tolka11
28.10.08, 08:47
Wklejam, bo tak zwyczajnie, ze sporą dozą empatii napisane.
"Często jestem pytana o moje doświadczenia dotyczące wychowywania
niepełnosprawnego dziecka – po to by pomóc ludziom nie mogącym
przeżyć tego wyjątkowego doświadczenia w zrozumieniu go,
by umożliwić im wyobrażenie sobie - jak to jest?
A jest tak...
Kiedy przygotowujesz się na przyjście dziecka jest to jak planowanie
bajecznych wakacji we Włoszech. Kupujesz stertę przewodników i
robisz cudowne plany. Koloseum. Dawid Michał Anioł. Weneckie
gondole. Uczysz się paru użytecznych zwrotów po włosku – jest to
bardzo ekscytujące.
Po miesiącach przygotowań i oczekiwań, ten dzień nareszcie
nadchodzi. Pakujesz walizki i wyruszasz w drogę... Po kilku
godzinach lotu twój samolot ląduje.
Przychodzi stewardessa i mówi: „witamy w Holandii”.
“Holandia?!?” pytasz. “Jak to Holandia? ” Przecież miały być Włochy.
Powinienem być we Włoszech! Całe życie marzyłem o podróży do Włoch!
Niestety w planach lotów nastąpiła zmiana. Wylądowałaś w Holandii i
tutaj musisz zostać.
Zauważ - nie zabrali cię do miejsca okropnego i odrażającego,
pełnego zarazy, głodu i choroby. To po prostu inne miejsce.
Musisz więc wysiąść i kupić nowe przewodniki. Musisz nauczyć się
całkiem nowego języka. I spotkasz całe mnóstwo ludzi których nie
miałeś nigdy spotkać.
To po prostu inne miejsce. Jest rzadziej odwiedzane niż Włochy,
mniej błyszczące, mniej „turystyczne.” Ale jeśli pobędziesz tam
przez jakiś czas, kiedy już zaczerpniesz tchu i rozejrzysz się
wokół - zauważysz, że Holandia - to wiatraki. Że Holandia - to
tulipany. I że Holandia to Rembrandt.
Tyle że każdy kogo znasz, jest zaabsorbowany podróżą do Włoch, albo
właśnie z niej wraca... I wszyscy oni przez cały czas opowiadają jak
cudownie spędzili tam czas.
A ty przez resztę swojego życia będziesz mówił sobie: „tak, to jest
miejsce, gdzie i ja miałem jechać. To jest to, co i ja sobie
zaplanowałem”.
I smutek temu towarzyszący nigdy, przenigdy nie minie... ponieważ
utrata twoich marzeń znaczy dla ciebie bardzo wiele.
Ale jeśli spędzisz resztę życia użalając się nad sobą i nad tym, że
nie pojechałeś do Włoch, nigdy nie będziesz przygotowany żeby odkryć
wyjątkowe, bardzo specyficzne i cudowne rzeczy, które kryje w sobie
właśnie Holandia. "
Emily Pearl Kingsley