Dodaj do ulubionych

39'C! co robić?

22.11.08, 13:47
Madzia rano była ospała,ale dotknęłam czoła i ok,na śniadanie zjadła
mleko,potem jogurt,a o 12 zupkę z sinlakiem.musiałam jej śpiewać
żeby jadła,ale szybko to poszło.Jak ją wzięłam na ręce do
odbeknięcia poczułam że główka jej płonia.i zmierzyłam temperaturę a
tu 39'C mierzone pod pachą.Ok 13 dałam jej paracetamol w czopku i do
tej pory nie ma zmiany,nadal 39C i Madzia śpi. Nie wiem co robić????
Czy jechać na izbę (boję się że zechcą zostawić w szpitalu) czy
wzywać lekarza??? zaraz się poryczę,mąż w pracy z wyładowanym
telefonemsad
nie jestem odporna na takie sytuacje!!
Madzia nie ma kaszlu,nie wymiotuje,nie ząbkuje,katar ma hmmm...od
jakiegoś tygodnia coś tam jej leci,kichnia 3 razy na dzień i odessam
wtedy fridą-więc to chyba nie jest jakiś objaw chorobowy??? od 3 dni
nie wychodzimy z domu,tzn tylko na 20min spaceru,ze względu na
brzydką pogodę.nie miała kontaktu z osobami chorymi.
ja już mam wizję rsv sad
wiem że panikuję ale ona nigdy tak nie gorączkowała.
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: 39'C! co robić? 22.11.08, 13:57
      Kochana, RSV się inaczej zaczyna, tak grypowo bardziej (kaszel i te sprawy) ale
      to jest jakaś infekcja. Ja bym wezwała lekarza do domu, jeśli Ci finanse
      pozwalają, a jednocześnie nałapała siusków do woreczka i wysłała męża do
      szpitala, zeby zbadali (jak już wróci).
    • skomroch1 Re: 39'C! co robić? 22.11.08, 14:07
      Chmmm...U nas zawsze pierwszym objawem infekcji jest brak apetytu, a Madzia
      zjadła całkiem słuszne porcje.Roch nie reaguje na paracetamol, daję mu nurofen a
      jak niewystarczająco działa po 2 godz. dokładam paracetamol w czopkach. Tak mi
      zalecił nasz lekarz. Na twoim miejscu postarałabym się jakoś zbić tą temperaturę
      i poczekać na męża. Oj , współczuję ci serdecznie, ciężko być samej z dzieckiem
      w domu w takiej sytuacji.
      Teraz w powietrzu pełno wirusów, może Madzia nie miała z nimi kontaktu ale ty i
      mąż tak. Wszystkie dzieci znajomych chore, Roszek też miesiąc chorował. Nie musi
      być przecież rsv, Madzia po synagisie chyba się trochę na to uodporniła?
      Trzymamy kciuki za zdrowie madzi i ciebie , trzymaj się.
    • niuniadr Re: 39'C! co robić? 22.11.08, 14:18
      Iza nie martw się, wszystko będzie dobrze.Pamiętaj zeby Madzia duzo
      piła, jesli paracetamol nie pomógł, to mozesz podać jeszcez coś z
      ibuprofenem.Nam tak zaleciła lekarka jak Hubert miał goraczkę.Wezwij
      lepiej lekarza, a może to zapalenie ucha?Sprawdzałaś, czy nie są
      wrazliwe na dotyk?Moze tez być zakazenie układu moczowego, dlatego
      analizę moczu nie zaszkodzi zrobić, będziecie spokojniejsi.Daj znać
      jak Madzia, będziemy trzymać kciuki, zeby to nie było nic poważnego.
      A jak zęby?Hubert przy trójkach miał ponad 39'C i wszystko inne
      wylkuczyli.
      Izuniu, trzymajcie się.
      Ściskam
    • monikamadzia Re: 39'C! co robić? 22.11.08, 14:45
      Izo!!! Dziewczyny dobrze radzą jak nie pomaga paracetamol podaj coś z
      ibuprofenem, będzie dobrze, fakt wirusy są nawet w powietrzu. Mojej koleżanki
      synek też złapał ostatnio wirusa z powietrza tak powiedział lekarz dostał
      antybiotyk i jest już dobrze. Więc trzymaj się słoneczko i ZDRÓWKA DLA
      MADZI!!!Trzymaj się cieplutko!!!

      Madzia 31tyd 820g fotoforum.gazeta.pl/5,2,monikamadzia.html
      • bijou82 Re: 39'C! co robić? 22.11.08, 15:23
        dziękuję dziewczyny
        zrobiłam madzi jeszcze zimny okład na czoło
        temp 38C
        dzwoniłam na izbę i do pediatry
        i to samo mniej więcej usłyszałam
        że skoro,ma apetyt,jest wesołe,nie kaszle,nie kicha,dobrze
        oddycha,nie ma wymiotów,nie ma czerwonego gardła i nie ciągnie za
        uszka to żaden lekarz nic nie poradzi i dziecko może nawet 3 dni
        gorączkować tak do 39
        jeśli temp by wzrosła i nie można jej było zbić a były by któreś z
        objawów których teraz nie ma to wtedy wezwać lekarza,a najlepiej do
        szpitala zrobić na cito krew i mocz i crp.
        mam nadzieję że jej minie i w pon na spokojnie pojadę zrobić te
        badania
        wydaje mi się że siuśki trochę intensywniej niż zwykle "pachną"
        strasznie się wystraszyłam... jestem taka szczęśliwa że ona nie
        choruje,nie łapie infekcji-bo tak nam mówili że będzie chorwała -
        szczególnie drogi oddechowe...a ona odpukac od ponad roku cisza....
        teraz znowu podsypia,ululałam ją jak dzidziusia (choć ona nie
        przepada za takim bujaniem,ale teraz chyba jej ulgę przyniosło)
        pozdrawiam Was,zawsze można na was liczyć!
        • mimi0080 Re: 39'C! co robić? 22.11.08, 16:48
          Ja miałam wczoraj to samo...od południa Jaś dostał cholernej gorączki nurofen
          nie pomógł więc odczekałam kilka godzin i podałam pół czopka pyralginy...godzina
          i nic dopiero po jakimś czasie zaczęło ustępować ...nie było kataru kaszlu,ale
          wiedziałam co się święci...jak zwykle infekcja zaczynała się na weekend więc
          jest dyżurny lekarz, który jak tylko coś się dzieje wali antybiotyk...
          Chciałam tego uniknąć, więc zaczęłam kurację na własną rękę inhalacje syropy i
          dziś jest ok gorączka nie wróciła jest w miarę pogodny tylko apetyt jeszcze
          kiepski...
          Nie mogę czekać aż gorączka minie bo zawsze kończy się tak samo...totalnie
          zawalonymi oskrzelami i obturacjami
          Myślę o zeszłorocznych Świętach spędzonych w szpitalu i mam ciarki...zrobię
          wszystko żeby te trzecie już Święta Jasia pierwszy raz spędził w domu.
          • zurawska.barbara Re: 39'C! co robić? 22.11.08, 17:19
            a czy Madzie miała już trzydniówkę?
            • bijou82 Re: 39'C! co robić? 22.11.08, 17:38
              tak przechodziła ja rok temu we wrześniu i głupia dałam się wtedy w
              szpitalu położyć,ale po 3 dniach wypiałam nas ze szpitala na
              rządanie i podawanie antybiotyku-augumentinu w syropie dokończyłam w
              domu!!!! nigdy więcej szpitali!!!
              Madzia teraz ma 38,1..bawi się na macie..boję się nocy
              ale będzie już mąż więc zawsze to raźniej niż samemu
              pozdrawiam!
              • 11anetta Re: 39'C! co robić? 22.11.08, 20:54
                bijou jak masz ibufen to daj malej jest skuteczniejszy a przy tym
                przecizapalny.A w szpitalu to fakt zaraz by dali malej antybiotyki a
                potem dzieci wcale nie sa odporne.Tam gdzie bylam zagranica
                antybiotyk to juz naprawde ostatecznosc.
                Mi lekarka kazala dawac ibufen jak maly mial taka goraczke i fajnie
                schodzila.pozdr
                • bijou82 co robić? 22.11.08, 22:26
                  i znowu temeratura 39,1C
                  0 godz18 miała 38,8 podałam ibufen
                  teraz o 22 mierzyłam i znowu - 39,1C teraz podałam paracetamol
                  zjadła o 20 - 80ml mleka
                  teraz 70ml mleka (to mało bo jej porcje to 130ml)
                  myślicie że lepiej jednak wezwać lekarza??? czy jechać do szpitala
                  żeby jej tam krew i mocz zbadali?????????
                  • marynka07 Re: co robić? 22.11.08, 22:38
                    Iza zadzwoń chociaż do lekarza i spytaj co masz zrobić,biedna Madzia ,Martynka
                    parę dni temu też miała tak wysoką gorączkę ale na ząbki trzymajcie się
                    pozdrawiam podam Ci moje gg napisz jutro lub jeszcze dzisiaj co z Madzią gg301372
                  • mamawcze-sniaczka Re: co robić? 22.11.08, 22:40
                    kurcze chyba bym sie bała nocy-jezeli was stac wezwijcie doktora
                    zawsze to bedzie spokojniejszy sen?dla was?zycze powodzenia i
                    zdrówka dla maleńkiej.Ewelina
                  • mama-cudownego-misia Re: co robić? 22.11.08, 22:41
                    uncertain Myśmy pojechali w podobnej sytuacji...
                    Zbadali krew, dostała w d paracetamol i odesłali do domu.
                    • 11anetta Re: co robić? 22.11.08, 23:11
                      moj synek tez tak mial co 4,5godz. taka tempka ale zaraz po ibufenie
                      spadala i tak przez jakies 2dni a potem spokoj.Co to bylo do tej
                      pory niewiem
                      • zurawska.barbara hmmm 23.11.08, 00:16
                        wiesz, mój mlodzieniec nam zagorączkował kilka dni po tym jak wróciliśmy ze
                        szpitala. Poszliśmy tego samego dnia do lekarki, popołudniu a temp miał od rana.
                        Nic nie wybadała , kazała zbijać, i tak przez 3 dni, jak miał 38 to dawałam
                        przeciwgorączkowy, nurofen, raz tylko nie poszedł na nurofen to dostał jeszcze
                        pyralginę, i spadła temp. Po trzech dobach - tyle czekaliśmy bo było
                        podejrzenie trzydniówki- pojawiły się luźnawe zielone kupki, ponoć to jakas
                        "jelitówka" nasza dr twierdziła że to jakaś bakteria, nie trzeba być chorym zeby
                        na rękach np coś przynieść do domu. Ale ja myśle ze tez był wirus, bo i ja i
                        maż po jednym dniu chorowaliśmy, potem został tylko kaszel i katar, bez
                        problemów ze strony układu pokarmowego. Jeśli ma temp i nic wiecej, hmm, jak
                        masz mozliwość to zadzwoń i się poradź lekarza, ja bym na izbę od razu nie
                        jechała... pod warunkiem ze bym sie kogoś telefonicznie poradziła i ten ktoś by
                        mi powiedział że mozna zaczekać. Ale jutro na 100% pogoniłabym do lekarza z
                        dzieciaczkiem. Pozdrawiam i zdrówka zyczę!
                        • bijou82 Re: jest lepiej? 23.11.08, 09:59
                          dzwoniliśmy w nocy na izbę..
                          powiedzieli żeby zbijać,bo oni nic nie poradzą,a jeśli chcemy to
                          przyjmą na oddział na obserwację bo mają miejsce
                          więc rozumiecie że nie pojechaliśmy!
                          o 2 w nocy mierzyliśmy temp i było 37,9C zjadła 50ml i
                          zwymiotowała,więc daliśmy jeszcze raz -zjadła 60ml i zasnęła (nie
                          zbijałam gorączki)
                          o 6 rano mierzyliśmy było 37,8C, zjadła 80ml i zasnęła (też nic nie
                          dawałam na zbicie)
                          teraz o 9 dałam jej 50ml mleka (więcej nie chce),temperatura 38,3C
                          mama poradziła by nie zbijać,tylko robić okłady na czółko
                          teraz podsypia
                          zdecydowałam że nigdzie nie jadę bo dziś niedziela więc wiadomo jak
                          to będzie
                          jeśli by zagorączkowała do 39C to wtedy wezwę lekarza do domu.
                          jutro nie ma naszej neonatolog (jest dopiero we wt) a pediatra nam
                          się wyniósł do Oławy.Jak to jest z przychodniami?? czy mogę iść
                          gdziekolwiek z chorym dzieckiem?? czy jedynie do szpitala na izbę
                          przyjęć???
                          ps.dziękuję wam...nie spałam całą noc tylko słuchałam jak oddycha...
                          padam na twarz wink
                          • 11anetta Re: jest lepiej? 23.11.08, 13:16
                            bijou mi lekarka poradzila zeby wieczorem wykapac malego i trzymac
                            tak dlugo az woda sie wychlodzi to bardzo szybko zbilo tempke.Maly
                            bardzo lubi sie kapac wiec nie bylo problemu.Pamietam,ze z dnia na
                            dzien wzrosty tempki sie wydluzaly na samym poczatku bylo co 3,4h
                            potem co 6,7 az do normalnosci.bedzie oki pozdr.
    • niuniadr Izunia, jak Madzia?? 23.11.08, 15:01
      Udało się unormować temperaturkę?
      Iza, dużo zdróweczka dla Madziuni i oby przeszło jak najprędzej.
      Buziakiwink
      • bijou82 Re: Izunia, jak Madzia?? 23.11.08, 16:17
        Madzia tak jak rano
        temp 38,7,ale zjadła 60ml jogurtu i 70ml zupy z sinlakiem
        ospała
        mąż zawiózł mocz do badania
        jutro rano będą wyniki i dzwoniłam na izbę przyjęć - przyjmą nas z
        tymi wynikami-i zrobią badanie krwi od razu jeśli w moczu będzie ok
        ta ospałość mnie nie pokoi
        ale może tak jest przy gorączce???
        • 11anetta Re: Izunia, jak Madzia?? 23.11.08, 18:15
          tak moj synek caly czas spal zreszta sama wiesz po sobie,ze jak jest
          goraczka to tylko by sie lezalo.Zrob jej kapiel i schlodzisz w ten
          sposob jeszcze a napewno nie zaszkodzisz nie boj sie nie przeziebi
          sie.Jak masz masc rozgrzewajaco to nie zaszkodzi posmarowac klatke
          piersiowa i plecki.Moj synek wtedy wogole nie chcial jesc to i tak
          madzia wsowa rowno.pozdr.
          • monikamadzia Re: Izunia, jak Madzia?? 24.11.08, 11:01
            Izuniu!!! Jak Magdusia daj znać jak znajdziesz chwilkę!!! Całuski dla Was!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka