Dodaj do ulubionych

Vojta czy Bobath ?

24.03.07, 18:41
Jaką rehabilitacje bardziej polecacie dla dziecka (26 tydzień, 910 gram,
wylew III/IV, bezdechy, dysplazja) jako skuteczną:
- Vojtę
- Bobath
- czy jeszcze inne
- a może wszystko razem

i jak często ?
Obserwuj wątek
    • traganek Re: Vojta czy Bobath ? 24.03.07, 18:45
      My (26 tc- 770 i 950 g) stosowaliśmy po wyjściu ze szpitala ndt-bobath ale nie
      przynosiło to żadnych efektów.
      Od miesiąca stosujemy vojtę i efekty piorunujące. Po tygodniu Antoś zaczął się
      turlać. Wcześniej tylko leżał na plecach. A teraz właśnie ćwiczy podnoszenie
      się do raczkowania. Ma 11,5 mca
      • venla Re: Vojta czy Bobath ? 24.03.07, 20:49
        Ja tez z dzieckiem ćwiczyłam metodą Vojty, efekty były bardzo duże, choć syn
        strasznie protestował i płakał. Pytałam rehabilitantki, czy mamy robić coś
        jeszcze dodatkowo, ale stwierdziła, że i tak jest to bardzo duży wysiłek dla
        dziecka, bo ćwiczenia były codziennie 4 razy, że nie ma takiej potrzeby.Jeżeli
        nie macie przeciwskazań do Vojty, to polecam Wam tą metodę. A jakie problemy ma
        Twoje dziecko?
        • jola23061978 Re: Vojta czy Bobath ? 24.03.07, 21:05
          Oliwka aktualnie leży 3 mc w szpitalu. Nasze problemy to : bezdechy, spadki
          saturacji, dysplazja /Od 3 tyg nie ma respiratora ale tlen/; wylew III/IV
          stopnia + wodogłowie wewn. (nic się nie powiększa ale cholerstwo jest i jakieś
          zmiany podobno w mózgu są); po laseroterapii oczka coś nie bardzo. Jest bardzo
          nerwowa, pręży się, wygina, prostuje nogi, zaciska ręce, układa się gł. na
          prawą stronę, na brzuchu podnosi głowę i podpiera się na ręce (też podobno
          patologia). Jedynie spokojna - kołysana, klepana, głaskana.
    • magda_w24 Re: Vojta czy Bobath ? 24.03.07, 21:02
      Ja ćwiczyłam z dzieckiem początkowo 2 razy dziennie,a kiedy pozbyliśmy się
      napięcia mięśniowego to raz dziennie (ale zawsze bez wzgędu na to czy to była
      niedziela,wigilia,czy jakaś inna okazja).
      • traganek Re: Vojta czy Bobath ? 24.03.07, 21:13
        Jak mała jest w spzitalu i to nawet pod tlenem mogłaby być już cwiczona vojtą.
        Vojta bardzo pomaga na sprawy oddechowe. Widzę to po mojej Zosi, która ma
        bardzo dużą dysplazję. Ty możesz jedynie uważać na to, aby mała leżała
        symetrycznie, żeby się nie wyginała w którąś ze stron. Najlepiej, żeby leżała
        owinięta rożkiem. To naprawdę bardzo pomaga i później będzie mniej problemów do
        rehabilitowania.
        • venla Re: Vojta czy Bobath ? 24.03.07, 21:25
          Jolu, na razie to możesz chyba tylko ćwiczyć tak profilaktycznie pod okiem
          rehabilitanta, który przychodzi na oddział i pokaże Ci dokładnie co możesz
          robić. Oliwia ma chyba wzmożone napięcie mięśni, jeżeli układa główkę na jedną
          stronę, to może też asymetrię, ale nie wiem dokładnie. Kiedy będziesz miała
          zalecenie po wyjściu ze szpitala ćwiczyć z córeczką metodą Vojty, to bedziesz
          to musiała robić 4 razy dziennie, po 4 razy dane ćwiczenie. Takie są założenia
          tej metody, oczywiście CODZIENNIE bez względu na dzień tygodnia, gości itp. Tu
          jest ważna systematyczność. Przeciwskazaniem są szczepienia polio i choroba
          dziecka. Mój Miłosz miał wzmożone napięcie w kończynach dolnych i obniżone w
          górnych. Też był po wylewach III st., miał zakażenie wrodzone, niewydolność
          oddechową, wrodzone zapalenie płuc. Teraz jest żywym, zdrowymsmile. Tak więc z
          własnego doświadczenia, polecam Ci Vojtę, jeżeli rehabilitant oczywiście tak
          stwierdzi.
    • ellllla Re: Vojta czy Bobath ? 25.03.07, 23:08
      Ja mam za sobą pół roku rehabilitacji bliźniąt i mogę Ci powiedzieć to co mówią
      nasze rehabilitantki i lekarz. Początkowo mieliśmy Vojtę, bo ta metoda ma
      sprawić, że połączenia nerwowe są pobudzane do pracy lub odbudowy jeśli sa
      uszkodzone. Po dwóch miesiącach Vojty (4 razy dziennie z każdym dzieckiem)
      zaczęliśmy Bobath, W ciągu miesiaca zeszliśmy z Vojty i teraz ćwiczymy tylko
      Bobath. Ta metoda to raczej mechaniczne pokazywanie dzieciom o co chodzi w
      poszczególnych etapach rozwoju czyli przewracanie się, czołganie, raczkowanie,
      siadanie itp. Myślę, że nie można tych dwóch metod przeciwstawić sobie - obie
      służą czemu innemu.
      • traganek Re: Vojta czy Bobath ? 26.03.07, 11:02
        Ja jednak będę zawsze chwalić vojtę. Mój Antoś ma 11, 5 mca. Od wyjścia ze
        szpitala ćwiczyliśmy bobath- ale wyglądało to w prakttyce tak, że spotykaliśmy
        się z rehabilitantem raz na tydzień (czasami raz na dwa tygodnie) i Antek w
        czasie 45 minut był przewracany z boku na bok- miał w ten sposób nauczyć się
        obrotów. Ale czego może się nauczyć tak małe dziecko. Dodam, że rehabilitant
        nigdy nie mówił nam, że możemy takie same ćwiczenia wykonywać z nim w domu,a my
        naiwni jeszcze nie zdawaliśmy sobie sprawy jakim problemem jest złe napięcie
        mięśniowe. Nie musze chyba pisać, że Antoś wogóle niczego się przy tym nie
        nauczył. Sam sobie wypracował obracanie, ale w patologiczny sposób.
        Odkąd zaczęliśmy vojtę Antek robi niesamowite postępy- z dnia na dzeń. Metoda
        ta oddziaływuje na mózg dziecka i przeciwdziała patologicznym odruchom.
        Słyszałam opinie, że nawet jeśliby się ćwiczyło bobathem 4 razy dziennie to nie
        osiągnęłoby się takich rezultatów jak z vojtą. A o dziwo gdy rehabilitant
        ćwiczący bobathem ma problemy z własnym dzieckiem, najczęście wysyła je na
        vojtę..
    • mathiola Re: Vojta czy Bobath ? 26.03.07, 13:46
      Moja córcia z nieprawidłowym napięciem ćwiczona metodą Bobath po 3 m-cach stała
      się mega sprawną i silna dziewczynką. Nadgoniła rówieśników i zostawiła daleko
      w tyle brata. Vojta i Bobath to dwie różne metody. Vojta jest lepsza na te
      cieższe przypadki. Nieprawidłowe napięcie czy asymetrię w niewielkim stopniu,
      można spokojnie ćwiczyć Bobath.
      • mamamix Re: Vojta czy Bobath ? 26.03.07, 15:28
        >Vojta i Bobath to dwie różne metody. Vojta jest lepsza na te
        > cieższe przypadki. Nieprawidłowe napięcie czy asymetrię w niewielkim stopniu,
        > można spokojnie ćwiczyć Bobath.
        Pozpisuje się pod tym zdaniem. My zaczeliśmy stosowac najpierw Vojtę, ale
        okazało się że Bartek nie ma potrzeby być vojtowany, zostało na Bobath,raz w
        tygodniu. Ustąpiła asymetria i lekkie napięcie.
        • jolka.mx Re: Vojta czy Bobath ? 27.03.07, 19:51
          Mój syn jeden z bliźniaków,który się uratował był rehabilitowany metodą Vojty o
          innej wtedy nie słyszałam. Adres pani doktor w Krakowie dostałam w poradni
          wcześniaków w Opolu bo tam jakoś mimo mojej systematycznej pracy postepy nie
          były rewelacyjne jestem wdzięczna za adres do Krakowa. Młody był pod opieką
          pani Marii Drewniakowej a był to w tej dziedzinie autorytet pracowała w
          Krakowskim Centrum Rehabilitacji Wieku Rozwojowego ale my trafilismy do
          gabinetu na Kleparzu. Było to juz 13 lat temu. Ćwiczyłam dzielnie,
          systematycznie dzień w dzień nigdy nie odpusciłam ani jednej wyznaczonej
          minuty. Młody chodzi do szkoły uczy sie dobrze jest sprawny dużo się też zawsze
          ruszał on ruch bardzo lubi od małego systematycznie pływał lubi też inne
          sporty, rower, narty. Trudno mi coś polecać swiat i medycyna robia postępy
          radzę kilka konsulatcji i później ćwiczyć dzień w dzień nawet jak czasem na
          efekty trzeba troszkę cierpliwie poczekać.
          pozdrawiam mama dużego już faceta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka