyyyyyyy
      • minkapinka Re: Nikt nie chce ogladac naszych zdjec:( 07.05.07, 11:29
        Obejrzałam smile)) Kacperek jest sliczny smile)
        • emilia_en Re: Nikt nie chce ogladac naszych zdjec:( 08.05.07, 21:03
          ja też oglądałamsmile Przystojniaksmile
          wszystkie czerwcóweczki trzymają za was kciuki, pamiętaj że jesteś jedną z nas!
    • vioolka Re: Kacper, mały siłacz! 09.05.07, 00:08
      Wielki i sliczny smile)) niesamowicie sie zmienil!
      • u_brzoska Re: Kacper, mały siłacz! 09.05.07, 07:46
        ja tez zagladalam! Cudny...
        • ciesia Czyzby znowu rs wirus?:(((( 12.05.07, 16:11
          Wasnie jestem w domku wiec do was pisze(to chyba1 rzecz jaka zawsze robie po
          powrociesmileKacper awansowal juz na inny oddzial juz nie jest na intensywnejsmile
          Wazy 1680g, 2 razy w tyg ma kapiele i zjada juz 22 ml z butelki co 2 h czasem
          jeszczeprzz sonde ale z reguly butla i sssie juz piers (ok 10ml)ale dalej meczy
          to go bardzoale wszystkie pielegniarki sa zachwycone , ze taki spryny wie kiedy
          przestac ,odpoczac, madry chlopiecsmileTylko w nosku zaczela sie zbirac wiecej
          wydzieliny, dostal dodatkowe kropelki do noska, ja mysle, ze to katar,
          strasznie placze wiec powiedzialam pielegniarce ze chce zeby zobaczyl go lekarz
          bo widze ze cos jest nie tak, potrzebuje wiecej tlenu itd. Po wizycie
          lekarskiej mial badanie krwi i wyszlo ze jest anemia i bedzie mial robiona
          transfuzje a do tego znow podejrzenie wirusasad Juz dawno sie nie balam o niego
          tak mocno jak teraz ale mam nadzieje ze moze nie ma rs i transfuzja mu pomoze,
          oby...
          • traganek Re: Czyzby znowu rs wirus?:(((( 12.05.07, 16:17
            Mogę Cię pocieszyć, że po rs dziecko jest przez jakiś czas uodpornione na tego
            wirusa. Ale niestety lekarze mówili mi, że rs bardzo uszkadza nabłonek i przez
            jakieś pół roku dziecko jest bardziej podatne na infekcje dróg oddechowych,
            czego też się nadal boję bo unas nie minęło jeszcze pół roku od wirusa Antka
    • ciesia Transfuzja:( 12.05.07, 21:07
    • ciesia <a href="http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,62321" targe 12.05.07, 22:23
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,62321320.html
      • ciesia Nowe zdjecia. 26.05.07, 22:03
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,63134265.html
    • ciesia ;( 13.05.07, 00:11
      Wlasnie dzwonilam do szpitala i transfuzja sie skonczyla ,maly spi i z
      saturacja jest jak narazie dobrze. Ale mam straszne wyrzuty sumienia ze z nim
      wtedy nie bylam. Mieszam teraz przez caly tydzien roboczy w hotelu kolo
      szpitala a w weekendy jezdzimy do domu. Dzisiaj musielismy wczesniej byc w
      domku wiec maly zostal sam, serce mi sie kraje w takich momentach. Juz
      codziennie mam sny o Kacprze i nie moge sie juz doczekac az wyjdzie ze szpitala
      ale to chyba jeszcze dluga droga. Chcialabym zapytac lekarza jak mysli kiedy to
      moze nastapic, ale jakos zawsze wystrzegam sie tego typu pytan bo na wszystko
      jest czas, powoli malymi kroczkami do przodu, ale juz nie moge sie doczekac.A
      teraz jeszcze cos niedobrego zaczelo sie dziac.Mam nadzieje, ze po tej
      transfuzjii bedzie i oby to niebyl ten wirus.
    • ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 13.05.07, 00:12
      Ja tu chyba monologi sobie piszesmile
      • bzet Re: Kacper, mały siłacz! 13.05.07, 10:46
        Witaj,
        może monologi, ale za to czytane - śladzę losy Kacperka od początku gdy
        trafiłam na to forum i trzymam za was kciuki.Pozdrawiam
        Beata
    • ciesia Zapomnialam dodac. 13.05.07, 00:15
      Musze nadrobic ten czas jak mnie nie bylo bo w poniedzialek znowu mnienie
      bedzie. Mianowicie z nozka malego juz jest ok jesli pamietacie jak o tym
      pisalam ,kilka dni temu ogladala go fizjoterapeutka i stwierdzila ze juz jest
      dobrze i moze znow lezec sobie na brzuszku ale nie calymi dniamismileTylko
      retinopatia wciaz zbiera zniwo w obydwu oczkach ,troche ponad 2 ale okulista
      bedzie systematycznie go ogladal. To na tyle moze jutro tez cos skrobnesmile
      • tartulina Re: Zapomnialam dodac. 13.05.07, 08:01
        Ciesiu, trzymaj się. Teraz Jesteście coraz bliżej domku, więc wszystko będzie dobrze. A bakterie w szpitalu są od zawsze i najmniejsze dzieciaczki często je łapią i coraz lepiej z nimi walczą. Kacper radzi sobie świetnie, a krew jeszcze Go wzmocniła. O oczy na razie się nie martw, bo retinopatia często się zatrzymuje. Dużo zdrówka dla zucha Kacperka. Pozdrawiam. Agnieszka
    • ciesia Wirusa nie ma:)Ale.... 13.05.07, 15:48
      Wirusa nie ma::Mały jest po transfuzji ale ma problemy z brzuszkiem jest miekki
      i nie duzy i chyba ma kolki tak mysle bo nie znam okreslenia tego ani po
      holendersku ani po angielsku.Bo pielegniarka poweidziala, ze to moze byc od
      mleka, moze, a moze cos zalega mu w jelitkach? ale ponoc kupki robi.Dzisiaj
      strasznie wkurzyla mnie pielegniarka jak dzwonilam rano, wczoraj lekarz nakazal
      zrobienie badan na wirusa a dzisiaj ona sama! stwierdzila razem z kolezankami,
      ze nie ma tgo wirusa pewnie bo jakby mial to wydzieliny byloby wiecej wiec
      powie lekarzowi, zeby nie robic tego test. No lepiej sie zna od lekarza!!!
      troche ja ochrzanilam ale mysle, ze mialam racje. Wiec po moim telefonie
      zrobili jednak badanie i jest negatywnesmileAle jakbycos bylo to inne dzieciaczki
      moglyby tez sie zarazic, prawda?!on jak mial poprzednio wirusa to byl w
      izolacji.
      Pozatym od kiedy Kacper jest przeniesiony na inny oddzial jestem zrozpaczona,
      inny personel inna opieka, dzieciaki placza a one siedza i smiechy chichy,
      przeciez wypadaloby sprawdzic czy moze cos jest nie tak w koncu to ich zasr...
      interes. Sory za slownictwo ale mnie dziasiaj wkurzyla!Gdybym jej wczoraj nie
      powiedziala podniesionym glosem, ze widze, ze cos jest nie tak ,ze maly placze
      caly czas, ze potrzebuje wiecej tlenu niz na intensywnej przed wyjsciem(23, 25%
      teraz 29,30% czasem wiecej),ze temperatura w inkubatorze jest podniesiana i to
      mnie bardzo niepokoi, ze jest gorzej a nie lepiej, to pewnie nie wpadlaby sama
      zeby zadzwonic do lekarza i poprosic o kontrole. A tak wyszlo ze ma anemie.
      Strasznie mnie te baby tu wkurzaja ale powiedzialam sobie ze jak trzeba bedzie
      to bede u niego siedziec caly dzien z przerwami tylko na sniadanie, obiad i
      spanie, zeby trzymac reke na pulsie. Jak ja mam sie czuc bezpieczna wychodzac i
      zostawiajac malego pod ich opieka?!
      • jolantusia1 Re: Wirusa nie ma:)Ale.... 14.05.07, 08:05
        Kacperek jest sliczny i jaki duzy z niego już mezczyzna. Ciesiu rozumiem twoje
        zdenerwowanie tez bym byla zla na pielegniary. Moze inna zmiana bedzie lepsza.
        Ciesze sie ze nie ma wirusa a zapotrzebowanie na tlen moze rzeczywiscie byly
        spowodowane anemia. Teraz to juz moze byc tylko lepiej. Wagi mu juz niewiele
        brakuje do wyjscia i z oczkami tez bedzie ok. Trzymam kciuki i pisz jak tylko
        bedziesz mogla.
        • magducha78 Re: Wirusa nie ma:)Ale.... 17.05.07, 11:15
          czerwcówki trzymaja kciuki i czytaja caly czas co u Kacperka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka