Dodaj do ulubionych

Chciałam do Was dołączyć

06.05.08, 21:44
11.04 urodziłam bliźniaki w 32tc. Matylda miała 1600g i 6pkt Apgar,
a Błażej 1800g i 5pkt. Jeszcze cały czas są w szpitalu w
inkubatorkach. Na szczęście samodzielnie oddychają i w miarę dobrze
jedzą mój odciągnięty pokarm. W ostatnim tygodniu wreszcie zaczęli
przybierać na wadze bo wcześniej nie było tak różowo. Najgorsze jest
to, że nie mogłam zostać w szpitalu i dojeżdżam codziennie 40km w
jedną stronę ze świeżym mleczkiem. Straszne to rozstawanie się z
maluszkami, ale nic nie można na to poradzić. Oby jak najszybciej
zdrowiały, rosły, żebym mogła zabrać moje serduszka do domu.
Jak Wy sobie z tym radzicie/ radziłyście?
Obserwuj wątek
    • bijou82 Re: Chciałam do Was dołączyć 06.05.08, 22:45
      GRATULUJĘ
      i trzymam kciuki za maleństwa-dzielne maleństwa. Ja miałam Madzię na
      miejscu - na noc sie rozstawałyśmy -to było okropne.I nie ma na to
      rady.Może zrób zdjęcia - zawsze milej spać ze zdjęciem wink ja tak
      robiłam smile Czekam na informacje jak maluszki się rozwijają.
      Te dojazdy napewno są bardzo męczące-współczuję...nie ma
      możliwości "zamieszkać" w szpitalu na ten czas?????
    • agusia79-dwa Re: Chciałam do Was dołączyć 06.05.08, 23:04
      Gratuluję dzieciaczków, ja też dojeżdżałam do szpitala do mojej
      Marysi, ale nie miało to dla mnie znaczenia bo córcia była
      najważniejsza. Ty też dasz radę. Gdzie leżą twoje maleństwa?
      Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      Agnieszka z Marysią (30tc, 860gram-2.05.2007)
      • ciesia Re: Chciałam do Was dołączyć 06.05.08, 23:59
        Gratuluje dzieciaczkow,ja zawsze chcialm miec bliznieta ale nie
        wyszlo,moze innym razemsmilei TO JESZCZE CHLOPAK I DZIEWCZYNKA,super!
        Trzymam kciuki za oboje i zycze im szybkiego wyjscia do domkusmile
        Szlak mnie tylko trafia ,ze w Polsce nie ma tak jak u nas i juz w
        wielu krajach unii specjalnych domow,ktore znajduja sie przy
        szpitalach.Sa to tzw Ronald McDonald hous-y.Mamy moga tam mieszkac i
        byc przy dzieciakach calymi dniami a tam chodzic tylko jesc i spac
        (nasz byl 5 minut drogi na piechote od szpitala).Wiem jak jest
        ciezko nie moc byc przy maluszku tak szybko i czesto jak sie chce bo
        na poczatku to przerabialam.Chyba jak wroce do Polski to musze
        rozwazyc te mysl o zapoczatkowaniu czegos takiego!
    • pszczolka232 Re: Chciałam do Was dołączyć 07.05.08, 11:11
      Po pierwsze gratuluje podwojnego szczescia big_grin
      Ja tez rodzilam w spzitalu oddalonym o 60 km.od mojej miescowosci.
      Tak wiec jak mnie wypisali musialam dojezdzac ale jak juz mala
      przeniesli do lozeczka i moglam ja sie nia wiecej zajmowac
      przenioslam sie do internatu w szpitalu. Jak sobie radzilam z
      codzienna rozlaka? nie radzilam sobie wcale codziennie plakalam ze
      juz musze jechac w nocy spalam z malej ubrankami. Naszczescie bardzo
      wspieral mnie moj maz i on w jakis sposob nas trzymal przy
      rownowadze.No i codziennie mimo iz bylam u malej poznym wieczorem
      czyli okolo 22 dzwonilam zapytac jak mala i jak jej waga oczywiscie
      pytalam pielegniarki czy moge zadzwonic(czekalam zawsze na nocna
      zmiane jak przyjdzie) i nigdy nie uslyszalam nie. Dzieki temu,ze
      dzwonilam bylam spokojniejsza.
      Chcialabym Ci dac recepte jak sobie poradzic z tym ale sama takiej
      nie posiadam. Poprostu zycze cierpliwosci i wytrwalosci. Jeszcze
      troche i bedziecie razem w domu.
    • mamaigiiemilki Re: Chciałam do Was dołączyć 07.05.08, 13:39
      witaj, jaj juz opisywałam swoj porod na blizniakach(w Twoim watkusmile, wiec nie bede pisala jeszcze razsmile
      zycze duzo cierpliwosci i wytrwałosci Tobie, bo dojazdy meczace, troska o dzieci a w domu jeszcze synek...a dzieciom, zycze duzo zdrowka i zeby jak najszybciej wyszły do domku;
    • lennor Re: Chciałam do Was dołączyć 07.05.08, 21:37
      Witaj.Ja bylam w podobnej sytuacjisadUrodzilam coreczke w szpitalu w
      mojej miejscowosci,ale nawet jej nie zobaczylamsadMialam niestety
      calkowita narkoze i zanim sie wybudzilam mala przewieziono karetka
      do szpitala do Walbrzycha.Spedzilam 5 koszmarnych dni sama w
      szpitalu i dopiero piatego dnia ja zobaczylam!!!Potem przez 6
      dlugich tygodni malenstwo lezalo same w szpitalu,a ja moglam do
      niej jezdzic tylko co 2 dnisad(i to tylko na jakas godzinke.to bylo
      straszne,ale jakos sie trzymalam,poprostu wiedzialam,ze musi byc
      dobrze!!Po drodze,retinopatia,dwie laseroterapie,ale musialam byc
      twarda.Najwazniejsze,ze malenstwa sa pod dobra opieka,same
      oddychaja i powoli zaczynaja jesc,a reszta pojdzie z gorki.Trzymamy
      mocno kciukismile)
    • 100ania Re: Chciałam do Was dołączyć 07.05.08, 21:44
      wreszcie nas znalazłaś smile

      jak Kuba znosi całą sytuację???

      Mój Kubuś miał 3 i pół roku jak chłopcy sie urodzili i bardzo przeżywał, że wszyscy mówią o dzieciach, że mama i tatuś znikają na całe dnie, a on nie może jechać do braciszków.
      Strasznie był biedny sad
      Ile teraz ważą maluchy?
      I napisz jak z oczkami.
      • mamakubusia9 Re: Chciałam do Was dołączyć 08.05.08, 22:06
        Dzięki dziewczyny za miłe przywitanie smile Będzie mi z Wami napewno o
        wiele raźniej. Dojazdy mnie dobijają i ten ciągły pośpiech, ale nie
        mam możliwości zamieszkać niedaleko szpitala, a poza tym nie
        mogłabym tego zrobić mojemu starszakowi. On jeszcze chyba za bardzo
        nie jest świadomy swojego rodzeństwa mimo iż mu dużo opowiadamy,
        widzi jak odciągam mleko to mu opowiadam, że to dla dzidziusiów itd.
        Chodzi do żłobka więc ja w tym czasie jadę do szpitala, żeby nie
        odczuł mojego braku i szybko potem wracam go odebrać. Ciekawe jak
        zareaguje jak wrócę z nimi do domu.
        Maluchy dziś ważą 1710g i 2000g. Matyldzie chcą przetoczyć krew bo
        się anemizuje, z oczkami jeszcze nie wiem bo mają jakiś problem z
        okulistką. Ale optymistycznie lekarka powiedziała, że prawdopodobnie
        w przyszłym tygodniu wypiszą maluchy do domku smile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka