Dodaj do ulubionych

Jak wygląda u was rozwój psychiczny?

16.10.08, 14:08
U nas warunki jak w sygnaturce. Fizycznie i zdrowotnie jest super,
bez przejść. Intelektualnie gorzej...Były podejżenia o autyzm,
rozwiane. Jest nadpobudliwy, nerwowy, gada bardzo mało, jest bardzo
wrażliwy, krnąbrny. Histeryzuje, bardzo rzuca zabawkami, rzeczami
kiedy coś mu nie pasuje. Ma zaburzenia SI. Na razie jego rozwój jest
oceniony o pół roku do tyłu. Chodzimy 2xtyg. na SI, raz w tyg. do
psychologa na terapię. Może to za mało, jeszcze nie wiem. W zasadzie
do niedawna nie mieliśmy większych zmartwień z jego powodu. Wszystko
zaczęło się od przedszkola. Nadruchliwy, nadpobudliwy i wrażliwy był
zawsze. Teraz martwi mnie, jak poważne są jego zaburzenia rozwojowe
i co z tego będzie...Jesteśmy na etapie "badania" sprawy, chcemy
załatwić mu przedszkole integracyjne.
A jak wygląda u Waszych pociech rozwój intelektualny, społeczny itd?
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: Jak wygląda u was rozwój psychiczny? 16.10.08, 14:35
      Ooo, jak miło, ze wpadłaś smile
      Ja jestem mocno do tyłu z moją córą, bo dopiero roczek skończyła, ale wczesniaki
      mają czas do 6 roku życia, zeby nadrobić. Jak będzie miał 6 lat, to te pół roku
      do tyłu nie będzie widoczne. Byle sie nie pogłebiało.
      • szalicja Re: Jak wygląda u was rozwój psychiczny? 16.10.08, 14:40
        No witaj McM. No jednak musiałam tu zajżeć. Może nie jest tak
        źle...Powinnam się cieszyć, że w innych sferach jest super. Rzeby
        nam tylko jakiegoś dziadostwa nie wymyślili.
        Ja już myśłę, rzeby to było "tylko" opóźnienie. Nosz....Jak to punkt
        widzenia zależy od punktu siedzenia...
        A teraz zmykam. Jedziemy na EEG i ciekawa jestem, czy ta moja
        chodząca elektrownia mini da sobie zrobić badanie.
        • tolka11 Re: Jak wygląda u was rozwój psychiczny? 16.10.08, 16:10
          Miłosz w wieku 3 lat miał podejrzenie uposledzenia umysłowego i
          opóznienie emocjonalne. Bardzo wyraźnie widziałam symptomy
          opóźnienia umysłowego (zboczenie zawodowe), ale z drugiej strony
          równie wyraźnie wiedziałam, że orzec to mozna dopiero w wieku 6 lat.
          Teraz młody ma skończone 5 lat, rozwija się skokowo. Intelektualnie
          rozwinięty jest ponad normę (!), a emocjonalnie rok do tyłu.
          To bardzo częste u wczesniaków, trzeba im dać więcej czasusmile
    • hankam Re: Jak wygląda u was rozwój psychiczny? 16.10.08, 16:27
      Moja, dziś 10 letnia córka, miała podobne "parametry" wyjściowe.
      Intelektualnie była zawsze OK, ale społecznie i emocjonalnie sobie
      nie radziła (histeria, agresja, rozmaite fiksacje).
      Bardzo pomogła jej terapia SI, dziś jest dużo lepiej, choć ciągle
      można powiedzieć, że ma ciężki charakter.
    • mamaigiiemilki Re: Jak wygląda u was rozwój psychiczny? 16.10.08, 20:45
      u nas- 33tydz- intelektualnie jest ok, a nawet do przodu; b.ładnie maluja,
      wycinaja, spiewaja, zapamietuja wiersze, mówią, zadaja duzo pytań, sa b.ciekawe
      świata, rezolutne, kochaja ksiazki, znaja literki, piszą; ksiazeczki dla
      3latkow sa dla nich za latwe; ...jedyna rzecz na "-" to mowa- nie wymawiaja
      r(ale tu maja jeszcze czas) i wysuwajaj jezyczek jak mowia- i to mozliwe, ze
      trzeba bedzie cwiczyc; smile
      • hankam Re: Jak wygląda u was rozwój psychiczny? 17.10.08, 13:02
        Już powinnyście ćwiczyć.
        Joasia do dzisiaj ma problemy, "r" nie wymawia, sepleni.
        Wreszcie trafiłyśmy na logopedę z prawdziwego zdarzenia i
        jednocześnie Joasia zaczęła współpracować. Bo wcześniej brakło albo
        tego, albo tego.
        • szalicja Re: Jak wygląda u was rozwój psychiczny? 17.10.08, 15:38
          Kurcze, może ja powinnam mu odpuścićtrochę tzn. robić swoje, chodzić
          na terapię SI i do psychologa i nie zamarwiać się już, bo zwariuję.
          Wiem, że ma czas na wyrównanie, tylko...No dlaczego nie może
          rozwijać się dobrze? Ja nie wymyślam bóg wie czego...Może być sobie
          łobuziakiem, byle na równi z rówieśnikami...
          Z drugiej strony powinnam się cieszyć, że nie mieliśmy tylu przejść
          co inne wcześniaki no i że fizycznie jest rozwinięty super, jest
          wysoki i prześliczny. TYlko...dać se na luz?
          • lazy_lou Re: Jak wygląda u was rozwój psychiczny? 17.10.08, 16:33
            daj se wink

            rob swoje i poczekaj. to wciaz male dziecko jest.
            "dla spokojnosci" jak mawial kargul mozesz isc jeszcze do jednego
            specjalisty, zobaczyc co powie.
          • mama-cudownego-misia Re: Jak wygląda u was rozwój psychiczny? 17.10.08, 17:01
            Wiesz co... Ja wcześniakiem nie byłam, hipotrofikiem tak. Dzisiaj, jak porównuję
            objawy (roztrzepanie, nadpobudliwość, brak koordynacji ruchowej, wstręt do
            szorstkich materiałów graniczący z fobią, etc), to mi wychodzi, ze miałam
            zaburzenia SI. I co? Nic. Rodzice się nie przejmowali, pisać się nauczyłam późno
            i niepoprawnie, do dziś charakter pisma mam okropny, tabliczki mnożenia nie
            umiem i nigdy nie umiałam, szkoła co roku groziła, że mnie zostawi na drugi rok
            w tej samej klasie. A jakoś studia jedne skończyłam, drugie zaczęłam, doktorat
            zrobiłam... To sie samo z czasem wyrównuje. Twoje dziecko przeszło coś, czego Ty
            byś raczej nie przeżyła. Wygrało, przeżyło, ale to musi kosztować. Robisz
            wszystko, co możesz, nie zadręczaj się i przede wszystkim unikaj wysyłania mu
            sygnału "coś jest z Tobą nie tak", bo jak sobie to wdrukuje, to faktycznie go to
            może zahamować w rozwoju.
        • mamaigiiemilki Re: Jak wygląda u was rozwój psychiczny? 17.10.08, 19:55
          juz?ok, dzieki za rade, moze faktycznie nalezy rozejrzec sie za dobrym logopeda...
          • zorka7 Re: Jak wygląda u was rozwój psychiczny? 18.10.08, 09:28
            Mam podobne doświadczenia. Bartek (29 tydz, 1300 gram) fizycznie
            szybko ponadrabiał wcześniactwo - problemy zaczęły się poźniej.
            Nadpobudliwość, zagapianie się, fiksacje, mini traumy (nie był w
            stanie dotknąć piasku, trawy itp). W wieku 2-ch lat wstępna
            diagnoza - preautyzm. Ostra terapia SI, bardzo wcześnie rozpoczęta
            dała wspaniałe rezultaty. Do dziś Bartek jest ciut innym dzieckiem,
            ale z pewnością nie autystycznym.
            Pamietam, ż emyślałąm,że zwariuję - do końca neibyło wiadomo co mu
            jest, pomysłów tysiąc, rozwiązań jak na lekarstwo... Teraz mały ma
            prawie 5 lat - z kilkunastu pozostała zaledwie garstka specyficznych
            dziwnostek, jest otwarty, ciekawy świata, choć nadal nadruchliwy.
            Trzeba dużo cierpliwości i akceptacji, pozytywnego wzmacniania
            dziecka - a nie obciązania go notorycznie niezaspokojonymi
            wymaganiami związanymi z porównywaniem dziecka dorówieśników.
            Taka nauka trwała długo - w moim wypadku, ale na szczęście widzę,
            jak moje nastawienie dobroczynnine wpływa na Bartka...
            Życzę ci sił!

            ps. I apel w sprawie diety - odstawić cukier i gluten - zobacz, czy
            będzie poprawa po kilku tygodniach. U nas cukier ewidentnie nie
            pomagał małemu.
            • szalicja Re: Jak wygląda u was rozwój psychiczny? 18.10.08, 13:13
              Ja bardzo chętnie zmieniłabym dietę. Czytałam o niezwykłych zmianach w
              zachowaniu dzieci po odstawieniu właśnie glutenu, cukru no i mleka. Niestety to
              bardzo mało możliwe. Mój maż nie akceptuje sytuacji, nie rozumie i nie trafia do
              niego, że zachowanie młodego wynikać może bez jego winy. On uważa, że jest
              rozbestwiony i rozpuszczony. Wszelkie moje ruchy typu badanie kupy pd kątem
              grzybów, wizyty u psychologa uważa za dziwactwo i wymysły. Ja szukam przyczyny
              po to, aby skutecznie dziecku pomóc. Mój maż to niestety typ, który uważa, że
              jak o chorobie nie wie to jej nie ma. No, brzydkie słowa mi przychodzą na język.
              Oporny jest na tą wiedzę. Nie rozumie, że wiedza o dolegliwościach daje młodemu
              szansę na odpowiednie postępowanie, terapię itd. Ręce mi opadają. Będę walczyć
              dla młodego o przedszkole integracyjne, bo tu widzę dla niego ogromną szansę na
              wyrównanie. Eh...Smutno mi i tyle, bo nie tylko nie jestem wspierana, a wręcz
              przeciwnie. A tu przecież chodzi o naszego synka ;-(
              • mama-cudownego-misia Re: Jak wygląda u was rozwój psychiczny? 18.10.08, 21:01
                No cóż, tacy też się zdarzają, może to nawet pozwala zachować równowagę między
                zmartwioną mamą a niefrasobliwym tatą. Dobrze, że dziecko ma Ciebie. Dawaj
                czasem znać, co u Twojego maluszka.
                • szalicja Re: Jak wygląda u was rozwój psychiczny? 19.10.08, 13:49
                  Wiesz, to nie zbyt dobrze. On akurat może po pierwsze uśpić moją czujność,
                  wmówić mi, że jest ok. kiedy nie jest ok itd. Mati nie przeszedł diagnostyki,
                  choć byliśmy u kilku specjalistów i nikt nie potwierdził autyzmu itp. Jednak coś
                  nie gra...Może to taki etap, może to zaburzenia intergacji w zestawieniu z
                  opóźnieniem mowy. Modlę się o to, ale nie chcę się opierać na "może". Nie chcę
                  się obudzić z palcem w nocniku, że przegapiliśmy okres, kiedy młody chłonie
                  najwięcej i terapia jest najskuteczniejsza.
                  Jutro idziemy do neurologa z IMiD i zapytam go o diagnozę w Instytucie. Jeśli to
                  naprawdę odlegle terminy to zapiszę go prywatnie. Ja nie mogę tak funkcjonować,
                  bo tylko wyję do księżyca i zastanawiam się, czy wyczerpałam już limit na
                  szczęście w tym życiu... Nawet, jeśli diagnoza będzie trudna dla nas, to już
                  będzie wiadomo co robić. Tego mi po prostu potrzeba. Ja muszę wiedzieć, czy
                  powinnam robić coś więcej i co robić.
                  • madzdza Re: Jak wygląda u was rozwój psychiczny? 02.11.08, 19:07
                    Czesc mój synek też urodził sie w 32 tygodniu waga 1400 w wieku 4,5
                    roku zaczął mówić teraz ma 5 lat , tez miał różne problemy
                    integracji sensorycznej ale już ich nie ma ,ja też szukałam
                    przyczyny miałam różne diagnozy ale na szczescie się nie sprawdzily
                    i mały cały czas goni rówiesników napewno pomogły mu terapie czyli
                    si,psycholog logopega,pedagog,a najbardziej terapia
                    psychomotoryczna. Jednak moim zdaniem poprostu trzeba wykazać sie
                    dużą cierpliwością i na wszystko dłużej poczekać i nie dać sie!!!
                    bedzie wszystko dobrze, a terapia swoją drogą to nie zaszkodzi
                    pozdrawiam
                    • zorka7 Re: Jak wygląda u was rozwój psychiczny? 04.11.08, 08:56
                      Szalicjo, jest pewien sposób na twojego męża.
                      Wybrać się całą rodziną do psychologa dziecięcego.
                      Może jeśli usyłyszy o diecie od lekarza, a nie od ciebie, odstąpi od
                      swoich niezbyt mnądrych przekonań.
                      Jeśli od niego nie dostajesz wsparcia - szukaj go gdzie indziej, u
                      mamy, przyjaciół... A meżą nei rpzestawaj "edukować" - jest mnóstwo
                      artykułów choćby w necie o wpływie diety na zachowanie - daj mu do
                      czytania.
                      Teraz jest czas by pomagać waszemu dziecku - za kilka lat będzie
                      znacznie trudniej cokolwiek wyprowadzić...

                      Też raz po raz wysłuchuję że moje dziecko jest "winne" swoich
                      zachowań, że jest rozpuszczone itp.
                      Ale nie dotknie mnie to już, ja po prostu WIEM, jak jest.

                      Powtarzam raz jeszcze: cukier won, sztuczne barwniki won,
                      konserwanty won. Gluten i mleko również... Odwiedzaj często sklepy
                      zezdrową żywnością, pytaj o słodycze słodzone ksylitolem - to nie
                      zaszkodzi.
    • zorka7 ps 04.11.08, 08:59
      Gorąco polecam te fora:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10034
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23522
      • szalicja Re: ps 04.11.08, 09:32
        No i tak, za trzy tygodnie będzie diagnoza w Krasnalu, w styczniu
        jeszcze w CZD, bo wolę mieć dwie opinie, tak na wszelki wypadek.
        Neurolog ani mie potwierdził, ani nie zaprzeczył. Może być, że te
        cholerne zaburzenia tak działają. Autyzm mi nie pasuje do mojego
        dziecka i tyle.
        W dodatku zrobiłam mlodemu posiew i wyszła candida w stanie do
        leczenia. I tu może być cały problem tzn. w zachowaniu mlodego. Ta
        cała nadpobuliwość, agresja czasem, niecierpliwość itp. to ta
        cholerna candida. Do tego jeszcze wywyłuje alergie, zapalenia uszu
        itp. itd.
        Dziewczyny, to powszechne u wcześniaków, równieżdlatego, że nasze
        bąki od urodzenia były faszerowane antybiotykami. Jeśli macie czas
        to poczytajcie sobie o candidzie i jej skutkach. Dlatego właśnie
        należ odstawić cukier, gluten no i nawet mleko, przyjamniej te
        ochydy typu danonki.TU jest pies pogrzebany. Ja idę z Bolcem (taka
        ksywka młodego, nie śmiejcie się) do Instytutu Medycyny Holistycznej
        i będę walczyć z tym grzybem, bo nie pozwolę co by mi wściekliznę
        zaszczepiał u dziecka i już. Mogę się założyć kurka o dużo, że jak
        wprowadzimy dietę to zachowanie i wogóle zdrowie się poprawi.
        I już wink
        A Bolec teraz chodzi do prywatnego przedszkola integracyjnego wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka