Dodaj do ulubionych

Co to może być?

07.04.08, 16:47
Już się w sumie umówiłam do pediatry, ale niestety ma czas dopiero jutro po
południu... Może któraś z Was miała podobnie:
zaczęło się od tego, że jakiś ponad tydzień temu przestała jeść wszystko
kwaśne (najpierw owoce, potem zupy), potem znielubiła ciepłe jedzenie (pije
tylko płyny w temp. pokojowej), wreszcie przestała jeść w ogóle, i daje się
nakarmić tylko w czasie drzemek, kiedy to ma apetyt zupełnie normalny.
Nie ma temperatury, jest pobudzona, więcej niż zwykle gryzie zabawki, ale
dziąsła nie są zmienione (ani zaczerwienione, ani zbielałe, ani spuchnięte), a
ona się nie ślini. W nocy zrobiła mi koncert życzeń, na który pomógł
paracetamol. Do tego dzisiaj zaczęła mi robić częste kupy na granicy biegunki.
Rano macała też sobie prawe uszko.

Myślicie, że to może być ząbkowanie, czy raczej się jakieś choróbsko przypałętało?
Obserwuj wątek
    • 100ania Re: Co to może być? 07.04.08, 18:38
      a nie przypałętały się tam jakieś pleśniawki na podniebieniu?
      • ciesia Re: Co to może być? 07.04.08, 19:40
        Moze i zeby ale lepiej zasiegnac porady lekarza.Kacper tez jak
        zaczal zabkowac, nie chcial jesc,pil tylko chlodne rzeczy,nawet
        owoce ktore zawsze lubil przestaly mu smakowac.I nie slinil sie.
        • mama-cudownego-misia Re: Co to może być? 07.04.08, 19:50
          Tez mam taką nadzieję, że to to, bo czas najwyższy (zaczęła 10 miesiąc, 8
          korygowany). Pediatra zamówiony na jutro na 17.00, zobaczymy...
      • mama-cudownego-misia Re: Co to może być? 07.04.08, 19:49
        Żebym to ja wiedziała, jak pleśniawki wyglądają sad. Mój dochtór w domu też nie
        wie, bo to nie jego specjalność i nie widział od lat 30...
        Generalnie podniebienie jest jasno-różowe. Chyba przyjdzie poczekac na tego
        pediatrę jutro...
        • kicia031 plesniawka 07.04.08, 21:47
          To taka mala plamka w buzi pokryta bialym nalotem, ktory mozna zetrzec palcem...
          Dookola jest zaczerwienione.
          • mama-cudownego-misia Re: plesniawka 07.04.08, 22:31
            Dzięki smile To na szczęście pleśniawek nie ma.
    • mariagajor Re: Co to może być? 07.04.08, 19:56
      u mnie było identycznie żadnych objaw tylko spadek ap;etytu zimne picie i lekka
      biegunka no i po 4 dniach pojawił się ząb...
      • ciesia Re: Co to może być? 07.04.08, 20:03
        Aha, od holenderskich lekarzy slyszalam , ze jak dzieci zabkuja to
        robia wiecej kupek i bardziej "pachnacych"(pojecie
        abstrakcyjne,mniej lub bardziej smierdzaca kupkawink, ale u nas to bys
        sie naprawde zgadzalo.
        • mama-cudownego-misia Pocieszacie mnie, dziewczyny :-) 07.04.08, 22:34
          Dzięki. Naprawdę mam nadzieję, że to to, bo i brakiem ząbków się martwimy
          (słyszałam już o dziecku, które po długiej antybiotykoterapii w ogóle nie miało
          mleczaków, bo się zalążki uszkodziły), i tym dziwnym stanem...
          A tak w ogóle to mam wrażenie, że młoda lekko spuchła na twarzy, i policzki ma
          jakieś takie bardziej pyzate...
    • ania.silenter Re: Co to może być? 08.04.08, 10:12
      Stawiałabym na ząbkowanie. Moja Ola biła głową w ścianę,
      odchodziliśmy wszyscy od zmysłów bo wydawało nam się, że to
      komplikacje neurologiczne a za 3 dni Olka mało nie odgryzła mi palca
      nową śliczną jedyneczkątongue_out. Miała wtedy ponad 9 miesięcy (7 kor.).
      • mama-cudownego-misia Re: Co to może być? 08.04.08, 10:41
        Aaach... Nawet wszystkie palce stracić smile Dzięki!
    • oyate Re: Co to może być? 08.04.08, 10:55
      A ja stawiam na Afty lub podrażnienie ucha.

      Afty są bardzo bolesne, dziecko nie chce nic jeść i wyglądają
      inaczej niż pleśniawka. W zasadzie to mało widoczne czerwone plamki.
      U nas to było przyczyną podobnego zachowania.

      A ucho, mój synek też nie chciał nic jeść i ciągnął się za ucho.
      Okazało się po badaniu laryngologicznym, że ma podrażnienie ucha
      (jeszcze nie zapalenie na szczęście).

      Choć życzę Ci ząbkowaniasmile)
      • mama-cudownego-misia Re: Co to może być? 08.04.08, 11:01
        Wiesz, tego ucha nie wykluczam, bo faktycznie się po nim maca co chwilkę.
        Chociaż mój domowy dochtór twierdzi, że ból od ząbków ma prawo promieniować na
        ucho, bo je te same nerwy unerwiają...
        Jamę ustną oglądałam już chyba ze 30 razy, i kurka blada, zupełnie nic tam nie
        widzę.
        Chyba pewność będziemy mieć dopiero po wizycie pediatry...
        • mama-cudownego-misia Re: Co to może być? 08.04.08, 11:03
          Acha, no i generalnie miało prawo jej to ucho zawiać, bo czapkom mówi stanowczo
          nie (niezależna bestia jest, się skumulowały geny tatusia i mamusi...), i na
          spacery chodzi w samym kapturze, który tak dobrze przed wiatrem nie chroni...
    • mama-cudownego-misia Re: Co to może być? 08.04.08, 17:34
      No i się niczego nie dowiedziałam...
      Ząbki jeszcze nie idą, uszy, gardło, jama ustna zdrowe, osłuchowo wszystko
      śliczne, brzuszek niebolesny, wokół cewki sie nic nie dzieje. Mam zrobić badanie
      ogólne moczu, morfologię z rozmazem, poziom żelaza, poziom IgE, no i tę
      żółtaczkę C, tak na wszelki wypadek.
    • mama-cudownego-misia Re: Co to może być? 11.04.08, 22:30
      Mamy już wyniki wszystkich badań poza IgE i WZW C, no i wszystko jest absolutnie
      w normie - morfologia, żelazo, wszystkie próby wątrobowe łącznie z bilirubiną,
      nawet mocznik i kreatynina.
      Co więcej, dziecko mi przez tydzień urosło 200 g i 1 cm, jedząc 4 x dziennie po
      150 ml kaszki (w tym jedna kaszka mięsna, a trzy z przecierem) i dopijając
      jakieś 100 ml wody. Energiczne jest, wesołe, gdyby nie było moje, to
      powiedziałabym, że grube jak prosię...
      Zwątpiłam, kto jest do leczenia - ona czy ja. Może się niepotrzebnie stresuję.
      • lazy_lou Re: Co to może być? 11.04.08, 22:52
        stawialabym na zeby
        • lazy_lou Re: Co to może być? 11.04.08, 22:56
          <za szybko wcisnelam enter ;>

          stawialabym na zeby, Kubaty mial tak samo- z dnia na dzien stawial
          totalne veto na jedzenie lyzeczka i rzeczy wymagajace gryzienia,
          ciagnal sie za uszy i przez ponad tydzien zywil sie tylko letnim
          przetartym kompotem jablkowym (podstepnie dosypywalam kleiku
          ryzowego wink

          a potem w ciagu jednej nocy wylazly 2gorne dwojki smile

          nie martw sie, dziecko sie nie zaglodzi wink
          • mama-cudownego-misia Re: Co to może być? 12.04.08, 09:06
            Wciąż się jeszcze we mnie kołacze nadzieja, że to ząbki, tylko że są jeszcze na
            tyle głęboko, ze nie ma zmian na dziąsłach.
            Alternatywą jest, że nam się przypałętała jakaś przeczulica gardła (w końcu
            wszystkie wcześniaki mają większe lub mniejsze deficyty SI) i że powstające w
            efekcie odruchy wymiotne zraziły małą do jedzenia "na trzeźwo". Przypominam
            sobie, że zanim jeszcze przestała jeść, bardzo chciała "współpracować" i sama
            chętnie brała jedzenie do buzi, tylko przy co drugiej łyżeczce był odruch
            wymiotny. Mi też by się odechciało na jej miejscu. Pytanie, czy coś takiego może
            wystąpić nagle u dziecka, które dotąd problemów z jedzeniem nie miało. W
            przyszłym tygodniu wizyta u speca, a jak to nie pomoże, to jeszcze ściągnę do
            domu psychologa dziecięcego...
            Jesli zaś i to nie pomoże, pozostanie chyba karmić przez sen i przeczekać...
            • mama-cudownego-misia Re: Co to może być? 12.04.08, 09:19
              I tak jest postęp, bo dajemy małej w ramach przyzwyczajania do grudek jej
              ulubione miśkopty - przez ponad tydzień wszystko lądowało na sweterku, ale dziś
              już tylko raz ją zemdliło nad jakąś większą grudką...

              No i jeszcze kolejną alternatywą jest alergia... Tez może dawać takie objawy.

              Sama już nie wiem. Oby to były ząbki!
              • traganek Re: Co to może być? 12.04.08, 15:29
                A miśkopty nie uczulają? Moje maluchy były po nich całe wysypane.
                • ap77 Re: Co to może być? 12.04.08, 18:31
                  u nas zabkuje na calego i gdybym nie zobaczyl tych zebali to bym nie wiedziala,
                  ze sie wlasnie zaczal ten okres. Apetyt tez marny i jedzonko na spiocha, tez sie
                  martwiesad
                  • mama-cudownego-misia Re: Co to może być? 12.04.08, 21:36
                    Traganku, może faktycznie masz rację - to jedyny produkt poza kaszką na mleku, z
                    którego się jeszcze nie wycofałam. Spróbuję jutro małej upiec hypoalergiczne
                    ciasteczka z kaszki ryżowej, wody i glukozy, i zobaczę, co ona na to. Dzięki za
                    zwrócenie uwagi.

                    Ap77, a dziąsła u Ciebie są niezmienione (znaczy się u malucha, nie u Ciebie
                    smile? Jeśli ząbkuje, to apetyt ma podobno prawo być marny. Ja się stale czepiam
                    nadziei, że to może jednak ząbki... Szczerze mówiąc, miałabym ochotę strzelić
                    jej fotkę RTG, żeby zobaczyć, gdzie i w jakim stanie są zalążki, ale się
                    powstrzymuję, bo i tak mi nic ta wiedza nie da, a ona już została wystarczająco
                    napromieniowana...
                    • lazy_lou Re: Co to może być? 14.04.08, 01:56
                      ja mialam "fart" w podobnej sytuacji- kuba zlapal infekcje oskrzeli
                      i lekarka na ostrym dyzurze spanikowala ze to zapalenie pluc i
                      kazala zrobic mu rtg.
                      i przez przypadek "zalapala" sie na fotke dolna szczeka a w niej
                      czajace sie do ekspansji "jedynki" wink

                      a jak odkryjesz co to, to daj znac, zaitrygowalo mnie, czemu twoja
                      corka nie chce jesc.
                      w sumie kuba tez woli "rzadkie" co jakos nie obejmuje ciastek czy
                      kruchych, wyschnietych "krowek".
                      natomiast duszonego kurczaczka w potrawce i owszem-stanowczo za
                      twardy ;>
                      • mawika1967 Re: Co to może być? 14.04.08, 09:04
                        U nas było podobnie . Z dnia na dzień z żarłoka robił się nerwowy niejadek.
                        Zaburzenia snu, okropna nerwowość dziecka. Mała tolerowała tylko kaszki przez
                        smoczek.
                        Chodzenie od lekarza do lekarza i próba diagnozy nic nie dawała.
                        Lekarze rozkładali ręce, badania wychodziły dobre.
                        To trwało 9 miesiecy.
                        W tym czasie przechodziliśmy horror.Dziecko przestało jeść, spać (spała po 10,
                        15 minut na rekach i budziła sie z nieziemskim wrzaskiem)
                        Nie było sposobu na utulenie dziecka.
                        Po 9 miesiącach gehenny na szyi dziecka , pojawiły się sino -
                        granatowe plamy. To był staszny widok.
                        Z lecącym przez ręce dzieckiem poleciałam do ośrodka zdrowia bo takowy mam
                        najbliżej i pediatra stwierdziła że dziecko ma robaki.
                        Rzeczywiście badania wykazały że jest to glista ludzka.
                        Leczenie szybko zadziałalo .
                        Niestety problem z jedzeniem pozostal do dziś.
                        Dziecko dostało jadłowstrętu. Lekarze mówili że mam sie nie przejmowac jeżeli
                        dziecko nie traci na wadze.
                        Ze apetyt wróci. Niestety dziecko ma już 8 lat .
                        Do 6 lat mała jadła tylko skórkę z chleba z płynów tylko
                        słaba herbatke.
                        w tej chwili je chleb lub bułkę z masłem ,herbatniki ewentualnie wafelki w
                        czekoladzie ale tylko jeden rodzaj.
                        Z owocow tylko jabłko i mandarynki.
                        Każda proba wprowadzenia cos innego( czasami w desperacji próbowałam na siłe
                        )kończy sie torsjami.
                        Nie mogę pojąc jak memu dziecku wystarcza do życia tak skromny jadłospis ale
                        tak jest.
                        Rosnie rozwija sie,większość chorób mamy za sobą.
                        Dodam że mała jest skrajnym wcześniakiem 25 tydz. ciązy.
                        Jest niewidoma ROP V .
                        Przepraszam że sie tak wciełam ni z gruszki ni z pietruszki ale jak
                        jak słyszę lub czytam że dziecko niechce jeść ,spać i jest nerwowe
                        od razu kojarzy mi się z pasożytami.
                        W tej chwili profilaktycznie raz do roku odrobaczam dziecko.


                        • traganek Re: Co to może być? 14.04.08, 09:49
                          Mi też głównie pasożyty przychodzą do głowy.
                          • ap77 Re: Co to może być? 14.04.08, 10:03
                            u nas nie ma robali, badalam kupke, ale zabki juz widacsmile
                            • mama-cudownego-misia Re: Co to może być? 14.04.08, 10:18
                              Dziewczyny, dzięki za sugestię i od razu pytanko: a jak się bada te robale?
                              Znaczy się wiem, ze w laboratorium, ale kał chyba trzeba kilka razy zbadać? Bo
                              przecież różne pasożyty mają różne cykle rozwojowe, i może nie wyjść, mimo, ze
                              są...
                              Robale by nawet prawdopodobne były. Wprawdzie odrobaczam regularnie wszystkie
                              swoje zwierzęta, ale jest tego 5 sztuk, i wszystkie wychodzące, mogły coś
                              przynieść do domu...
                      • mama-cudownego-misia Re: Co to może być? 20.04.08, 23:19
                        No to tak, LazyLou: wszystkie badania wyszły super, IgE wyszło 8 przy normie <15
                        (czyli alergii nie ma), ale w USG główki (akurat mieliśmy termin) wyszło, że
                        oprócz malusiego zwapnienia w prawej komorze pojawiło się symetrycznie takie
                        samo w lewej (skąd, nie wiemy, to już 10 miesięcy od wylewu... Ani potrząsana
                        nie była, ani toksoplazmozy raczej nie przeszła, chyba, że bezobjawowo).
                        Wciąż trochę podejrzewamy pasożyty (jeszcze nie skończyliśmy się badać), ale
                        najbardziej prawdopodobne wydaje się, że to drugie zwapnienie, zlokalizowane tuż
                        przy/w splocie spowodowało przeczulicę przełyku, języka lub podniebienia
                        miękkiego. To by wyjaśniało ten pociąg do zimnych pokarmów, które po prostu
                        znieczulają. Na dniach idziemy do rehabilitanta zapytać, co z tym robić, chociaż
                        "terapia na chłopskie oko" czyli karmienie ciasteczkami już przynosi efekty
                        (odruchy wymiotne pojawiają się coraz rzadziej, jedzenie mogę już podawać
                        ciepłe, nie tylko zimne, i czasem nawet coś zje nie przez sen).

                        Dam znać, jak się będzie sytuacja rozwijać.

                        No i nie jest zarażona WZW C. Kamień z serca...
    • traganek Re: Co to może być? 14.04.08, 11:45
      Na pewno:lamblie, robaki, grzyby.W dobrych laboratoriach (najlepiej
      podpytać na forum alergie gdzie takie są) robią badania trzykrotne.
      Ja zawiozłam do takiego i nawet mnie nie pytali jakie chcę badania.
      Sami wszystko wiedzieli ale okazało się, że nie zrobili na lambie i
      teraz powtarzamy.
      • mama-cudownego-misia Re: Co to może być? 14.04.08, 21:55
        O widzisz, to zadzwonię do naszego laboratorium dziecięcego i się wszystkiego
        dowiem. Dzięki smile
        • ap77 Re: Co to może być? 16.04.08, 10:27
          www.laboratoriumfelix.com/kontakt.html
          • mama-cudownego-misia Re: Co to może być? 20.04.08, 23:20
            Dzięki, ale ja z prowincji smile. Pozdrowienia z Wrocławia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka