mimi0080
27.05.07, 23:08
Cieszę się,że mogę tu z Wami być to wspaniałe forum...kiedy czytam Wasze
opowieści wszystko mi się przypomina.W sumie muszę przyznać,że pomimo tylu
zmartwień i nerwów nie wspominam źle tego co stało się prawie 6 miesięcy
temu.4 grudnia urodziłam przez cc bliżniaki chłopców o prawie 3 miesiące za
wcześnie i to co widziałam w telewizji nie odzwierciedła
rzeczywistości.DZieciątko ważące tyle co paczka cukru jest niesamowicie
malutkie i kruche...kiedy zobaczyłam pierwszy raz Jasia przeraziłam się tyle
rurek igieł respirator...wtedy nie wiedziałam,że czeka nas 2 miesiące walki o
życie synka.teraz kiedy jeżdżę na kontrole do szpitala i wchodzę na OION
rozczula mnie widok tych słodkich małych istot...niestety nie było mi dane
tulić obu chłopców Antoś zmarł kilka godz. po porodzie.
dziś Jaś ma prawie pół roku dobiega 6 kg cudownie się uśmiecha gaworzy łapie
powoli zabawki ciągnie mnie za włosy tylko jeszcze zabieg nas czeka na
przepuklinę pachwinową obustronną kompletnie nie wiem czego się spodziewać
czy po zabiegu będzie odczuwał ból???
z tego co wiem przepuklina jest tak duża,że rozłożą ją na raty
jak Wasze dzieciątka to zniosły napiszcie proszę, bo martwię się zabieg ma
być wykonany w Bydgoszczy u Biziela może znacie tam jakiegoś dobrego
chirurga?
pozdrawiam mama Mateusza Antka i Jasia