25 czerwca - tak szybko zleciało, że jestem w szoku.Na szczęście
jest dobrze, chociaż mnóstwo nerwów i niepewności po
drodze.Powspominałam sobie,pooglądałam zdjęcia, pobeczałam się
oczywiście

Podsumowanie roku wychodzi na duży plus:
Z 810 gram Paulina skoczyła na prawie 9 kg.Nie raczkuje, ale bardzo
próbuje.Nie robi paru rzeczy które dobrze byłoby już umieć, ale
powoli wyćwiczymy (chociaż się skubaniec nie daje).Ładnie siedzi,
przez tydzień nawet wkładała sobie łyżeczkę z jedzeniem do buzi,
dopóki nie odkryła jak fajnie mozna je rozrzucać po pokoju

Rozwój
fizyczny ma na poziomie 7-8 miesięcy , zaczyna rozumieć co mówię i
powtarzać czynności(od tygodnia) - np. próbuje mnie uczesać jak
dostanie szczotkę do włosów, wie że nie wolno walić mamy i innych
łapami po głowie ale można zrobić "głasku, głasku"(ale trzeba jej
raz dziennie przypomnieć

Miałam nadzieję, że będzie dobrze, ale
spodziewałam się sporo większych problemów, Paulina zadziwia i mnie
i lekarzy - bardzo dzielny wcześniaczek.Pozdrawiamy wszystkie mamy
wczesniaczków,pamiętam jak bardzo szukałam na tym forum historii
dzieci podobnych do mojej małej, chciałam wiedzieć czego się mogę
spodziewać, jakie mała ma szanse na normalny rozwój.dzieki
dziewczyny za wsparcie , zawsze mogłam liczyć na jakąś radę jak jej
potrzebowałam.wiem, że są "nowe" wcześniaczki, wrzucam link do
naszej historii - może dziś ktoś też szuka tak ja rok temu.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=65545794&a=65648391