skomroch1
08.08.08, 20:20
Dzisiaj byliśmy z Rochem u bardzo dobrej rehabilitantki do której chodzimy
kontrolnie raz na pół roku, oprócz reh. państwowej i ta pani powiedziała, że
Roch ma niedowład nóg i że nigdy nie będzie chodził jak inne, zdrowe dzieci.A
gdzie indziej nas zapewniano że pomimo pewnych problemów neurologicznych synek
dobrze sobie radzi i rehabilitacja raz w tygodniu jest "kosmetyczna", żeby go
mieć pod kontrolą. A tu taki grom z jasnego nieba. Jestem totalnie załamana i
nie wiem co robić. Jak on sobie poradzi,jak ja to powiem moim Rodzicom, którzy
go tak kochają, zupełnie nie wiem co robić.Wiem, że muszę się uśmiechać bo
mały dobrze widzi jeśli coś jest nie tak i rycząc mu nie pomogę, a kocham go
nad życie.Poruszę niebo i ziemię żeby mu pomóc ale na razie świat zawalił mi
się na głowę.Jestem zdruzgotana.Trudno to opisać.Kaśka