martencja7
20.10.07, 21:19
Poradźcie proszę bo już sie sama pogubiłam.Rehabilituję moją córeczkę od
czwartego miesiąca Vojtą.Metoda ta dała nam sporo efektów,ale Karolka mimo 10
miesięcy (7 korygowanych) nie raczkuje jeszcze,nie siada.Walczę ze wszystkich
sił by przejść z nią na NDT i znalazłam niedaleko nas poradnię i fajną
rehabilitantkę tylko spędzam mi sen z oczu to,że ona każe nam sadzać Karolkę...
Widzę,że jeszcze ona nie jest na to gotowa,że się chwieje,główkę trzyma prosto
ale nawet jak jest podparta to po minucie leci na boki...
Nie wiem co mam robić.To sadzanie dotyczy tego by siedziała w krzesełku a nie
w leżaczku podczas karmienia,siedziała już w wózku przypięta pasami (dotąd
woziłam ją tylko na leżąco,ewentualnie na brzuszku,ale teraz w grubej kurtce
to trudne) no i sadzanie podczas różnych ćwiczeń z nią z wiszącymi
nóżkami.Powiedziała,żebyśmy ćwiczyły to sadzanie jak najczęściej.Jak to jest w
NDT?Czy Wam też rehabilitanci kazali sadzać dzieci?Szukałam w necie,ale można
znaleźć info głównie dzieci rozwijających się prawidłowo lub tylko to,że za
wcześnie nie należy.
Proszę pomóżcie!!!!!