ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 04.04.07, 16:05 Zastanawia sie ile powinien przybierac wczesniak tygodniowo albo dziennie, Kacper wazy juz 965g rowno tydzien temu mial 910 (sorki wczesniej kiedys pisalam ze ma 940 ale to jak byl wrocil pod espirator i waga byla z calym osprzetem. Czy 55g tygodniowo to nie za malo? Odpowiedz Link
traganek Re: Kacper, mały siłacz! 04.04.07, 17:25 Pamiętaj, że mały miał bardzo ciężkiego wirusa i jego organizm był skupiony na walce z nim. Jak już dojdzie do siebie to na pewno zacznie lepiej przybierać. Moje szły powoli do 1 kg potem przybierały nawet 100 gram dziennie Odpowiedz Link
ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 05.04.07, 18:59 Wlasnie wrocilismy od malego, mielismy tez dzisiaj spotaknie z lekarzem prowadzacym. I dowiedzielismy sie, ze teraz mamy 3 problemy(ostatnio byl 1 mianowicie plucka jak zawsze, brzuszek(zoladek) i waga. Maly rosnie, ale lekarka stwierdzila, ze tak sobie i moglobybyc lepiej, waga i glowka. I znowu to samo co przed porodem, znowu patrzenie na wykresy i znowu ponizej normy(ale chociaz troszke sie ogolnie podnioslo), znowu sie boja. To glupie o czym mysle, ale boje sie ze nie bedzie rosl, tak jak to juz mialo miejsce u mnie w brzuchu (IUGR), poprostu przestal rosnac. Jutro bedzie mial 5 tygodni, po urodzeniu wazyl 715g, spadl do 645 a wczoraj wazyl 965g. Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: Kacper, mały siłacz! 05.04.07, 23:02 Alex jak miał 5 tygodni i 1 dzień wazył 1030g. Startował z 800g, najnizsza 705g. Więc też szałowo nie przybierał. Do dziś mu tak zostało niestety. Ale niektóre wcześniaki tak mają z wagą. Nie martw się jak poprawi się wydolność oddechowa znikną problemy z brzuszkiem to i waga skoczy. Mam nadzieję że to lada dzień nastąpi czego zyczę Wam bardzo mocno. Pozdrawiam Odpowiedz Link
ciesia Dzisiaj juz prawie kilo:) 06.04.07, 12:01 Dzisiaj juz 995g czyli od srody 30g. To malo czy duzo jak sadzicie.Bo ja juz wpadam w paranoje, ze maly za malo rosnie. Odpowiedz Link
oyate Re: Dzisiaj juz prawie kilo:) 06.04.07, 13:37 Jak na tak małego wcześniaczka, to nie najgorzej. Moja Kasia 1750 przybierała czasem 10 gram dziennie. Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: Dzisiaj juz prawie kilo:) 06.04.07, 15:08 wow pieknie. Średni przyrost wcześniaków powinien być mniej więcej 15g na dzień, czyli idealnie. Odpowiedz Link
ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 07.04.07, 01:26 3 gozdiny temu wrocilismy od Kacpra, dzisiaj kangurowal u tatusia prawie prze godzine u mnie jutro(tak na zmiane), kazdy chcewiec staramy sie na zmiane. Niestety nasze przyjemne chwile zaklucalo ciagle pikanie aparatury, saturacja bardzo spadala w momencie kiedy dostawal mleko(sonda) nawet do 30 kilku, czterdziestu. Mam nadzije ze jutro sobie pokangurujemy, wspaniale uczucie Aha dzisiaj pierwszy raz widzialam jak Kacper podniosl glowke z jednej strony na druga a potem na srodek i patrzy takimi slicznymi oczkami.... Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: Kacper, mały siłacz! 07.04.07, 08:07 uśmiechnęłam się czytając twój post. Kangurowanie jest piękne. Jak małemu zapalenie płuc minęło to kangurowaliśmy się praktycznie przez cały dzień. Efekt - w domu chciał być cały czas na rękach też kangurowany i te ręce zostały mu do dziś hi hi. A ta saturacja mu spadała pewnie z wrażenia. Oby więcej już się nie powtarzała. Oby tak dalej. Rosnij silaczu. Pozdr Odpowiedz Link
tartulina Re: Kacper, mały siłacz! 07.04.07, 08:18 Super,że możecie kangurować. To też znak, że dzielny Kacperek ma się dobrze. Teraz Ciesiu prosimy o takie dobre wiadomości każdego dnia. A saturacja spadała pewnie dlatego, że super chłopaka jedzenie ciut zmęczyło, a przyjemniejsze rzeczy miał w główce(kontakt z kochanymi rodzicami). Pozdrawiam. Agnieszka Odpowiedz Link
ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 07.04.07, 09:32 Ta saturacja spada juz od przedwczorajszego wieczorawiec to chyba nie z wrazenia serduszo tez.Dzisiaj maja sprawdzac czym to jet spowodowane wiec nie wiem czy tym razem znowu nie minie mnie kangurowanie Wesolych Swiat zycze Odpowiedz Link
ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 07.04.07, 14:18 Dzisiaj sie swiecilo jajka i Wielkanoc a ja wogole tych Swiat nie czuje , z dala od Polski i caly czas zyjac wzlotami i porazkami naszego synka, zyje jak w innym swiecie, wszytskie moje mysli sprowadzaja sie do jednego.Kiedy ide do na zakupy, serce mi peka jak widze matki ze swoim pociechami n aspacerze, ja tez bym bardzo chcial, ale kiedy?! Odpowiedz Link
ania.silenter Ciesiu:) 07.04.07, 16:15 Przede wszystkiem Wesołych Świąt Wam życzę. A co do spacerów Oli, pierwszy raz bylismy z nią na spacerze, kiedy miała 2 miesiące, w dniu kiedy miała przyjść na świat wg. terminu czyli 23.03.2004 r. Trzymam kciuki za Kacperka, jest bardzo, bardzo dzielny)). pozdrawiam Odpowiedz Link
adi1311 Re: CESIU !!! 07.04.07, 15:32 czy masz ? GADU GADU jezeli masz i chcesz pogadac to moj numer 10531622 pogadamy Odpowiedz Link
ciesia 1060g!?:) 08.04.07, 10:29 Wlasnie tyle wazyl wczoraj moj synek. Wazyli go wczoraj 2 razy bo w czwartek mial 996g. Chyba posluchal prosb mamusi, ktora sie bardzo martwilaDzisiaj maja go jeszcze raz wazyc dla pewnosci.Wczoraj tez kangurowa;ismy sobie prze godzine, az mi reka zdretwiala,ale co tam!mial tez probe z krotkimi rureczkami do oddychania(nie wiem jak to sie nazywa w Polsce i nie znam fachowej terminologiibyl bardzo dzielny ale jescze troche musimy z tym jednak poczekac. Dzisiaj pisze pierwszego posta w tym dniu, to z powodu Swiat, my tez zaraz idziemy jesc sniadanko Wielkanocne .Niestety zabraknie nam w tym roku wszystkich tych Polskich pysznosc,za duzo na glowie i niebylo nawet checi i czasu cos upichcic, dobrze, ze chociaz pogoda dopisuje i sloneczko serce rozgrzewa tak jak kazde spojrzenie naszego synka Wesolych, zdrowych i pogodnych Swiat Wielkanocnych i smacznego jajeczka(to okurat mamy w nadmiarze Odpowiedz Link
mamaigiiemilki Re: 1060g!?:) 08.04.07, 12:52 b. sie ciesze!teraz to juz z rorki(moje panny-1800 i 1700, 33tydz- tez duzo przybywaly-zwlaszcza Iga, nawet po 100g dziennie, az pielegniarki nie chcialy wiezyc, u Was bedzie podobnie, mocno w to wierze!)Wesolych Swiat! Odpowiedz Link
bzet Re: 1060g!?: pytanie 08.04.07, 21:21 Witaj, mam pytanie: czy twój synek nie jest ważony codziennie? na oddziale gdzie lezał mój syn był ważony codziennie o tej samej porze dnia i monitorowano te czynniki, które mają wpływ na trawienie i przybór wagi: zalegania, to co wydala (ważono pieluszki). Odpowiedz Link
ciesia Re: 1060g!?: pytanie 08.04.07, 22:29 Tutaj rowniez tak jest, tylko dzieci nie sa wazone codziennie(tak powiedzial nam lekarka prowadzaca), ale teraz widze,ze chyba jest inaczej.Ale i tak bardzo sie ciesze, bo Kacper ma tam dobra opieke. Odpowiedz Link
bzet Re: 1060g!?: pytanie 08.04.07, 23:03 Witaj, najważniejsze, że przybiera - to cieszy rodziców i zbliża maleństwo do wyjścia do domu. A porównanie opieki w innym kraju wydaje mi się ciekawę. I z tego co widzę opieka w Polsce na Oddziałach Patologii Noworodka jest na dobrym poziomie. A z jaką wagą wypisują i jakie maleństwo musi spełnić wymogi? W przypadku Katowic, gdzie przebywał syn trzeba spełnić trzy podstawowe warunki: maluszek musi samodzielnie oddychać, mieć odruch ssania (radzić sobie z butelką lub piersią) i wagę powyżej 2 kg. Życzę dalszych dobrych przyborów wagi. Beata Odpowiedz Link
ciesia Do bzet 09.04.07, 09:04 Ja rowniez mysle, ze opieka zdrowotn jest bardzo dobra w Polsce, mamy duzo bardzo dobrych specjalistowe moze tylko sprzet i komfort pacjenta jest tutaj lepszy chociaz moze i nie do konca. Ja moze nie we wszystkim jetem zorientowana bo rozmawiam z lekarzami i pielegniarkami po angielsku wiec moze nie wszystkiego dobrze sie dowiem staramy sie tak gadac zeby kazda ze stron wiedzila o co chodzi wiec z tego powodu czesto moje pytania na forum,moze dla was oczywiste ale albo ja nie dopytalam albo byla pielegniarka ktora slabo zna angielski ale na szczescie tatus Kacperka zna holenderski wiec zawze ktos sie dogada .Jednak co jezyk ojczysty, to jezyk ojczystyAle ja jestem bardzo zadowolona z opieki nade mna i Kacpremi ciesze sie, ze ma wlasnie taka opieke. Jeszcze do tej pory dzwonia do mnie pielegniarki z oddzialu ginekologicznego dowiedziec sie jak sie czuje, co slychac, mile, prawda?! u nas jeszcze niestety tego nie ma ale mam nadzieje, ze nasze dzici juz sie tego doczekaja Ja nigdy nie mialam przekonania do Holenderskich lekarzy dopiero po pobycie w klinice je odzyskalam, natomiast lekarze domowi i polozne tragedia, az strach isc na wizyte.Opieka nad ciezarna,, badania kontrolne to Holandia jest sto lat za murzynami.Ale komfort w szpitalu i opieka nad pacjentem, tylko pozazdroscic 10 punktow na 10!Tego nam w Polce brakuje. Co do wyjscia Kacpra do domu(jak wszystko bedzie dalej dobrze) to jeszcze o tym nie myslimy, zyjemy dniem dzisiejszym ale jest tak samo jak w Polsce, musi sam oddychac, potrafic ssac i wazyc ponad 2 kg.To jeszcze nadal pozostaje w odleglych marzeniachA co do porownania Polski i Holandii to chyba troche trudno po kilku moich postach Odpowiedz Link
ciesia Udalo mi sie dolaczyc zfjecia malenstwa:) 10.04.07, 07:42 fotoforum.gazeta.pl/71,1,621.html Odpowiedz Link
ciesia Re: Udalo mi sie dolaczyc zfjecia malenstwa:) 10.04.07, 07:42 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828.html Odpowiedz Link
agatkach Re: mały model :) 10.04.07, 08:07 sorki cos mi sie wiesza komputer Oj mamo mamo włóż tam coś czerwonego żeby nie Zauroczyć Jest śliczny zwłaszcza na tym środkowym zdjęciu I jakie ma włosy Fantastyczny Życze dużo udanych zdjęć , najwięcej tych już z domku Pozdrawiam Agata Mati i Filip Odpowiedz Link
tartulina Re: mały model :) 10.04.07, 08:21 Ciesiu, Kacperek śliczny. Teraz niech szybko rośnie duuuży i do domku. Pozdrawiam. Agnieszka Odpowiedz Link
oyate Re: Udalo mi sie dolaczyc zfjecia malenstwa:) 10.04.07, 10:02 Super gościu!! Moje córki stwierdziły, "Ładny dzidziuś, a daleko mieszka??" Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: Kacper 02.03.2007 - 26 tc. 10.04.07, 13:44 słodki jakbym widziała swojego sprzed ponad 13 miesięcy (wazył wtedy 705g) Odpowiedz Link
ciesia Stabilnie 13.04.07, 11:42 U Kacpra caly czas stabilnie, dalej na cepapie na 28,30% tlenu. Wczoraj 3 razy zrobil sam kupke dzisiaj juz 2! Niewiedzialam, ze samodzielne kupki moga byc takim milym i waznym wydarzeniem Waga tez rosnie , dzisiaj 1170g.Wczoraj go kangurowalam, starsznie drapal mnie pazurkami ale slodziutko spal, juz nie moge sie doczekac kiedy bede mogla go naprawde mocno przytulic i wycalowac. Czasem mam ochote schowac go przed calym swiatem, przed cierpieniami jakie przechodza nasze malenstwa, ale to przeciez dla ich dobra. Wirze, ze bedzie wszystko dobrze. Pozdrawiam Odpowiedz Link
tartulina Re: Stabilnie 13.04.07, 11:58 Miło czytać jak piszesz, że wszystko w porządku. Kacper to silny facet. Teraz będzie bardzo sie starał, żeby szybko wyjść do domku(tym bardziej, że poczuł jak fajnie jest w ramionach rodziców). I waży już pięknie. Oby tak dalej! Serdecznie pozdrawiam. Agnieszka Odpowiedz Link
adi1311 Re: Kacper, mały siłacz! 13.04.07, 14:46 całuski dla kacperka bochaterka naszego cesiu mam wiosne w sercu kiedy u was dobrze sie dzieje ))) Odpowiedz Link
mamaemmy Re: Kacper, mały siłacz! 13.04.07, 20:54 pozdrawiamy! A gdzie konkretnie w Holandii mieszkacie,tak spytam? Odpowiedz Link
ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 14.04.07, 18:16 Mieszkamy w okolicach Zwolle, ale mam nadzieje, ze jeszcze kilka lat i wrocimy do Polski. Bardzo tesknie za rodzina, przyjacilmi, polskimi polanami w lesie, gorami nawet niebo tutaj jest inne niz w Polsceno i oczywiscie polskim jedzeniem, kielbaska, żurkiem, ogórkami kiszonymi Ale nie jest az tak zle juz sie przyzwyczailam, mile jest to ze ludzie sa bardzo zyczliwi. Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: Kacper, mały siłacz! 14.04.07, 18:25 2 lata temu byłam u rodziny w kanadzie. Było pięknie - pierwszy urlop od 5 lat i to w dodatku 5 tygodni. Pierwszy tydzień jednak był małym koszmarem. Nie mogłam się przyzwyczaić. Ja pracoholik nagle mam wolny czas, jedzenie nie takie ale wszystkiego trzeba sprobować, bariera językowa choć ponoć znam angielski ale miałam opory żeby mówić, później przełamałam się. Ale fakt ludzie bardzo zyczliwi, usmiechnięci nikt nie patrzy na ciebie jak na zagrożenie, każdy chce pomóc, nie ma narzekania. No i czysto w lesie i na ulicy. Ale gdybym miała tam zostać na stałe to pewnie by mi ciężko było. Odpowiedz Link
ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 20.04.07, 23:41 Nie byla nas prawie tydzien ale nikt za nami specjalnie nie tesknil, szkoda Ja mieszkam teraz blisko szpitala w domu jestem tylko w weekendy wiec nie moge pisac. U naszego malca dalej ok, wazy juz 1255g, a mleczko ma z duzej strzykawy, 17 ml co 2 godziny. Dalej cepap i dlugie rureczki. Jestem z nim przez wieksza czesc dnia za wyjatkiem, spanie, sniadania i obiadu.Kangurujemy codziennie i saturacja sie poprawia mniej bezdechow, tlen na 21% ale jeszcze za wczesnie na krotkie rurki. Duzo opowiadam Kacprowi i fantastycznie jest wiedziec jego slodkie minki i usmieszki i te piekne duze oczyPrez 2 dni przed kangurowaniem probowalismy przystawiac go do piersi, raz udalo mu sie trzymac sutka w buzce przez dluzszy czas i troche chyba poprobowac ale to jeszcze dluga droga do prawdziwego karmienia. Wczoraj pielegniarka powiedziala mi ze ma troszeke rozwalona przegrode nosoaw od tych rureczek, i ponoc od dluzszego czasu. Wczesniejj nie zwrocilam na to uwagi bo rurki z cepapu, sonda w noski przyslanialy, dopiero podczeas wymiany rurek od cepapu zobaczylam, strasznie to wyglada mam nadzije ze nie boli go bardzo i szybciutko sie zagoi. Dzisiaj byla tez fizjoterapeutka , pierwszy raz (apropos jak to w polsce wyglada?) Odpowiedz Link
oyate Re: Kacper, mały siłacz! 21.04.07, 00:16 Ja ciesiu trzymam kciuki za Was cały czas!!! Czytam również Twoje wątki na Cesarskim Cięciu!! Dobrze,że Kacperek rośnie jak na drożdzach. Na pewno super się czujesz gdy go kangurujesz i przystawiasz do piersi. To cudowne uczucie!!Na pewno, gdy nabierze troszkę sił i wprawy to pociągnie z piersi.Blisko mamy będzie i na pewno będzie się super czuł. Jak dali mi Dorianka na pierś to pamiętam,że pielęgniarki były strasznie zachwycone,że mały się uśmiechał) Z noskiem mam nadzieję,że jak tylko wyciągną mu te paskudne rurki to wszystko wróci do normy, najważniejsze,żeby rósł szybciutko i nie łapał żadnych infekcji!! Pozdrawiam Daria! Odpowiedz Link
tartulina Re: Kacper, mały siłacz! 21.04.07, 06:33 Fajnie, że jesteś blisko Kacperka. Mały siłacz świetnie sobie radzi. Pewnie niedługo w ogóle nie będzie potrzebował wspomagania tlenowego,bo tak pięknie idzie do przodu. Takie wiadomości bardzo cieszą. W Polsce rehabilitanci przychodzą bardzo szybko do maleństwa, któremu wykonują drenaż limfatyczny poprawiajacy oddychanie. Ale to też zależy chyba od miasta i od szpitala. Serdecznie pozdrawiam i pisz co u Was.Agnieszka Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: Kacper, mały siłacz! 21.04.07, 08:36 ciesiu wlasnie mialam napisac co u was ale wczoraj wieczorem mialam problemy z kompem. Pieknie je kacperek i wazy tez ladnie. Ja tez przystawialam malego jak wazyl ok 1100-1200. I po 2 tygodniach niecalych ciagnal juz tylko piers w dzien a w nocy butla. A po cpapie to niestety tak sie robi w nosku. Do nas tez rehabilitantka przychodzila. Pozdrawiam i pisz jak bedziesz mogla Odpowiedz Link
ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 21.04.07, 08:47 Wczoraj nie dokonczylam, ze zauwazylam, ze jedna stopka Kacpra,lewa jest przekrzywiona troche bardziej w jedna strone , troche bardziej do zewnatrz, nie jest to straszn aroznica lae jest, powiedzialm to tej fizjoterapeutce, obejrzala i powiedziala, zemam racje, trzeba czekac w jakim kierunku to sie bedzie posuwac. To od tego lezenia jak zabka i obiecala na tozwracac szczegolna uwage.Nie wiem ale moze pielegniarki powinny klasc go w troche innej pozycji i bardziej zwracac uwage na ta nozke, zeby w przyszlosci nie maila z nia problemow. Znowu sie boje i jestem jakas rozbita, nie mam zielonego pojecia czy takie rzeczy da sie potem jeszcze jakos rehabilitowac? Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: Kacper, mały siłacz! 21.04.07, 14:25 dobrze ze zwrocilas na to uwage, fizjoterapeuta bedzie to obserwowal bardzo dokladnie teraz, da sie to rozmasowac na pewno. Alex lezal w roznych pozycjach i na boku i na brzuchu - pielegniarki zmienialy ja co 3 godziny, tylko jedna pielegniarka byla taka ze ukladala dzieci na wznak bo nie umiala w innych pozycjach (byla nowa). Odpowiedz Link
ciesia Re: Kacper, mały siłacz! 21.04.07, 21:38 Kacperkowi troche dzisaij saturacja skakala ale jak przyszlismy to wszystko sie ustabilizowalo. Chyba mu sluza czeste pogaduchy z mamaOd poniedzialku znowy bede mieszkac kolo szpitala ale widze ze to dobrze dziala na naszego maluszka wiec chyba tylko w weekendy bedziemy w domu. Dzisiaj kangurowal u taty i tylko jak uslyszal moj glos otworzyl oczka i zaczal patrzec w moja strone, chyba bedzie z niego prawdziwy synek mamusi Odpowiedz Link
ciesia 1295g! 22.04.07, 12:44 Maly idzie jak burza, juz prawie 1300g czyli ok 20g dziennie, ladnie robi kupke, jest Cepapie na 21 % tlenu czasem 23, 25% bo saturacja czasem skacze.Ogolnie jest dobrze.Jestem bardzo szczesliwa!!!!oby tak dalej! Dzisiaj rozmowa z lekarzem prowadzacym i kolejny tydzien w Zwolle z dala od domu i Bartka ale za to czestsze wizyty u naszego maluszka i codziene pogaduchy Odpowiedz Link
aga10000 Re: 1295g! 22.04.07, 13:21 Jak to dobrze przeczytać takie wiadomości! Jeszcze trochę, a będziecie w domu. Pozdrawiamy, myślimy cieplutko AGA Odpowiedz Link
tartulina Re: 1295g! 22.04.07, 13:31 Wielkie brawa dla Kacpra, bo bardzo sie stara. Waga juz imponująca. Trzymajcie się i oby tak dalej. Jak będziesz mogła to pisz co u Was. Serdecznie pozdrawiam. Agnieszka Odpowiedz Link
ciesia Jutro pierwsza kąpiel!!! 22.04.07, 22:10 Jutro pierwsza kąpiel, jesli wszystko bedzie dalej dobrze, juz nie moge sie doczekac troszke sie boje bo to bedzie nasz debiutDzisiaj dowiedzialm sie ze Kacper ma retinopatie 1 stopnia ale lekarka nie kazala sie tym martwic, jeszcze sporo badan przed nami. Dalej na cepapie, jeszcze troszke dla niego za wczesnie na oddychanie bez rureczek chociaz juz tylko 21 % tlenu. Moze sprobuja 2 godzonki na cepapie 2 bez , boje sie ze moga go tym strasznie wymeczyc, ale zobaczymy. I od jutra juz na calego bedziemy probowac przystawiac go do piersi, w sumie juz w nastepnym tygodniu bylby to jego 34 tydzien w moim brzuchu,m ale jest poza nim wiec trzeba mu dac jeszcze duzo czasu i musimy sie nauczyc troche wiecej cierpliwosci. Trzymajcie kciuki!!!! Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: Jutro pierwsza kąpiel!!! 22.04.07, 23:22 wow trzymam kciuki, na pewno wszystko bedzie dobrze. Ale bedzie mial wrazen chlopak - kapiel, kangurowanie, przystawianie do piersi i jeszcze oddychanie bez cpapu. Naszemu malemu kapiel sie nie spodobala dopiero w domu polubil. Pozdrawiam i pisz jak tylko bedziesz mogla Odpowiedz Link
tartulina Re: Jutro pierwsza kąpiel!!! 23.04.07, 07:31 Pozostaje mi życzyć Kacperkowi miłej pierwszej kąpieli i smacznego mleczka bezpośrednio od mamusi. Pozdrawiam i życzę samych przyjemnych wrażeń i dobrych wiadomości, na które czekamy. Cesiu, pisz jak tylko możesz. Agnieszka Odpowiedz Link
magducha78 Re: Jutro pierwsza kąpiel!!! 24.04.07, 09:57 ciesze sie, ze wzystko idzie w dobrym kierunku. trzymam kciuki, Kacper jest naprawde dzielny. i ty tez, ciesiu Odpowiedz Link
laryska Re: Jutro pierwsza kąpiel!!! 24.04.07, 11:06 ))) bardzo te wiesci optymistyczne - oby tak dalej. Niech Maluch rosnie jak na drożdżach. ale fajnie! a wiesz, byl u nas w zeszlym tygodniu chlopak, ktory bedzie remontowal lazienke. Chlop jak dąb! Naprawde wysoki i silny i sprawny fizycznie. Jak zobaczyl mnie w ciazy to mowi a wie Pani, ze ja sie urodzilem w 6 miesiacu ciazy i ledwo mnie odratowali? Zobaczysz, Twoj Kacper tez bedzie zdrowy i silny! Odpowiedz Link
mostra2 Re: Jutro pierwsza kąpiel!!! 24.04.07, 14:07 Super wiadomości.Wszysto idzie w dobrym kierunku.Zdróweczka masę dla Kacperka i dla Was rodzice mase cierpliwości dodatkowoTRZYMAM KCIUKI MOCNO.. Odpowiedz Link
ciesia 1 dyplom! 27.04.07, 23:37 Wlasnie przed paroma godzinami wrocilismy do domu. Maly ma sie dobrze, chociaz ostatnio slabo przybywa 25g w 4 dni.Zwiekszy;li mu dawke mleka moze to pomoze. Wczoraj mial robione 1 badanie uszek i dostal 1 dyplom, slych w jak najlepszym porzadku!Tutaj w Holandii bardzo sie lubuja w takich rzeczach jak przerozne karteczki, dyplomy, pamietniczki(pielegniarki go pisza),przy waznych okazjach robia zdjecia i wklejaja do jego albumu, bardzo to wszystko mile i Kacper bedzie mial wspaniala pamiatke jak bedzie juz duzym chlopcem, tylko bedzie musial nauczyc sie holenderskiego badz zalatwic tlumacza A wracajac do kapieli wrzasku bylo coniemiara, raczej nie spodobalo mu sie ale wszystko jeszcze przed nim. Wczoraj wazyl 1310g i od poniedzialku ma codzienne "treningi" na low flow od 4-6 h i ladnie sobie radzi. O Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: 1 dyplom! 28.04.07, 08:25 bardzo dobra wiadomość. Moj tez nie lubil kapieli. Dopiero jak go owinelam ciasno pielucha i potem stopniowo odkrywalam w wodzie to polubil ale klatka piersiowa na poczatku i tak musiala byc przykryta. Bedziesz pewnie w domu kombinowac. Pozdrawiam Odpowiedz Link
vioolka Re: 1 dyplom! 30.04.07, 10:16 No tak, w koncu Kacper to nasz forumowy rodzynek, musi byc zdrowy ))) Odpowiedz Link
ciesia 27.04 Pierwsza zjedzona samodzielnie butla mleka:) 29.04.07, 12:15 Wczoraj Kacper zjadł pierwsza butle mleczka 18 ml sam nie przez sonde , w nocy karmily go pielegniarki a w poludnie tatus. Waga slicznie mu podskoczyla juz 1380g! Wczoraj krotkie rureczki low flow(jak to sie nazywa w Polsce?) mial juz prawie 8h, coraz lepiej. Boje sie, ze troszke go to meczy ale coz powolutku i zacznie sam oddychac, oby jak najszybciej!Juz nie moge sie doczekac i zobaczyc caly jego nosek(jeszcze ma zaklejony plasterkiem od gory). Odpowiedz Link
oyate Re: 27.04 Pierwsza zjedzona samodzielnie butla ml 29.04.07, 12:25 Gratuluję wyników synka!! Miejmy nadzieję,że teraz to już będzie tylko z górki i niedługo Kacperek zobaczy co to znaczy być w domku z rodzicami) Pozdrawiam! Odpowiedz Link
magducha78 Re: 27.04 Pierwsza zjedzona samodzielnie butla ml 29.04.07, 17:08 ale super!!!tak sie ciesze!!!! Odpowiedz Link
juleg Re: 27.04 Pierwsza zjedzona samodzielnie butla ml 29.04.07, 17:13 -Ciesiu tak się cieszę)) juleg & antulek 929dni. Tulek Zdecydowanie paker- IGNACY Nagyon szeretem a kis akasztófavirág tigris fiám... Odpowiedz Link
laryska Re: 27.04 Pierwsza zjedzona samodzielnie butla ml 29.04.07, 17:27 super wiesci!! Odpowiedz Link
biomona Re: 27.04 Pierwsza zjedzona samodzielnie butla ml 29.04.07, 18:01 Ciesiu, to fantastycznie. Odpowiedz Link
mostra2 Re: 27.04 Pierwsza zjedzona samodzielnie butla ml 29.04.07, 18:02 Bosko, poprostu...ciesze sie razem z WamiZuch z Kacperka Odpowiedz Link
emilia_en Re: 27.04 Pierwsza zjedzona samodzielnie butla ml 30.04.07, 20:51 Wszystkiego dobrego dla Kacperka Odpowiedz Link
ciesia 1430g!!! 30.04.07, 21:34 Juz prawie 1,5 kg, rosnie jak na drozdzach.Dzisiaj byl juz 8h na low flow i ma prawie czysta kartkezero bezdechow. Butla o 20 prawie cala zjedzona i bardzo mocno mnie dzisiaj trzymal za palucha i patrzyl w oczyKochane malenstwo, nie moge sie nigdy na niego napatrzec. Odpowiedz Link
ania.silenter Re: 1430g!!! 30.04.07, 21:48 ciesia napisała: > Juz prawie 1,5 kg, rosnie jak na drozdzach.Dzisiaj byl juz 8h na low flow i ma > prawie czysta kartkezero bezdechow. Butla o 20 prawie cala zjedzona i bardzo > mocno mnie dzisiaj trzymal za palucha i patrzyl w oczy Kolejna zakochana mamusia))). Piękne to))). Odpowiedz Link
oyate Re: 1430g!!! 30.04.07, 22:23 Super!! Niech rośnie, ładnie je i oddycha a już niedługo będzieci w domku) Odpowiedz Link
tartulina Re: 1430g!!! 01.05.07, 13:56 Bardzo, bardzo się cieszę Ciesiu. Kacper tak trzymaj i myśl o szybkim wyjściu do domku. Serdecznie Was pozdrawiam. Agnieszka Odpowiedz Link
adi1311 Re: 1430g!!! 01.05.07, 18:23 rewelacja !!! mały jest napewno cudowny ,bardzo się ciesze że u was cały czas do przodu , nareszcie to holenderskie słoneczko świeci dla was ,pozdrawiam Odpowiedz Link
mbkow Re: 1430g!!! 03.05.07, 10:50 cudownie caly czas trzymamy kciuki! zyczymy samych dobrych wiadomosci! Odpowiedz Link
ciesia Jak narazie koniec z Cepapem! 04.05.07, 10:27 Od wczoraj lekarze zadecydowali, ze Kacper bedzie na krotkich rureczkach czyli tzw low flow, i jak narazie radzi sobie calkiem dobrze, tlenu troszke wiecej bo 25, 28% ale to jest do zaakceptowania ,powiedziala pielegniarkaDzisiaj bedzie kolejne wazenie i mysle, ze juz chyba troche ponad 1,5 kg. Teraz lezy juz czesciej na pleckach i na boczku, lepiej dla jego nozek, dostaje 20 ml mleczka co 2 godziny, jesli jest rozbudzony to pije butelke jesli spi to jeszcze przez sonde. Jutro o 19 kolejna kapiel, moze tym razem mu sie spodoba A poza tym to straszny z niego wiercipieta, wierzga nozkami i rekami w szczegolnosci upodobal sobie wyciaganie sondy z noska a wczoraj chyba juz byl strasznie glodny wiec wyciagnal krotkie rurki z noska i zaczal wpychac sobie do buzki, straszny glodomorek. Jak zbliza sie pora na mleka ok 0,5 h przed to buzka mu sie nie zamyka i strasznie sie wkurza,ale to ma chyba o tatusia Odpowiedz Link
ciesia Re: Jak narazie koniec z Cepapem! 04.05.07, 10:31 Zapomnialam sie zapytac, jak to wyglada w Polsce czy jest cos takiego jak low flow, co jest po cepapie?czy juz otwarty domekKIedy daja juz lozeczko?Juz sie nie moge na to wszytsko doczekac, caly czas upominam siebie...powoli, powoli... ale juz sie nie moge doczekac. Odpowiedz Link
tartulina Re: Jak narazie koniec z Cepapem! 04.05.07, 15:50 Super wieści o Kacperku, a jak się miło czyta o takim zuchu. Idziecie do przodu tak szybko, że niebawem przeczytam, że Kacper już w łóżeczku, a potem w domciu z Rodzicami. I tak trzymajcie! Bardzo serdecznie pozdrawiam. Agnieszka Odpowiedz Link
ciesia Dodałam nowe zdjecia. 06.05.07, 12:23 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,61889739.html Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: Nikt nie chce ogladac naszych zdjec:( 06.05.07, 18:58 ciesiu ogladamy tylko nie zawsze sie wpisujemy. Patrze na Kacperka i jakbym widziala mojego Alexa sprzed ponad roku. W srode bedzie rok jak jestesmy w domu. Fajny jest Kacperek. Pieknie sobie radzi i jeszcze troche i awansuje do lozeczka a potem moment i domu Odpowiedz Link
karutka Re: Nikt nie chce ogladac naszych zdjec:( 07.05.07, 01:06 Piękny mały przystojniak!!! Jest fantastyczny i bądź pewna,że nie opędzi się od wielbicielek!!! Pozdrawiam gorąco Karolina z Philkiem Odpowiedz Link
tartulina Re: Nikt nie chce ogladac naszych zdjec:( 07.05.07, 06:09 Cesiu, wpisałam się pod zdjęciem. Pozdrawiam. Agnieszka Odpowiedz Link
gosssia_g Re: Nikt nie chce ogladac naszych zdjec:( 07.05.07, 10:32 ciesiu i ja oglądałam śliczny chłopak z niego!!!! Odpowiedz Link
magducha78 Re: Nikt nie chce ogladac naszych zdjec:( 07.05.07, 10:42 ciesiu, regularnie czerwcowki zagladajao was. Kacperek jest cuuuuuuudnyyyyyyyyyyyy Odpowiedz Link
minkapinka Re: Nikt nie chce ogladac naszych zdjec:( 07.05.07, 11:29 Obejrzałam )) Kacperek jest sliczny ) Odpowiedz Link
emilia_en Re: Nikt nie chce ogladac naszych zdjec:( 08.05.07, 21:03 ja też oglądałam Przystojniak wszystkie czerwcóweczki trzymają za was kciuki, pamiętaj że jesteś jedną z nas! Odpowiedz Link
vioolka Re: Kacper, mały siłacz! 09.05.07, 00:08 Wielki i sliczny )) niesamowicie sie zmienil! Odpowiedz Link
ciesia Czyzby znowu rs wirus?:(((( 12.05.07, 16:11 Wasnie jestem w domku wiec do was pisze(to chyba1 rzecz jaka zawsze robie po powrocieKacper awansowal juz na inny oddzial juz nie jest na intensywnej Wazy 1680g, 2 razy w tyg ma kapiele i zjada juz 22 ml z butelki co 2 h czasem jeszczeprzz sonde ale z reguly butla i sssie juz piers (ok 10ml)ale dalej meczy to go bardzoale wszystkie pielegniarki sa zachwycone , ze taki spryny wie kiedy przestac ,odpoczac, madry chlopiecTylko w nosku zaczela sie zbirac wiecej wydzieliny, dostal dodatkowe kropelki do noska, ja mysle, ze to katar, strasznie placze wiec powiedzialam pielegniarce ze chce zeby zobaczyl go lekarz bo widze ze cos jest nie tak, potrzebuje wiecej tlenu itd. Po wizycie lekarskiej mial badanie krwi i wyszlo ze jest anemia i bedzie mial robiona transfuzje a do tego znow podejrzenie wirusa Juz dawno sie nie balam o niego tak mocno jak teraz ale mam nadzieje ze moze nie ma rs i transfuzja mu pomoze, oby... Odpowiedz Link
traganek Re: Czyzby znowu rs wirus?:(((( 12.05.07, 16:17 Mogę Cię pocieszyć, że po rs dziecko jest przez jakiś czas uodpornione na tego wirusa. Ale niestety lekarze mówili mi, że rs bardzo uszkadza nabłonek i przez jakieś pół roku dziecko jest bardziej podatne na infekcje dróg oddechowych, czego też się nadal boję bo unas nie minęło jeszcze pół roku od wirusa Antka Odpowiedz Link
ciesia <a href="http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,62321" targe 12.05.07, 22:23 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,62321320.html Odpowiedz Link
ciesia Nowe zdjecia. 26.05.07, 22:03 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60454828,63134265.html Odpowiedz Link
ciesia ;( 13.05.07, 00:11 Wlasnie dzwonilam do szpitala i transfuzja sie skonczyla ,maly spi i z saturacja jest jak narazie dobrze. Ale mam straszne wyrzuty sumienia ze z nim wtedy nie bylam. Mieszam teraz przez caly tydzien roboczy w hotelu kolo szpitala a w weekendy jezdzimy do domu. Dzisiaj musielismy wczesniej byc w domku wiec maly zostal sam, serce mi sie kraje w takich momentach. Juz codziennie mam sny o Kacprze i nie moge sie juz doczekac az wyjdzie ze szpitala ale to chyba jeszcze dluga droga. Chcialabym zapytac lekarza jak mysli kiedy to moze nastapic, ale jakos zawsze wystrzegam sie tego typu pytan bo na wszystko jest czas, powoli malymi kroczkami do przodu, ale juz nie moge sie doczekac.A teraz jeszcze cos niedobrego zaczelo sie dziac.Mam nadzieje, ze po tej transfuzjii bedzie i oby to niebyl ten wirus. Odpowiedz Link
bzet Re: Kacper, mały siłacz! 13.05.07, 10:46 Witaj, może monologi, ale za to czytane - śladzę losy Kacperka od początku gdy trafiłam na to forum i trzymam za was kciuki.Pozdrawiam Beata Odpowiedz Link
ciesia Zapomnialam dodac. 13.05.07, 00:15 Musze nadrobic ten czas jak mnie nie bylo bo w poniedzialek znowu mnienie bedzie. Mianowicie z nozka malego juz jest ok jesli pamietacie jak o tym pisalam ,kilka dni temu ogladala go fizjoterapeutka i stwierdzila ze juz jest dobrze i moze znow lezec sobie na brzuszku ale nie calymi dniamiTylko retinopatia wciaz zbiera zniwo w obydwu oczkach ,troche ponad 2 ale okulista bedzie systematycznie go ogladal. To na tyle moze jutro tez cos skrobne Odpowiedz Link
tartulina Re: Zapomnialam dodac. 13.05.07, 08:01 Ciesiu, trzymaj się. Teraz Jesteście coraz bliżej domku, więc wszystko będzie dobrze. A bakterie w szpitalu są od zawsze i najmniejsze dzieciaczki często je łapią i coraz lepiej z nimi walczą. Kacper radzi sobie świetnie, a krew jeszcze Go wzmocniła. O oczy na razie się nie martw, bo retinopatia często się zatrzymuje. Dużo zdrówka dla zucha Kacperka. Pozdrawiam. Agnieszka Odpowiedz Link
ciesia Wirusa nie ma:)Ale.... 13.05.07, 15:48 Wirusa nie ma::Mały jest po transfuzji ale ma problemy z brzuszkiem jest miekki i nie duzy i chyba ma kolki tak mysle bo nie znam okreslenia tego ani po holendersku ani po angielsku.Bo pielegniarka poweidziala, ze to moze byc od mleka, moze, a moze cos zalega mu w jelitkach? ale ponoc kupki robi.Dzisiaj strasznie wkurzyla mnie pielegniarka jak dzwonilam rano, wczoraj lekarz nakazal zrobienie badan na wirusa a dzisiaj ona sama! stwierdzila razem z kolezankami, ze nie ma tgo wirusa pewnie bo jakby mial to wydzieliny byloby wiecej wiec powie lekarzowi, zeby nie robic tego test. No lepiej sie zna od lekarza!!! troche ja ochrzanilam ale mysle, ze mialam racje. Wiec po moim telefonie zrobili jednak badanie i jest negatywneAle jakbycos bylo to inne dzieciaczki moglyby tez sie zarazic, prawda?!on jak mial poprzednio wirusa to byl w izolacji. Pozatym od kiedy Kacper jest przeniesiony na inny oddzial jestem zrozpaczona, inny personel inna opieka, dzieciaki placza a one siedza i smiechy chichy, przeciez wypadaloby sprawdzic czy moze cos jest nie tak w koncu to ich zasr... interes. Sory za slownictwo ale mnie dziasiaj wkurzyla!Gdybym jej wczoraj nie powiedziala podniesionym glosem, ze widze, ze cos jest nie tak ,ze maly placze caly czas, ze potrzebuje wiecej tlenu niz na intensywnej przed wyjsciem(23, 25% teraz 29,30% czasem wiecej),ze temperatura w inkubatorze jest podniesiana i to mnie bardzo niepokoi, ze jest gorzej a nie lepiej, to pewnie nie wpadlaby sama zeby zadzwonic do lekarza i poprosic o kontrole. A tak wyszlo ze ma anemie. Strasznie mnie te baby tu wkurzaja ale powiedzialam sobie ze jak trzeba bedzie to bede u niego siedziec caly dzien z przerwami tylko na sniadanie, obiad i spanie, zeby trzymac reke na pulsie. Jak ja mam sie czuc bezpieczna wychodzac i zostawiajac malego pod ich opieka?! Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: Wirusa nie ma:)Ale.... 14.05.07, 08:05 Kacperek jest sliczny i jaki duzy z niego już mezczyzna. Ciesiu rozumiem twoje zdenerwowanie tez bym byla zla na pielegniary. Moze inna zmiana bedzie lepsza. Ciesze sie ze nie ma wirusa a zapotrzebowanie na tlen moze rzeczywiscie byly spowodowane anemia. Teraz to juz moze byc tylko lepiej. Wagi mu juz niewiele brakuje do wyjscia i z oczkami tez bedzie ok. Trzymam kciuki i pisz jak tylko bedziesz mogla. Odpowiedz Link
magducha78 Re: Wirusa nie ma:)Ale.... 17.05.07, 11:15 czerwcówki trzymaja kciuki i czytaja caly czas co u Kacperka. Odpowiedz Link