Dodaj do ulubionych

WITAJCIE !JESTEM TU NOWA...

27.05.07, 23:08
Cieszę się,że mogę tu z Wami być to wspaniałe forum...kiedy czytam Wasze
opowieści wszystko mi się przypomina.W sumie muszę przyznać,że pomimo tylu
zmartwień i nerwów nie wspominam źle tego co stało się prawie 6 miesięcy
temu.4 grudnia urodziłam przez cc bliżniaki chłopców o prawie 3 miesiące za
wcześnie i to co widziałam w telewizji nie odzwierciedła
rzeczywistości.DZieciątko ważące tyle co paczka cukru jest niesamowicie
malutkie i kruche...kiedy zobaczyłam pierwszy raz Jasia przeraziłam się tyle
rurek igieł respirator...wtedy nie wiedziałam,że czeka nas 2 miesiące walki o
życie synka.teraz kiedy jeżdżę na kontrole do szpitala i wchodzę na OION
rozczula mnie widok tych słodkich małych istot...niestety nie było mi dane
tulić obu chłopców Antoś zmarł kilka godz. po porodzie.
dziś Jaś ma prawie pół roku dobiega 6 kg cudownie się uśmiecha gaworzy łapie
powoli zabawki ciągnie mnie za włosy tylko jeszcze zabieg nas czeka na
przepuklinę pachwinową obustronną kompletnie nie wiem czego się spodziewać
czy po zabiegu będzie odczuwał ból???
z tego co wiem przepuklina jest tak duża,że rozłożą ją na raty
jak Wasze dzieciątka to zniosły napiszcie proszę, bo martwię się zabieg ma
być wykonany w Bydgoszczy u Biziela może znacie tam jakiegoś dobrego
chirurga?

pozdrawiam mama Mateusza Antka i Jasia
Obserwuj wątek
    • jolantusia1 Re: WITAJCIE !JESTEM TU NOWA... 27.05.07, 23:48
      z tego co pamiętam jak starszy syn miał operacje na przepuklinę to wypuścili go
      dzień po zabiegu i nic go nie bolało. Wszystko było ok. A jesli chodzi o Biziel
      to chirurgów akurat nie znam ale wiem że mają świetną opinię. Alex też leżał w
      Bizielu - 5tygodni na intensywnej i 5 tygodni na patologii noworodka. Pozdrawiam
      • mimi0080 Re: WITAJCIE !JESTEM TU NOWA... 28.05.07, 06:05
        Dzięki za odzew.Mam nadzieję, że pójdzie dobrze z tym zabiegiem...
        w innym szpitalu Jaś nie miałby szans tak myślę...kto był lekarzem prowadzącym
        Twojego synka?Nas prowadziła Dr Mikołajczak niesamowita babka...Jaś długo był
        na intensywnej ..na patologii leżał tylko tydzień potem na septyk go przenieśli
        bo było dużo dzieci w sumie 61 dni w szpitalu.Mieliśmy do szpitala ponad 100km
        więc jeździliśmy co drugi trzeci dzień...z najpowąniejszych rzeczy to
        przyplątało się Jasiowi zapalenie opon mózgowych ale wyszedł z tego...teraz
        tylko neurolog musi stwierdzić czy nie ma tego jakichś konsekwencji...
        • anjazzielonego Re: WITAJCIE !JESTEM TU NOWA... 28.05.07, 08:29
          Mimi,
          cześć, ściskam Cię mocno!!
          Mam bliźniaczki z 32. tygodnia, Olę i Emilkę - było bardzo ciężko, ale udało
          się, są z nami obie.
          Bardzo Ci współczuję straty Synka, jak czytam kurde takie historie to zawsze
          ryczę!! Tak mi przykro, gdy jedno z bliźniąt nie przeżyje.....
          Trzymaj się mocno i pisz tu często!!!
          • mimi0080 Re: WITAJCIE !JESTEM TU NOWA... 28.05.07, 10:16
            To chyba ciężko jest sobie wyobrazić kiedy masz przy sobie dwoje dzieci.Bardzo
            brakuje mi trzeciego synka i chciałabym być jeszcze raz w ciąży ale nie wiem
            jak będzie zobaczymy...chętnie podzielę się swoim doświadczeniem i z
            przyjemnością będę tu zaglądać.Największego wsparcia potrzebują te mamy,
            których dzieci są teraz bardzo małe i przebywają na Oddziałach Intensywnej
            Terapii wiem jakie to ważne...ja bałam się wtedy cokolwiek pisać nie sięgałam
            dalej niż kilka dni do przodu godziny były ważne....
            pozdrawiam
        • jolantusia1 Re: WITAJCIE !JESTEM TU NOWA... 28.05.07, 12:07
          nas prowadziło kilku lekarzy głównie dr Zajączkowska (świetny lekarz). Mam
          nadzieję że Jasiowi nic nie będzie po zapaleniu opon. Trzymaj się neurologa w
          bizielu - jest ok choć czasem ma zły humor. Jeśli chcesz pisz na moje gg
          8373106. Pozdrawiam
          • mimi0080 Re: WITAJCIE !JESTEM TU NOWA... 28.05.07, 12:35
            tak mieliśmy do czynienia z Dr Zajączkowską dusza człowiek ma podejście do
            ludzi.My raz byliśmy u neurologa i jesteśmy zadowoleni tylko teraz musimy
            jeszcze raz się pokazać...
    • ewcians Re: WITAJCIE !JESTEM TU NOWA... 30.05.07, 01:33
      Witaj MIMI
      Ja mam Bliźniaki z 27 tc. ur. 10.11.2007, a więc miesiąc wcześniej niż Twojesmile.
      Mnie również przeraził i przytłoczył widok Dzieci pod tymi wszystkimi
      urządzeniami z tysiącami rurek podłączonych do Ich maleńkich i wątłych ciałek.
      Ja borykałam się z przepukliną pachwinowo-mosznową u Kacperka i przepukliną
      pępkową u Zuzi.
      Kacperek miał zabieg. Leżał w szpitalu tylko dobę, wybudził się już godzinę po
      zabiegu (miał po 4). Przez tę pierwszą dobę dostawał paracetamol, gdy
      przywiozłam Go do domu był roześmiany i pogodnysmile, spał spkojnie, zjadał
      wszystko co Mu się dało, ja przynajmniej nie miałam poczucia, że cokolwiek Go
      boli. Od zabiegu minęły już 3 m-ce i jak narzie wszystko jest ok. Przepuklina
      Zuzi sama zanikła. Wrota się już zamknęły i Zuza nie ma już monstrualnych
      rozmiarów pępusiasmile.

      Całuski od nas dla Wassmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka