Dodaj do ulubionych

Niedokrwistość

27.07.07, 16:29
Witam, już od pewnego czasu podczytuję to forum. dzis dopiero piszemy o
sobie: Wiktorek urodził się 09.06.07 w 32hbd (skończone 31hbd) z wagą 1850g.
miał niewydolność oddechową RDS II stopnia (był intubowany tylko chwilę
dlatego dostał w pierwszych chwilach życia tylko 4 punkty Apgar potem 6, miał
wrodzone zapalenie płuc. w inkubatorze nie pomieszkał długo bo zaledwie kilka
dni a potem przenieśli go do łóżeczka podgrzewanego. leżał w spzitalu 3
tygodnie, od końca czerwca jest już w domku.
wczoraj bylismy na wizycie z Wiktorkiem w ambulatorium neonatologii, byli
zadowoleni, mały przybrał ślicznie (wazy już 3100 !!!- w ciągu tygodnia
przybył 500gram). pobrali mu morfologię i dziś miałam zadzwonic po wyniki.
rozmawiałam z lekarką przez telefon i nie jest dobra morfologia, pomijając,że
ma jeszcze za wysoką bilrubinę(czyli ma jeszcze śladową zóltaczkę)ale ma
niedokrwistośc czyli za mało krwinek czerwonych i jeszcze mu spadły zgodnie z
wynikiem wczorajszej morfologii. wysłali nas do szpitala. ma mieć robione
badania i może będzie kwalifikował się do leczenia zastrzykami na pobudzenie
produkcji krwinek a jak będzie gorzej to przetaczanie krwi, jestem zdołowana :
(((
nie ma nic winy w moim pokarmie tylko jego mały organizm nie może sobie
jeszcze poradzićz produkcją krwinek a wszystko dlatego,że jest wcześniakiemcrying
czy którys maluszek miał taki problem z niedokkrwistością, jak wygląda to
leczenie i jak długo.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • niuniadr Re: Niedokrwistość 27.07.07, 17:00
      Nie martw się.Mój synek urodził się 20.04.2007 w połowie 33hbd z waga 2,310 kg
      i tez miał wrodzone zapalenie płuc a potem posocznicę. Po leczeniu tez spadła
      mu Hemoglobina do 8. Przez 2 dni dostawał żelazo podskurnie a hemoglobina dalej
      spadła do 7. Dostał więc 50 ml zpreparowanej krwi (to tylko robia krzyżówkę na
      zgodnośc i w tym samym dniu została podana ta krew, a raczej krwinki)po 2
      dniach sprawdzili morfologię i hemoglobina zaczęła rosnąć. Mój mały ma juz 3,5
      miesiaca i w 3 miesiacu znowu niedokrwistość (hemoglob. 8,2)ale dostaje teraz
      ferrum(żelazo) w syropku i zobaczymy, za parę dni robimy badania.Dobrze jakby
      Twojemu dziecku podali zpreparowana krew, bo to jest lepsze od podskurnych
      leków.A potem juz mozna ją leczyć w domciu. Nie martw się, bedzie OK. Życzę
      zdrówka. Pozdrawiam smile
      • bzet Re: Niedokrwistość 27.07.07, 17:11
        Witaj,
        dla mam wiekszości wczesniaków i hipotrofików niedokrwistość jest dobrze znanym
        problemem. Mój syn urodził się w 33 tc, ale ze względu na hipotrofię jego waga
        to 940 g. W czasie pobytu w szpitalu miał 3 przetoczenia, a po wyjściu brała
        prepearaty z żelazem. Na tym forum był juz wątek na ten temat i jedna z mam,
        bodajże anlityk lub biochemik wyjąsniała jakie sa przyczyny niedokrwistości u
        wczesniaków.
        Zgodnie z opnią naszej lekarki prowadzącej w Poradni Patologii Noworodka u
        wczesnaików poziom zelaza jest niestabilny i nalęzy brać żelazao przynajmnie do
        końca 1 roku zycia. I tak jest u mojego synka, który w jednych w badanich ma
        wszystkie wyniki w normie, a za miesiąc żelazo na granicy normy. Dlatego cały
        czas podaje mu Ferrum Lek.
      • kowali ferrum 27.07.07, 17:15
        zapomnialam napisać,że synek dostaje od urodzenia profilaktycznie ferrum lek
        (żelazo) 2xdziennie i momo tego nadal krwinki poniżej normy
    • kowali Re: Niedokrwistość 27.07.07, 17:17
      a któeś maleństwo było leczone zastrzykami (nie pamietam nazwy) na podniesienie
      krwinek?

      a czy przetaczanie krwi jest groźne?
      • niuniadr Re: Niedokrwistość 27.07.07, 21:03
        Jak mój synek był w szpitalu i miał przetaczaną zpreparowaną krew (bo to nie
        jest czysta transfuzja, tylko podanie odpowiednio dobranych krwinek)to również
        zadałam to pytanie.Jakiekolwiek problemy występuja bardzo rzadko, a w razie
        objawów odrzucenia, przerywa sie transfuzję i podaje odpowiednie leki.Nie martw
        sie, przed podaniem krwi robione sa specjalistyczne , bardzo dokładne badania -
        krzyżówka na zgodność, więc ryzyko wystapienia powikłań jest znikome.Mój synek
        miał o tyle gorzej, że ma grupę "0 Rh+" jest dobrym dawca, ale kiepskim
        biorcą,jednak wszystko odbyło się bez żadnych komplikacji i powikłań.Takie
        przetaczanie jest stale nadzorowane przez pielęgniarke lub lekarza, nic sie nie
        martw smile Wszystko będzie DOBRZE!! POzdrawiam
      • mirkad Re: Niedokrwistość 28.07.07, 16:47
        moja Milenka jeszcze w szpitalu dostawała zastrzyki na pobudzenie produkcji
        czerwonych ciałek lek nosi nazwę eprex. Dostawała go 3 x w tygodniu, ale
        wtedy była jeszcze b.mała i leżała w inkubatorze. Z twoim maleństwem będzie
        na pewno wszystko ok - tak jak piszą dziewczyny w przypadku wcześniaków anemia
        zawsze się pojawia. Nam w walce z anemią pomogło wprowadzenie w 4 m-cu życia
        zupek z mięsem: hemoglobina ostatnio 11,4, a żelazo 72 (z poprzednich 36!!!)
        • kowali dziewczyny jak długo walczyłyście z anemią? 28.07.07, 20:46
          jak długo walczyłyście by wyniki były OK?
          • bzet Re: dziewczyny jak długo walczyłyście z anemią? 28.07.07, 22:21
            To chyba bywa bardzo różnie, ale wyniki poprawiają się znacząco po wprowadzniu
            zupek mięsnych.
            • makarcia Re: dziewczyny jak długo walczyłyście z anemią? 29.07.07, 20:48
              Moja Melka tez ma anemie od urodzenia; caly czas dostaje Ferrum lek, ale
              hemoglobina rosla bardzo powoli; w szpitalu miala przetaczana krew bo poziom Hgb
              spadl do 6,8 sad Najbardziej zaczal wzrastac gdy juz od 4 miesiaca (korygowane 2)
              zaczela jesc zupki a po miesiacu zupki z mieskiem; ostatnio p. neonatolog
              podpowiedziala by do zupek dodawac pol zoltka gdyz ono jest bogate w
              latwoprzyswajalne zelazo; za 2 tygodnie odstawimy ferrum lek , moze organizm
              sobie juz poradzi bez niego;
          • ddanna Re: dziewczyny jak długo walczyłyście z anemią? 30.07.07, 01:19
            5-6 miesięcy - wtedy morfologia synka ustabilizowała się z hemoglobiną na
            poziomie 12,
            wysoka żółtaczka też ma wpływ na produkcję krwinek!
            u nas najskuteczniejszym "lekiem" na żółtaczkę (obniżenie bilirubiny do 0) było
            SZTUCZNE MLEKO podawane 3 razy dzienne przez parę dni , 2 razy przez kolejne
            dni, a potem to już wcalesmile
            co do anemii dostawał najpierw jakieś inne żelazo (w kropelkach, nazwy nie
            pamietam) ale bardzo obciążało żołądek i poprawy nie było żadnej, potem
            przeszliśmy na ferrum, efekty były znaczne, tylko uwaga: wprawdzie lekarka
            tłumaczyła mi że ferrum pomaga przy dużych dawkach, to u nas było odwrotnie!
            kiedy dostawał połowę zalecanej w ulotce dawki (na próbę jak to przyjmie jego
            brzuszek) jego żółądeczek bez problemu sobie radził, hemoglobina rosła i żelazo
            się odbudowywało, więc zaczęłam (zgodnie z zaleceniem lekarki ofcourse) podawać
            większe dawki - ale tego już brzuszek nie mógł znieść, zaczęły się znowu
            ulewania, odbijania itp, w każdym bądź razie więcej syn tego ferrum "wyrzygiwał"
            niż przyswajał, dlatego potem dawałam mu znowu mniejsze dawki;
            no i zaczęłam naprawdę szybko zupy mięsne podawać, jeden raz dziennie, i chyba
            to pomogło mu najbardziej, dziś po anemii nie ma śladusmile
            • kowali ddanna 30.07.07, 10:26
              a jakie mleko mu dawałas, synek ma jeszcze bilrubinę podwyższoną. dostaje
              bebilon nenatal jeszcze 2xdziennie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka